Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Air Berlin - czy to jeszcze low cost czy tzw. linia tradycyjna


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Grzechu1970 Zobacz posta
    Można złożyć za 198 EUR RT AI.
    Pytanie czy airberlin to low-cost jak wszystko łącznie z konsumpcją na pokładzie i w cenie jest.
    Air Berlin jest "tradycyjnym" przewoźnikiem, nie LCC.

  2. #2
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marecki2010 Zobacz posta
    Air Berlin jest "tradycyjnym" przewoźnikiem, nie LCC.
    Jest to nieprawdą, co piszesz. Air Berlin jest LCC. Mają niskie koszty własne.

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2010
    Mieszka w
    Długołęka WRO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HUMBAK Zobacz posta
    Jest to nieprawdą, co piszesz. Air Berlin jest LCC. Mają niskie koszty własne.

    Według pasażer.com to tradycyjny przewoźnik.
    Według Low Cost Airlines to LCC.

    Też zaliczyłbym ich jako tradycyjny, podobnie jak TUIfly i Condor.
    Co innego Germanwings.

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grzechu1970 Zobacz posta
    Według pasażer.com to tradycyjny przewoźnik.
    Według Low Cost Airlines to LCC.

    Też zaliczyłbym ich jako tradycyjny, podobnie jak TUIfly i Condor.
    Co innego Germanwings.
    Ja bym raczej poszedł do źródła, a nie szukał po jakiś serwisach. Air Berlin na swoich stronach pisze o sobie:

    With its unique price-performance ratio it sets new standards in air travel, in an industry that is marked by intense competition. The airline offers high product quality combined with above-average service, while still keeping prices low. This allows Air Berlin, as the only European airline in this segment, to position itself between the traditional scheduled airlines and the so-called low-cost carriers with their severe service cutbacks.
    A zatem taki "ni pies, ni wydra". Co tylko potwierdza moje stanowisko, że dzielenie linii lotniczych na LCC i (bezsensownie nazywane) "tradycyjne" (bo cóż tu za tradycja?) jest... bez sensu. O czym wielokrotnie na tym forum (i innych) piszę.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HUMBAK Zobacz posta
    Jest to nieprawdą, co piszesz. Air Berlin jest LCC. Mają niskie koszty własne.
    Dla mnie kluczowe jest to , jak przedstawia się sam przewoźnik. A AB nie przedstawia się ani jako LCC, ani jako linia "no-frills" ; stąd przyjmuje, że jest jednak "tradycyjna" (cudzysłów nie jest przypadkowy). Oczywiście można stworzyć kategorię "ani, ani" i wtedy AB taki będzie, ale po co mnożyć byty; dwupodział jest ułomny tak czy owk.

  6. #6
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marecki2010 Zobacz posta
    Dla mnie kluczowe jest to , jak przedstawia się sam przewoźnik. A AB nie przedstawia się ani jako LCC, ani jako linia "no-frills" ; stąd przyjmuje, że jest jednak "tradycyjna" (cudzysłów nie jest przypadkowy). Oczywiście można stworzyć kategorię "ani, ani" i wtedy AB taki będzie, ale po co mnożyć byty; dwupodział jest ułomny tak czy owk.
    Zacytowałem przecież jak sama Air Berlin się przedstawia... Nie ma tam nic, że są linią "tradycyjną". A sam mówisz, że dwupodział jest ułomny, to po co go stosować?

  7. #7
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Posilek w cenie biletu. Alokacja miejsc.Mozliwosc lotu przesiadkowego i odprawy docelowej.Bardziej im do tradycyjnej
    Come on Arsenal--))

  8. #8
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Posilek w cenie biletu. Alokacja miejsc.Mozliwosc lotu przesiadkowego i odprawy docelowej.Bardziej im do tradycyjnej
    Alokację miejsc mają praktycznie wszystkie LCC za wyjątkiem Ryanair, Wizz Air, easyJet.
    Możliwość lotu przesiadkowego mają Norwegian, Germanwings.
    Płatny posiłek masz w SAS, Brussels Airlines, airBaltic.

  9. #9
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Za to juz brak posilku w niektorych "tradycyjnych". Czyli ,sie zaciera ten podzial powoli
    Come on Arsenal--))

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Za to juz brak posilku w niektorych "tradycyjnych". Czyli ,sie zaciera ten podzial powoli
    Powiedziałbym, że nawet bardzo szybko się zaciera. Bez sensu jest, uważam, dzielić na LCC i "tradycyjne" (sam fakt wstawiania tego w cudzysłów jest już kuriozalny).

    Linie są sieciowe i p2p. I tyle. Serwis i produkt pokładowy to już indywidualna indywidualność, bo przecież nawet trudno twierdzić, że Aerofłot i Qatar mają taki są produkt i serwis pokładowy, bo oba są "tradycyjnymi".

  11. #11
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Za to juz brak posilku w niektorych "tradycyjnych". Czyli ,sie zaciera ten podzial powoli
    bo jak napisano wyżej stosowanie podziału jest ułomne - w zasadzie można się intensywnie spierać o linie które skrajnie ograniczają cały zbiór po stronie "tradycji" i LCC. Słusznie zauważa HUMBAK, że precyzyjnie łatwiej podzielić linie wg prostego i łatwego do oceny kryterium.

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pR0SiAczek Zobacz posta
    bo jak napisano wyżej stosowanie podziału jest ułomne - w zasadzie można się intensywnie spierać o linie które skrajnie ograniczają cały zbiór po stronie "tradycji" i LCC.
    Spierać się wcale nie trzeba. Skoro coś jest ułomne, to należy wypracować nowy system. ZRÓBMY TO!

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Moim zdaniem, podział na lowcosty i linie tradycyjne został wymyślony przez "lowcosty" po to, żeby namącić pasażerowi w głowie, żeby myślał, że jeśli zawiera umowę z przewoźnikiem tanim, to jest z definicji gorzej chroniony i mniej mu się należy, w myśl zasady g/dasz-g/masz.

    Rezultat tej gierki jest przykry, bo teraz kumpel leci za 1800 PLN do Sztokholmu W!ZZ Airem i dostaje w zamian coś co dyplomatycznie nazwę "produktem W!ZZ Air'a"...

  14. #14
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Moim zdaniem, podział na lowcosty i linie tradycyjne został wymyślony przez "lowcosty" po to, żeby namącić pasażerowi w głowie, żeby myślał, że jeśli zawiera umowę z przewoźnikiem tanim, to jest z definicji gorzej chroniony i mniej mu się należy, w myśl zasady g/dasz-g/masz.

    Rezultat tej gierki jest przykry, bo teraz kumpel leci za 1800 PLN do Sztokholmu W!ZZ Airem i dostaje w zamian coś co dyplomatycznie nazwę "produktem W!ZZ Air'a"...
    Nie do końca zrozumiałem Twój tok myślenia... "Gorzej chroniony" wcale nie wygląda dobrze z punktu widzenia marketingowego jakiegokolwiek przewoźnika.

    A czym się różni ów "produkt Wizza" od produktu SASu, LOTu, Norwegiana, etc.?

  15. #15
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Może zrobimy forumową statystykę pod tym kątem?
    Kto czym ile mil za ile dieńków poleciał - czyli podstawowe kryterium - koszt podróży, skoro występuje tu słówko "cost" w przytaczanym pojęciu.
    To takie kryterium na dzień dobry, może ich być więcej - komfort, serwis, żarełko - tak jak w testach komputerowych czy foto rankingach sprzętu

  16. #16
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Rezultat tej gierki jest przykry, bo teraz kumpel leci za 1800 PLN do Sztokholmu W!ZZ Airem i dostaje w zamian coś co dyplomatycznie nazwę "produktem W!ZZ Air'a"...
    a ja myślałem że 1400pln za GDN-CPH-HAU by SAS to zdzierstwo...

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HUMBAK Zobacz posta
    Nie do końca zrozumiałem Twój tok myślenia... "Gorzej chroniony" wcale nie wygląda dobrze z punktu widzenia marketingowego jakiegokolwiek przewoźnika.

    A czym się różni ów "produkt Wizza" od produktu SASu, LOTu, Norwegiana, etc.?
    Gorzej chroniony nie wygląda dobrze, najważniejsze żeby utkwiło to pasażerowi w mózgu że jest gorzej chroniony i żeby sobie zapamiętał, że nie powinien mieć oczekiwań wygórowanych

    Był kiedys taki case przed ETSem, C-344/04, gdzie stowarzyszenie ELFAA dowodziło że przewoźnicy tam zrzeszeni są inną kategorią przewoźników niż tradycyjni i nie powinno się do nich stosować przepisów Rozporządzenia (we) 261/2004.

    Na szczęście Adwokat Generalny i Sąd nie dali się zwieść tym bzdetom...

  18. #18
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Może zrobimy forumową statystykę pod tym kątem?
    Kto czym ile mil za ile dieńków poleciał - czyli podstawowe kryterium - koszt podróży, skoro występuje tu słówko "cost" w przytaczanym pojęciu.
    To takie kryterium na dzień dobry, może ich być więcej - komfort, serwis, żarełko - tak jak w testach komputerowych czy foto rankingach sprzętu
    Słowo "cost" pochodzi od "low-cost", czyli "niski koszt", ale chodzi o koszty własne przewoźnika. A nie o cenę biletu.

    Pojęcie "low-fare" dotyczy "niskich cen biletów".

    Przykładowo, Ryanair jest "low-cost", bo ma niskie koszty, a także "low-fare", bo ma niskie ceny biletów.
    A Cebtralwings to było ani jedno ani drugie, bo i koszty wysoki, i ceny biletów wysokie.

  19. #19
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HUMBAK Zobacz posta
    Słowo "cost" pochodzi od "low-cost", czyli "niski koszt", ale chodzi o koszty własne przewoźnika. A nie o cenę biletu.

    Pojęcie "low-fare" dotyczy "niskich cen biletów".

    Przykładowo, Ryanair jest "low-cost", bo ma niskie koszty, a także "low-fare", bo ma niskie ceny biletów.
    A Cebtralwings to było ani jedno ani drugie, bo i koszty wysoki, i ceny biletów wysokie.
    ale był low load factor

  20. #20
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez HUMBAK Zobacz posta
    Słowo "cost" pochodzi od "low-cost", czyli "niski koszt", ale chodzi o koszty własne przewoźnika. A nie o cenę biletu.

    Pojęcie "low-fare" dotyczy "niskich cen biletów".

    Przykładowo, Ryanair jest "low-cost", bo ma niskie koszty, a także "low-fare", bo ma niskie ceny biletów.
    A Cebtralwings to było ani jedno ani drugie, bo i koszty wysoki, i ceny biletów wysokie.



    W sumie racja, chociaż pewnie mi się zdaje ale mi się zdaje że zaczęła się ta heca z cięciem kosztów nie tylko dlatego żeby więcej zarobić ale też by zarobić więcej bo tańszy bilet więcej ludzi kupi.
    Zresztą choćby Ryanair nagłaśniał i nagłaśnia - uzasadniając nowe wynalazki koszące, że niskie koszty sprawiają że są wg siebie przynajmniej linią z najtańszymi biletami (lowest fares airline czy jakoś tak piszą w tych swoich periodykach, nie?).

    Więc taki skrót myślowy dla półlaików (którym jestem ) działa.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •