Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
Like Tree3Likes
  • 1 Post By egon.olsen
  • 1 Post By hypne
  • 1 Post By hypne

Wątek: Menu a'la carte na longhaul w KLM

  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Thumbs up Menu a'la carte na longhaul w KLM


    Polecamy

    KLM wprowadza na swojej siatce długodystansowej menu a'la carte. Od 12 do 15€ można zamówić jeden z pięciu dostępnych posiłków.
    Zmiany ilustrują świetne filmy na youtube:



    Dear Flying Blue Member,

    Tastes differ. That's why KLM introduces A la carte, a variety of delightful meals in Economy Class. For only 12 to 15 euros you can enjoy the meal of your choice on most intercontinental flights departing from Amsterdam*.

    KLM offers you a choice of five delicious à la carte meals:

     Bella Italia
     Japanese Delight
     Indonesian rice dishes
     Vegetarian Favourite
     And always a fifth alternating theme-based meal
    Suzia likes this.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2

    Dołączył
    May 2007

    Domyślnie

    Filmiki: Rewelacja!

    --

  3. #3
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Japończyk i Włoch wymiatają Jedna z lepszych kreacji produktowych jakie widziałem od dłuższego czasu...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  4. #4

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Nie chcę Was wkurzyć, ale żartujecie chyba, Panowie. Specjalnie nie jest pokazane, jak dokładnie wygląda produkt finalny, ale w większości są to czyste węglowodany: biały ryż, pszenny makaron w dużej ilości, plus zapychający deser na bazie mąki ziemniaczanej i cukru. Najtańsze mięso - kurczak albo hodowlany łosoś. Mało świeżych warzyw i owoców - tego, co drogie, zdrowe i tego, co trudno przechować i dostarczyć w dobrej formie na miejsce. Facet się przebiera za kucharza, śpiewa albo ryczy i macha nożem i w efekcie powstaje danie z dolnej półki zamrażarki supermarketu - niezdrowe, wysokokaloryczne, wysokoprzetworzone z podłej jakości cukrów i mięsa.
    hypne
    szymonk2 likes this.

  5. #5
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    No dobra, tylko ja nie oceniałem posiłku a tylko kreację. Odnośnie samego posiłku - jest to przypuszczalnie po prostu danie specjalne, które kiedyś było za darmo, a dzisiaj linia wymyśliła że można na nim zarobić.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  6. #6

    Dołączył
    May 2007

    Domyślnie

    OKi,

    wyraźnie widać, iż mimo teoretycznej różnorodności etnicznej, potrawy mają baaaardzo podobne składniki

    Ale ja się nie do tego odnosiłem, tylko do sposobu przedstawienia sprawy.

    I powtórzę raz jeszcze: Filmiki: rewelka!

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Jeśli traktujemy to jak zabawę: oni udają, że nas pieszczą i nam dogadzają, a my udajemy, że za 15 euro da się to zrobić, to dobrze i już rozumiem reguły tej nowej gry.
    hypne
    szymonk2 likes this.

  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Japończyk i Włoch wymiatają Jedna z lepszych kreacji produktowych jakie widziałem od dłuższego czasu...
    I nie wymaga logowania na Facebooka nawet.

    Jakoś nie cieszy mnie ten trend do "unbundlowania" wszystkiego co się da.

  9. #9
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    Nigdy nie leciałem KaeLeMem, ale teraz już bardzo chcę

  10. #10
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Droga hypne: jedzenie samolotowe musi spełniać cała masę bardzo rygorystycznych wymagań, które wykluczają świeżość. Kiedyś na tym forum wklejalem zdjecie porcji chicken glatt kosher z data waznosci 3 lata . Jako tako zjadliwe jedzenie serwuje sie w klasie business i First, a jedna porcja u dostawcy kosztuje od 45 do ponad 100$ w zakupie.


    Sent from my iPhone using Tapatalk
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  11. #11

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Serce mi rośnie widząc to "droga". A bardziej poważnie, to nie spodziewam się za 15 euro cudów, a wręcz myślę, że będzie z czasem jeszcze gorzej - równanie w dół. Stare dobre czasy minęły bezpowrotnie, a pamiętam je dobrze. Sam fakt, że w eco zamawia się płatne jedzenie już jest drogą w tę żałośniejszą stronę, dlatego reklama jest dla mnie signum temporis: nadchodzi oszczędzanie i dopłaty, pod przykrywką wyboru. Wszystko naturalnie z mojego punktu widzenia, to jest klienta, bo linia walczy, jak potrafi - sprzedając jako ekstra dodatek to, co dotąd było w cenie biletu.
    P.S. Można na pokładzie LOTu zamówić na przykład halal? Skąd załogi ElAl biorą kosher na powrót z Polski?
    hypne

  12. #12
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Halal i kosher chyba można jeszcze w LO zamówić. Z tego co wiem, to dostawców porcji koszernych jest dosłownie kilku. LOT bierze swoje porcje koszerne z Holandii.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  13. #13
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Droga hypne: jedzenie samolotowe musi spełniać cała masę bardzo rygorystycznych wymagań, które wykluczają świeżość. Kiedyś na tym forum wklejalem zdjecie porcji chicken glatt kosher z data waznosci 3 lata . Jako tako zjadliwe jedzenie serwuje sie w klasie business i First, a jedna porcja u dostawcy kosztuje od 45 do ponad 100$ w zakupie.
    Nawet zwykłe buły Lotu chyba mają 2-3 dni ważności, więc z tym już nie przesadzajmy.
    Są linie z dobrym jedzeniem, są i ze słabym, kurczakowi raczej nie robi jakiego koloru samolot ma ogonek, więc to jest kwestia tylko i wyłącznie chłodnej kalkulacji. Pies z budą i łańcuchem nie będzie smakował dobrze ani na ziemi ani w powietrzu - ale to nie wina tego ostatniego.

  14. #14

    Dołączył
    May 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Hłe, hłe,

    ciekawe, jak takie cuś smakuje? Można rozpatrywać z informacją egona, że niektóre porcje mają 3 lata terminu ważności...

    Amerykańska armia dokonała kolejnego technologicznego przełomu. Nie, to nie jest nowy niewidzialny samolot bezzałogowy, strzelający laserem na odległość setek kilometrów. Tym razem mowa o czymś dużo bliższym każdemu żołnierzowi, mówimy o elemencie wyposażenia, bez którego żaden komandos nie przetrwałby za liniami wroga. Amerykańska armia stworzyła najbardziej zaawansowaną... kanapkę!
    Do tej pory amerykańscy żołnierze dostawali w ramach racji żywnościowych tzw. M.R.E. (Meal Ready to Eat - posiłek gotowy do spożycia). Zamknięte w hermetycznym opakowaniu jedzenie może wytrzymać trzy lata, a po otwarciu wystarczy dodać wody i posiłek gotowy. Problem polega jednak na tym, że zdaniem żołnierzy jedzenie to smakuje jak wilgotna dykta, mokra skarpeta... powiedzmy, że Magda Gessler by tego do menu nie wprowadziła. Z tego właśnie powodu sztab naukowców pracował dzień i noc, aby w końcu stworzyć ultrazaawansowany technologicznie posiłek. Najnowocześniejsza kanapka ogólnowojskowa ma termin przydatności do spożycia wynoszący dwa lata, a przede wszystkim smakuje jak... kanapka.

    Jak działa supernowoczesna kanapka?
    Powodem, dla którego żywność się psuje, jest rozwój bakterii. Ich powstawanie związane jest przede wszystkim z występowaniem dwóch czynników: wilgoci oraz powietrza. Opracowana przez amerykanów kanapka eliminuje te dwa elementy. Aby pozbyć się wilgoci, wykorzystano dżem lub miód. Są to przetwory, które charakteryzują się zatrzymywaniem wody wewnątrz. Zauważcie, że chleb posmarowany miodem lub dżemem nie wilgotnieje. Dlatego właśnie amerykańska kanapka zawiera właśnie dżem, miód lub jeden z kilku innych składników o podobnych właściwościach "wiązania" wody.
    Drugim problemem było "pozbycie się" powietrza. Aby tego dokonać, kanapkę zamknięto w hermetycznym opakowaniu, do którego dodatkowo dołożono niewielką torebkę z opiłkami żelaza. Jeśli w opakowaniu pojawi się wilgoć lub powietrze, wejdą one w reakcję z żelazem, powodując jego rdzewienie. Zasada działania jest podobna do pochłaniaczy wilgoci, dokładanych do opakowań z butami lub elektroniką.
    Amerykańscy żołnierze chwalą sobie smak kanapki, która niewielkim kosztem podniosła morale w armii zza oceanu. My, Polacy pozostajemy jednak niewzruszeni - kanapka z dżemem, która wytrzymuje dwa lata? Wielka mi innowacja - Jankesi mogli poprosić, to byśmy im wysłali wagon konserwy turystycznej i pasztetów.

    Żródło: kut.as - skróć link

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •