Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie Bagaż podręczny niemieszczący się w kabinie pasażerskiej


    Polecamy

    Czy ktoś z Was wie która linia, poza Darwin Airline i Wideroe, nie wydaje pasażerom pokwitowań w sytuacji, gdy zmuszeni są wsadzić bagaż do luku z powodu braku miejsca w kabinie pasażerskiej?

    Czy ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z uszkodzeniem, zniszczeniem lub zaginięciem takiego bagażu?

    Czy możliwe jest, że przewoźnik odpowiada za szkodę na takim bagażu bez ograniczeń, jeśli nie wyda baggage identification tag?

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Delta,a właściwie to Comair. Naocznie zaobserwowane na ich CRJ. Pani stała przed wejściem do samolotu i prosiła te osoby, które miały kabinówki lub większe torby o oddanie ich do luku. Po lądowaniu odbiór też na płycie lotniska, a pozostałe bagaże normalnie na taśmie. Zaginąć ten bagaż nie miał za bardzo gdzie bo praktycznie można było stanąć i się upewnić, że został załadowany.

  3. #3
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Hm, nie dają nawet 'delivery at aircraft'? Nie chce mi się wierzyć...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  4. #4
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pavvel Zobacz posta
    Zaginąć ten bagaż nie miał za bardzo gdzie bo praktycznie można było stanąć i się upewnić, że został załadowany.
    Ale czasami zdarza sie sytuacja, ze bagazowy nie wyciagnie wszystkich podrecznych a pasazer nie bedzie sie o niego dopominal (czasami ktos po prostu zapomina albo jak rzadko lata to nie potrafi wytlumaczyc o co mu chodzi i dostaje opdowiedz, ze taki bagaz bedzie w porcie). Pozniej jak taki nieoznakowany bagaz jedzie z reszta do sortowni to juz nie trudno sobie wyobrazic co sie moze stac...
    Co do deliverek to czasami ich sie nie dostaje (i znowu albo zapomni o tym pasazer/bagazowy albo ich zabraknie pod samolotem itd itp)

    Fajny temat bo sie juz nieraz zastanawialem co sie dzieje w takich sytuacjach jak cos sie stanie z tym bagazem.

  5. #5
    Awatar sinus

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Katowice

    Domyślnie

    Pol biedy jesli jest to CRJ czy ATR, bo wtedy po wyjsciu stoisz i czekasz na swoj bagaz ktory raczej nie ma prawa zaginac (no chyba ze w powietrzu wyleci z luku:P).

    Natomiast podreczny moze zaginac i spotkalo mnie to kilka dni temu na locie z USA. Loty byl CLE-EWR-TXL, na locie CLE-EWR B738 zaladowany po brzegi, wchodzilem jako ostatni i zabraklo juz miejsca w schowkach, pod siedzeniem nie pozwolili dac (mimo ze sie miescil) i obsluga gate'u wziela go do luku. Sytuacja byla na tyle skomplikowana, ze w EWR mialem 40min na przesiadke do TXL i zeby odebrac bagaz musialbym biec do tasm, pozniej przez Security do bramki TXL, co w 15-20min nie jest wykonalne na EWR.

    Na nic zdaly sie tlumaczenia, wyjasnienia, pokazywanie kart pokladowych - obsluga byla nieugieta. Zeby juz wiecej sie nie wyklocac (przypuszczam ze po paru minutach wezwali by Security no bo przeciez moglem zagrazac bezpieczenstwu lotu) oddalem bagaz. Po wyladowaniu szybko pobieglem do obslugi ktora dzwonila do handlingu i obiecali ze bagaz przeladuja do luku lotu do TXL, nie bylo mozliwosci przyniesienia mi go na poklad (procedury).

    Obietnicy oczywiscie nie dotrzymali. Bagaz zostal w Newark, polecial kilka godzin pozniej przez Dublin do SXF, skad droga lotnicza nie mogli go do PL poslac, przywiozl mi go kurier.

    Tag bagazowy dostalem w CLE, pozniej niestety zostawilem w przyplywie emocji i zlosci ten tag na bramce w EWR ale na szczescie w systemie byl jego nr i w TXL przy reklamacji odnalezli go w systemie.

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Hm, nie dają nawet 'delivery at aircraft'? Nie chce mi się wierzyć...
    No ja nie widziałem żeby ludzie dostali cokolwiek, jakiś kwitek, papierek, naklejkę. Po prostu zabierali bagaż i już.

    Cytat Zamieszczone przez sinus Zobacz posta
    Pol biedy jesli jest to CRJ czy ATR, bo wtedy po wyjsciu stoisz i czekasz na swoj bagaz ktory raczej nie ma prawa zaginac (no chyba ze w powietrzu wyleci z luku:P).
    Otóż to. Zresztą ciężko się było nie zorientować, że trzeba odebrać bagaż bo ludzie zaczęli się dopytywać co z ich bagażami.

  7. #7
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pavvel Zobacz posta

    Otóż to. Zresztą ciężko się było nie zorientować, że trzeba odebrać bagaż bo ludzie zaczęli się dopytywać co z ich bagażami.
    To wcale nie jest rzadki widok, ze na wozku zostaje np jeden podreczny o ktorym ktos sobie zapomnial.

  8. #8

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    To wcale nie jest rzadki widok, ze na wozku zostaje np jeden podreczny o ktorym ktos sobie zapomnial.
    Opisuje sytuację taką jaką ją widziałem, a prawdopodobieństwo zgubienia bagażu oceniam według siebie, bo ciężko mi reprezentować tu innych ludzi którzy oczywiście mogą zapomnieć bagażu. I wciąż moje opinia jest taka, że nie było gdzie zgubić tego bagażu bo bardziej przezorni mogli przypilnować, aż bagaż zostanie zamknięty w luku więc mieli 100% pewności, że bagaż leci tym samym samolotem, a później wystarczyło tylko pamiętać o swoim bagażu, albo być średnio rozgarniętym żeby zorientować się, że co chodzi o bagaże ludzie o coś się dopytują itp. Po prostu jeżeli ktoś dba o swoje rzeczy, jest jakoś zorganizowany, wie co się z nim dzieje, gdzie jest i co się z nim działo kilka godzin wcześniej to naprawdę nie miał jak zapomnieć o bagażu.

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    mieszkaniu

    Domyślnie

    Moze niekoniecznie ulubiona linia pytajacego , ale zaobserwowane wczoraj we WRO, FR, niemieszczace sie walizki zabrane z kabiny do luku bez pokwitowania, ludziom powiedzieli, ze odbior z tasmy, aczkolwiek wydaje mi sie, ze po wyladowaniu jeden z CC, ktory wyszedl z samolotu aby kierowac ludzi do terminala, mial obok jakas walizke, moze wyladowali na plyte(?).
    Ostatnio edytowane przez piotro ; 07-04-2010 o 11:15 Powód: literowki

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    To kolejny powód przeciwko tej linii...

    Ehh, MALEV wydaje kwitki, LOT zdaje się też...

    Mnie interesuje aspekt prawny, tzn jak wygląda postępowanie w przypadku zaginięcia, uszkodzenia lub zniszczenia takiego bagażu.

    W Konwencji Warszawskiej sprawa jasna - przewoźnik odpowiada bez ograniczeń.

    Ale w Konwencji Montrealskiej - tej, która rządzi większością interesujących nas lotów - może być problem.

    Zastanawia mnie, czy wsadzenie do luku przy boardingu bagażu nienadającego się do tego (śledzie w oleju, rzeczy delikatne), stanowi przyczynienie się pasażera do szkody czy nie...

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Ja bym raczej powiedział CC, że wiozę coś delikatnego, albo śledzie w oleju
    P.S. Stoarn zmuszasz mnie do zejścia do piwnicy i wyciągnięcia swoich książek ze studiów.

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piotro Zobacz posta
    Moze niekoniecznie ulubiona linia pytajacego , ale zaobserwowane wczoraj we WRO, FR, niemieszczace sie walizki zabrane z kabiny do luku bez pokwitowania, ludziom powiedzieli, ze odbior z tasmy, aczkolwiek wydaje mi sie, ze po wyladowaniu jeden z CC, ktory wyszedl z samolotu aby kierowac ludzi do terminala, mial obok jakas walizke, moze wyladowali na plyte(?).
    Miałem coś takiego w rejsie do SNN (tą samą "ulubioną linią Stoarna"). Szefowa CC nieugięcie kazała wsadzić do luku, choć prosiłem, że zależy mi na szybkości po wylądowaniu. I musiałem odbierać na taśmie... ehhhh...

  13. #13

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Platja d'aro, Hiszpania

    Domyślnie


    Polecamy

    To jest niestety czesta sytuacja ze nie kazdy bagaz podreczny miesci sie w schowkach, i musimy wyniesc walizki. Taka jest konstrukcja samolotu (189 miejsc, ale miejsca na jakies 160 walizek). Inna sprawa, ze winni sa za to (wynoszenie walizek) sami pasazerowie. Robimy ogloszenia w kilku jezykach, ze tylko duze walizki do chowkow- reszta jak torebka, siatka moze byc umieszczona pod siedzeniem. Niestety malo kto slucha, upycha wszystko do schowkow no i dla innych pasazerow nie ma juz miejsca.
    Oczywiscie ze naklejki z numerem powinny byc wydawane (i na moich lotach staram sie zeby byly) ale wiadowo- 25 minut pobyt na ziemi, nie ma czasu i jest jak jest.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •