Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie Ubezpieczenie od rezygnacji z lotu - Wasze zdanie


    Polecamy

    cześć,

    czasy jakieś takie niespokojne i myślę o tym, by ubezpieczyć się od rezygnacji z biletów, które mam zamiar wkrótce kupić. Nigdy do tej pory tego nie robiłem, ale ciągle coś wisi w powietrzu. A to wulkany, a to trzęsienia ziemii, a to wojny... Póki to linia odwołuje lot, ma obowiązek zwrócić koszt biletów, ale inaczej jest, gdy to ja sam stracę ochotę na lot.

    Czy ktoś z Was korzystał z ubezpieczenia od rezygnacji z lotu? Jeśli tak, to którą firmę polecacie? Na co zwrócić uwagę? Przypuszczam, że w OWU jest masa przypadków, w których ubezpieczyciel wcale nie zwróci kosztów biletu.

    Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam, Bartek

  2. #2
    Awatar Pawel_EPWR

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Nie sądzę aby jakikolwiek ubezpieczyciel oddał Ci pieniądze za rezygnację z lotu tak jak Ty to napisałeś wówczas "gdy stracisz ochotę". Za rezygnacją z lotu musi iść w parze konkretny powód (choroba, wypadek, itp) aby otrzymać zwrot kosztów. Ja korzystam z karty Citi Lot gdzie masz w pakiecie ubezpieczenia od odwołania lotu, opóźnienia, zgubienia bagażu, itp. Nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło z tego korzystać, ale kilka osób na forum pisało, że korzystali z tej opcji i bank nie robił problemów.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Ubezpiecznie do kart Citi jest bardzo dobre - przede wszystkim dlatego, że działa także w razie opoźnienia w podroży (opóźnienie / odwołanie lotu) z chyba najczęstszej statystycznie przyczyny tzn. warunkow atmosferycznych , a tu jak wiadomo przewoźnik jest zwolniony z obowiązku wypl. odszkodowania. Po drugie działa także w razie opóźnień przy wszelkiego typu przesiadkach na kolejne loty i w efekcie późniejszego przybycia do celu - a z przesiadkami jak równiez powszechnie wiadomo , są duże probemy (na ogoł nie ma odszkodowań od linii). Bardzo szybko jest tez rozpatrywane. Natmiast ubezpuieczenia od rezygnacji z przelotu na ogół maja więcej wyłączeń niż sytuacji, w ktorych działają. Z reguły sa to jakieś bardzo poważne zawierowania życiowe, nagłe i nie przewidywalne i nie wiem czy jest sens sie od nich ubezpieczać. Zwroc uwagę, że większość przewoźników raczej uwzględnia w tych samych przypadkach (jakiś nagły wypadek, hospitalizacja) zwroty biletów w trybie nadzywczajnym (bez względu na obostrzenia taryfowe); przynaajmniej zawsze mozna zwrocić się z taką prośbą i dość często po udokumentowaniu przyczyny jest ona uwzględniana.

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie

    może sformułowanie o stracie ochoty było zbyt dużym skróem myślowym, ale oczywiście chodziło mi o przypadki, w których istnieje konkretna przyczyna, dla której muszę, a co najmniej chcę zrezygnować z lotu. Przykładem może być sytuacja w Japonii. W praktyce nie ma obecnie żadnych oficjalnych przeciwwskazań, by tam lecieć, ale sądzę, że wiele osób zrezygnowało z zaplanowanego lotu. Słyszałem, że niektóre linie, np. Finnair, oddają w takim wypadku pieniądze, ale są z pewnością i takie, które nie widzą ku temu podstawy. W takim wypadku przydałoby się właśnie ubezpieczenie - o ile oczywiście obejmowałoby tego rodzaju sytuację...

    A co do karty Citi/Lot, to rozmawiałem dziś na ten temat z infolinią i powiedziano mi, że do karty nie jest oferowane ubezpieczenie od rezygnacji samego pasażera. Owszem, ubezpieczenie od odwołania lotu przez linię albo opóźnienia wywołanego przez linię lub czynniki "zewnętrzne" może być, ale to jest już inna para kaloszy.

    Pozdrawiam, Bartek

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tropikey Zobacz posta
    może sformułowanie o stracie ochoty było zbyt dużym skróem myślowym, ale oczywiście chodziło mi o przypadki, w których istnieje konkretna przyczyna, dla której muszę, a co najmniej chcę zrezygnować z lotu. Przykładem może być sytuacja w Japonii. W praktyce nie ma obecnie żadnych oficjalnych przeciwwskazań, by tam lecieć, ale sądzę, że wiele osób zrezygnowało z zaplanowanego lotu. Słyszałem, że niektóre linie, np. Finnair, oddają w takim wypadku pieniądze, ale są z pewnością i takie, które nie widzą ku temu podstawy. W takim wypadku przydałoby się właśnie ubezpieczenie - o ile oczywiście obejmowałoby tego rodzaju sytuację...
    Pozdrawiam, Bartek

    Na ile znam warunki ubezpieczeń na wypadek rezygnacji z podróży, to one nie obejmuja tego typu sytuacji: raczej ograniczają się do zdarzeń typu nagle zachorowanie pasażera lub członka najbliższej rodziny (zachorowanie nie na katar tylko jakies poważne, wymagające hospitalizacji, opieki itp), wypadek, zdarzenie losowe (obrabowienie mieszkania, pożar0, które wymagają obecności na miejscu celem zalatwienia formalności itd.

  6. #6
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marecki2010 Zobacz posta
    Na ile znam warunki ubezpieczeń na wypadek rezygnacji z podróży, to one nie obejmuja tego typu sytuacji: raczej ograniczają się do zdarzeń typu nagle zachorowanie pasażera lub członka najbliższej rodziny (zachorowanie nie na katar tylko jakies poważne, wymagające hospitalizacji, opieki itp), wypadek, zdarzenie losowe (obrabowienie mieszkania, pożar0, które wymagają obecności na miejscu celem zalatwienia formalności itd.
    + zmiana pracy
    + utrata dokumentów

  7. #7
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Zwroc uwagę, że większość przewoźników raczej uwzględnia w tych samych przypadkach (jakiś nagły wypadek, hospitalizacja) zwroty biletów w trybie nadzywczajnym (bez względu na obostrzenia taryfowe); przynaajmniej zawsze mozna zwrocić się z taką prośbą i dość często po udokumentowaniu przyczyny jest ona uwzględniana.
    Miałem taki przypadek w LH. Może nie identyczny, bo hospitalizacja nie była nagła, ale była pilna i konieczna do realizacja w najbliższym możliwym terminie (wyznaczonym przez szpital na 6tyg) - termin wypadł bezpośrednio przed lotem zakupionym znacznie wcześniej. Pomimo dostarczenia całej dokumentacji ze szpitala (nawet przetłumaczonej) LH się wypięła. Mają w regulaminie zapis o sile wyższej, ale zdaniem Pani z którą rozmawiałem dotyczy to tylko wojen i kataklizmów. No coż, dla mnie pilna operacja jest nawet poważniejszą siłą wyższą.
    Miałem również bilety za mile, które akurat udało się oddać bez żadnej straty - dzięki Egonowi i LOTowi.
    Też się teraz zastanawiam nad ubezpieczeniem jakimś. Będę leciał z osobą po poważnej operacji kręgosłupa i choć wg. wszelkich informacji będzie to już bezpieczny czas od operacji na długie loty to daje nawet zapas + 50%, ale i tak boję się, że pojawią się (oby nie) jakieś nieprzewidziane komplikacje. Nawet nie wiem jak w takim przypadku patrzą na to ubezpieczyciele, czy jak na chorobę przewlekłą (implanty w kręgosłupie) ? czy skoro minął już ryzykowny czas, to jak na zwykłego zdrowego człowieka ?

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie wiem jaka jest praktyka ubezpieczycieli, ale lektura warunków ubezpieczenia w takich wypadkach wskazuje, że generalnie bardzo trudno jest w praktyce uzyskać odszkodowania (pokrycie strat) : jest mnostwo wyłączen i warunkow dodatkowych, zazwyczaj tez udział własny w szkodzie (tj. nie zwracają 100% kosztów spowodowanych rezygnacja z podroży) itd. Ale trzeba starannie poprzeglądac oferty kilku firm i może cos się znajdzie najkorzystniejszego.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •