Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie Lądowanie i hamowanie w ulewnym deszczu


    Polecamy

    Wczoraj podczas lądowania w ulewnym deszczu zauważyłem,że samo hamowanie przebiegało opornie i piloci musieli dość mosno "dusić" maszynę na rewersach ciągu zanim prędkość odpowiednio spadła.Nie mniej miałem wrażenie,że po przyziemieniu przez conajmniej 1/3 odcinka hamowania prędkość prawie wcale nie spadła.Ostatecznie samolot wytracił prędkość już stosunkwo niedaleko od końca pasa (mówię to w porównaniu do innych lotów).I teraz pytanie
    Na ile mógłbyć to błąd pilotów a na ile na wolniejsze wytracanie prękości mogła mieć warstwa wody od ulewnego deszczu?

  2. #2
    KZ
    KZ jest teraz aktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie Re: Lądowanie i hamowanie w ulewnym deszczu

    Cytat Zamieszczone przez Gabor
    Wczoraj podczas lądowania w ulewnym deszczu zauważyłem,że samo hamowanie przebiegało opornie i piloci musieli dość mosno "dusić" maszynę na rewersach ciągu zanim prędkość odpowiednio spadła.Nie mniej miałem wrażenie,że po przyziemieniu przez conajmniej 1/3 odcinka hamowania prędkość prawie wcale nie spadła.Ostatecznie samolot wytracił prędkość już stosunkwo niedaleko od końca pasa (mówię to w porównaniu do innych lotów).I teraz pytanie
    Na ile mógłbyć to błąd pilotów a na ile na wolniejsze wytracanie prękości mogła mieć warstwa wody od ulewnego deszczu?
    Warstwa wody od ulewnego deszczu nie ma żadnego wpływu na hamowanie rewersami...
    KZ

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Ale ma wpływ na hamulce, odwracacze wcale tak bardzo nie redukują dobiegu.

  4. #4
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PZl Belfegor
    Ale ma wpływ na hamulce, odwracacze wcale tak bardzo nie redukują dobiegu.
    Przy deszczu zdarza się stosować taktyke mniejszy autobrake + dłuższy revers + hamowanie na dłuższym odcinku, żeby a/skid nie miał za dużo roboty (ale to też wszystko zależy od samolotu i załogi).
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Gabor, śmiałbym twierdzić, że po części było to spowodowane tym (skoro lądowałeś na EPKK), że piloci woleli hamować wolniej skoro i tak byli zmuszeni zwolnić pas 25 przez drogę kołowania Foxtrot, która jest na końcu pasa zamiast włóczyć się przez jego połowę. Inne drogi po prostu nie są przystosowane do maszyn klasy B737/A320

  6. #6
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie

    Wiem wiem.Lądowałem w Krakowie wielokrotnie dlatego mam wrażenie,że było to trochę...może to za duże słowo ale conieco nerwowe hamowanie.Do tej pory lądując w KRK nawet B757 przy full paxów z ładunkiem na pokładzie nie było takiej prędkości w połowie pasa.Dlatego mnie to zaskoczyło

  7. #7

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Dywagacje kto jest bardziej winien (w sensie kto ma wieksze prawa do spornych terenow) to troche jak rozwazania co bylo pierwsze jajo czy kura, i decyduja sympatie polityczne. A mlodych niedoszkolonych pilotow na pewna smierc posylali w czasie wojny posylali nie tylko Rosjanie.

  8. #8
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Re: Lądowanie i hamowanie w ulewnym deszczu

    Cytat Zamieszczone przez KZ
    Warstwa wody od ulewnego deszczu nie ma żadnego wpływu na hamowanie rewersami...
    Ale ma (lub moze) miec wplyw na moment kiedy sie rewersy wlacza a wiec ostatecznie ma wplyw na droge hamowania. Przy duzej ilosci wody jest mniejsza przyczepnosc co powoduje ze kola wolniej sie rozkrecaja - to z kolei moze opoznic rewersy ktorych wlaczenie jest uzaleznione od skomplikowanej formuly bioracej pod uwage dekceleracje i nacisk na kola.

  9. #9
    KZ
    KZ jest teraz aktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie Re: Lądowanie i hamowanie w ulewnym deszczu


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Cytat Zamieszczone przez KZ
    Warstwa wody od ulewnego deszczu nie ma żadnego wpływu na hamowanie rewersami...
    Ale ma (lub moze) miec wplyw na moment kiedy sie rewersy wlacza a wiec ostatecznie ma wplyw na droge hamowania. Przy duzej ilosci wody jest mniejsza przyczepnosc co powoduje ze kola wolniej sie rozkrecaja - to z kolei moze opoznic rewersy ktorych wlaczenie jest uzaleznione od skomplikowanej formuly bioracej pod uwage dekceleracje i nacisk na kola.
    Wszystko prawda, ale jak już się włączą to są sterowane położeniem dźwigni w kabinie i niczym więcej...
    Mi zresztą chodziło tylko o to że ich efektywność jest niezależna od trakcji kół co nie dla wszystkich bywa oczywiste...
    KZ

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •