Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    Awatar szerszen

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie Opłaty za bagaż podręczny


    Polecamy

    Co Wy na to?

    Linie lotnicze będą pobierać opłaty za bagaż podręczny?

    W sytuacji, kiedy wiele linii lotniczych pobiera opłaty za bagaż, przychodzi czas na następny krok: tym razem przewoźnik poprosi pasażerów o zapłacenie za przywilej wniesienia ze sobą bagażu na pokład samolotu.

    No cóż, ten czas niestety już chyba nadszedł.
    Amerykańskie tanie linie lotnicze Spirit Airlines ogłosiły właśnie, że będą pobierały od klientów opłatę w wysokości od 20 do 45 dolarów za przedmioty, które umieszczą oni w schowkach nad swoimi głowami.
    Koszt zależy od tego, czy pasażerowie są członkami klubu przewoźnika i czy z góry „zarezerwowali” sobie miejsce na swój bagaż podręczny.

    Każdy z pasażerów nadal będzie mógł wnieść za darmo jeden przedmiot osobisty, np. torebkę, neseser, plecak, czy laptop, pod warunkiem, że zmieści się on pod siedzeniem. Nie trzeba będzie też płacić dodatkowo za takie przedmioty, jak torba z pieluszkami, czy aparat fotograficzny.
    Przedstawiciele linii lotniczych nazwali tę politykę hasłem „przenieś mniej, płać mniej” i zapewniają, że przyniesie ona zyski także samym klientom.
    „Poza obniżeniem opłat podstawowych, zredukuje to także liczbę bagażu podręcznego, co poprawi bezpieczeństwo oraz wydajność podczas lotu poprzez szybsze wchodzenie na pokład” – przekonuje jeden z szefów Spirit Airlines, Ken McKenzie.

    Nowa opłata w liniach Spirit będzie obowiązywała w przypadku rezerwacji zrobionych po 5 kwietnia na loty od 1 sierpnia.
    Choć zwyczaj pobierania opłat za bagaże jest już powszechny w liniach lotniczych, Spirit Airlines jest pierwszym tanim przewoźnikiem w Stanach Zjednoczonych, który zdecydował się wprowadzić opłaty także za bagaż podręczny. Może być też pierwszym przewoźnikiem na świecie, który zdecydował się na taki krok – mówi Genevieve Shaw Brown, główny wydawca w Travelocity.
    Linie Spirit, które mają swoją siedzibę w Miramar na Florydzie, latają do różnych miejsc na terenie Stanów Zjednoczonych, Karaibów oraz Ameryki Łacińskiej.

    Czy inni pójdą tym śladem?

    Nowa opłata amerykańskiego taniego przewoźnika sprawia, że analitycy zaczynają się zastanawiać, czy inne linie lotnicze pójdą tym samym śladem. Shaw Brown uznał to za „bardzo, bardzo śmiały krok” i przewiduje, że konkurencja rynkowa Spirit będzie bacznie obserwować, czy linie poniosą klęskę, czy nowy pomysł okaże się sukcesem.
    Inni zastanawiają się, czy taka decyzja oznacza jeszcze bardziej drastyczne zmiany dla pasażerów.
    „Kiedy pojawią się następne niespodzianki?” – pyta szef Airfarewatchdog.com, George Hobica.
    „Kiedy w końcu zobaczymy, że amerykańskie linie odważą się pobierać opłatę za korzystanie z karty kredytowej lub debetowej, kto pierwszy zrezygnuje z ekipy, która jest przy odprawie, zmuszając pasażerów do pojawiania się na lotnisku z wcześniej wydrukowaną kartą pokładową i wcześniej zapłaconym bagażem? … W końcu niepotrzebna okaże się jakakolwiek interakcja ludzka…”
    Inny z ekspertów powiedział, że nowe opłaty w liniach Spirit Airlines przeleją czarę goryczy u pasażerów, którzy już są zirytowani dodatkowymi opłatami.
    „Ciekawe jest to, że ten program obowiązuje dopiero od lotów rezerwowanych na sierpień, być może dając Spirit czas na rezygnację z tego programu, jeśli będzie znaczny sprzeciw ze strony klientów” – mówi Jami Counter, jeden z dyrektorów TripAdvisor Flights. „Myślę jednak, że jest to zbyt daleki krok i inni przewoźnicy nie pójdą tym śladem.”

    Ostrożnie przy wyborze przewoźnika

    Nowa opłata pokazuje, jak ważne jest, by podróżni nie dali się skusić tanim opłatom podstawowym za lot, ale zwrócili też uwagę na wszystkie dopłaty – ostrzega Shaw Brown.
    „Podróżni w sposób naturalny będą przyciągani przez linie z najniższymi opłatami i mogą nie uświadamiać sobie, jakie dodatkowe opłaty pojawią się w pewnym momencie i jak szybko może zmienić się ta początkowa cena” – dodaje Brown.
    „Najlepsza rada jest taka, by poznać wszystkie opłaty, wiedzieć jakim podróżnym jesteś, jak dużo rzeczy zwykle ze sobą zabierasz i ile będzie cię to dodatkowo kosztowało. Trzeba upewnić się, że dodamy to wszystko do opłaty podstawowej i znamy rzeczywistą cenę, jaką będziemy musieli zapłacić za podróż.”

    Większość głównych przewoźników lotniczych zaczęła dodawać opłaty za bagaż główny w 2008 roku. Linie lotnicze podały, że w trzecim kwartale 2009 roku z tych opłat zebrały 740 milionów dolarów – podaje amerykańskie Biuro ds. Statystyk Transportu (U.S. Bureau of Transportation Statistics).
    Wiele linii cięło również koszty poprzez rezygnację z posiłków w klasie ekonomicznej, a niektóre wywołały gniew u pasażerów prosząc ich o dopłatę za rezerwację miejsca przy wyjściu ewakuacyjnym, które zwykle ma więcej miejsca na nogi.
    Wciąż jednak dodatkowe opłaty – nawet pewnie te najnowsze w Spirit Airlines – nie sprawią, że ludzie przestaną latać.
    „Prawda jest taka, że chęć podróży zwykle wygrywa z irytacją. Ludzie w końcu się przystosowują” – podsumowuje Brown.

    Źródło: CNN
    Oplata za bagaz CNN

  2. #2
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    To chyba jakieś spóźnione prima aprilis. Niedługo będą pobierać opłaty za pas bezpieczeństwa, jak w jednym filmiku na youtube.

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Biorąc pod uwagę co dzieje się podczas wchodzenia do samolotów FRancy czy easyJet, nie uznaję tego pomysłu za poroniony... A nawet sensowny, po większym przemyśleniu.

  4. #4
    Awatar Razze

    Dołączył
    Mar 2010

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    I bardzo dobrze, nie ma chyba pasażera, który nie podróżowałby z jakimkolwiek bagażem... Gdy bagaż położy się w schowkach nad fotelem, samolot nie pali wcale więcej niż gdy bagaż leży w nogach.

    Swoją drogą bardzo się cieszę, jeśli mnóstwo HUMBAKów pakuje się do RYANAIRa z całym dobytkiem sprytnie upchanym po kurtkach i kieszeniach, niech FRance poczują na własnej skórze jaką obstrukcję przy boardingu i zajęciu miejsc i wychodzeniu powoduje zachęcanie pasażerów do ładowania wszystkiego ze sobą, hihi... FRanca może tracić na tym też kasę, bo choć postoje między jednym lotem a drugim trwają 15-20 minut, to zapasy które dodają muszą być coraz większe...

    Haha, zresztą na jakimś forum zaproponuję wszystkim strajk włoski pasażerów FRancy, żeby te wszystkie czynności wykonywali jak najwolniej :P

  6. #6
    Awatar Razze

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Tak to czytajac, zastanawialem sie kiedy nasz ukochany Hrabia MOL podejmie pomysl jako "idealnie wpasowujacy sie w model biznesowy Ryanair, ktory ma zapewniac jak najnizsze ceny biletow"

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •