Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie Opoznienie samolotu


    Polecamy

    Witam,

    Probowalem spytac na pl.rec.lotnictwo ale nie uzyskalem zadnej rozsadnej odpowiedzi.
    Moze tutaj ktos bedzie wiedzial.

    Ostatnio w czwartek lecialem Ryanairem na trasie Krakow-Dublin (lot
    FR1901). Wylot mial byc o godzinie 11:15, tymczasem wylecielismy o godzinie
    14:40.
    Jako powod opoznienia kapitan podal warunki pogodowe w Dublinie. A
    dokladnie odpady sniegu i poinformowal ze opoznienie wyniklo z tego ze
    samolot ktory planowo mial wyleciec "po nas" o 6:50 rano wylecial dopiero o
    10:10 czasu lokalnego (czyli dokladnie w momencie gdy powinnismy do niego
    wsiadac w Krakowie) z tego powodu ze cyt. "3 godziny czekal na odlodzenie
    samolotu".

    I tutaj male pytanie:
    1. jak jest liczony czas opoznienia ? (roznica czasow u celu podrozy czy
    roznica pomiedzy planowanym a faktycznym startem ?)
    2. czy przysluguje jakies prawo do odszkodowania - warunki pogodowe to
    jedno, ale czas na odlodzenie samolotu 3 godz. na szanujacym sie lotnisku
    to troche duzo.

    Czytam czasem pl.rec.lotnictwo i pamietam stwierdzenie "ze przepustowosc
    nawet najwspanialszego lotniska spada przy przy trudnych warunkach
    atmosferycznych". Tutaj natomiast nie dotyczy to ruchu a operacji na ziemi.
    Warto wspomniec ze wszystkie inne samoloty wylatywaly z Dublina tego dnia z
    mniejszym opoznieniem. (srednio 45 min do 1 godz.)

    W sumie jeszcze jedno pytanie - samolot Ryanair mial byc jednym z
    pierwszych samolotow do startu tego dnia. Czy obowiazuje jakas kolejka do
    odladzania? Jak odbywaja sie takie operacje na ziemi ?
    Z tego co wiem w Warszawie odladza sie samoloty po drodze na pas, w
    Krakowie np. odladza sie je pod terminalem, w Dublinie tez chyba pod
    terminalem. Co jest najbardziej efektywne biorac pod uwage fakt ze po 30
    minutach samolot jesli nie wystartuje musi byc ponownie odlodzony ?

    Ciekaw jestem co p.t. Grupowicze mysla na ten temat.


    --
    Pozdrawiam,
    Chessio

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    1. Opóźnienie startu się liczy do Rozporządzenia (piszesz zapewne o minimalnej ochronie pasażera) i wyniosło 3 godziny 25 minut (decyduje chwila startu i godzina rozkładowego odlotu).

    2. Odszkodowanie minimalne z Rozporządzenia nie przysługuje - przysługiwać by mogło dopiero, gdyby opóźnienie na starcie wynosiło minimum 5 godzin.

    3. Jedyne co przysługuje to prawo do opieki. NIC nie zwalnia przewoźnika z obowiązku udzielenia opieki, skoro już o 10:10 było wiadomo, że opóźnienie przekroczy 3 godziny (tyle minimum musi być w przypadku trasy KRK-DUB / 1828 km po ortodromie, by przysługiwała opieka.)

    Opieka polega na posiłku i napojach w adekwatnych ilościach i dwóch połączeń ze światem (telefonicznych, faxowych, jakichkolwiek).

    Jeśli nie wydali wam voucherów na posiłki i napoje, składaj reklamacje. Nie odezwą się w 30 dni, napisz darmową skargę do ULCu. Niech Ci zwrócą kasę równowartości voucherów na posiłek i napój, a co...

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Witam,

    1. Tak tez doczytalem. Dzieki.

    2. A co sadzisz o tym artykule ?
    Jak dosta
    Wydawalo mi sie ze chodzi o 3 godziny w przypadku lotow do 1500 km ?

    3. Ryanair w tej sytuacji zaczal wydawac posilki jakies 2:30 minut po planowanym starcie. Kiedy ludzie ustawili sie dluugiej kolejce dostali informacje : rozpoczynamy boarding przy bramce numer 2 Wiekszosc zrezygnowala bo bala sie nie zdazyc na lot Ja akurat posilek dostalem. Z tego co wiem powinni jeszcze dorzucic transport z lotniska do domu.

    Czy ktos moze sie wypowiedziec nt. odladzania samolotow ?

    Dzieki & Pozdrawiam,
    Chessio

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chessio Zobacz posta
    Witam,

    1. Tak tez doczytalem. Dzieki.

    2. A co sadzisz o tym artykule ?
    Jak dosta
    Wydawalo mi sie ze chodzi o 3 godziny w przypadku lotow do 1500 km ?

    3. Ryanair w tej sytuacji zaczal wydawac posilki jakies 2:30 minut po planowanym starcie. Kiedy ludzie ustawili sie dluugiej kolejce dostali informacje : rozpoczynamy boarding przy bramce numer 2 Wiekszosc zrezygnowala bo bala sie nie zdazyc na lot Ja akurat posilek dostalem. Z tego co wiem powinni jeszcze dorzucic transport z lotniska do domu.

    Czy ktos moze sie wypowiedziec nt. odladzania samolotow ?

    Dzieki & Pozdrawiam,
    Chessio
    2. Fakt, jest minimum trzy godziny z wyroku C-402/07 dla wszystkich typów lotów. Ja bym jednak nadzwyczajne okoliczności w tym przypadku obronił, bo RYANAIR niestety zrobił zapewne co w jego mocy.

    Niech ktoś fakt powie co z tym odladzaniem, ale mi się wydaje że w sytuacji oczekiwania na odladzanie więcej nic się nie da zrobić niż czekać na swą kolejkę, jest długa bo warunki atmosferyczne są wyjątkowo niedobre (siła wyższa).

    3. Transport do domu nie w takim przypadku - doleciałeś tam dokąd miałeś dolecieć?

    W sprawie tego odszkodowania nie zaszkodzi i tak napisać do RYANAIRa i zobaczyć co odpiszą, najwygodniej byłoby gdyby odpisali że w świetle Rozporządzenia nie przysługuje takowe, wtedy do ULCu skargę. Nie kosztuje przecież nic

  5. #5

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    2. Fakt, jest minimum trzy godziny z wyroku C-402/07 dla wszystkich typów lotów. Ja bym jednak nadzwyczajne okoliczności w tym przypadku obronił, bo RYANAIR niestety zrobił zapewne co w jego mocy.

    Niech ktoś fakt powie co z tym odladzaniem, ale mi się wydaje że w sytuacji oczekiwania na odladzanie więcej nic się nie da zrobić niż czekać na swą kolejkę, jest długa bo warunki atmosferyczne są wyjątkowo niedobre (siła wyższa).

    3. Transport do domu nie w takim przypadku - doleciałeś tam dokąd miałeś dolecieć?

    W sprawie tego odszkodowania nie zaszkodzi i tak napisać do RYANAIRa i zobaczyć co odpiszą, najwygodniej byłoby gdyby odpisali że w świetle Rozporządzenia nie przysługuje takowe, wtedy do ULCu skargę. Nie kosztuje przecież nic
    No i wlasnie nad tym "zrobil co w jego mocy" sie zastanawiam.
    a. Pozostale samoloty wg. informacji online odlatywaly z mniejszym opoznieniem
    b. sprawdzilem metar na te dni dla Dublina i okazalo sie ze nad ranem nie bylo nawet ujemnych temperatur
    c. faktycznie tego dnia rano padal snieg (male opady) na zasadzie on i off. Czyli przejsciowe krotkie opady.
    d. Dublin to baza Ryanaira - czy nie moga miec wlasnego stanowiska do odladzania ?

    Jesli chodzi o odlodzenie wydaje mi sie ze przy bardzo kiepskich warunkach dluzej schodzi na odlodzenie jednego samolotu przez ilosc lodu na skrzydlach. Ale przy 0 st. to chyba nie jest jeszcze tak zle ?

    3. Z tym wnioskiem odszkodowanie wlasnie sie zastanawiam. W sumie rozumiem warunki atmosferycznie - ale czy nie mozna bylo uniknac tej sytuacji ? To wlasnie mnie zastanawia.

    Jesli chodzi o ten transport do domu z lotniska - wczesniej byl tutaj paraliz lotniska (i w sumie calego miasta - autobusy miejskie, drogi, kolei) przez duze opady sniegu ktore sa tutaj rzadkoscia i nikt nie byl na to przygotowany. Irlandzki ULC opublikowal cos takiego:

    Was your flight affected by the recent spell of poor weather?

    Chodzi o o koncowke z ktorej wynika ze Twoje prawa obowiazuja nawet jesli opoznienie wyniklo z powodow od przewoznika niezaleznych (np. zlej pogody).

    Co myslisz ?

    Pozdrawiam,
    Chesssio

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chessio Zobacz posta
    No i wlasnie nad tym "zrobil co w jego mocy" sie zastanawiam.
    a. Pozostale samoloty wg. informacji online odlatywaly z mniejszym opoznieniem
    b. sprawdzilem metar na te dni dla Dublina i okazalo sie ze nad ranem nie bylo nawet ujemnych temperatur
    c. faktycznie tego dnia rano padal snieg (male opady) na zasadzie on i off. Czyli przejsciowe krotkie opady.
    d. Dublin to baza Ryanaira - czy nie moga miec wlasnego stanowiska do odladzania ?

    Jesli chodzi o odlodzenie wydaje mi sie ze przy bardzo kiepskich warunkach dluzej schodzi na odlodzenie jednego samolotu przez ilosc lodu na skrzydlach. Ale przy 0 st. to chyba nie jest jeszcze tak zle ?

    3. Z tym wnioskiem odszkodowanie wlasnie sie zastanawiam. W sumie rozumiem warunki atmosferycznie - ale czy nie mozna bylo uniknac tej sytuacji ? To wlasnie mnie zastanawia.

    Jesli chodzi o ten transport do domu z lotniska - wczesniej byl tutaj paraliz lotniska (i w sumie calego miasta - autobusy miejskie, drogi, kolei) przez duze opady sniegu ktore sa tutaj rzadkoscia i nikt nie byl na to przygotowany. Irlandzki ULC opublikowal cos takiego:

    Was your flight affected by the recent spell of poor weather?

    Chodzi o o koncowke z ktorej wynika ze Twoje prawa obowiazuja nawet jesli opoznienie wyniklo z powodow od przewoznika niezaleznych (np. zlej pogody).

    Co myslisz ?

    Pozdrawiam,
    Chesssio
    Wszystko oprócz odszkodowania się należy, a odszkodowanie nie jesli były te " nadzwyczajne okoliczności... "

    ALE pamiętaj, że przewoźnik będzie musiał wszystko dokładnie wytłumaczyć, jesli w skutek daremnej reklamacji skarga dojdzie do regulatora (ULCu np.). To PRZEWOŹNIK MA UDOWODNIĆ, że okoliczności były nadzwyczajne...

    No i się wtedy okaże, jak to było z odladzaniem...

  7. #7
    Awatar dromack

    Dołączył
    May 2009
    Mieszka w
    IE/PL

    Domyślnie

    Witam,
    znowu mam pytanie do znawcow tematu.
    Czy prawda jest, ze w porcie tranzytowym w przypadku odwolania lotu i przebukowania na lot kolejny 6h pozniej przewoznik jest nie jest zobowiazany do zapewnienia posilkow, napojow itp.

    Taka odpowiedz z Lufthansy dostalem na moja reklamacje:
    Byla to trasa WAW-FRA-DUB (na jednym bilecie) - LH

    (...) Nasi pracownicy dołożyli wszelkich starań, aby Pana jak najszybciej dowieźć do Dublina i zmienili rezerwację na pierwsze dostępne połączenie do miejsca docelowego. Przepraszamy, że nie otrzymał Pan vouchera na posiłki i napoje. Wyjaśniamy, że przewoźnik lotniczy zobowiązany jest do zaoferowania opieki w postaci ww. bonów tylko w porcie wylotowym tj. w Pana przypadku w Warszawie, a w miejscu tranzytowym procedura ta odbywa się na zasadzie gestu dobrej woli.

    Ze względu na fakt, że Pan jest naszym stałym klientem, jesteśmy gotowi na zasadzie ex-gratia wypłacić Panu kwotę w wysokości 20 EUR (przeliczone na złotówki), jako ekwiwalent wartości vouchera. Prosimy o podanie numeru konta złotówkowego w celu dokonania zwrotu. (...)


    TRoche mnie to zdziwilio, bo bylem przekonany, ze w porcie tranzytowym na przewoznika ciaza te same obowiazki jak w porcie wylotowym.

  8. #8
    Awatar pawelw

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    Lecialem ta sama trasa LH na poczatku lutego. Utknalem we FRA. Gdybym sie nie upomnial o voucher na jedzenie to sami by go nie dali. Widzialem wielu innychlecacych ze mna pasazerow i niestety takiego "prezentu" od Lufthansy nie dostali.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dromack Zobacz posta
    Witam,
    znowu mam pytanie do znawcow tematu.
    Czy prawda jest, ze w porcie tranzytowym w przypadku odwolania lotu i przebukowania na lot kolejny 6h pozniej przewoznik jest nie jest zobowiazany do zapewnienia posilkow, napojow itp.

    Taka odpowiedz z Lufthansy dostalem na moja reklamacje:
    Byla to trasa WAW-FRA-DUB (na jednym bilecie) - LH

    (...) Nasi pracownicy dołożyli wszelkich starań, aby Pana jak najszybciej dowieźć do Dublina i zmienili rezerwację na pierwsze dostępne połączenie do miejsca docelowego. Przepraszamy, że nie otrzymał Pan vouchera na posiłki i napoje. Wyjaśniamy, że przewoźnik lotniczy zobowiązany jest do zaoferowania opieki w postaci ww. bonów tylko w porcie wylotowym tj. w Pana przypadku w Warszawie, a w miejscu tranzytowym procedura ta odbywa się na zasadzie gestu dobrej woli.

    Ze względu na fakt, że Pan jest naszym stałym klientem, jesteśmy gotowi na zasadzie ex-gratia wypłacić Panu kwotę w wysokości 20 EUR (przeliczone na złotówki), jako ekwiwalent wartości vouchera. Prosimy o podanie numeru konta złotówkowego w celu dokonania zwrotu. (...)


    TRoche mnie to zdziwilio, bo bylem przekonany, ze w porcie tranzytowym na przewoznika ciaza te same obowiazki jak w porcie wylotowym.
    Ale pitz na wasser. Przysługuje Ci nie dość że ten voucher - nie ex-gratia, tylko ex lege, to jeszcze przysługuje Ci odszkodowanie zryczałtowane 250 EUR (1080 km FRA-DUB), chyba że przyczyną odwołania były nadzwyczajne okoliczności.

    W infolinii Pani powiedziała, że nie ma znaczenia czy w porcie tranzytowym czy nie.

    Komisja Europejska stwierdziła identycznie w Dokumencie INformacyjnym, a nigdzie nie ma podstaw by uważać, że nie należałoby się takie odszkodowanie...

  10. #10
    Awatar pawelw

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    chyba że przyczyną odwołania były nadzwyczajne okoliczności.
    A czy ktos definiuje te nadzwyczajne okolicznosci? W moim przypadku problem byl 3 cm snieg we FRA. Lotnisko w Warszawie doskonale sobie wtedy radzilo, pomimo tego ze sniegu bylo 2x wiecej. To że właściciel lotniska sobie nie radzi z odsniezaniem pasow startowych, dlaczego pasazer ma byc poszkodowany? A linia lotnicza tym samym umywa sie od odpowiedzialności? czy macie jakies doswiadczenia?

  11. #11
    Awatar dromack

    Dołączył
    May 2009
    Mieszka w
    IE/PL

    Domyślnie

    Dzieki Stoarn.
    Prawo do odszkodowania mi nie przysluguje, gdyz odwolanie lotu nastapilo z przyczyn pogodowych (nad Niemcami "przechodziła" wowczas slynna Xenia).
    Ale tak podejrzewalem, ze voucher mi sie nalezy, gdyz w Rozporzadzeniu (WE) 261/2004 nie ma mowy o tym, ze przewoznik jest zwolniony z opieki nad pasazerem w porcie tranzytowym, a jakakolwiek pomoc ze strony przewoznika nalezy sie tylko w porcie wylotowym (de facto po odwolaniu mojego lotu we FRA i przbukowaniu mnie na nastepny, to chyba FRA stal sie moim portem wylotowym )
    Btw. moge jeszcze gdzies uderzyc w tej sprawie?
    Nie chodzi mi o jakies odszkodowania czy gratyfikacje, ale po prostu nie lubie byc robiony w balona i zbywany byle czym.

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chessio Zobacz posta
    Czytam czasem pl.rec.lotnictwo i pamietam stwierdzenie "ze przepustowosc nawet najwspanialszego lotniska spada przy przy trudnych warunkach atmosferycznych". Tutaj natomiast nie dotyczy to ruchu a operacji na ziemi.
    No przepustowosc spada przeciez tez na ziemi. Z porownywaniem kto jak sobie radzi tez trzeba uwazac, bo warunki nie zawsze sa porownywalne. Rozne opoznienie, zwlaszcza w takich sytuacjach, moze wynikac z czasow slot, na ktore linia lotnicza nie ma wplywu (poza proba zmiany trasy przelotu).

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dromack Zobacz posta
    Dzieki Stoarn.
    Prawo do odszkodowania mi nie przysluguje, gdyz odwolanie lotu nastapilo z przyczyn pogodowych (nad Niemcami "przechodziła" wowczas slynna Xenia).
    Ale tak podejrzewalem, ze voucher mi sie nalezy, gdyz w Rozporzadzeniu (WE) 261/2004 nie ma mowy o tym, ze przewoznik jest zwolniony z opieki nad pasazerem w porcie tranzytowym, a jakakolwiek pomoc ze strony przewoznika nalezy sie tylko w porcie wylotowym (de facto po odwolaniu mojego lotu we FRA i przbukowaniu mnie na nastepny, to chyba FRA stal sie moim portem wylotowym )
    Btw. moge jeszcze gdzies uderzyc w tej sprawie?
    Nie chodzi mi o jakies odszkodowania czy gratyfikacje, ale po prostu nie lubie byc robiony w balona i zbywany byle czym.
    W tej sprawie poza voucherem nic się więcej już nie należy...

    A czy ktos definiuje te nadzwyczajne okolicznosci?
    Tu jest pies pogrzebany Piszę m. in. o tym pracę mgr, w środę będziemy o tym dyskutować na seminarium. Nie ma nigdzie definicji, w motywach (14) i (15) Rozporządzenia jest wymieniony katalog przykładowych okoliczności, które mogą być przyczyną zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności.

    Wyboldowałem, bo przewoźnik musi udowodnić związek bezpośredni między nadzwyczajną okolicznością a odwołaniem. Nie może przewoźnik podnosić, że lot był odwołany z powodu złej pogody, musi udowodnić, że istniała pogoda, która obiektywnie uniemożliwiała lub znacznie utrudniała operacje lotnicze.

    Podobnie ze strajkami, klęskami żywiołowymi i decyzją kontroli lotów.

    Do znudzenia będę pisał, że usterka techniczna nie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności, nawet jeśli samolot był prawidłowo serwisowany. Tylko "nadzwyczajna", leżąca poza kontrolą przewoźnika usterka zwalnia (np. gdy się okaże, że cała seria samolotów jest wadliwa, jeśli wpadnie ptak do silnika, jeśli usterka jest wynikiem sabotażu lub zamachu terrorystycznego).

    Wszystkie te bzdety musi dowodzić przewoźnik...

    O ile pamiętam, huragan Xenia powodował ogromną ilość opóźnień i linie traciły wtedy dużo kasy na nielataniu, nawet jeśli we Frankfurcie było mało śniegu, możliwe że spóźniona była maszyna wracająca z innego miasta. Jeśli huragan doprowadził do tego, że większość floty powypadała z rosterów to przewoźnik nie będzie ponosił odpowiedzialności (co innego, gdyby jedna maszyna z powodu klęski żywiołowej utknęła np. w Buenos Aires i odwołaliby z tego powodu nie tylko lot z Buenos do FRA, ale i kolejny lot z FRA do Vancouver, który miała wykonać pierwotnie ta maszyna).

  14. #14
    Awatar pawelw

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    A jak Lufthansie mozna udowodnic ze to jej wina ze lot do WAW sie nie odbyl, a dziesiatki innych lotow do Europy sie odbywaly? Czyli linia podjela decyzje (na co ma wplyw) ze np. lot do Lisbony sie odbyl a do Wawy nie.

  15. #15
    Awatar Pluxe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EGLL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dromack Zobacz posta
    nad Niemcami "przechodziła" wowczas slynna Xenia
    Xyntia

    Mój ojciec leciał wtedy LUX-FRA-WAW. Było masę opóźnień, zmian samolotów itp itd. Utknął we FRA, nie pamiętam czy samolot był odwołany, czy nie zdążył z przesiadką.
    Anyway, dostali vouchera na jedzenie i picie oraz zapewnili im hotel. Dostali też 'paczkę na przetrwanie' - szampony, pastę, szczoteczkę i świetną saszetkę z logiem Star Alliance (którą sobie potem wziąłem)
    Pozdrawiam, Pluxe

  16. #16
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    musi udowodnić, że istniała pogoda, która obiektywnie uniemożliwiała lub znacznie utrudniała operacje lotnicze.
    Ja wole zeby linia byla konserwatywna i nie musiala nikomu pozniej "udowadniac" ze nie polecieli a moze mogli poleciec. Z takich "granicznych" okolicznosci robia sie potem wypadki. W koncu nie lecac traca pieniadze.

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Z takich "granicznych" okolicznosci robia sie potem wypadki.
    Pamiętaj że w razie wypadku przewoźnik traci nie porównywalnie dużo więcej niż w przypadku konieczności wypłaty zryczałtowanego odszkodowania... Taka motywacja wydaje się byc wystarczająca

  18. #18

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Wszystko oprócz odszkodowania się należy, a odszkodowanie nie jesli były te " nadzwyczajne okoliczności... "

    ALE pamiętaj, że przewoźnik będzie musiał wszystko dokładnie wytłumaczyć, jesli w skutek daremnej reklamacji skarga dojdzie do regulatora (ULCu np.). To PRZEWOŹNIK MA UDOWODNIĆ, że okoliczności były nadzwyczajne...

    No i się wtedy okaże, jak to było z odladzaniem...
    No to teraz sie pewnie usmiejesz. Dostalem odpowiedz z Ryanaira.

    Napisali jakies bzdury ze posilek wydali (co jest nie do konca prawda), ze informacja dot. reglacji jest na stronie Ryanaira, bilecie i w punktach przyjecia bagazu (drop-in desk).

    I ze "opoznienie bylo spowodowane strajkiem francuskich kontrolerow ruch lotniczego" i ze to wlasnie byly te nadzwyczajne okoliczonsci poza ich wplywem.
    Wedlug mnie to jakas smieszna historia ze pilot na pokladzie mowi co innego, ze tego dnia faktycznie spadl tam snieg, a oni pisza o strajku kontrolerow.
    Czy lecac w ogole na trafie DUB - KRK zahacza sie o jakas strefe kontrolowana przez francuskich kontrolerow ? Wydaje mi sie ze nie, ale moze jest ktos kto wie.

    Ogolnie: bede sie odwolywal dalej

    Pozdrawiam,
    Chessio
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 17-03-2010 o 15:56 Powód: ort.

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Chessio@ Strajk mógł mieć wpływ na działalność przewoźnika, niestety...

    Ale odwołuj się dalej, FR będzie musiał udowodnić, że strajk francuskich kontrolerów miał wpływ na wykonanie tego lotu. Dopóki w wystarczający sposób nie udowodni tego związku przyczynowego, nie może się migać. Odwołanie nie kosztuje, niech się chłopcy/dziewczynki z Francy narobią i poszukają wszystkich dokumentów związanych z tamtym dniem :P

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •