Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 51
  1. #1
    Awatar szerszen

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie Przez zimę podrożeją bilety?


    Polecamy

    Samoloty na ziemi, zapłacą pasażerowie | rp.pl

    Śnieg sparaliżował lotniska we wschodniej części USA. Zimowe straty linii lotniczych mogą przekroczyć 2 miliardy euro. Wzrosną ceny biletów

    Po ubiegłotygodniowym ataku zimy sytuacja na lotniskach w Europie zaczęła się poprawiać. Są obawy, że nie na długo – śnieżyce, a wraz z nimi kolejny zamęt, mają wrócić pod koniec tygodnia.

    Na razie linie liczą straty. Mogą być one większe niż podczas wiosennego wybuchu islandzkiego wulkanu, który na kilka dni wstrzymał loty nad kontynentem. Wtedy wyniosły 1,7 mld euro.

    Każdy pasażer, którego rejs został odwołany albo przełożony – a ostatnio było ich ponad 100 tysięcy – kosztuje linię przynajmniej 200 euro. Jeśli trzeba mu zmienić rezerwację i poleci maszyną innego przewoźnika – koszt wzrasta dwukrotnie. Linie będą musiały choć częściowo odrobić te straty – najprostszą metodą jest podniesienie cen biletów. W cennikach już to widać, zwłaszcza w przypadku lotów długodystansowych.

    250 minut
    wyniosło 23 grudnia średnie opóźnienie rejsów w Europie

    Na jakiekolwiek wsparcie z zewnątrz przewoźnicy nie mają co liczyć. Unijny komisarz ds. transportu Siim Kallas zapowiedział, że ukarze winnych lotniczego paraliżu, ale wskazuje na linie lotnicze. Tymczasem – zdaniem przewoźników – wina leży po stronie zarządzających lotniskami, które okazały się nieprzygotowane do zimy.

    Dla Jacka Krawczyka, przewodniczącego rady nadzorczej LOT, sytuacja w europejskich portach jest nie do zaakceptowania. – Jak to jest możliwe, żeby 15 cm śniegu mogło zatrzymać tysiące lotów? – oburza się Krawczyk. Jego zdaniem zadziwiający jest fakt, że zawiniły lotniska i brak odpowiedzialności ich zarządów, a straty ponoszą linie lotnicze. To one muszą bowiem – zgodnie z unijnymi przepisami – zapewnić pasażerom posiłki i noclegi, ewentualnie zmienić im rezerwację na przelot samolotami konkurencji.

    22,5 tys.
    lotów odwołano między 23 a 27 grudnia z europejskich lotnisk

    Krawczyk nie wyklucza wystąpienia przez LOT o odszkodowanie wobec tych lotnisk, na których dochodziło do rażących uchybień. – Nie może być tak, że załoga samolotu niczym na bazarze targuje się ze służbami lotniska o prawo do odlodzenia maszyny i wylotu, a w tym czasie Eurocontrol odwołuje to połączenie, bo zagęszcza się niebo nad jakimś krajem – mówi Krawczyk. – Takiego chaosu na lotniskach nie widziałem w życiu.

    Linie lotnicze liczyły, że ten rok zakończą dobrymi wynikami finansowymi. Według wcześniejszych prognoz IATA, organizacji zrzeszającej przewoźników, zysk branży miał wynieść 400 mln dol. Dwa kataklizmy – wybuch wulkanu w kwietniu oraz bożonarodzeniowy pogodowy horror na europejskich i amerykańskich lotniskach – sprawiły, że nie są już one aktualne.
    Rzeczpospolita
    W sumie to dobrze, że LOT rozważa pozwanie lotnisk które na własne życzenie doprowadziły do takich sytuacji (o ile rzeczywiście tak było). Niech płacą lotniska a nie ja poprzez wyższe ceny biletów.
    W końcu w naszym klimacie opady śniegu zimą nie powinna nikogo dziwić, a tymbardziej dziwi że gdzieniegdzie brakowało (lub nadal brakuje!!!) płynu do odladzania.

  2. #2
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szerszen Zobacz posta
    W sumie to dobrze, że LOT rozważa pozwanie lotnisk które na własne życzenie doprowadziły do takich sytuacji (o ile rzeczywiście tak było). Niech płacą lotniska a nie ja poprzez wyższe ceny biletów.
    A jak lotniska zostaną obciążone kosztami to do czyjej kieszeni myślisz, że sięgną? Pasażer zawsze zapłaci, kwestia tylko ile po drodze darmozjadów prowizje pobierze.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    A jak lotniska zostaną obciążone kosztami to do czyjej kieszeni myślisz, że sięgną? Pasażer zawsze zapłaci, kwestia tylko ile po drodze darmozjadów prowizje pobierze.
    Bardzo dobrze, niech przewoźnicy pozywają porty, EUROCONTROL, i kogo jeszcze.

    To jest paranoiczna sytuacja, żeby przewoźnicy tracili kasę za cudzą nieudolność, zresztą w większości PUBLICZNĄ nieudolność, bo i zarządzający portami, i EUROCONTROL to podmioty publiczne.

    Publiczna kasa to wór bez dna, więc niekoniecznie się musi na pasażerach odbić w takim stopniu jak wzrost przewoźnego.

    I koniec końców skoro pasażer i tak zapłaci, to niech ciężar ponoszą podmioty odpowiedzialne najbardziej wprost.

    Na deser brawo dla PPLu tym razem za Okęcie będące chlubnym wyjątkiem na mapie północnej Europy...

    I teraz moja kolejna teza, dość kontrowersyjną będzie: nie, złe warunki atmosferyczne w zimie w tej części Europy NIE SĄ okolicznością nadzwyczajną, ani niemożliwą do przewidzenia, ani której skutków nie dadzą się zapobiec.

    Jak w bajce o trollu. Gdy co miesiąc lotnisko nawiedza troll i podgryza samolotom przy gejtach 9-16 skrzydła, to po kilku razach nie jest to okolicznością nadzwyczajną, której nie dało się przewidziec.

  4. #4

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Jak zwykle, coś wie lecz nie do końca.
    Za odladzanie samolotów odpowiedzialny jest operator handlingowy z którym dana linia ma podpisana umowę.
    Lotniska podawały sytuację na bieżąco (patrz Notamy). Opady śniegu przekroczyły średnią przyjętą dla danego regionu - a więc sprawa siły wyższej.
    Żaden prywatny Zarzadzający lotniskiem nie będzie inwestował w sprzęt, który będzie wykorzystywany przez pare dni w roku, a jeżeli już to dorzuci koszty do opłaty lotniskowej a to odbije się na cenie biletu linii lotniczej.
    To tylko w socjaliźmie było "weźcie i zróbcie".
    Marek156-DPWAW

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Opady śniegu przekroczyły średnią przyjętą dla danego regionu - a więc sprawa siły wyższej.
    Jest różnica między siłą wyższą a okolicznościami nadzwyczajnymi, których nie dało się przewidzieć

    Opady śniegu były absolutnie przewidywalne, bo takie problemy są co roku.

    Średnia przyjęta dla regionu nie ma najmniejszego znaczenia, jeśli opady ją przekraczające zdarzają się w rekurencji.

    Żaden prywatny Zarzadzający lotniskiem nie będzie inwestował w sprzęt, który będzie wykorzystywany przez pare dni w roku,
    To jest przyczyna czysto komercyjna. Ma zysk z nieinwestycji, będzie miał z czego odszkodowanie płacić.

    Twoim zdaniem jest uzasadnione kupowanie sprzętu dla lotniska w Kirunie, gdzie załóżmy 100 dni paraliżu powoduje zakłocenia w podróży niecałych 100 tysięcy pasażerów, a nie jest uzasadnione dla lotniska we Frankfurcie, gdzie przez 3 dni w roku przez zakłócenia większa ilośc paxów jest dotknięta niż w Kirunie w ciągu 100 dni??

    Heathrow i Frankfurt to gigantyczne porty...

    Już od starożytności istnieje system roszczeń regresowych, nie ma powodów, żeby przewoźnicy ani dalsi odpowiedzialni z niego nie korzystali.

    Jeśli za odladzanie odpowiedzialni są operatorzy handlingu, ich trzeba tez pozywać. Każdego odpowiedzialnego. Ot tyle.

  6. #6

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Odpowiem przewrotnie - niech próbują. Tak po jednej, jak i po drugiej stronie są prawnicy.
    Marek156-DPWAW

  7. #7
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marek156sw Zobacz posta
    Odpowiem przewrotnie - niech próbują. Tak po jednej, jak i po drugiej stronie są prawnicy.
    Też myślę, że ewentualne rozprawy nie będą proste. Niby materiał dowodowy jest oczywisty, dane meteo są szczegółowe, ilość sprzętu na lotniskach również. Tutaj znaczenie będą miały drobiazgowe zapisy w umowach, kto za co płaci, kto za co odpowiada, pomiędzy wszystkimi stronami konfliktu w kontekście analizy lokalnego prawa w kilku krajach itp.
    Jestem pewien, że żadna zima nikogo tutaj nie zaskoczyła. Nie było żadnych wyjątkowych warunków pogodowych. Po nieco gorszych latach kryzysu porty szukają oszczędności, a przepisy są skonstruowane tak, że pozwalają się portom łatwo wywinąc, a koszty i tak ponoszą linie. Wszystko to było wyliczone i z góry zaplanowane.
    Obawiam się, że samo udowodnienie zaniedbań w portach przy warunkach pogodowych, które były nawet cieżkie, ale do przewidzenia, może nie wystarczyć. Wszystko to miałoby sens, gdyby udało się udowodnić, że porty zrobiły to świadomie, dla oszczędności. A to już nie będzie proste.
    Problemem jest więc głębszy i wymaga zmian w prawie unijnym.

  8. #8

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    @Rob_Sad - dokładnie tak jak napisałeś.
    Marek156-DPWAW

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rob_Sad Zobacz posta
    Też myślę, że ewentualne rozprawy nie będą proste.
    Tak po jednej, jak i po drugiej stronie są prawnicy.
    Właśnie od tego śnieżyce są, żeby prawnicy mieli z czego żyć

    Obawiam się, że samo udowodnienie zaniedbań w portach przy warunkach pogodowych, które były nawet cieżkie, ale do przewidzenia, może nie wystarczyć. Wszystko to miałoby sens, gdyby udało się udowodnić, że porty zrobiły to świadomie, dla oszczędności. A to już nie będzie proste.
    Słusznie! I pamiętać trzeba, że "świadomie" nie oznacza wyłącznie "z zamiarem bezpośrednim".

    Do zmiany prawa przede wszystkim potrzebna jest zmiana filozofii i podejścia do przewozów lotniczych, które ogranicza się obecnie do stosunku "wszechładny przewoźnik - bezradny pasażer" a całkowicie ignoruje istnienie takich czynników jak zarządzający portami lotniczymi, organy odpowiedzialne za kontrolę lotów, organy kontrolujące bezpieczeństwo pasażerów w portach etc - mnóstwo innych podmiotów, przez których nieudolność pasażerowie nie dolatują do celu na czas, a którym z racji związania z wykonywaniem funkcji publicznych wolno wszystko, a które funkcjonują albo poza rynkiem, albo w dużo bardziej korzystnych warunkach rynkowych niż przewoźnicy.

    L4@ W przeciwieństwie do taryf przewoźników, większość opłat, których podniesienia się boisz w razie pociągnięcia do odpowiedzialności podmiotów innych niż przewoźnicy, podlega zatwierdzeniu przez organy regulacyjne. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś zatwierdził podwyżke uzasadnioną większymi kosztami, które wynikły z niedbałego działania wnioskującego...

  10. #10
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    L4@ W przeciwieństwie do taryf przewoźników, większość opłat, których podniesienia się boisz w razie pociągnięcia do odpowiedzialności podmiotów innych niż przewoźnicy, podlega zatwierdzeniu przez organy regulacyjne. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś zatwierdził podwyżke uzasadnioną większymi kosztami, które wynikły z niedbałego działania wnioskującego...
    No i koszty poniosłyby tylko te "winne" porty. Nie każda linia w równym stopniu tam lata. Dla wielu linii (pewnie tych europejskich) podniesienie opłat przez porty po wypłacie odszkodowania dla linii i tak by się tym liniom opłacało.

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Ja uważam że ochrona prawna podmiotów winna odzwierciedlać ich miejsce w hierarchii celowościowej.

    Przy przewozach pasażerskich wszystko dzieje się dla pasażera, a wszystko poza przewoźnikiem i pasażerem dzieję się po to, aby przewoźnicy mogli przewozić pasażerów.

    Zamiast "winne" może lepiej pisać "odpowiedzialne", bo nie chodzi chyba o karanie, tylko przede wszystkim o to, by odchudzonemu z kasy ubytek zrekompensować

  12. #12
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Piszesz jak prawnik Ja nim nie jestem i dlatego na wszelki użyłem "", bo samo 'winny' brzmiałoby jak sprawa karna.

  13. #13

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Stoarn, jest jeden zasadniczy problem - pan Krawczyk pieprzy bzdury. Odladzanie? Na Okeciu jest dwoch agentow handlingowych zajmujacych sie odladzaniem, z czego wiekszosc samolotow (w tym PLL LOT) obsluguje Lot Services, spolka w 100 procentach nalezaca do PLL LOT. I ta spolka ma takie braki sprzetowe i kadrowe, ze zazwyczaj jest w stanie odladzac nie wiecej niz 2 samoloty jednoczesnie (mimo ze stanowisk odlodzeniowych do dyspozycji jest wiecej), co w dni ciezkich opadow potrafi skutkowac kolejka 15-20 samolotow do odladzania i 2-3h opoznien. Wiec akurat "Nie może być tak, że załoga samolotu niczym na bazarze targuje się ze służbami lotniska o prawo do odlodzenia maszyny i wylotu, a w tym czasie Eurocontrol odwołuje to połączenie, bo zagęszcza się niebo nad jakimś krajem – mówi Krawczyk. – Takiego chaosu na lotniskach nie widziałem w życiu." w jego wykonaniu to typowe "lapac zlodzieja" wolane przez kieszonkowca. I tak jak napisal Marek - glownym odpowiedzialnym jest agent handlingowy, a nie operatorzy lotnisk, ktorzy poza paroma niechlubnymi wyjatkami radza sobie w miare dobrze. A na agenta linia powinna miec bezposredni i silny wplyw, bo po pierwsze ma z nim umowe, po drugie czesto (jak Lot) jest jego wlascicielem.
    Ostatnio edytowane przez Behemot ; 28-12-2010 o 15:44

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Behemot@

    Stoarn, jest jeden zasadniczy problem - pan Krawczyk pieprzy bzdury.
    Ech... Wolałbym "słodzi" albo "soli", choć chyba jednak nie on...

    Na Okeciu
    Kto pisze o Okęciu???????

    Wiec akurat "Nie może być tak, że załoga samolotu niczym na bazarze targuje się ze służbami lotniska o prawo do odlodzenia maszyny i wylotu, a w tym czasie Eurocontrol odwołuje to połączenie, bo zagęszcza się niebo nad jakimś krajem – mówi Krawczyk. – Takiego chaosu na lotniskach nie widziałem w życiu."
    On pisał o Brukseli chyba??? Czytałem dłuższą wersję artykułu, Warszawa i PPL wystepują wyłącznie jako wzory cnót i chwalebne wyjatki na mapie Europy...

    RobSad@

    Spoko

    Chodź akurat w tym przypadku bardzo mi zależy żeby różnicę między winny a odpowiedzialny podkreślić.

    Ostatnio bardzo modne zrobiło się używanie w pejoratywnym znaczeniu zwrotu "szukanie winnego", i tylko czekam aż zaraz zarządcy portów z Zachodu zaczną sięgać do tej taniej retoryki.

    Gros problemów przewoźników wynika z odpowiedzialności innej niż oparta na zasadzie winy cywilnej (która i tak jest szersza niż karna), tzn odpowiadają - upraszczając - za cudze błędy i zdarzenia od nich niezależne.

    Wymyślono ten system by chronić pasażera, ale całkowicie się zapomina, że przewoźnicy działają w dużo trudniejszych warunkach niż zarządcy portów, agenci handlingowi, służby kontrolujące przestrzeń powietrzną o budżetach bez dna etc.


    Mam też na względzie to, że Marek156sw związany jest ze stroną zarządców portów, a Behemot z kontrolą lotów, wszystkie strony na wysłuchanie zasługują, zwłaszcza że obydwu tym grupom podmiotów się na "akcji zima" dostało...

  15. #15

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Ja to swietnie rozumiem, tyle ze adresat nie ten. A w przypadku LOTu to akurat stopien hipokryzji jest niesmaczny. Nie nalezy tez isc sciezkami prostych tlumaczen. Pomijajac kompromitujace przypadki kilku lotnisk typu Heathrow, trzeba zwrocic uwage, ze wcale ci zarzadcy portow w tak prostych warunkach nie dzialaja, i nie jest tak, ze lotniska "sobie nie radza". Po pierwsze znowu trzeba tu wspomniec o agentach handlingowych (np. mega opoznienia w Brukseli w zeszlym tygodniu byly zwiazane z wyczerpaniem plynu do odladzania, co nie lezy w gestii portu), po drugie, duze porty nie maja zazwyczaj rezerwy przepustowosci (tak jak ma Okecie) - w normalnych warunkach dzialaja blisko limitu swoich mozliwosci, wiec oczekiwanie, ze w warunkach zimowych i odsniezania pasow i plyt utrzymaja ta sama przepustowosc jest nierealne, i podobne troche do oczekiwan, ze w poniedzialek o 16 w szczycie ruchu i ciaglym opadzie ulice w miescie beda na biezaco odsniezone. Wiec w tych wolaniach duzo PRu, ale czy cos sie uda osiagnac, to nie bylbym pewien.

    A jako ciekawostka - linie lotnicze probowaly wymuszac na zarzadzajacych lotniskami oficjalne zamykanie na okres dluzszy niz 4h, co zmniejszaloby odpowiedzialnosc linii z powodu skasowania rejsu.

  16. #16

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Wymyślono ten system by chronić pasażera, ale całkowicie się zapomina, że przewoźnicy działają w dużo trudniejszych warunkach niż zarządcy portów, agenci handlingowi, służby kontrolujące przestrzeń powietrzną o budżetach bez dna etc.
    Masz jakieś argumenty na potwierdzenie tej hipotezy?
    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Mam też na względzie to, że Marek156sw związany jest ze stroną zarządców portów, a Behemot z kontrolą lotów, wszystkie strony na wysłuchanie zasługują, zwłaszcza że obydwu tym grupom podmiotów się na "akcji zima" dostało...
    Więc przypomnijmy innym, że Tobie jako prawie- lub prawnikowi zależy na jak największym skomplikowaniu najprostszych kwestii, w praktyce technicznych i probabilistycznych.

  17. #17

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    @Stoarn - nie wspominal o zadnym konkretnym lotnisku. A chodzilo mi o wykazanie hipokryzji - rzucanie kamyka w cudzy ogrodek, gdy we wlasnym chwasty. Idiotyzmem jest tez zreszta twierdzenie "zaloga samolotu kloci sie o prawo do odlodzenia samolotu".

    Swoja droga nieladnie modyfikowac post juz po otrzymaniu odpowiedzi.

  18. #18

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Behemot@ Chodziło wprost o Brukselę, choć cytowana powyżej wypowiedź to pominęła. Pełen wywiad:

    Zawiniły władze portów, zapłacą przewoźnicy | rp.pl

    Jestem właśnie po doświadczeniach z 23 grudnia na lotnisku brukselskim. Poziom bałaganu i dezorganizacji przekroczył tam wszystkie dopuszczalne normy. Nasz samolot został odkołowany od bramki i około dwóch godzin trwało jego odladzanie. Na pokładzie był komplet pasażerów, dużo małych dzieci. Ostatecznie od momentu wejścia pasażerów do samolotu do jego startu minęły trzy godziny, przy czym wina przewoźnika w tym bałaganie była żadna. Nie można było zażądać odholowania samolotu z powrotem do rękawa, bo wówczas mógłby nie odlecieć w ogóle. Jedynym elementem presji ze strony linii na władze lotniska jest właśnie samolot pełen pasażerów.
    Co do PPL:
    I nie mówię o polskich, bo na władze Okęcia nie dam powiedzieć złego słowa. Ale w Europie jest dramat.
    aaben@ Juz nie prawie Choć przede wszystkim piszę z punktu widzenia pasażera, bo nie reprezentuję ani interesów zarządzających portami, ani przewoźników, ani kontrolerów lotów, ani agentów handlingowych.

    Chodzi tylko o prostą regułę - odpowiedzialny niech odpowiada

  19. #19

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Stoarn - byc moze, co nie zmienia mojej opinii o wypowiedzi. Tak jak mowilem, jak ktos nie umie zorganizowac u siebie, to niech nie rzuca kamieni w cudzy ogrodek. U nas tez zdarza sie czekac 2-3 godziny na odladzanie, gdyz LOT Services nie potrafi zatrudnic wiecej ludzi. I po raz kolejny zwracam ci uwage, ze adresowanie tego typu zarzutow (lub pochwal) pod adresem portu jest nietrafione - to nie lotnisko brukselskie ani PPL zajmuje sie odladzaniem. Wiec to nie wina lotniska brukselskiego ze opoznienie bylo jakie bylo. Stad caly wywiad jest mocno bzdurny.

    A agent handlingowy jest normalnym partnerem biznesowym linii lotniczej, wiec linia po ewentualnym poniesieniu kosztow odszkodowan itd. powinna zwyczajnie domagac sie zwrotu tych kosztow od agenta, jesli uwaza, ze to jego wina, zamiast bezproduktywnie plakac w mediach.

  20. #20
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie


    Polecamy

    W tym calym watku sa 2 rozne argumenty i 2 rozne odpowiedzi:

    "Krawczyk nie wyklucza wystąpienia przez LOT o odszkodowanie wobec tych lotnisk, na których dochodziło do rażących uchybień. – Nie może być tak, że załoga samolotu niczym na bazarze targuje się ze służbami lotniska o prawo do odlodzenia maszyny i wylotu, a w tym czasie Eurocontrol odwołuje to połączenie, bo zagęszcza się niebo nad jakimś krajem – mówi Krawczyk. – Takiego chaosu na lotniskach nie widziałem w życiu."

    1. Do wiekszosci portow nie nalezy sprzet de-icing (w tym w WAW). Po jakiego diabla ma ktos karac port lotniczy za dzialania prywatnej firmy? Czy ktos osadza BAA w LHR bo kanapka zrobiona i cateringowana przez LSG lub GateGourmet byla zla? Nie...co to za jakis nonsens. Argument mozna miec do ground handling, jak ci sie nie podoba to kup sobie swoja ciezarowke i rob swoj de-icing. Moja personalna opinia: LGS/LOT sam sie bije w leb ale to juz ich problem. Nikt nie zmusza np. LH do uzywania tej obslugi.

    2. Argument ze plyta/pasy nie zostaly odsniezone w normalnym "przyzwoitym" czasie jest jak najbardziej dobrym argumentem bo operator lotniska powinien byc przygotowany na normalne (nawet gdy sa nie co-roczne wypadki ale przewidywane...bo do cholery to samo bylo 1 rok temu!) wydarzenia pogody....czyli snieg w kraju polnocno-Europejskim. Odsniezanie pasa w LHR nie powinno zajmowac 2 dni, to jest absurd i kazda linia powinna osadzic BAA za badziewna robote. FAA i kazdy samorzad w USA sie smial i kiwal glowa na Europejskie lotniska.

    Niech ktos sie stuknie w glowe i powie mi jak to sie dzieje ze zamykaja LHR i FRA na 2-3 dni bo spadlo 10-15 centymetrow sniegu a JFK/LGA/EWR zamykaja na niecale 24 godziny kiedy spadlo PONAD POL METRA SNIEGU. Jak to jest mozliwe ze ATL (!!!!) ma wiekszy przepust de-icing niz FRA lub LHR. Czy to sa jakies zarty? Srednia temperatura w ATL w grudniu w ciagu dnia jest +11.5C. De-icing fluid byl dowozony do CDG z USA 6-7 dni temu bo Francuzom nie wpadlo do glowy ze temperatura moze spasc ponizej 0C w ciagu zimy.

    BTW to moja personalna opinia: tylko idiota wyzszej klasy robi de-icing przy gate-ach i potem wysyla samolot na taxiway gdzie kolejka jest 2+ godzin. Organizacja operacyjna Europejskich lotnisk (Oprocz Skandynawii) w ciagu zimy = G**** kiedy jest IRROPS. 3 tygodnie temu bylem swiadkiem jak w ATL zaczal padac snieg (1000x bardziej nieprawdopodobne niz w LHR) i wlaczyli 10....tak 10...a myslalem ze sa moze 2-3 na cale lotnisko run-up de-ice pads. Sam FL ma ich 3 i z 6-7 ciezarowek tak ze odsniezaja 2 ciezarowkami naraz 73G/717 (powtarzam w miejscu gdzie jutro, 31 grudnia jest +17C).
    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 31-12-2010 o 06:00
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •