Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 60
Like Tree11Likes

Wątek: Najnowsze osiągnięca w lotnictwie (a raczej ich brak)?

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie Najnowsze osiągnięca w lotnictwie (a raczej ich brak)?


    Polecamy

    Witam,

    Zakładam ten wątek, ponieważ od pewnego czasu trapi mnie jedna myśl. Mianowicie wszystkie osiągnięcia techniczne, którymi się interesowałem i które są moim zdaniem najbardziej ekscytujące w lotnictwie cywilnym powstały co najmniej 20 lat temu. W najbliższej przeszłości jakby nic się nie działo... Turbojety wożą pasażerów od 60 lat, ILS ma 70 lat, Concorde'a stworzono 41 lat temu, 747 też stuknęła czterdziestka, nawet glass cockpit opracowano już pod koniec lat 70-tych, podobnie zaczęto stosować fly-by-wire, GPS'owi też już rośnie broda...

    Kurcze, mówi się, że postęp, zwłaszcza w technologii, przyspiesza z dnia na dzień, a tutaj jakby wręcz przeciwnie. Owszem, teraz samoloty projektuje się z kompozytów, ale trudno to nazwać rewolucją, zwłaszcza, że głównym osiągnięciem jest o parę % mniejsze zużycie paliwa i ciut większy zasięg. Wiem, wiem, współczesne silniki czy nawigacja nie równają się z pierwszymi modelami, wszystko jest teraz cichsze, ekonomiczniejsze, dokładniejsze, bezpieczniejsze... ale to dalej samo, zmieniają się detale, ale założenia te same co dekady temu.

    I właśnie to mnie dziwi najbardziej, w ramach czysto hobbystycznego zainteresowania nie znalazłem żadnej rewolucyjnej zmiany, żadnego znaczącego postępu w transporcie powietrznym. Nawet wręcz przeciwnie, Concorde'a odesłano do muzeum, MLS'owi ukręcono głowę, kolejne generacje samolotów starają się upchać więcej pasażerów na jeszcze mniejszej powierzchni... i tyle.

    Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie?

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    A dlaczego sie akurat uczepiles lotnictwa? Popatrz na motoryzacje lub inne srodki transportu, czy tez nastapily jakies rewolucyjne zmiany w technologi, raczej nie. Mnie to absolutnie nie dziwi, nie wiem z czego niby mialyby sie wziac te zmiany. Prawa fizyki pozostaja takie same, nikt nie wymyslil zadnych prawdziwie rewolucyjnych materialow (np wielokrotnie lzejszych od aluminium i rownie mocnych), ekonomia czyli ile co kosztuje jest ciagle waznym czynnikiem w ludzkiej wynalazczosci, antygrawitacja to raczej fantazja, wiec jak niby mozna zrobic cos z niczego? Postep jest taki jaki jest i nie ma co tu przypinac epitetow w rodzaju 'rewolucyjny' ktore i tak maja czysto umowny charakter.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 17-01-2011 o 23:23

  3. #3
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Mam dokladnie takie samo wrazenie dlatego w innym watku nie wroze nic dobrego lotnictwu zwlaszcza na krotkich trasach.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    No dobrze, racja. Ale mi nie chodzi o to, żeby samoloty nagle zaczęły latać wspak

    Ale, przykład pierwszy z brzegu: przy obecnym postępie systemów teleinformatycznych komunikacja wciąż odbywa się głównie głosowo na UKFach. Jakość i wygoda takich komunikatów jest oczywista. Do tego jeszcze wyobraźmy sobie hindusa mówiącego łamaną angielszczyzną i kaplica. A tymczasem jakim byłoby problemem wysyłanie poleceń kontroli lotów w formie kodów? Przy obecnych możliwościach pilot (jednocześnie z komputerem) mógłby dostać wyraźnie napisane na ekranie: "Descend to FL150", a może nawet piękne polskie "zejdź na 4600 metrów" wciskałby (jeżeli to już koniecznie potrzebne) OK i żaden arab ani zakłócenia mu nie straszne.

    Zresztą samo pojęcie automatyzacji też mnie zaskakuje. Współczesne procedury nie zostawiają pilotowi pola do popisu, jeżeli będzie tak, to zrób to, jak inaczej to tamto - obliczenia przed startem, checklist'y, takeoff, descent, initial approach. Nawet "abnormal procedures" są jednoznacznie określone. Dlaczego nie nie mogą robić tego komputery? Nie od dziś są wystarczająco mocne.

    Oczywiście piszę tu zupełnie obrazowo i bez głębszego wnikania w temat, ale to są rzeczy które nie zmieniły się od niemalże wieków.
    Dwustronna komunikacja między automatyką lotniska a komputerem pokładowym to też nie jest science-fiction, a mimo wszystko leży w powijakach. Wyobraźcie sobie odpowiednik wifi w wersji lotniczej i jakie życie byłoby prostsze: aktualne karty podejść, ATIS, kolejka do pasa, sytuacja na ziemi, bezpośrednio w FMC. Potem tylko dobranie odpowiedniego podejścia i lądowanie. W końcu komputery zarządzają ruchem od zarania internetu.

    Wiem że trochę popłynąłem, ale w tych latach 70' - 80'tych lotnictwo było na czasie, jak zaczęto rozwijać komputery to i tu zaczęto je stosować. A teraz? Sieć i wszechobecna komunikacja zagościły się na dobre, a piloci dalej bełkoczą na ultrakrótkich. Dziwne to trochę dla mnie...

  5. #5

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Wszystkie trzy z twoich punktow, na rozna skale, sa w uzyciu.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez solemnis Zobacz posta
    ale to są rzeczy które nie zmieniły się od niemalże wieków.
    Bo dopoki piloci sa potrzebni to takie rzeczy beda, bo wiele rzeczy wynika z podzialu rol miedzy czlowiekiem i maszyna, to jest obszerna wiedza, ludzie z tego sie doktoryzuja a ty to obracasz w naiwny panegiryk na czesc komputera. Czy sa auta ktore sa prowadzone przez komputer a ty mozesz sobie slodko drzemac? Chyba za duzo sie naczytales science-fiction. Tak naprawde to pewnie chodzi ci o to dlaczego nie ma samolotow pasazerskich bez pilotow - polecam obszerny watek ktory chyba tu byl na ten temat.

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Czy sa auta ktore sa prowadzone przez komputer a ty mozesz sobie slodko drzemac?...
    A właśnie że google takie ma człowiek co prawda nie drzemał tylko siedział obok i nadzorował, tym niemniej same wyjeździły parę tysięcy km

  8. #8
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Może w lotnictwie cywilnym - w którym chodzi głównie o zarabianie kasy - nic się nie dzieje (co jest zresztą nie do końca prawdą), w wojskowym masz bezzałogowce na regularnych misjach bojowych, pogooglaj za programem VAATE sponsorowanym przez DARPA - takich rzeczy jest dosć sporo...
    KZ

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Behemot - i o to mi właśnie chodzi, są "na różną skalę", ale ogólnie i tak dość marną. Czemu nie pchnąć tego dalej? Kiedyś ludzie mieli jaja i zbudowali samolot naprawdę naddźwiękowy, nie w "pewnym stopniu naddźwiękowy" tylko na prawdę. Czy teraz nie można by zrobić podobnie?

    N077GL - myślenie życzeniowe oczywiście do tego by się sprowadzało, ale nie o to mi chodzi Może zdążę jeszcze kiedyś zdążę usiąść za sterami. Mnie trapi rozwój nowych rozwiązań w lotnictwie cywilnym. Zgodzisz się chyba, że automatyzacja to kierunek w którym warto iść. Czynnik ludzki jest najbardziej znaczącym elementem w razie katastrof, jednocześnie możliwym do zmarginalizowania. Mógłbym też przytoczyć rozwój nawigacji, ona też ma niewykorzystany moim zdaniem potencjał.

    Dobra, fizyka się nie zmienia, ale mimo tego w innych dziedzinach nauki widać rozwój. Czy to nie jest tak, że ten kto wymyśli coś nowego, zarobi na tym miliardy? Może poprawa bezpieczeństwa to już by była fanaberia, ale w sprawie "odporności na pogodę" jest jeszcze dużo do zrobienia.

  10. #10
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez solemnis Zobacz posta
    Behemot - i o to mi właśnie chodzi, są "na różną skalę", ale ogólnie i tak dość marną. Czemu nie pchnąć tego dalej? Kiedyś ludzie mieli jaja i zbudowali samolot naprawdę naddźwiękowy, nie w "pewnym stopniu naddźwiękowy" tylko na prawdę. Czy teraz nie można by zrobić podobnie?. Czy to nie jest tak, że ten kto wymyśli coś nowego, zarobi na tym miliardy
    Wszystko niestety teraz rozbija się o kasę - NASA wywaliła właśnie 4000 inżynierów... Jedyna nadzieja to Chiny
    KZ

  11. #11

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Masz kase to wyloz.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    dlaczego nie ma samolotow pasazerskich bez pilotow - polecam obszerny watek ktory chyba tu byl na ten temat
    BTW. A miałby ktoś może jakieś namiary na taką dyskusję, też chętnie bym poczytał a google nie współpracuje

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez solemnis Zobacz posta
    ale mimo tego w innych dziedzinach nauki widać rozwój. Czy to nie jest tak, że ten kto wymyśli coś nowego, zarobi na tym miliardy?
    Mylisz nauke z jej praktycznymi zastosowaniami. Nie kazde odkrycie naukowe, nie kazdy "postep" w nauce musi prowadzic naprzyklad do ulepszen w lotnictwie. I nie na kazdym "wymysili cos nowego" zrobisz miliardy, na wielu mozesz faktycznie stracic miliardy. Tak, w sprawie "odporności na pogodę" jest bardzo powolny postep, jak masz dobre pomysly to wszyscy czekaja z zapartym tchem i moze podzielisz sie z nami tymi miliardami.

  14. #14
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez solemnis Zobacz posta
    ale w sprawie "odporności na pogodę" jest jeszcze dużo do zrobienia.
    Porownaj sobie "odpornosc na pogode" teraz z lataniem powiedzmy jakies 50 lat temu. Nastapil olbrzymi postep nawet jesli wiecej zostalo do zrobienia. Nawet tylko taka sprawa jako odpornosc na pioruny, duzo lepsze systemy anty-oblodzeniowe. Wystarczy popatrzyc jak kolosalnie sie poprawily statystki wypadkow lotniczych - nie o jakies tam mizerne 10, 40% a 20-40 razy i na to sie zlozylo wiele czynnikow - lepszy sprzet, lepsze metody szkolenia, lepsze sluzby pogodowe dla pilota. Przechodzenie nad porzadkiem dziennym nad tym postepem i wybrzydzanie ze to wszystko "nic znaczacego" to naprawde brak znajomosc tematu, powiem wrecz ignorancja. Nie kazdy postep musi byc mierzony tym ile masz komputerow.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 18-01-2011 o 04:28

  15. #15

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Nisko

    Domyślnie

    A co powiecie o NGPF opracowanego przes P&W
    TAK TAK

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez solemnis Zobacz posta
    Może poprawa bezpieczeństwa to już by była fanaberia
    Zadna fanaberia - wlasnie tutaj postep w lotnictwie jest szczegolnie imponujacy.

    Cytat Zamieszczone przez gacek3 Zobacz posta
    A co powiecie o NGPF opracowanego przes P&W
    PW1000G? Oczywiscie trzeba poczekac jak ten silnik sie sprawdzi w codziennej sluzbie. Bardzo dobry przyklad jak mozna pchnac sprawe technologi o te kilkanascie procent. Dla niektorych to ciagle malo rewolucyjne.

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    No wlasnie: a co z nastepcami Concorde'a? (Lub wrecz z samolotami hipersonicznymi, o ktorych pisano w latach 70-tych?) Czy powstrzymuje sprawe "tylko" koszt paliwa i problem z gromem dzwiekowym przy lotach nad obszarami zamieszkanymi?

  18. #18
    ols
    ols jest nieaktywny
    Awatar ols

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Czy powstrzymuje sprawe "tylko" koszt paliwa i problem z gromem dzwiekowym przy lotach nad obszarami zamieszkanymi?
    Ten pierwszy problem powoduje że nie opłaca się tak latać a drugi że nie ma gdzie latać. Mało?

  19. #19
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gacek3 Zobacz posta
    A co powiecie o NGPF opracowanego przes P&W
    O geared turbofanie mówisz ? Już raz próbowali go zrobić ~15 lat temu i skończyli bardzo źle... Zobaczymy co będzie teraz - nowość to żadna nie jest bo geared turbofan produkcji innej firmy jest aktualnie w użytku, stąd do temu nie pasuje jakby...
    KZ

  20. #20
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    KZ skoro tu jestes to mam pytanie... Jakie widzisz szanse na nowy rodzaj napedu w najblizszym czasie (chodzi mi o paliwo - alternatywa dla kurczacych sie zapasow ropy). Wiadomo, ze jak ktos cos robi to pewnie jest to tajne ale opracowanie calkiem nowej jednostki to jaki okres? W czym to sie liczy? W latach, dziesiatkach lat? Ile trwa certyfikacja i wprowadzenie do uzytkowania? Bedzie cos nowatorskiego za 10lat czy raczej male szanse?

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •