Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    2high4fly
    Goście

    Domyślnie Porwania i co dalej...z samolotem?


    Polecamy

    Nie wiem,czy to tutaj,czy raczej do dzialu wypadków...
    Mianowicie taka kwestia:
    Akurat wczoraj ogladalem o porwaniu francuskiego Airbusa...akcja odbicia zakladników,szturm komandosów na samolot,itd...
    Caly kokpit zostal posiekany przez kule,kadlub podziurawiony w wielu miejscach,wybuchy granatów...

    --->Co sie dzieje z samolotem po tego typu incydentach???

    Czy zostaje on poddawany reperacji wjakis sposób?Chyba jakas komisja ustala zniszczenia...i czy mozna to jakos naprawic...czy dziury w poszyciu i np.wybuch granatów nie oslabiaja konstrukcji samolotu?Teraz sa kadluby robione z róznych materialów kompozytowych,ale samoloty starsze...Czy tez takie samoloty "po przejsciach" ida po prostu na zlom???

    Nigdzie nie bardzo moglem znalesc informacje na ten temat...Moze ktos sie orientuje,jaka jest procedura postepowania w takich sytuacjach?

  2. #2
    Awatar S.W.A.T

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2.0nm NE of OKE

    Domyślnie

    Zapewne wyciaga sie to co zostalo a samolot jedzie do Arizony.... na wieczny spoczynek ; ) Pamietaj, ze takie linie są ubezpieczone na niezla $$

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Jak już naprawdę nie nadaje się do remontu i dalszego użytkowania, to raczej jest cięty na złom na miejscu.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPL

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez boeing787
    A wiedzialem ze gdzies to bylo, ale nie moglem znalezc...

  6. #6
    Awatar Speagle

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA/EPBC

    Domyślnie

    Nie używa się zwykłych kul, tylko takich specjalnych które nie dziurawią poszycia. Z takiej kuli zastrzeliła się ostatnio Barbara Blida. Te pociski to bardziej śrut i są skuteczne na bliskiej odległości.

  7. #7
    2high4fly
    Goście

    Domyślnie

    No nie wiem...jaki srut...moze dzisiaj sie uzywa...ale wczesniej i jak tam kolega podal link,to w tym Airbusie natrzepali dziur od jasnej....
    Chodzilo mi po prostu o to,czy takie akcje nie maja jakiegos wplywu na "zmeczenie" kadluba...
    Przykladowo wezmy samochód...niech w czasie wypadku bedzie zniszczona belka miedzy drzwiami,to-wiadomo-ze da sie wszystko wyklepac...ale powinna byc wymieniona na nowa! w/g wszelkich testów bezpieczenstwa...a jesli jest zbyt uszkodzona(wgieta) i moglo to naruszyc konstrukcje samochodu,to sie go po prostu kasuje...tak przynajmniej powinno byc...ale wiadomo,ze kazdy klepie i jezdzi dalej...ale parametry moga byc gorsze,choc nikt o to nie dba i nie zastanawia sie nad tym...

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Krakow

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Speagle
    Nie używa się zwykłych kul, tylko takich specjalnych które nie dziurawią poszycia. Z takiej kuli zastrzeliła się ostatnio Barbara Blida. Te pociski to bardziej śrut i są skuteczne na bliskiej odległości.
    W tej sytuacji, o której opowiada 2high pociski miały właśnie dziurawić poszycie i zabić porywaczy. Strzelano z zewnątrz.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •