+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 48

Temat: Islandzki wulkan i jego wpływ na przyszłość lotnictwa cywilnego

  1. #21

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Skąd
    EPWA, choć bliżej do EPMO

    Domyślnie

    Troszkę wrócę do głównego wątku
    Dutch, German airlines say no damage in test flights - Yahoo! News
    Moim zdaniem w świetle powyższego na zarządy będzie wywierana presja przywrócenia lotów. Po doświadczeniach z grypą naukowcy mogą mieć obniżone zaufanie . Ciekawe tylko, jakie mogą być długoterminowe konsekwencje (np zmniejszona żywotność pewnych elementów) ?

  2. #22

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Napisał awiat Zobacz post
    Chyba należy inaczej na to spojrzeć - z jakiegokolwiek powodu uziemiony samolot przynosi olbrzymie straty, bo nie zarabia.
    Tyle ze wiele rejsow przynosi straty, a nie zarobek. Wiec w takim wypadku zatrzymanie samolotu na ziemi moze sie okazac korzystne.

    Cytat Napisał awiat Zobacz post
    LOT finansowo nie stoi źle
    O?
    Intgeligencja i logika sa neutralne religijnie.

  3. #23
    Avatar RENO
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Skąd
    EPRZ

    Domyślnie

    No tak, stoi, ale ratę za niego trzeba płacić, więc nawet na to nie zarobi, postoi tydzień to już będzie jakieś 20% tej kwoty, a jak się to pomnoży przez całą flotę.

  4. #24

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Ale to nie ma nic do rzeczy, bo to koszt staly.
    Intgeligencja i logika sa neutralne religijnie.

  5. #25

    Zarejestrowany
    Apr 2010

    Domyślnie

    Póki co BA ma 1,5 % w dół Ktoś bedzie zły....

  6. #26

    Zarejestrowany
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Sądzę, że ta sytuacja przyczyni się do mocnego lobbyingu w KE odnośnie pomocy publicznej dla linii. Natomiast najbardziej ucierpią na tej sytuacji LCC - O'Leary rwie sobie włosy z głowy, bo podczas, gdy pojawiła się szansa na wyjście ze straty operacyjnej to ta sytuacja może nie utopi, ale na pewno zmieni strategię cenową Ryanaira i innych.
    454 milliony EUR zysku operacyjnego:

    http://www.ryanair.com/doc/investor/...3_2010_doc.pdf

  7. #27
    Avatar pR0SiAczek
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Elbląg

    Domyślnie

    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Taniuteńki populizm dear mr. Prosiaczek
    zwykle się zgadzam z tym co piszesz, tu akurat nie. Ostatnie kilkadziesiąt miesięcy to okres w którym rządy obciążając nas a właściwie naszych potomków - finansują miliardami dopłat upadające przez zachłanność akcjonariuszy (często nas samych) globalne koncerny. Taką relokację środków w skali narodowej przerabialiśmy po 1945 i wyszło nie najlepiej. I ten zwrot w kierunku zrzucania odpowiedzialności za błędy popełnione przez sowicie opłacanych decydentów w firmach na społeczeństwo jest zaskakująco łatwo przez społeczeństwo akceptowany. Nie widzę tu populizmu, widzę wart biliony przekręt na oczach całego świata udającego że tak trzeba. Ten zwyczaj zaczyna zarażać kolejne "wrażliwe" branże, od których powodzenia - jak się twierdzi - zależą losy świata. Gdyby za tymi subwencjami poszła zmiana struktury właścicielskiej (jednak z góry można założyć że uratowany dopłatami państwowymi prywatny kapitał zrobiłby wiele aby nacjonalizacja była tymczasowa i z pewnością nieopłacalna dla państw). Dlatego pospólstwu przedstawia się sytuację jako zero jedynkową: albo pomoc albo apokalipsa. No i apokalipsa mimo, że zupełnie logiczna byłaby katastrofą dla setek milionów przyszłych emerytów zmuszonych przez państwa do oddawania części zarobków do przeróżnych funduszy, których wyniki m.in. zależą od wyników giełdowych... Taki zamknięty krąg zniewolenia. Skoro prywatny kapitał jest lepszy od państwowego niech sam sobie poradzi. Kłopot w tym, że od niego już tak wiele zależy iż staliśmy się jego zakładnikami. Ponieważ nie chcę by się to podobało masie, lecz by ludzie zaczęli dostrzegać problem uważam że mało ma to wspólnego z populizmem - jeśli masz na myśli jego literalne znaczenie. Co do wartości moich tez niech każdy sam je oceni.

    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Też zastanawiałem się nad tym i to nie jest wcale kombinacja, nomen omen, alpejska, tylko faktycznie niedoprecyzowanie w rozporządzeniu
    Linia jako jednostka z założenia silniejsza nie może odwracać kota ogonem zwalając winę za wulkan na paxa. A takim byłoby przesunięcie odpowiedzialności za brak zabezpieczenia alternatywnej podróży na pasażera.

  8. #28
    ModTeam Avatar egon.olsen
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA
    Wpisy
    43

    Domyślnie

    Cytat Napisał pR0SiAczek Zobacz post
    Linia jako jednostka z założenia silniejsza nie może odwracać kota ogonem zwalając winę za wulkan na paxa. A takim byłoby przesunięcie odpowiedzialności za brak zabezpieczenia alternatywnej podróży na pasażera.
    Bardzo ciekawie się rozwinął mój wątek na FT: Why Swiss is acting against the law? - FlyerTalk Forums - polecam.

    Natomiast jeżeli chodzi o zawieszenie regulacji - sądzę, że warto by było zrobić projekcję strat w sektorze lotniczym, przeanalizować ewentualne możliwe bankructwa, oraz ich skutek w postaci podwyżek, etc. i mieć, osądzając zasadność lub niezasadność, perspektywę dłuższej nieco przyszłości. Oczywiście per saldo każdy za ten wulkan zapłaci.

    Cytat Napisał pR0SiAczek Zobacz post
    zwykle się zgadzam z tym co piszesz, tu akurat nie. Ostatnie kilkadziesiąt miesięcy to okres w którym rządy obciążając nas a właściwie naszych potomków - finansują miliardami dopłat upadające przez zachłanność akcjonariuszy (często nas samych) globalne koncerny. Taką relokację środków w skali narodowej przerabialiśmy po 1945 i wyszło nie najlepiej. I ten zwrot w kierunku zrzucania odpowiedzialności za błędy popełnione przez sowicie opłacanych decydentów w firmach na społeczeństwo jest zaskakująco łatwo przez społeczeństwo akceptowany.
    Ale ja pisałem o cofnięciu dyrektywy 261/04, która jest bonusem dla pax, a nie o pomocy publicznej (która i tak będzie przyznana obserwując poczynania KE).
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 19-04-2010 o 18:28
    Pozdrawiam
    Egon

    Volo, ergo sum.

  9. #29
    Avatar pR0SiAczek
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Elbląg

    Domyślnie

    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Natomiast jeżeli chodzi o zawieszenie regulacji - sądzę, że warto by było zrobić projekcję strat w sektorze lotniczym, przeanalizować ewentualne możliwe bankructwa, oraz ich skutek w postaci podwyżek, etc. i mieć, osądzając zasadność lub niezasadność, perspektywę dłuższej nieco przyszłości. Oczywiście per saldo każdy za ten wulkan zapłaci.
    No właśnie ta oczywistość zdania "i tak za to zapłacimy" jest najgorszym co możemy przyjąć za pewnik. Przyzwyczailiśmy się do tego, że przedsiębiorstwa i tak przerzucą koszta (tak jak robią to od ponad 100 lat) na odbiorcę. Niby wolność a jednak niewola. Jeśli już rządy chcą sterować gospodarką, niech to robią z korzyścią dla konsumenta. Ja analizując czynniki (również pozakosztowe) uznałem, że w przypadku nieefektywnych ekonomicznie decyzji, zwykle uzasadnia się je niemierzalnym interesem publicznym. I tak będzie tym razem. I tak byłoby w przypadku zawieszenia Rozporządzenia. Zgadzam się z Tobą, że mogłoby to pomóc liniom w pewien sposób. Ale one i tak wyciągną rękę po nie swoje. I jako konsument nie widzę sensu w dokładaniu dziś do PRYWATNEGO biznesu skoro i tak w niedalekiej przyszłości znowu do niego dołożymy? Gospodarka jest dynamiczna, miejsce ledwie trzymających się europejskich przewoźników zajmą przewoźnicy z innych regionów.
    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Ale ja pisałem o cofnięciu dyrektywy 261/04, która jest bonusem dla pax, a nie o pomocy publicznej (która i tak będzie przyznana obserwując poczynania KE).
    Bonusem jest odszkodowanie, w tym przypadku nienależne. Reszta to oczywiście koszt dla linii. A ja piszę właśnie o tym, że nie rozumiem dlaczego to ma być koszt paxa. Przedsiębiorstwa działają w określonym otoczeniu, aby odnieść w nim sukces muszą być sprawnie zarządzane. Sprawnie oznacza skutecznie optymalizując wynik w zgodzie z prawem w każdej zaistniałej sytuacji. Milionowe wynagrodzenia dla prezesów i zarządów za to że nie przynoszą strat w "łatwych" czasach? Wielka sztuka to przejść suchą nogą przez burzę, być na nią przygotowanym. Jeśli Tobie powinie się noga z przyczyn losowych i nie będziesz miał odłożone "na czarną godzinę" zwyczajnie upadniesz, bo żaden w ratowaniu Cię interes publiczny. Niestety stworzono wyłom w imię "walki z kryzysem" który jako precedens - obserwując poczynania władz i zarządów - stanie się codziennością. I chcąc uniknąć powszechnego "zawieszania prawa" w imię korzyści jakiegokolwiek akcjonariatu jestem przeciwny wszelkim formom ingerencji w ustanowione realia rynkowe. A za to co wyprawiają linie, za ukrywanie pelnego brzmienia praw paxa w mediach KE powinna dołożyć po parę milionów kar - i to byłoby najlepsze dla nich zajęcie na ten czas. Dura lex sed lex.

  10. #30
    ModTeam Avatar egon.olsen
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA
    Wpisy
    43

    Domyślnie

    Cytat Napisał pR0SiAczek Zobacz post
    Dura lex sed lex.
    Pełna zgoda, swoje poglądy uznaję za liberalne i w idealnie liberalnym środowisku pewnie bym nie miał nic przeciwko. Ale niestety EU jest z założenia tworem socjalistycznym, więc rozpatrywanie zagadnienia w oderwaniu od rzeczywistości, w której żyjemy zakłada od razu pewną aberrację, która jednak rzutuje na ogląd sytuacji. Dopóki samorządy w świetle prawa dofinansowują FR i innych, dopóty nie widzę przeszkód, żeby w obliczu tak niespotykanej sytuacji nie można było zawiesić dyrektywy 261/04, czy wyrazić zgody na dofinansowanie przewoźników. Wszak O'Leary, gdy mu się krzywda dzieje nie patrzy na interes społeczny, tylko zwija interes. Tymczasem tradycyjni walczą o utrzymanie status quo, ergo, o utrzymanie dotychczasowych cen. Osobiście sądzę, że utrzymanie sytuacji przewozów pasażerskich sprzed 'kryzysu wulkanicznego' jest w interesie pasażerów, bowiem zdestabilizowanie tego equilibrium odbije się na ich kieszeni bezpośrednio. I wtedy właśnie do łask wrócą przewozy autokarowe.
    Pozdrawiam
    Egon

    Volo, ergo sum.

  11. #31
    Avatar pR0SiAczek
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Elbląg

    Domyślnie

    Cytat Napisał egon.olsen Zobacz post
    Pełna zgoda, swoje poglądy uznaję za liberalne i w idealnie liberalnym środowisku pewnie bym nie miał nic przeciwko. Ale niestety EU jest z założenia tworem socjalistycznym, więc rozpatrywanie zagadnienia w oderwaniu od rzeczywistości, w której żyjemy zakłada od razu pewną aberrację, która jednak rzutuje na ogląd sytuacji. Dopóki samorządy w świetle prawa dofinansowują FR i innych, dopóty nie widzę przeszkód, żeby w obliczu tak niespotykanej sytuacji nie można było zawiesić dyrektywy 261/04, czy wyrazić zgody na dofinansowanie przewoźników. Wszak O'Leary, gdy mu się krzywda dzieje nie patrzy na interes społeczny, tylko zwija interes. Tymczasem tradycyjni walczą o utrzymanie status quo, ergo, o utrzymanie dotychczasowych cen. Osobiście sądzę, że utrzymanie sytuacji przewozów pasażerskich sprzed 'kryzysu wulkanicznego' jest w interesie pasażerów, bowiem zdestabilizowanie tego equilibrium odbije się na ich kieszeni bezpośrednio. I wtedy właśnie do łask wrócą przewozy autokarowe.
    Sprzeciw wobec zawieszania prawa podtrzymuję (UE nie stała się socjalistyczną wczoraj). Pełna zgoda z Tobą co do subwencji i ich potencjalnego wpływu na kondycję przewoźników oraz sytuację rynkową. Dziś jedynej szansy na utrzymanie statusu "przedwulkanicznego" linie upatrują w miliardach publicznych pieniędzy wpychanych na swoje konta. To jest bezczelne! Przewoźnicy nawet jeśli wiedzą, że sami mogliby sobie poradzić z zaistniałą sytuacją - mimo że skala tego wydarzenia jest wybitnie wyjątkowa - bez zastrzeżeń przyjmą zewnętrzne niemal darmowe i w praktyce niczym nie uwarunkowane finansowanie (bo przecież banki dostały). A zagrywki ze strony branży wobec pasażerów odnośnie ukrywania ich praw niech świadczą o uczciwości ich zamiarów.

  12. #32

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał pR0SiAczek Zobacz post
    ... ... Taki zamknięty krąg zniewolenia. Skoro prywatny kapitał jest lepszy od państwowego niech sam sobie poradzi. Kłopot w tym, że od niego już tak wiele zależy iż staliśmy się jego zakładnikami. Ponieważ nie chcę by się to podobało masie, lecz by ludzie zaczęli dostrzegać problem uważam że mało ma to wspólnego z populizmem - jeśli masz na myśli jego literalne znaczenie. Co do wartości moich tez niech każdy sam je oceni.
    .
    Swięte słowa!Czy kolega może zechciałby kandydować na min.finansów w "dzikim kraju"?(Sorry za OT ale nie mogłem się oprzeć)!

  13. #33
    ModTeam Avatar raffij
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Bielsko-Biała
    Wpisy
    7

    Domyślnie

    A ja ponowię pytanie o ubezpieczenia dla linii lotniczych. Nie mam nic przeciwko pomocy publicznej, ale czy właśnie w takich sytuacjach jak ta obecnie, taki np. Hapag Lloyd nie byłby w stanie udźwignąć i pokryć strat liniom lotniczym? A jeśli już mówimy o pomocy publicznej, to jak miałaby wyglądać podział i dystrybucja tych środków? Czy na przykładzie Niemiec, środki dostałaby tylko Lufa a co z innymi przewoźnikami niemieckimi typu Air Berlin, Germanwings itp.? Dlaczego tą pomocą mieliby być (a zakładam że tak by było) objęci tzw. przewoźnicy "narodowi" (umówmy się) ?
    POZDRAWIAM

  14. #34

    Zarejestrowany
    Oct 2008
    Skąd
    3M

    Domyślnie

    Cytat Napisał raffij Zobacz post
    czy właśnie w takich sytuacjach jak ta obecnie, taki np. Hapag Lloyd nie byłby w stanie udźwignąć i pokryć strat liniom lotniczym?
    W kwestii formalnej: Hapag Lloyd to nie towarzystwo ubezpieczeniowe, ale firma żeglugowa.
    For every solution there is a problem.

  15. #35

    Zarejestrowany
    Oct 2009
    Skąd
    Iwaniska

    Domyślnie

    Wulkaniczny pył za miliardy euro

    EUROPEJCZYCY LICZĄ STRATY PO ERUPCJ

    Niecały tydzień zamkniętego nieba, a europejskie gospodarki już liczą sięgające miliardów euro straty. To wszystko efekt odwołanych lotów, strat turystów, którzy nie mogą wrócić do kraju, przerwach w dostawach towarów i wstrzymania produkcji w zakładach.
    ura pyłu nad Europą mocno bije w interesy biur podróży. Część z nich... czytaj więcej »
    Po tym, gdy w środę wybuchł islandzki wulkan Eyjafjoell, kraje europejskie zaczęły częściowo lub całkowicie zamykać swoje przestrzenie powietrzne. Zdecydowało się na to kilkanaście państw, a wśród nich Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Irlandia, Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Belgia, Holandia, Włochy, Ukraina, Szwajcaria. Wydobywające się z wulkanu chmury pyłu mogą bowiem być niebezpieczne dla samolotów.

    Zamykanie przestrzeni powietrznej oznacza duże straty dla linii lotniczych. Zrzeszenie Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA) ocenia, że europejskie linie tracą co najmniej 150-200 milionów euro dziennie.

    Według ekspertów pył wulkaniczny, w którego skład mogą wchodzić drobiny szkła, sproszkowanych skał i krzemianów, jest niebezpieczny dla silników odrzutowych i poszycia kadłubów samolotów. Pył wulkaniczny przypomina papier ścierny i niszczy wszystkie elementy samolotu. Jest niewidoczny dla pokładowych radarów meteorologicznych i z reguły nie jest bezpośrednio zauważalny dla pilotów.

    Dochodzą do tego dodatkowe koszty opieki nad pasażerami, którzy utknęli na lotniskach. Linie Air France szacują swe straty na 35 milionów euro dziennie, British Airways od 15 do 17 milionów funtów szterlingów (17-26 milionów euro), skandynawski SAS mówi o stracie 29 milionów euro w ciągu czterech dni.

    IATA już wczoraj uznała, że ekonomiczne skutki zamknięcia przestrzeni powietrznej będą większe niż po zamachach terrorystycznych z 2001 r. w USA.


    Niemcy - miliard strat
    Linie lotnicze SAS podjęły decyzję o tymczasowym zwolnieniu 2,5 tys. swoich pracowników, ponieważ ze względu na uziemione samoloty nie ma dla nich pracy.
    Producent samochodów BMW zadecydował o zatrzymaniu we wtorek linii produkcyjnych w zakładach w Dingolfing, w środę w Ratyzbonie, a w czwartek w Monachium. Kierownictwo BMW ocenia, że z powodu wyczerpania zapasów podzespołów elektronicznych, sprowadzanych drogą lotniczą, trzeba będzie opóźnić produkcję ok. 7 tysięcy samochodów. W sumie straty niemieckiej gospodarki, największego eksportera w UE, szacuje się na około miliard euro.

    Turyści koczują na lotniskach
    Z powodu odwołania lotów na lotniskach utknęły dziesiątki tysięcy ludzi. Kolejne tysiące nie mogą wrócić do domów z wyjazdów wakacyjnych. Polska Izba Turystyki szacuje, że do naszego kraju nie może wrócić ok. 1-2 tys. turystów. Biura podróży, płacąc za ich przedłużony pobyt za granicą, tracą dziennie nawet po kilkadziesiąt tysięcy euro.
    Straty ponoszą firmy kurierskie i europejskie poczty. Przewoźnicy decydują się na transport przesyłek drogą lądową i morską, co wydłuża czas dostarczania od kilkudziesięciu godzin do kilku dni.

    KE zajmie się stratami
    Komisja Europejska ogłosiła, że jest gotowa szybko zatwierdzać pomoc publiczną, jaką rządy państw Unii będą mogły przekazać liniom lotniczym, by zrekompensować im straty. Według unijnego komisarza ds. transportu Siima Kallasa w ciągu tygodnia powinna być gotowa pierwsza ocena strat poniesionych przez linie lotnicze.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso zapowiedział, że KE utworzy specjalną komisję, by ocenić wpływ perturbacji wywołanych chmurą pyłu wulkanicznego na przemysł transportu lotniczego i gospodarkę.
    Na razie ministrowie transportu krajów UE uzgodnili podział europejskiego nieba na trzy strefy lotów, by stopniowo przywracać do normy ruch lotniczy.

    Wciąż niespokojny
    Tymczasem eksperci nie mają wątpliwości - islandzki wulkan pod lodowcem Eyjafjallajokull w najbliższych dniach wciąż będzie wyrzucał do atmosfery wielkie ilości pyłu.


    tvn24.pl

  16. #36
    Avatar Atco
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Poznań

    Domyślnie

    CANSO: organizacja zrzeszająca instytucje zapewniające służbę kontroli ruchu lotniczego: "Tracimy 25 milionów EUR dziennie"

    http://pansa.pl/aap/CANSO_press_release.pdf
    www.alterpolska.pl - wyraź się!

  17. #37
    Administrator Avatar Witek
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Skąd
    Poznań

    Domyślnie

    Tracą też porty lotnicze, handlingi, firmy spedycyjne, biura podróży, cateringi, formy paliwowe, wypożyczalnie samochodów i cała masa firm związanych z lotnictwem...
    Wlkp_Spotters

    www.gadzetylotnicze.pl
    ----> gadżety forumowe: koszulki, kubki, smyczka i długopis.
    Nowości - brelok C-130, naszywki pilota F-16 i SP RP, Pinsy F-22, EC-135, W-3, SW-4, B747, C-295, An-26, Baron i spadochron oraz metalowy model MiG-29, A321 i B747. Nowe smycze - MiG-29 i Su-22.

  18. #38
    ModTeam Avatar raffij
    Zarejestrowany
    Aug 2008
    Skąd
    Bielsko-Biała
    Wpisy
    7

    Domyślnie

    Cytat Napisał alien Zobacz post
    W kwestii formalnej: Hapag Lloyd to nie towarzystwo ubezpieczeniowe, ale firma żeglugowa.
    Aaaa...pomyliłem z rozpędu z Loyd's. Mea culpa. Dzięki
    POZDRAWIAM

  19. #39
    Avatar Atco
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Poznań

    Domyślnie

    Ryanair: nie stać nas na zwrot kosztów hotelu, dostaniesz to, co zapłaciłeś za bilet. Podziękuj i spadaj:

    BBC News - Ryanair in ash cloud compensation row
    www.alterpolska.pl - wyraź się!

  20. #40
    Avatar Awerik
    Zarejestrowany
    Apr 2008
    Skąd
    EPWR

    Domyślnie

    A jakie linie w tej chwili fundują swoim pasażerom hotele? Bo coś podejrzanie dużo paxów koczuje na lotniskach... Mało tego, kilka dni temu słyszałem w radiu wywiad z prezesem wrocławskiego lotniska, który stwierdził, że w obecnej sytuacji w świetle prawa... żaden nocleg pasażerom nie przysługuje.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów