Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1
    xyz
    xyz jest nieaktywny
    Awatar xyz

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie Poinformowanie o odwołaniu lotu


    Polecamy

    Kupiłem bilet, przez stronę zajmującą się sprzedażą biletów lotniczych (nie u przewoźnika). Lot został odwołany. Kto powinien mnie poinformować - linie lotnicze, czy biuro sprzedające bilet?

  2. #2
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Strona,to tylko posrednik. Powinny poinformowac linie. Pewnie podawales Maila,lub nr telefonu???
    Come on Arsenal--))

  3. #3
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Wlasnie taki obowiazek oficjalnie lezy w gestii posrednika - szczegolnie, ze mnostwo posrednikow nie wpisuje do rezerwacji nawet telefonu kontaktowego do pasazera, zachowujac go dla siebie (ja tak mialem pare razy i przy pierwszym kontakcie bezposrednio z linia zawsze prosili zeby podac jakis numer na wszelki wypadek).

    Moja kolezanka miala przypadek, ze AmericanAirlines przesunely lot na wczesniejsza godzine - wyslaly info do BlueSky Travel w Poznaniu, zeby biuro poinformowalo paxa, a z tego biura nikt do tej kolezanki nie zadzwonil... no i stracila lot...

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Wlasnie taki obowiazek oficjalnie lezy w gestii posrednika - szczegolnie, ze mnostwo posrednikow nie wpisuje do rezerwacji nawet telefonu kontaktowego do pasazera, zachowujac go dla siebie (ja tak mialem pare razy i przy pierwszym kontakcie bezposrednio z linia zawsze prosili zeby podac jakis numer na wszelki wypadek).

    Moja kolezanka miala przypadek, ze AmericanAirlines przesunely lot na wczesniejsza godzine - wyslaly info do BlueSky Travel w Poznaniu, zeby biuro poinformowalo paxa, a z tego biura nikt do tej kolezanki nie zadzwonil... no i stracila lot...
    I jak się skończyła ta historia? Koleżanka chyba nie przeszła tak nad tym do porządku dziennego?

  5. #5
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus
    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Wlasnie taki obowiazek oficjalnie lezy w gestii posrednika - szczegolnie, ze mnostwo posrednikow nie wpisuje do rezerwacji nawet telefonu kontaktowego do pasazera, zachowujac go dla siebie (ja tak mialem pare razy i przy pierwszym kontakcie bezposrednio z linia zawsze prosili zeby podac jakis numer na wszelki wypadek).

    Moja kolezanka miala przypadek, ze AmericanAirlines przesunely lot na wczesniejsza godzine - wyslaly info do BlueSky Travel w Poznaniu, zeby biuro poinformowalo paxa, a z tego biura nikt do tej kolezanki nie zadzwonil... no i stracila lot...
    I jak się skończyła ta historia? Koleżanka chyba nie przeszła tak nad tym do porządku dziennego?
    Na szczescie na lotnisku udalo sie ja przepisac na te same loty nastepnego dnia - za "drobna" oplata (pomimo, ze taryfa na to nie pozwalala). Po powrocie do Poznania poszla do BlueSky - najpierw pani odpowiedzialna za to wszystko byla nieuchwytna przez iles dni, a potem jak juz ja "dorwala", to pani zgrywala glupia... Jako ze kolezanka az tak klotliwa i msciwa nie jest - na sprawe machnela reka... (czego ja bym na pewno nie zrobil ;-) )

  6. #6
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Jako ze kolezanka az tak klotliwa i msciwa nie jest - na sprawe machnela reka... (czego ja bym na pewno nie zrobil ;-) )
    Oj, ze mną babsztyl z biura nie miałby tak łatwo. Oj, bym po niej przejechał, jakby jeszcze wariatkę udawała....

  7. #7
    xyz
    xyz jest nieaktywny
    Awatar xyz

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie

    Podawałem maila. Kilka dni przed lotem pytałem pośrednika - odpowiedź: "brak informacji od linii lotniczych o odwołaniu lotu".
    A co, jeżeli (tak jak było w moim przypadku) lot, który miał się odbyć w poniedziałek rano - został odwołany w niedzielę wieczór?Pośrednik nie pracuje w niedzielę.
    Jeszcze nasunęło mi się jedno pytanie: Co w sytuacji, gdy lot został odwołany - pasażerowie zostali przesunięci na inny lot (innego przewoźnika), ja jakoś nie wiem czemu - nie zostałem. Dopiero po interwencji w biurze linii zostałem wpisany. Dobrze, że byłem na lotnisku wcześniej niż rezerwowany, bo ten zaproponowany lot odbywał się ponad godzinę wcześniej. Miałem lot łączony - ale ze zględu na to, że pierwszy lot wykonywał inny przewoźnik (miał wykonywać ten sam), w HUBie musiałem po raz kolejny przechodzić odprawę.
    Czy w ww. sytuacji jest szansa na odszkodowanie?Jeśli tak, to od kogo?

  8. #8
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Z tego co piszesz to dowieźli Cie do miejsca przeznaczenia nawet wcześniej niż chciałeś zatem o jakim odszkodowaniu myślisz?

  9. #9
    xyz
    xyz jest nieaktywny
    Awatar xyz

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz
    Z tego co piszesz to dowieźli Cie do miejsca przeznaczenia nawet wcześniej niż chciałeś zatem o jakim odszkodowaniu myślisz?
    Nie, nie doleciałem do miejsca przeznaczenia wcześniej. Wcześniej byłem w HUBie, i co z tego - skoro ze względu na innego orzewoźnika nie trafiłem do strefy tranzytowej, tylko musiałem czekać na rozpoczęcie doprawy, przejść ją jeszcze raz...

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Odszkodowanie się należy, jeśli nowa zaproponowana trasa dowozi pasażera po określonej w rozporządzeniu liczbie godzin różnicy między nową a pierwotną godziną przylotu do miejsca docelowego. Ale nie precyzuje jak się to ma stać, więc za to, że musiałeś wychodzić ze strefy pasażerskiej na ogólną i odprawiać się ponownie odszkodowanie się nie należy.

  11. #11
    xyz
    xyz jest nieaktywny
    Awatar xyz

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus
    Odszkodowanie się należy, jeśli nowa zaproponowana trasa dowozi pasażera po określonej w rozporządzeniu liczbie godzin różnicy między nową a pierwotną godziną przylotu do miejsca docelowego. Ale nie precyzuje jak się to ma stać, więc za to, że musiałeś wychodzić ze strefy pasażerskiej na ogólną i odprawiać się ponownie odszkodowanie się nie należy.
    Nie można tego zaliczyć jako "zmiana klasy lotu" (czekanie w strefie ogólnej x godzin na rozpoczęcie odprawy drugiego lotu nie jest super przyjemne...)?

  12. #12
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie


    Polecamy

    Mogłeś zrezygnować - nie musiałbyś wtedy czekać w strefie ogólnej, albo dokonać dopłaty do klasy biznes i poczekać wygodnie w saloniku.

    A tak generalnie zamiast dzielić zapałkę na czworo proponuję zapoznać się z tym dokumentem: http://www.ulc.pl/_download/kopp/Ulotka_PL.pdf
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •