Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie MI chce 3 zł od pasażera na funkcjonowanie ULC


    Polecamy

    MI chce 3 z? od pasa?era na funkcjonowanie Urz?du Lotnictwa Cywilnego | dlapilota.pl
    MI chce 3 zł od pasażera na funkcjonowanie Urzędu Lotnictwa Cywilnego

    19.01. Warszawa (PAP) - Ministerstwo Infrastruktury chce, by każdy odprawiany w polskich portach lotniczych pasażer płacił za bilet ok. 3 zł więcej. Pieniądze te zasiliłyby Urząd Lotnictwa Cywilnego - poinformował we wtorek wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz.Propozycja resortu dotyczy rządowego projektu nowelizacji ustawy o prawie lotniczym, nad którym pracują obecnie posłowie. We wtorek, decyzją sejmowej komisji infrastruktury, został on ponownie skierowany do dalszych prac w podkomisji nadzwyczajnej, która zajmowała się nim wcześniej."Ministerstwo infrastruktury proponuje, aby od każdego pasażera była pobierana opłata w wysokości 3 zł. Ma ona zapewnić finansowanie administracji państwa polskiego przy zapewnieniu wszelkiego rodzaju niezbędnej służebnej usługowej funkcji ULC w lotnictwie cywilnym. Dzisiaj tej opłaty nie ma" - powiedział Jarmuziewicz w Sejmie na posiedzeniu komisji infrastruktury. Podkreślił, że na razie jest to propozycja resortu.Opłaty te byłyby pobierane przez przewoźników lotniczych w momencie sprzedaży biletu lotniczego.Jak wyjaśnił wiceminister, propozycja ta usprawni finansowanie budżetu ULC. "Do tej pory nikt nie zwracał uwagi na kwotę, jaka trafia do budżetu państwa w wyniku działalności ULC, a ile ta administracja państwowa potrzebuje na przeżycie" - podkreślił. Aktualnie z budżetu państwa finansowane są w całości wydatki ULC. W 2010 r. budżet ULC wynosi 46 mln zł.Kolejna propozycja resortu dotyczy linii czarterowych. Ministerstwo nie uwzględniło propozycji LOT i Air Italy Polska, przedłożonych w trakcie wcześniejszych prac podkomisji. Dotyczyły one priorytetowego traktowania polskich przewoźników i tych zarejestrowanych w Polsce."W kwestii ochrony lotniska proponowane przez resort zmiany mają na celu przejęcie całości obowiązków w zakresie prowadzenia kontroli bezpieczeństwa przez zarządzających lotniskami. Z kolei problem czasu pracy personelu lotniczego, to nie stworzymy takiego zapisu, aby satysfakcjonował on wszystkich" - powiedział Jarmuziewicz.Jak poinformował Jarmuziewicz, rząd miał ponownie przeanalizować zagadnienia podkomisji i przedłożyć poprawki najpóźniej na początku lutego 2010 r., tak aby 9 lutego mogła się nimi zająć komisja infrastruktury."Uzyskaliśmy promesę od marszałka Sejmu, że docelowy kształt projektu ma się pojawić 9 lutego" - powiedział Jarmuziewicz.Zdaniem posłów termin ten jest mało realny. "Nie wierze, żebyśmy do 9 lutego zdążyli zrealizować ten projekt. Uważam, że będzie to wymagało kilku posiedzeń podkomisji. Należy rozważyć wystąpienie do marszałka Sejmu o przesunięcie terminu" - powiedział Litwiński. (PAP)aop/ drag/ gma/

  2. #2
    Awatar pilpania

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    No i co z tego, czy to taki wielki uszczerbek? A co myślisz, że bez ULC byłoby lepiej na świecie? Komu, przewoźnikom, pilotom czy pasażerom?

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Pewnie nie byloby gorzej. Jak chcesz to wyjdz przed szereg i wyloz 6.

  4. #4

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Lepiej dać okrągłą sumkę 10 zł.
    A tak przy okazji dajmy jeszcze po te 3 zł na każdy urząd, będzie im się i nam żyło lepiej, urzędnik zawsze wie lepiej na co wydać i nie zmarnować pieniędzy.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Musi istnieć w Polsce regulator o kompetencjach ULCu, bo do tego zobowiązują nas międzynarodowe umowy i porozumienia.

    Bez ULC byłoby gorzej pasażerom. Ponieważ jest ich tysiące razy więcej niż pilotów i przewoźników razem wziętych (tak jak więcej jest pasierbów niż weksli), to warto brać pod uwagę ten punkt widzenia przede wszystkim.

    Martwi mnie porzucenie pomysłu o gwarancji połowy tortu dla polskich przewoźników...

  6. #6
    Awatar Pawel_T

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pilpania Zobacz posta
    No i co z tego, czy to taki wielki uszczerbek? A co myślisz, że bez ULC byłoby lepiej na świecie? Komu, przewoźnikom, pilotom czy pasażerom?
    Obawiam sie, ze z ta oplata moze byc tak jak z podatkiem drogowym w cenie paliwa. Na ULC bedzie szlo z 10% a reszta gdzies tam.

  7. #7
    fly
    fly jest nieaktywny
    Awatar fly

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pilpania Zobacz posta
    No i co z tego, czy to taki wielki uszczerbek? A co myślisz, że bez ULC byłoby lepiej na świecie? Komu, przewoźnikom, pilotom czy pasażerom?
    A ile płacisz na UKE?
    3gr od każdej przegadanej minuty i 1gr za sms'a?
    Nie, więc dlaczego ULC ma dostawać jakąś kasę ekstra?

  8. #8
    Mor
    Mor jest nieaktywny

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fly Zobacz posta
    A ile płacisz na UKE?
    3gr od każdej przegadanej minuty i 1gr za sms'a?
    Nie, więc dlaczego ULC ma dostawać jakąś kasę ekstra?
    Ta uwaga jest słuszna co najmniej z jednego powodu. To, że powołujemy jakiś urząd nie oznacza, że koszty jego funkcjonowania musimy zaraz przerzucić na sektor, którym ten urząd się zajmuje. W końcu jest to instytucja państwowa, która, podobnie jak inne tego typu instytucje, powinna być finansowana z budżetu państwa, czyli z istniejących już i ściąganych z firm i obywateli podatków.
    Nie sposób się też nie zgodzić ze Stoarnem. ULC, czy się komuś podoba, czy nie istnieć musi i muszą być zarezerwowane środki na jego finansowanie.
    A teraz do ad remu jak mawiają klasycy. Na pewno nie wieszałbym psów na ULC-u z powodu tego pomysł, bo to nie ich idea tylko ministerstwa. ULC dotychczas był finansowany z jakichś źródeł. Domyślam się, że były to opłaty pobierane przez ULC plus środki budżetowe będące w dyspozycji Ministerstwa Infrastruktury. Pomysł ministerstwa oznacza, że resort infrastruktury:
    1) wymiguje się od obowiązku zapewnienia finansowania instytucji mu podległej, co dla mnie jest kuriozum. Nie ma tutaj porównania z opłatą paliwową, bo ona została ustanowiona nie po to, żeby finansować administrację dróg publicznych, tylko po to, żeby finansować rozbudowę sieci dróg publicznych (to jak ten cel jest realizowany to już inna para kaloszy).
    2) Chce ustanowić kolejny parapodatek w celu zapewnienia finansowania ULC-u.
    Powtórzę to jeszcze, to nie jest wina ULC, że ministerstwo nadzorujące Urząd nie chce dłużej ponosić kosztów jego utrzymania, mimo że jest do tego zobowiązane.
    Mówiąc trochę patetycznie mamy tu przykład wycofywania się Państwa ze swoich obowiązków, w tym przypadku z obowiązku pokrycia kosztów funkcjonowania kluczowych instytucji administracyjnych.
    To zresztą nie jedyny taki przykład, bo przy okazji pracy nad tym samym prawem lotniczym rozbione są dziwne ruchy wokół utrzymania przejść granicznych. Obecnie koszty ich funkcjonowania, również tych lotniskowych, pokrywają wojewodowie, natomiast teraz pojawił się pomysł, żeby koszty pokrywały lotniska. Rozumiem, że kolejnym krokiem będzie przerzucenie kosztów utrzymania drogowych przejść granicznych na GDDKiA, kolejowych na PKP PLK, a morskich pewnie na zarządzających portami (nie wiadomo tylko, kto miałby utrzymywać przejścia piesze )
    A przecież zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego to znów jeden z podstawowych obowiązków państwa. Finansowanie Straży Granicznej przez szereg różnych instytucji, a nie przez budżet państwa brzmi absurdalnie, ale jak widać najważniejsi przedstawiciele pomrocznej nie widzą w tym niczego nagannego.
    Ministerstwo najwyraźniej też nie widzi niczego złego w tym, ze miga się od finansowania ULC.
    Na koniec jedna uwaga. Jarmuziewicz w swojej wypowiedzi mówi ile kosztuje utrzymanie ULC, ale półsłowem nie wspomniał jaką część tego kosztu pookrywają różnego rodzaju opłaty pobierane przez ULC. Ciekaw jestem co stałoby się z tymi opłatami po narzuceniu podatku na pasażerów. Czyżby miały być zniesione?

  9. #9
    Awatar eu01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UE

    Domyślnie

    Chcą powrócić do prehistorii. Płacimy podatki między innymi po to, aby za ich pomocą państwo finansowało pewne zadania ogólne. Dzięki temu obywatel o tym nie musi myśleć, należy to do obowiązków wyznaczonych finansowanych przez państwo instytucji. Jeśli jednak za wszystko trzeba będzie płacić osobno, to proponuję powrócić do systemu myta. Po co finansować budowę mostów z podatków publicznych? Bez sensu. Przed każdym mostem na trasie samochodu ustawi się automat i warunkiem kontynuacji jazdy będzie opłacenie myta. O, tak właśnie. Jak się cofać w rozwoju, to z rozmachem.

  10. #10
    Awatar pilpania

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    W odpowiedzi na cofanie się do prehistorii powiem, że ktoś wybiera prezydenta, ktoś głosuje na posłów do Sejmu z konkretnych partii politycznych i dziwię się, że potem komuś się nie podobają propozycje rządu. Bo tak miało być cukierkowo i to z lukrem, a jak są propozycje, które się nie podobają, to już cukierkowo nie jest. Proponuję zwrócenie uwagi na budżet, który nie jest workiem bez dna, a Polska to nie Szwajcaria, chociaż tam też są setki podatków i kar.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •