Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie Podróżowanie załóg i pracowników linii lotniczych


    Polecamy

    Lot łączony i nie chciało mu się czekać do 12:30 na LOT?

    PS. @Ztof: Liczba lotów nam się zgodziła
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 16-10-2011 o 18:04
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    To że leciał AF jest dziwne, ale jeszcze dziwniejsze że prezes zdychającej państwowej firmy lata w klasie biznes.
    Ostatnio edytowane przez Quantas ; 16-10-2011 o 18:07



  3. #3

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    @up
    A co w tym dziwnego? Przecież co go to obchodzi,on na tym wiele nie straci

  4. #4
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    A jak wracał za własne pieniądze z wakacji? Panowie, to jest forum lotnicze, a nie onet.pl...

    PS. Wszyscy CEO linii lotniczych latają F, albo C. I nie ma w tym naprawdę nic szokującego i dziwnego...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  5. #5
    Awatar avda

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Ludzie postawcie się na jego miejscu. W jakim stresie byłyby stewardessy mając na pokładzie swojego prezesa? Piloci by czuli presje. A że lata biznesem to nie wiem o co wam chodzi? Jak lecę w biznesie to jestem przestępcą czy co? Polsko spokojnie.

  6. #6

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Robi to z racji zajmowanego stanowiska, bo NIC nie zmieni manifestowanie troski o firmę poprzez latanie Ryanair`em...

  7. #7
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    A jak wracał za własne pieniądze z wakacji?
    Mimo wszystko ze względów wizerunkowych fajnie gdyby wybrał LOT.

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    PS. Wszyscy CEO linii lotniczych latają F, albo C.
    A gdyby wszyscy skakali z dachu? Co z tego że wszyscy? Jeśli jego firma ledwo zipie (zakładając że leciał za służbową kasę) to nie powinien. Pozwolę sobie wspomnieć rozmowę z przed kilku lat z ówczesnym członkiem zarządu wielkiego banku (naszym wspólnym kolegą) " z Londynu do Warszawy z dużej konferencji bankowców wracały LOTem zarządy polskich banków. Ci z prywatnych lecieli w ekonomiku, ci z państwowych, również tych ledwo żyjących lecieli biznesem".

    Cytat Zamieszczone przez avda Zobacz posta
    Jak lecę w biznesie to jestem przestępcą czy co?
    Jeśli lecisz za swoje, lub za kasę prywatnej firmy to żaden grzech i tylko się cieszyć że się kręci.



  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    A gdyby wszyscy skakali z dachu? Co z tego że wszyscy? Jeśli jego firma ledwo zipie (zakładając że leciał za służbową kasę) to nie powinien. Pozwolę sobie wspomnieć rozmowę z przed kilku lat z ówczesnym członkiem zarządu wielkiego banku (naszym wspólnym kolegą) " z Londynu do Warszawy z dużej konferencji bankowców wracały LOTem zarządy polskich banków. Ci z prywatnych lecieli w ekonomiku, ci z państwowych, również tych ledwo żyjących lecieli biznesem".
    Mógł lecieć na bilecie typu znajomi królika, gdzie się jednak ułamek ceny nawet płaci. Choć ze względów wizerunkowych faktycznie wtopa - o ile była do uniknięcia.
    Nie jest problemem zapłacić za bilet w Y więcej niż za C, więc nie ma co oceniać.

  9. #9

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    PS. @Ztof: Liczba lotów nam się zgodziła
    To prawda, ale to już chyba nie pierwszy raz.

  10. #10
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    O czym my tu dyskutujemy? Zawiść, czy jak? Ile płacą pracownicy - nie mówiąc już o zarządzie - linii lotniczych, nawet konkurencji? Tam jest zdaje się jakaś wzajemność, ze stawkami na pułapie ułamka procenta. Co z tego, że lata biznesem? Jaka jest różnica w wysokości taryfy nawet pełnopłatnej między Z a Y? Do takiej Nowej Zelandii byście pewnie Piroga z całą śmietanką bankową wysłali w luku bagażowym, prawda?

    edit: widziałem już w życiu ludzi z EuroCyprii latających LOTem, z Ryan Air International latających Lufą, i sporo innych, w mundurkach niewiele mi mówiących, latających maszynami, których załoga była ubrana inaczej.

  11. #11
    Awatar Pitras

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Puszczykowo

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DaKo Zobacz posta
    edit: widziałem już w życiu ludzi z EuroCyprii latających LOTem, z Ryan Air International latających Lufą, i sporo innych, w mundurkach niewiele mi mówiących, latających maszynami, których załoga była ubrana inaczej.
    Jeżeli taka załoga EuroCyprii miałaby tydzień spędzić w Warszawnie w oczekiwaniu na lot powrotny to chyba oczywista sprawa, że linia policzy, co jest dla niej bardziej opłacalne. Skoro załogi nie śpią w tanich hotelach, trzeba zapłacić za pobyt w delegacji, a z obliczeń wyszło, że opłaca się kupić 6-7 biletów na lot LOTem to tak zrobili i załogi wróciły samolotem "konkurencji" o ile można tak to nazwać.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pitras Zobacz posta
    Jeżeli taka załoga EuroCyprii miałaby tydzień spędzić w Warszawnie w oczekiwaniu na lot powrotny to chyba oczywista sprawa, że linia policzy, co jest dla niej bardziej opłacalne. Skoro załogi nie śpią w tanich hotelach, trzeba zapłacić za pobyt w delegacji, a z obliczeń wyszło, że opłaca się kupić 6-7 biletów na lot LOTem to tak zrobili i załogi wróciły samolotem "konkurencji" o ile można tak to nazwać.
    Odchodzimy mocno od tematu, ale...
    Linie płacą za noclegi w hotelach kwoty rzędu 25$30$ za osobę - podpisują umowy z sieciami hoteli, to czy są to 4* czy mniej czy więcej nie ma znaczenia. To swietny klient robiący olbrzymie rezerwacje (bo załogi to ułamek, ale juz pasazerowie z odwołanych lotów, opoznionych...) - typowa umowa korporacyjna. I dokładnie tak samo wygląda sytuacja z umową z inną linią (w dodatku to często umowy dwustronne, częściwow barterowe)

  13. #13
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Skoro załogi nie śpią w tanich hotelach, trzeba zapłacić za pobyt w delegacji, a z obliczeń wyszło, że opłaca się kupić 6-7 biletów na lot LOTem to tak zrobili i załogi wróciły samolotem "konkurencji" o ile można tak to nazwać
    Niby po co zaloga miala by kupowac bilet kiedy leci jako deadhead za darmo z wyzszym priority niz rev. pax?

    $25 za osobe?! W jakiej to lini?
    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 20-10-2011 o 03:34
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  14. #14

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    jak zalogi lataja konkurencja to sie nie martwcie, placi linia matka normalna cene, bez zadnego priorytetu w zabraniu na poklad. co do ceny pobytu... oprocz kosztow hotelu sa jeszcze diety, srednio czterdziesci euro za osobe za dzien....

  15. #15

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Warto też chyba polatać innymi liniami, żeby mieć porównanie i wiedzieć co można jeszcze zmienić / poprawić we własnej linii. Co prawda od tego są pewnie inni ludzie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •