Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
  1. #1
    Awatar Wiatrak

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie Co to za dziwne "łatki" na poszyciu ?


    Polecamy

    Mam pytanie, bo od zawsze mnie to nurtowało. Szukałem na forum i niestety nie znalazłem, może dla tego, że nawet nie wiem czego szukać, bo nie wiem jak to się fachowo nazywa
    Raczej nie wydaje mi się by takie szpecące "coś" wyszło z samolotem z fabryki, więc co to jest, jak to się nazywa i po co to się robi ?

    Doskonale to widać na tym zdjęciu:

    http://www.jetphotos.net/viewphoto.p...33342&nseq=173

    Albo tutaj, po lewej stronie dzrzwi tylnego bagażnika:

    http://www.jetphotos.net/viewphoto.p...338707&nseq=53

    Jedne maszyny tego samego typu to mają, inne nie, a jak mają, to każdy w innym miejscu.

  2. #2
    Awatar pol574

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    CICHE/Zakopane

    Domyślnie

    Prawdo podobnie były w tych miejscach jakieś mikro pęknięcia i postanowili to załatać.
    Sprzęt:Canon EOS 550D+GSO 10"+GSO 2x.
    My Airport Ciche-Baligowiec 1:400

  3. #3
    Awatar Wiatrak

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Ale na niektórych samolotach te łaty mają powierzchnię biurka, a jeszcze inne są tak połatane jak by były jednym wielkim mikropęknięciem

  4. #4
    Awatar pol574

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    CICHE/Zakopane

    Domyślnie

    Noto może w przyszłości miał jakiś incydent wyrwę w kadłubie czy coś podobnego. :/
    Sprzęt:Canon EOS 550D+GSO 10"+GSO 2x.
    My Airport Ciche-Baligowiec 1:400

  5. #5
    Awatar Wiatrak

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    No ok, przy bagażniku można tak to wyjaśnić - kolizja z taśmociągiem, czy przy drzwiach np. ze schodami, ale wychodzi w takim razie na to, że co drugi miał taką kolizję przy obsłudze... a niektóre mają w miejscach praktycznie niedostępnych - gdzieś na dolnej części kadłuba pod skrzydłem... o krawężnik przyrysował :P

  6. #6
    Awatar pol574

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    CICHE/Zakopane

    Domyślnie

    To różne mogły być przypadki uderzenie ptaka, czy grad w czasie lądowania.
    Sprzęt:Canon EOS 550D+GSO 10"+GSO 2x.
    My Airport Ciche-Baligowiec 1:400

  7. #7
    Awatar Wiatrak

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    No niby tak, ale sam efekt naprawy, szczególnie z tymi nitami czy co to tam jest wygląda dla potencjalnego przeciętnego paxa laika jak np. ja w ten sposób, że zaczął bym się zastanawiać do jakiego to rupiecia mnie ładują

  8. #8
    Awatar pol574

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    CICHE/Zakopane

    Domyślnie

    No niby tak stres jak nic ale te uszkodzenia muszą być tak dobrze zanitowane bo w czasie lotu na poszycie działa ogromne ciśnienie.
    Sprzęt:Canon EOS 550D+GSO 10"+GSO 2x.
    My Airport Ciche-Baligowiec 1:400

  9. #9
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pol574
    Prawdo podobnie były w tych miejscach jakieś mikro pęknięcia i postanowili to załatać.
    A jak definiujesz "mikropęknięcia"? :P
    Łaty są w miejscach wgnieceń pokrycia, ewentulnie dziur powstałych na styku samolot-obsługa naziemna - to chyba zdecydowana większość przypadków, dalej ptaki, a na końcu powiedziałbym że pogoda czyli np. grad. Struktura płatowca ma dopuszczalne maksymalne odkształcenia, także wgniecenia spowodowane czynnikami zewnętrznymi; są one różne w różnych miejscach - inne będą w okolicach drzwi, inne na skrzydle czy na gondoli silnika. Jeżeli wgniecenie nie przekracza maksymalnego dopuszczalnego przez producenta, określanego wymiarami dł x szer x gł to wtedy takiego uszkodzenia się nie łata tylko monitoruje na okoliczność owych mikropęknięć. Jeżeli są większe niż fabryka przewiduje - nakłada się łatkę. Wszystko dlatego, że stopy aluminium to nie stal - nawet niewielkie odkształcenie pp wyprostowaniu po prostu pęka - samolotów nie da się wyklepać jak samochodu. Podobnie jest z aluminiowymi samochodami - tam pogięty element też się wymienia a nie klepie...
    Reasumując - jest to 100% bezpieczne, jak w przedwojennej reklamie (nie powiem czego ) - "prędzej ci wszystko inne puści niż ta łatka!"
    Pozdrawiam!
    Piotr

  10. #10
    Awatar Wiatrak

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    A czy nie ma możliwości wykonania tego w jakiś bardziej estetyczny sposób, bo jak widać większość tych "łetek" jest nieregularnych, wręcz "Picasso-wskich" kształtów usianych nitami gdzie popadnie... niezbyt to ładne.

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    108

    Domyślnie

    Łatki nie muszą byc ładne, chodzi o to by były skuteczne i odpowiednio "współpracowały" z resztą poszycia, stąd ich kształt i ułożenie nitów.

  12. #12
    Awatar Air Q

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    ...

    Domyślnie

    Czyli aluminiowe kadłuby się łata. A jak to będzie wyglądało z łataniem kompozytowego kadłuba B787???

  13. #13
    Awatar psotter

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Też się łata, ale nie nituje.

  14. #14

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Pewno tak jak w jachtach.
    Piotr

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •