Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie Lotnictwo cywilne już po kryzysie. Będzie drożej.


    Polecamy

    Ciekawy artykuł Danuty Walewskiej - w sumie potwierdza moje tezy sprzed wakacji...

    Światowy transport lotniczy wylatuje z recesyjnego dołka. Tylko w Europie linie borykają się jeszcze ze stratami – wynika z najnowszego raportu American Express i danych IATA (Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych). Wszystko wskazuje na to, że z zapaści wyjdzie również LOT.
    Popyt na bilety lotnicze jest coraz większy, i to przede wszystkim w klasie biznes. Przewoźnicy to zauważyli i powoli zaczynają podwyższać ceny. Nawet teraz, po kłopotach z silnikami w A380, niemal z cudem graniczy zdobycie biletu w klasie pierwszej lub biznes superjumbo Lufthansy czy Emirates. Rejsy między Ameryką i Europą są zazwyczaj wypełnione do ostatniego miejsca.
    Przewoźnicy stanęli przed dylematem: czy popyt na podróże jest już tak wysoki, że opłaca się sięgnąć po odstawione na czas kryzysu maszyny?
    Średnie ceny biletów tak na trasach wewnętrznych, jak i międzynarodowych nadal są niższe o 4 proc. niż rok temu, ale spadek ten z pewnością wyrówna się lada dzień, nadchodzi bowiem sezon świątecznych przelotów.
    Najszybciej drożeją podróże lotnicze w USA, gdzie statystyczna podróż klasą biznes kosztowała w sierpniu 676 dol. – o 140 proc. więcej niż w 2009 r. Podróż klasą ekonomiczną równała się wydatkowi 455 dol., co oznacza, że była droższa o 20 proc. A do Europy z Nowego Jorku to wydatek 3,4 tys. dol. wobec 2,4 tys. cztery lata temu.
    W 2011 r. bilety będą nadal drożeć. Warto więc już teraz – jeśli planuje się podróż – pomyśleć o kupnie biletu.
    American Express prognozuje wzrost cen na trasach europejskich o 4 – 9 proc., a kosztów podróży (wynajem aut, hotele) o 16 proc. Najszybciej mają rosnąć ceny w Skandynawii i W. Brytanii, a taniej ma być w Hiszpanii.
    Planując podróż, warto przyjrzeć się ofertom linii azjatyckich, które w najtrudniejszych czasach kupiły nowe samoloty i teraz chcą je wypełnić. Ich oferta cenowa powinna być zatem konkurencyjna.
    Według Christy Degnan Manning, szefowej działu analiz American Express, linie mają dziś bardzo dobrze wypracowany model biznesowy, który pozwala na zwiększenie zysków przy ograniczonych kosztach.
    Jednak w Europie na ten rok IATA prognozuje 1,3 mld dol. straty przewoźników.
    Ale dla LOT rok powinien się zakończyć na plusie. Nowe trasy, oszczędniejsze gospodarowanie pozwoliło linii wypracować zysk, który, jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, wyniósł po III kw. 60 mln zł. Rok 2009 LOT zakończył stratą 168,1 mln zł.
    rp.pl
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Ciekawy artykuł Danuty Walewskiej - w sumie potwierdza moje tezy sprzed wakacji...
    Pani Walewska precyzją nie poraża, ale teza jest oczywista. Zawsze kiedy gospodarka wychodzi z dołka przynosi to ulgę dla sektora lotniczego. I odwrotnie, kiedy zyski firm są mniejsze, jedną z pierwszych rzeczy jakie tną są podróże.

    Ale raport, o którym pisze Pani Walewska ma pewien znaczący problem, który powoduje, że nie można na jego podstawie zbytnio generalizować. Otóż jest on oparty częściowo o dane AMEX. AMEX bardziej niż inne systemy płatności obsługuje firmy i osoby o zasobniejszych portfelach.

    Powoduje to, że dane, które mają są przede wszystkim dla biletów, które i tak są droższe niż średnia. Nie wszyscy znaczący przewoźnicy należą też do IATA-drugiego ze współautorów. Także teza o wzroście cen jest ok, ale podane liczby są prawdziwe tylko dla konkretnych segmentów klientów (oczywiście w raporcie, u Pani Walewskiej już trochę mniej), natomiast lokalne trendy mogą być znacząco inne.

  3. #3
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Pozwolę sobie zaryzykować tezę, że jeśli AMEX publikuje taki raport dziś, to podobny raport opublikuje VISA za rok Pewne trendy rynkowe spływają 'top to down'. I w tym wypadku będzie bardzo podobnie. Pokrzepiające z punktu widzenia branży, mniej pokrzepiające z punktu widzenia pax. Ale tłumaczy to znakomicie zakup np. przez Norwegian 787.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  4. #4
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Pozwolę sobie zaryzykować tezę, że jeśli AMEX publikuje taki raport dziś, to podobny raport opublikuje VISA za rok Pewne trendy rynkowe spływają 'top to down'. I w tym wypadku będzie bardzo podobnie. Pokrzepiające z punktu widzenia branży, mniej pokrzepiające z punktu widzenia pax. Ale tłumaczy to znakomicie zakup np. przez Norwegian 787.
    Ja trochę żyję nadzieją, że jeśli sytuacja na globalnych rynkach się ustabilizuje, to owszem średnie ceny będą wyższe, ale linie zapełnią sobie portfele paxami w C, a promocje w ekonomicznej będą ważniejsze z marketingowego punktu widzenia, jako walka o rynek, a nie o pokrycie bieżących kosztów. Taka stabilizacja może również z czasem dać niezłe promocje. Nie da się tego rynku chyba analizować wiele lat wstecz, bo za szybko wszystko się zmienia, ale pamiętam, że gdy po poprzedniej stegnacji na świecie robiło się lepiej, to ceny przez jakiś czas były bardzo wysokie, potem gospodarki pędziły jak szalone, ale jednak udawało się znaleźć coraz lepsze promocje. Początek kryzysu to były jeszcze lepsze promocje (ale waląca się złotówka), ale już chwilę później, gdy okazało się, że kryzys nie będzie chwilowy, ceny nie były już niższe, niż w środku okresu dobrej koniunktury - linie liczyły każdy grosz.
    Liczę więc na to, że pełne przedziały w przedniej części samolotów zapewnia mi możliwość sensowego latania gdzieś w ogonie - jak już w końcu będę mógł się gdzieś z domu ruszyć. Mam nadzieje, że te zależności nie są jednak takie proste

  5. #5

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Pewne trendy rynkowe spływają 'top to down'.
    To stwierdzenie nie może być nieprawdziwe. Zawsze jakieś pewne się znajdą.
    Natomiast w segmencie hard bottom (e.g. Ryanair) oferowanie siedzeń zwiększa się szybciej niż w wyższych segmentach, gdzie jest dużo mniejsza elastyczność, a akurat ten segment tandem AMEX+IATA najgorzej widzi, zatem rzeczywisty wzrost cen może następować tylko w niektórych segmentach. W przypadku migracji pasażerów z segementów niższych do wyższych, ponieważ polityka firm na nowo na to pozwala, w najniższych segmentach ceny mogą wręcz spadać- zwłaszcza jeśli migracja jest szybsza niż wzrost całości rynku. Wtedy na dole powstaje dziura.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWA/EGPH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Ciekawy artykuł Danuty Walewskiej - ...

    ..."Najszybciej drożeją podróże lotnicze w USA, gdzie statystyczna podróż klasą biznes kosztowała w sierpniu 676 dol. – o 140 proc. więcej niż w 2009 r. Podróż klasą ekonomiczną równała się wydatkowi 455 dol., co oznacza, że była droższa o 20 proc. A do Europy z Nowego Jorku to wydatek 3,4 tys. dol. wobec 2,4 tys. cztery lata temu."...
    czy ktokolwiek wierzy w te bzdury ?

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tom_fed Zobacz posta
    czy ktokolwiek wierzy w te bzdury ?
    Chyba raczej nie zwlaszcza ze mozna latwo znalezc zrodla cytujace AMEX ktore sa w duzej sprzecznosci z artykulem pani Walewskiej. Dla przykladu AMEX podaje ze wewnatrz USA klasa biznes zdrozala o 39% w ciagu ostatniego roku (nie 140%) a klasa ekonomiczna o 21%. Tutaj tez mozna znalezc dokladne liczby co do przewidywanych podwyzek w nastepnym roku w poszczegolnych regionach swiata. I druga sprawa - to co AMEX raportuje i przewiduje nie ma nic wspolnego z "zasobnym portfelem" ludzi ktorzy posiadaja karty AMEX, to po prostu globalna analiza cen biletow.

    Amex Predicts Worldwide Increases in Business Travel Costs

    http://www.marketwatch.com/story/inc...ast-2010-10-20

    EDIT: znalazlem chyba zrodlo na ktorym Walewska sie opierala i skad wziela kompletne cale zdania. Niestety jest do dla mnie duzo mniej miarodajne zrodlo. Zreszta to przyklad jak trzeba posprawdzac zanim sie cos odesle do druku:
    http://www.insidebayarea.com/ci_1655...idebayarea.com

  8. #8
    Awatar Awerik

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Artykuł jest oparty na naiwnym założeniu, że kryzys się kończy, albo już się skończył, podczas gdy wszystko wskazuje na to, że prawdziwy kryzys to się dopiero zacznie...

  9. #9
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Hm... a skąd ta wiedza? Pracuję w jednym z największych światowych koncernów w newralgicznej branży i jakoś nasz dział analiz nie podziela tej opinii...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  10. #10
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Ceny biletów już urosły. Z tradycyjnych linii z KRK jeszcze tylko w LO zdarza się kupić coś poniżej 700 PLN do większych miast w Europie (bez VIE, FRA i MUC oczywiście).

  11. #11

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez E-Jet KRK Zobacz posta
    Ceny biletów już urosły. Z tradycyjnych linii z KRK jeszcze tylko w LO zdarza się kupić coś poniżej 700 PLN do większych miast w Europie (bez VIE, FRA i MUC oczywiście).
    Loty z jednego miasta, jedną linią, to jak musisz przyznać, nie jest reprezentatywna próbka.

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Awerik Zobacz posta
    Artykuł jest oparty na naiwnym założeniu, że kryzys się kończy, albo już się skończył, podczas gdy wszystko wskazuje na to, że prawdziwy kryzys to się dopiero zacznie...
    Tak, niektorzy przewiduja koniec swiata juz za rogiem ... samoloty wtedy rzeczywiscie nie beda potrzebne.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 17-11-2010 o 22:09

  13. #13

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    I druga sprawa - to co AMEX raportuje i przewiduje nie ma nic wspolnego z "zasobnym portfelem" ludzi ktorzy posiadaja karty AMEX, to po prostu globalna analiza cen biletow.
    Żadne dane do analiz nie biorą się z centralnej, światowej, wszystko wiedziącej zasobnicy danych, ale raczej z tego, do czego robiący analizy ma dostęp. AMEX obsługuje płatności oraz jest biurem podróży głównie dla dużych firm. W żadnej z tych działalności nie obsługuje mass marketu, także w sposób naturalny ich dane są ograniczone.

    Natomiast to co pisze AMEX to jedno, a to, co pisze Walewska to drugie. Na podstawie artykułów, które popełniła wcześniej, można było się spodziewać, że na tych liczbach też nie należy polegać.

  14. #14
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ztof Zobacz posta
    AMEX obsługuje płatności oraz jest biurem podróży głównie dla dużych firm. W żadnej z tych działalności nie obsługuje mass marketu, także w sposób naturalny ich dane są ograniczone.
    Bzdury piszesz. Ich dane nie sa ograniczone - oni widza na ekranie te same ceny biletow co kazdy inny agent podrozy widzi. AMEX akurat ma tak olbrzymi udzial w rynku biletow lotniczych ze stac ich na osobny dzial research ktory zajmuje sie tego rodzaju analizami i nie ma to zadnego zwiazku z tym jakie bilety oni akurat sprzedaja i jak zamozna jest ich klientela. Nie mowiac o tym ze business travel w USA jak najbardziej jest mass-marketem, wiele firm zabrania korzystania z business class i nalega na najtansze bilety.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 17-11-2010 o 22:13

  15. #15
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ztof Zobacz posta
    Loty z jednego miasta, jedną linią, to jak musisz przyznać, nie jest reprezentatywna próbka.
    Nie jedną, ale czterema (LO, LH, OS, OK). Z innych miast nie latam, więc nie porównuję. Badań statystycznych ani rynkowych nie prowadzę, piszę o własnych odczuciach. A najbardziej rozczarowują mnie ceny LH, która w mojej opinii podniosła ceny z KRK najbardziej wśród tradycyjnych przewoźników.


    .

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWA/EGPH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Ich dane nie sa ograniczone - oni widza na ekranie te same ceny biletow co kazdy inny agent podrozy widzi.
    acha
    i oni (AMEX) sprzedaja bilet z Nowego Jorku do Europy za 3400 USD
    a kazdy normalny klient kupuje wlasnorecznie ten sam bilet za 500 USD.

  17. #17
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tom_fed Zobacz posta
    acha
    i oni (AMEX) sprzedaja bilet z Nowego Jorku do Europy za 3400 USD
    a kazdy normalny klient kupuje wlasnorecznie ten sam bilet za 500 USD.
    Zastanow sie lepiej co piszesz. Czy to napisala pani Walewska czy AMEX? I jakie to bilety bo w klasie biznes na trasie NYC-Milan (a o taki bilet chodzilo) raczej za $500 nie polecisz. (Odsylam do artykulu z ktorego Walewska wszystko zzynala jakkolwiek z AMEX nic to nie ma wspolnego).
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 18-11-2010 o 02:50

  18. #18

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWA/EGPH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Czy to napisala pani Walewska czy AMEX?
    Pani Walewska napisala, ze AMEX napisal ...


    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    I jakie to bilety bo w klasie biznes na trasie NYC-Milan (a o taki bilet chodzilo) raczej za $500 nie polecisz.
    Faktycznie. Znalazlem tylko za 596 USD w ekonomiku.
    (...ale Walewska pisala o NY-Europa i klasie ekonomicznej...)

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Odsylam do artykulu z ktorego Walewska wszystko zzynala jakkolwiek z AMEX nic to nie ma wspolnego
    Nie. Ja juz dziekuje Pani Walewskiej.

  19. #19
    Awatar Awerik

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Hm... a skąd ta wiedza? Pracuję w jednym z największych światowych koncernów w newralgicznej branży i jakoś nasz dział analiz nie podziela tej opinii...
    Nie wiedza! Przypuszczenia. Skąd? Dużo czytam. Zazdroszczę optymizmu Twoim kolegom - możesz ich zapytać o opinię na temat tego, jak światowe rynki zareagują na bankructwa Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Irlandii, Włoch, Węgier i Belgii. BTW. W 2007 r., kiedy większość ekonomistów biła na alarm, tzw. "analitycy" na ogół twierdzili, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •