Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie PPL chce inwestować w zagraniczne porty [DGP]


    Polecamy

    Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL) już zarzuciło sieć w poszukiwaniu celów do przejęcia. W orbicie zainteresowań PPL są lotniska w Kijowie, Atenach, a nawet Bratysławie. Eksperci twierdzą, że to dobry plan. – Zwłaszcza w odniesieniu do Kijowa – mówi Zbigniew Sałek, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.
    Na wymianę ze wschodu na zachód stawia również narodowy przewoźnik. Marcin Piróg, szef PLL LOT, chwali zresztą także lotnisko w Bratysławie. Według niego Bratysława to rynek z dużym niewykorzystanym potencjałem, który można szybko obudzić, wprowadzając tam namiastkę narodowego operatora.
    Jak twierdzą eksperci, wchłonięcie Bratysławy przez PPL nie będzie trudne. Szczególnie że władze Słowacji nie kryją, że z chęcią oddadzą port firmie z odpowiednim zapleczem intelektualnym i finansowym. W PPL z pieniędzmi nie ma natomiast problemu.
    – Jesteśmy rentownym przedsiębiorstwem od lat. Jeżeli zdecydujemy się na akwizycję, na pewno nie zabraknie nam środków – deklaruje Michał Marzec, naczelny dyrektor PPL.
    I choć nie podaje wyniku za 2010 r., wiadomo, że był on lepszy niż rok poprzedni, w którym firma zarobiła na czysto 100 mln złotych. To tylko jedna ósma zysku, jaki firma wypracowała od roku 2005. Eksperci zwracają uwagę, że wyniki byłyby jeszcze lepsze, gdyby z firmy przed czterema laty w osobne przedsiębiorstwo nie wyodrębniono Agencji Ruchu Lotniczego, zarządzającej przestrzenią powietrzną naszego kraju.
    Jak zapewnia Michał Marzec, przeszkodą w przejęciach nie jest też formuła prawna. – To nie ma znaczenia. W Europie nie ma jednego powszechnie obowiązującego modelu działalności dla przedsiębiorstw takich jak nasze – dodaje Marzec.
    PPL jako przedsiębiorstwo państwowe od lat nie może się doczekać przekształcenia w spółkę prawa handlowego, mimo że zmiana organizacyjna formalnie wymaga tylko krótkiej nowelizacji ustawy regulującej działalność przedsiębiorstwa.
    – Nie będzie komercjalizacji przedsiębiorstwa przed wyborami – już zastrzega anonimowo osoba z kierownictwa w Ministerstwie Infrastruktury.
    Ale po wyborach w PPL dojdzie nie tylko do zmiany formuły działania, lecz także rozpocznie się sprzedaż akcji, które przedsiębiorstwo wciąż posiada w regionalnych portach lotniczych. Warto dodać, że tylko za akcje w spółce zarządzającej krakowskim lotniskiem PPL może zgarnąć od 300 do 500 mln zł. Zdaniem ekspertów to wystarczające środki na poważne myślenie o przejęciach za granicą. Zbigniew Sałek zauważa, że dużą rolę w zrealizowaniu planu przejęć odegrają politycy. Przez brak wsparcia właśnie z ich strony kilka lat temu PPL straciło szansę na zarządzanie niektórymi lotniskami w Afganistanie i Iraku.
    Wow & kudos dla PPLu - w dziedzinie przewozów i samolotów jesteśmy dętki, może staniemy się potęgą w dziedzinie lotnisk chociaż

    Ambicje nie mieszczą się w ciasnych ramach ulic otaczających płytę Okęcia widać...


    Powodzenia im życzę

  2. #2
    ols
    ols jest nieaktywny
    Awatar ols

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    z chęcią oddadzą port firmie z odpowiednim zapleczem intelektualnym i finansowym. W PPL z pieniędzmi nie ma natomiast problemu
    Czy autor chciał przemycić tu coś o zapleczu intelektualnym PPL?

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    108

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    może staniemy się potęgą w dziedzinie lotnisk chociaż
    Jakbyś znał pogłoski w jaki sposób odbywa się rekrutacja, to byś zwątpił w to zdanie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •