Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 62
  1. #1
    Awatar saszkin

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Szczecin, Poland, Poland

    Domyślnie Air France chroni dzieci


    Polecamy

    Niecodzienne przepisy będą obowiązywać na pokładzie francuskich linii lotniczych Ar France: mężczyźni podróżujący samotnie nie będą mogli siedzieć obok dzieci poniżej 12. roku życia podróżujących bez opiekuna – informuje „Dziennik”.

    Nowe przepisy zostały wprowadzone we Francji najprawdopodobniej po ujawnieniu w USA kilku przypadków molestowania dzieci na pokładach samolotów. Regulacje wprowadzone przez francuskiego przewoźnika niemalże natychmiast spotkały się z krytyką pasażerów podróżujących z Air France.

    Podróżni, a także piloci wyrażają dezaprobatę dla nowych przepisów i zarzucają liniom lotniczym dyskryminację. Mężczyźni podróżujący samotnie samolotem bezpodstawnie uważani są pedofilii.

    Przedstawiciele Air France nie zamierzają jednak ustąpić. Podkreślają, że nowe regulacje mają chronić dzieci przed molestowaniem – a właśnie bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów jest najważniejsze bez względu na to, czy to się pozostałym podróżującym podoba, czy nie – pisze „Dziennik”.

    Jak się okazuje regulacje prawne wprowadzone przez francuskiego przewoźnika nie są bezpodstawne. Z usług Air France co roku korzysta prawie 2 mln dzieci. Jak informuje „Dziennik” co czwarte dziecko podróżuje bez opiekuna. Linie lotnicze starają się zapewnić samotnie podróżującemu dziecku jak najlepszą opiekę, jednak nie będzie ona taka sama jak w przypadku podróżowania z opiekunem. Z tego właśnie powodu linie lotnicze chcą chronić najmłodszych pasażerów.

    Problem samotnie podróżujących pociech istnieje nie od wczoraj. W Stanach Zjednoczonych odnotowane są przypadki molestowania dzieci na pokładzie samolotu już od dziecięciu lat. Co ważne są to tylko i wyłącznie przypadki, których finał znalazł się w sądzie.
    Nic więc dziwnego, że coraz większa liczba przewoźników rozważa wprowadzenie podobnych przepisów.

    źródło: wp.pl

  2. #2
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Takie regulacje, zdaje się, są już w British Airways.

    Ale to raczej dzieci nie mogą podróżować koło samotnych mężczyzn, a nie samotni mężczyźni koło dzieci. Tak czy siak pełna bzdura, chociaż ja, jako "samotny mężczyzna" będę się cieszył, że obok mnie nie posadzą nigdy bachora.

  3. #3

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Jeśli się nie mylę, to takie zasady dotyczące usadzania UM'ek (unacompanied minor) w BA obowiązują już od dawna. Swoją drogą to ciekawy przypadek. Wart jakichś studiów socjologicznych. Ta linia ogólnie wyróżnia się spośród pozostałych ilością stosowanych przy każdym rejsie form i formularzy. Wyobraźcie sobie, że istnieje odpowiedni formularz, wypełniany przed każdym rejsem przez osobę obsługującą (czyli bardzo często mnie), na którym podpisuje się osoba zmieniająca zasłonkę. To samo dotyczy osoby wypychającej samolot. Jakiś czas temu zaprzyjaźniony, długoletni pracownik tej linii oświecił mnie po co te wszystkie papiery. Po to, aby linia lotnicza nie ponosiła żadnej odpowiedzialności w przypadku procesu o np.: odszkodowanie za to, że zasłonka spadła i uszkodziła komuś kręgosłup. W takim przypadku linia powie, że odpowiedzialnym za to nie jest ona, ale pan X, który podpisał się na wymaganym formularzu. Oczywiście owa linia zadba o przeszkolenie pana X, co poświadczy odpowiedni dokument. Takie szkolenia rzeczywiście się odbywają i są na wysokim poziomie. Nie ma co jednak wierzyć, że mają one służyć głównie poprawie jakości świadczonych usług.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Sam bym nie chcial siedziec obok jakiegos dzieciaka, wiec mnie ten przepis nie oburza
    Dzieci w samolotach moga byc bardzo uciazliwe, nie wyobrazam sobie spedzenia nastu godzin lotu obok takiego potwora :/ Przepis glupi, ale malo jest glupich przepisow?
    TOWA TEI!!

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Stenus i Opary, może kiedyś się doczekacie dzieci, i może ktoś je też będzie nazywał bachorami i potworami.
    Sądziłem że trochę wyższy poziom reprezentujecie.



  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    nowy targ

    Domyślnie

    Tez mam dzieci i są kupą radosci - nie są bachorami czy potworami.
    Dorosli tez mogą byc upierdliwi.

  7. #7
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Stenus i Opary, może kiedyś się doczekacie dzieci, i może ktoś je też będzie nazywał bachorami i potworami.
    Sądziłem że trochę wyższy poziom reprezentujecie.
    Ja się nie doczekam. Dzieci gryzą. Mam do tego prawo, jak i do wyrażania takiej opinii. 1989 to mi dał.

    Bardziej gryzą mnie tylko osoby, które wszem i wobec dookoła zarzucają niższe poziomy. Do tego też mam prawo, aby tak się wyrażać.

  8. #8
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Pewnie że masz prawo, ale ja mam prawo powiedzieć takim osobom aby jak im się w samolocie coś nie podoba to niech z niego robią wypad i sobie biz jeta wynajmą. A jak ich nie stać to juz ich problem.



  9. #9
    Awatar Kasztan

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Myślę, że problem to raczej nie leży w dzieciach, a w rodzicach co nie potrafią ich ogarnąć.... sam nie mam dzieci rzecz jasna, ale mam oczy i widzę gdy ktoś potrafi dziecko sprawnie uspokoić, albo czymś zająć, a nie siedzi jak święta krowa i jeszcze się cieszy jak pociecha wydziera się na cały regulator, nie tylko w samolocie ale w autobusie, pociągu, tramwaju...

    Pomysł ogólnie jest dobry, nawet jeśli szansa na pechowe zestawienie zbok - dziecko jest jedna na milion to nie warto ryzykować.
    Kasztan, cztery białe nogi, szeroka łysina, że koń dobry, to nie nowina!

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Pewnie że masz prawo, ale ja mam prawo powiedzieć takim osobom aby jak im się w samolocie coś nie podoba to niech z niego robią wypad i sobie biz jeta wynajmą. A jak ich nie stać to juz ich problem.
    Ciekawy pogląd na życie społeczne prezentujesz... Kasztan dokładnie dotknął problemu, który miałem na myśli.

    Podam przykład. Leciałem kiedyś na trasie Denver-Anchorage. Rejs około 4 godzin. Za mną siedział kilkulatek, który co chwila kopał mój fotel. A to był już mój czwarty rejs tego dnia, bo leciałem z Europy. Zwróciłem wielokrotnie uwagę opiekunce, ale siksa nie specjalnie raczyła zareagować, bo miała to gdzieś. Dopiero interwencja załogi pomogła. I jak tutaj lubić bachory w samolocie?

    Generalnie zasadę mam taką - widzę dziecko w mojej okolicy - przesiadam się jak najdalej.

  11. #11
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    I tu nasuwa mi się pewna historia bardzo a propos. Kilka lat temu pojawił się problem z wyważeniem samolotu (AUA) lecącego z Poznania do Wiednia. Można było przesadzić jednego z pasażerów albo rozpakować bagaże (nie znam się na wyważaniu, jeśli to fake to nie czytajcie dalej - znam tę historię z drugiej ręki). Łatwiej przesadzić człowieka, ale poproszonym dżentelmen odparł, że ma to w dupie, leci z rodziną i nigdzie się nie przesiądzie, w efekcie handling miał sporo zbędnej pracy.

    Po starcie dziewczyna z handlingu skontaktowała się z koleżankami po fachu w Wiedniu. Okazało się, że pasażer leci dalej do Bangkoku. W ramach podtrzymywania przyjaźni polsko-austriackiej o więzi zawodowej pracowników handlingu na odcinek do Bangkoku został posadzony koło WC na miejscu między dwoma infantami z dala od rodziny.

    Tak więc prośby obsługi naziemniej warto spełniać.

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco Zobacz posta
    I tu nasuwa mi się pewna historia bardzo a propos. Kilka lat temu pojawił się problem z wyważeniem samolotu (AUA) lecącego z Poznania do Wiednia. Można było przesadzić jednego z pasażerów albo rozpakować bagaże (nie znam się na wyważaniu, jeśli to fake to nie czytajcie dalej - znam tę historię z drugiej ręki). Łatwiej przesadzić człowieka, ale poproszonym dżentelmen odparł, że ma to w dupie, leci z rodziną i nigdzie się nie przesiądzie, w efekcie handling miał sporo zbędnej pracy.

    Po starcie dziewczyna z handlingu skontaktowała się z koleżankami po fachu w Wiedniu. Okazało się, że pasażer leci dalej do Bangkoku. W ramach podtrzymywania przyjaźni polsko-austriackiej o więzi zawodowej pracowników handlingu na odcinek do Bangkoku został posadzony koło WC na miejscu między dwoma infantami z dala od rodziny.

    Tak więc prośby obsługi naziemniej warto spełniać.
    Zana jest tak historia. I prawdziwa, ewentualnie prawdopodobna.

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Quantas@ Ty patrzysz na sprawę subiektywnie

    AF się zachowało elegancko. Na pokładzie samolotu Air France, w braku robotników i ruchu piwnego, zwykle dwie grupy pasażerów sprawiają duży problem załodze: małe ryczące dzieci (bachory, jak zwał) oraz naburmuszone biznesmeny z brzuszkiem i laptopem (gbury nadęte/zestresowane) które myślą że są cesarzami wszechświata, gdy są płci żeńskiej zwykle mają bardziej przyjazne podejście do otoczenia, więc problemu w zasadzie nie ma.

    Gdy jedni siedzą obok drugich, wynikają z tego różne nieprzyjemne historie. No więc jedni będą mieli spokój od molestowania, inni od płaczów...

  14. #14
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Ty patrzysz na sprawę subiektywnie
    Nie odnosiłem się do pomysłu AF tylko do wypowiedzi kolegów, którzy w dość bezpardonowy i brzydki sposób atakują dzieci a raczej ich zachowanie.
    A małe dzieci same w sobie nie są złe, w 99% złe zachowanie dziecka leży po stronie rodziców do czego zresztą Stenus sam nawiązał.



  15. #15
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    "W dość bezpardonowy i brzydki sposób" dzieci, a raczej ich zachowanie w samolocie, atakują moją prywatność i prawo do spokojnej podróży.

    Najgorsze jest to, że " małe dzieci same w sobie nie są złe, w 99% złe zachowanie dziecka leży po stronie rodziców" lub opiekunów.

  16. #16
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Osobiście wolę płaczące (wrzeszczące/demolujące/itp.) dziecko, niż głośno śpiewającego Pakistańczyka.
    Audi RS7 '16 4.0 TFSI 720KM/800NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

  17. #17
    Awatar Loth

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    Łowicz/Warszawa

    Domyślnie

    Jestem ciekaw jak BA egzekwują albo jak AF będą egzekwować ten przepis.
    Jeśli będę chciał polecieć tą linią, zostanie ostatnie wolne miejsce i będzie to miejsce obok dziecka poniżej 12 roku życia to go nie dostanę? Albo linia będzie kombinować z przesadzaniem pasażerów?

    Fakt faktem, że AF mogło wprowadzić przepis w oparciu o większy spokój na pokładzie, a nie o molestowanie. W drugim przypadku od razu pojawiają się kwestie dyskryminacji itd.

  18. #18
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    prawo do spokojnej podróży.
    W ogólnych warunkach ktoś gwarantuje "prawo do spokojnej podrózy" ? To nowość o której nie słyszałem.
    A co to "atak na Twoja prywatność" w wykonaniu dziecka w samolocie to już wogóle jest poza zasięgiem mojej wyobraźni. W książkę Ci zaglądają ? jedzenie Ci wyżerają ? w nosie Ci dłubią ?



  19. #19
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    W ogólnych warunkach ktoś gwarantuje "prawo do spokojnej podrózy" ? To nowość o której nie słyszałem.
    A co to "atak na Twoja prywatność" w wykonaniu dziecka w samolocie to już wogóle jest poza zasięgiem mojej wyobraźni. W książkę Ci zaglądają ? jedzenie Ci wyżerają ? w nosie Ci dłubią ?
    Jeszcze czego.

    Przykłady podałem poniżej...

  20. #20
    Awatar Marta

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warsaw, Warszawa, Poland, 108126032553728, Warsaw, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    A mi sie ten przepis nie podoba, bo nie wiem czemu bedac kobieta mam byc skazana na towarzystwo rozwrzeszczanego i rozpuszczonego dzieciaka . Może nie molestuje dzieci, ale po czterech literach/łapach/pysku dam jak mnie wnerwi, bo cierpliwość do dzieci to coś czego mi brakuje...Dziecko ma mieć mila i spokojna podróż (czytaj: robić co mu się podoba), a kobiety lecące samolotem nie maja prawa do spokoju? A może linie wprowadza nowy format dla SSR oznaczający ze pasażer nie ma ochoty siedzieć kolo UMki? Niech wydzielą, nie wiem, jeden rząd tylko dla UMek...Czemu ktoś ma mnie uszczesliwiac towarzystwem dzieciaka, tylko dlatego ze jestem kobietą? A może ja nie lubię dzieci i dzialaja mi na nerwy? - i byście się zdziwili jak wiele kobiet ma takie właśnie podejście

    Linie w ogóle powinny zrezygnować z oferowania usług dla UM, bo to problem dla przewoźnika i pain in the ass dla pasażerów od początku do końca podroży...
    Piszecie, ze zachowanie przyslowiowego 'bachora' to 'wina' rodziców, ale w przypadku UMek, nie ma rodziców na pokładzie! Wiec dla dzieciaka to raj na ziemi - kota nie ma i 'mysza' harcuje. Nie ma do kogo iść na skargę, bo rodziców niet...

    A co do dzieci na pokladzie - juz kiedys lecialam w towarzystwie rodzinki z dwojka dzieciakow - jedno zajelo miejsce choc bylo za male i powinno być na kolanach (infant), a drugie (okolo 3 letnie) co chwila kopało i waliło pięściami w moje siedzenie i darło się. Możesz sobie zwracać uwagę, szczególnie ze tata wyglądał jakby dopiero co wyszedł z siłowni a ubrania wybierał z katalogu 'najbardziej jajcarski dres'. Chwala Bogu, to byl tylko lot do LTN, bo nie ręczę za swoje zachowanie jakby był dłuższy.... Zgłaszałam zalodze, ze rodzice maja najwyrazniej problem ze zdyscyplinowaniem dzieciaka, a ona mnie rozbroiła: 'Prosze Pani, to tylko dziecko, nie rozumie'...Ja tez nie rozumiem, jak można nie rozumieć próśb o uspokojenie bachora...I nie rozumiem jak już przecież duże dziecko może się tak zachowywać
    Wyobraźcie sobie te dzieci za kilka lat jako UMki .

    Dlatego rozumiem stenusa

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •