Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
Like Tree9Likes
  • 5 Post By zdzislaw
  • 2 Post By aaben
  • 1 Post By Tomcio
  • 1 Post By chudy183

Wątek: [A380] Airbus przewiduje mniejszą liczbę dostarczonych w 2013r. A380

  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie [A380] Airbus przewiduje mniejszą liczbę dostarczonych w 2013r. A380


    Polecamy

    Jako przyczynę podano konieczność wykonania modyfikacji/napraw związanych z pojawiającymi się pęknięciami na skrzydłach. Naprawa trwa ok 2 miesięcy, linie lotnicze (np Qatar) wolą poczekać i odebrać już w pełni sprawny samolot, niż mieć go wcześniej a następnie uziemić na czas naprawy.

    Najprawdopodobniej w 2012r. nie uda się też znaleźć nabywców na 30 A380 co było celem Airbusa.

    (Reuters) - Airbus expects a drop in deliveries of its A380 superjumbo in 2013 as it introduces a fix to recent wing cracks, the chief executive of parent EADS said on Friday.

    EADS has maintained a forecast for 30 A380 deliveries in 2012 but faces reluctance among some customers to take aircraft with an interim wing repair that it has devised until a definitive solution becomes available in 2014.

    Qatar Airways has said it would rather wait until the all-new aircraft is available rather than have to return the double-decker for final repairs once it has already entered service.

    "We do expect that the hiccup with the wing cracks and the solutions will impact deliveries and I do expect that we will not reach 30 deliveries next year," EADS Chief Executive Tom Enders told reporters.

    "Obviously we have a challenge dealing with the wing cracks and with customers and that will result in a temporary - temporary - delivery doubt. But we know how to fix the problem and it's well under way."

    EADS is progressively taking charges for the A380 cracks but a drop in deliveries would add a cash impact as airlines pay for most of the jet at delivery. The A380 sells for $390 million at list prices but most airlines receive significant discounts.

    Enders also questioned whether Airbus would reach a separate objective of selling 30 A380s in 2012, throwing his weight behind sales chief John Leahy who cast doubt on the target at the Farnborough Airshow . Airbus later reiterated the target.

    "I share the slight doubts that John expressed in Farnborough about achieving the 30 new orders this year, but I am quite sure there is more potential in the coming years," Enders said.

    "Let's be honest: We have a problem with the A380 with the wings. Obviously, some airlines who would have put in an order this year are tempted to wait a little longer."

    Enders said Airbus expected to have European safety authority approval for its proposed solution to the cracked rib feet or brackets inside the A380's wings within weeks.
    EADS chief sees one-off drop in A380 deliveries next year | Reuters
    no risk, no fun ;D


  2. #2
    Awatar mgab

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Zgierz/Łódź

    Domyślnie

    Ja mam pytanie, nie znam się na temacie więc proszę o odpowiedź jeśli ktoś jest w stanie mi jej udzielić - czy Airbus nie testował skrzydeł w czasie projektowania samolotu? Nie mieli programu typu Adina do sprawdzania naprężeń w konstrukcji skrzydła przy zadanym obciążeniu/temperaturze?
    Nie wiem, może mi się wydaje ale chyba ktoś z projektantów dał ciała, bo chyba przy dzisiejszych technologiach nie przewidzenie czegoś takiego to jak dla mnie zwykły strzał w kolano. Ja jako klient już bym się zastanawiał nad kupnem samolotu

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    śląsk

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mgab Zobacz posta
    Ja mam pytanie, nie znam się na temacie(...)
    Nie wiem, może mi się wydaje (...)
    chyba ktoś z projektantów dał ciała, (...)
    to jak dla mnie zwykły strzał w kolano.
    Ja jako klient już bym się zastanawiał nad kupnem samolotu
    Ja nie wiem, moze mi sie wydaje, nie znam sie, moze nie jestem w temacie, ale wydaje mi sie, a wlasciwie jestem pewien, ze takie pisanie dla samego pisania to raczej na onet sie nadaje, ale ja sie nie znam, moze nie wiem,
    wiec chyba ta Catia to ma modul mes-u albo nie ma, eeee... jednak ma... ja bym tam takich projektantow nie zatrudnil, albo, nie znam sie, zanamodeluje sobie to sam i wysle im wyniki, ciankie te projektanty od Arbusa, e....
    i wogle fpisujcie miasta ktore siem zgadzajom

    Z.

    nie znam sie, ale serdecznie przepraszam, lecz jak czytam takie teksty to...

    ps.
    jutro zadzwonie do nich i dam znac ze nic od nich nie kupisz, zeby nie dzwonili nawet bo nie ma sensu.
    djzybi, mikii77, schwefel and 2 others like this.

  4. #4
    Awatar mgab

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Zgierz/Łódź

    Domyślnie

    OK, na drugi raz nie zapytam. Czy ktoś inny może mi odpowiedzieć?

  5. #5

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Testował.

  6. #6
    Awatar mikii77

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Chojnice

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mgab Zobacz posta
    Nie mieli programu typu Adina do sprawdzania naprężeń w konstrukcji skrzydła przy zadanym obciążeniu/temperaturze?
    Nawet najlepszy program NIGDY nie odwzoruje naprężeń/pęknięć w 100%

  7. #7
    Awatar Tomcio

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    Strzelno/Bydgoszcz

    Domyślnie

    Zmęczeniówkę można już co prawda symulować w kilku środowiskach ( np: HyperWorks ) i to nawet z uwzględnieniem takich czynników jak: temperatura, wady materiałowe itp. Ale praktycznie zawsze mamy do czynienia z pewnym przekłamaniem. Stąd przemysł aero niemal zawsze sprawdza wszystko w praktyce. Ja pracuje w troszkę innej branży ( pojazdy szynowe ) i tutaj symulacje w komputerze zazwyczaj wystarczają, ze względu na trochę wyższy współczynnik bezpieczeństwa
    mikii77 likes this.
    1. Idź na Google Mapy. 2. Daj "Pokaż trasę". 3. Napisz Japan jako miejsce początkowe. 4. Napisz China jako cel. 5. Idź na 43 punkt twojej drogi, a jak sie zaśmiejesz....

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2010
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tomcio Zobacz posta
    Zmęczeniówkę można już co prawda symulować w kilku środowiskach ( np: HyperWorks ) i to nawet z uwzględnieniem takich czynników jak: temperatura, wady materiałowe itp. Ale praktycznie zawsze mamy do czynienia z pewnym przekłamaniem. Stąd przemysł aero niemal zawsze sprawdza wszystko w praktyce. Ja pracuje w troszkę innej branży ( pojazdy szynowe ) i tutaj symulacje w komputerze zazwyczaj wystarczają, ze względu na trochę wyższy współczynnik bezpieczeństwa
    Tak jak piszesz, symulacje MES nigdy nie są wystarczające do oceny wytrzymałości konstrukcji (czy to zmęczeniowej czy jakiejkolwiek innej). Zawsze jest potrzeba wykonania obliczeń analitycznych i/lub doświadczeń. I tak jest w każdej branży, a w lotnictwie to już szczególnie. Pozdrawiam

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    Tego typu pęknięcia widocznie nie były do przewidzenia i określenia mimo tylu przeprowadzonych testów, oni na pewno 100 razy dokładnie wszystko sprawdzili, w lotnictwie nie ma przypadku i gry w ciemno. Człowiek (projektant) uczy się na błędach - w tym samolocie jest sporo kompozytów (relatywnie do konstrukcji wcześniejszych) może właśnie stąd tego typu potknięcia. Zobaczymy jak będzie z nowym B787, one są jeszcze krócej w służbie.

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdzislaw Zobacz posta
    Ja nie wiem, moze mi sie wydaje, nie znam sie, moze nie jestem w temacie, ale wydaje mi sie, a wlasciwie jestem pewien, ze takie pisanie dla samego pisania to raczej na onet sie nadaje, ale ja sie nie znam, moze nie wiem,
    wiec chyba ta Catia to ma modul mes-u albo nie ma, eeee... jednak ma... ja bym tam takich projektantow nie zatrudnil, albo, nie znam sie, zanamodeluje sobie to sam i wysle im wyniki, ciankie te projektanty od Arbusa, e....
    i wogle fpisujcie miasta ktore siem zgadzajom

    Z.

    nie znam sie, ale serdecznie przepraszam, lecz jak czytam takie teksty to...

    ps.
    jutro zadzwonie do nich i dam znac ze nic od nich nie kupisz, zeby nie dzwonili nawet bo nie ma sensu.
    Mały OT, ale nie kumam takich zachowań...
    Koleś napisał, że się nie zna. To że pytanie zadał troszeczkę nieskładnie i chaotycznie, nie powinien być atakowany za to.
    A jeśli chodzi o porównania do onetu i pisania dla pisania to Twój wpis idealnie nadaje się właśnie do onetowskich komentarzy "nic nie wnosi nowego do wątku, ale byle się wyśmiać z kogoś i mu dopieprzyć"

  11. #11
    Awatar mgab

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Zgierz/Łódź

    Domyślnie

    @majek, zakolak, Tomcio - dzięki za odpowiedzi!

  12. #12
    Awatar chudy183

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPRA/EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez zakolak Zobacz posta
    ...oni na pewno 100 razy dokładnie wszystko sprawdzili, w lotnictwie nie ma przypadku i gry w ciemno...
    Oj człowiecze, zdziwił byś się Projektowanie elementów strukturalnych (i innych zresztą też) to w dzisiejszej dobie proces iteracyjny. Robi się tysiące konfiguracji danego elementu czy zespołu elementów, sprawdza się dziesiątki tysięcy kombinacji obciążeń (oraz ich kompilacje) dla każdej iteracji. Gdy nie ma sprawnego i wydajnego zarządzania projektem, to nawet używając najlepszych narzędzi łatwo coś pominąć. Do tego dochodzi fakt, że duży koncern typu Airbus czy Boeing z reguły zleca zaprojektowanie danego fragmentu konstrukcji mniejszej firmie. Klient określa tylko obrys zewnętrzny (czyli tzw. aerolinie) wymagania i położenie więzów konstrukcyjnych (z ang. - Interfaces). Często jest tak, że firmy projektujące dwa sąsiednie kawałki skrzydła czy kadłuba w normalnych okolicznościach są dla siebie konkurentami. Do tego dochodzą terminy z kosmosu, wyznaczone przez managerów którzy samolotami to co najwyżej latają jako paxy, ale o ich budowie nie mają pojęcia. Nadzorujący projekt muszą to wszystko jakoś ogarnąć i pogodzić. Błędy się niestety zdarzają. Przy tak skomplikowanym zadaniu ciężko ich uniknąć

    Co do przypadku A380, to akurat tam pękają elementy duralowe. Powód - zbyt optymistyczne założenia co do wytrzymałości pewnego stopu
    Jeśli chodzi o kompozyty, w przypadku samolotów pasażerskich jest to trochę stąpanie po cienkim lodzie. Mimo wszystkich testów i symulacji, tak naprawdę nikt nie wie jak taki węgiel będzie się zachowywał za np: 30 lat po kilkudziesięciu tysiącach cykli, niezliczonej ilości obsług, nieuwadze personelu lotnisk itp. Wyjdzie w praniu Jest to taka trochę powtórka z historii jak zamieniano drewno na dural. Dzisiaj dural na węgiel i szkło...
    W aluminium wszystko jest proste i jasne. Chodzi zarówno o właściwości materiałowe, jak i metody obliczeń czy rodzaje połączeń. Z kompozytami już tak łatwo nie ma...
    Nie to żebym kogoś zniechęcał do latania kompozytowymi pasażerami . Sam z chęcią skorzystam jak tylko 787 się u nas pojawi
    mgab likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •