Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie Procedura odlotu helikoptera ratowniczego


    Polecamy

    Mam pytanie odnośnie startu helikoptera ratowniczego. Próbowałem coś wyguglać, ale nie bardzo idzie.
    Tam gdzie mieszkam, odlot np. z lądowiska przyszpitalnego (ale i z bazy) wygląda tak:

    1. Po zamknięciu drzwi pilot zwiększa skok główny i zawisa nad lądowiskiem.
    2. Następnie obraca śmigłowiec o 90 stopni (na lądowisku przyszpitalnym w prawo, ale na filmach widziałem, że w lewo też), a potem z powrotem o 90 stopni w przeciwnym kierunku (czyli ma pozycję wyjściową).
    3. Lekko cofając, śmigłowiec wznosi się na jakieś 30 metrów i dopiero tam pilot przesuwa dźwignię skoku częściowego i rusza do przodu.

    Pytanie moje jest takie: czym jest spowodowana taka procedura odlotu?
    Eee tam, podpis ;)

  2. #2

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    A czy to nie jest zwykle rozejrzenie sie co jest w okolicy?

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    A czy to nie jest zwykle rozejrzenie sie co jest w okolicy?
    Też tak myślałem, ale po pierwsze tak robią przy każdym odlocie (w tym również ten sam helikopter z tą samą załogą), a po drugie przy odlotach z baz też tak robią. Może w procedurę mają wpisane: popatrz w zawisie w prawo i w lewo, żeby sprawdzić czy nie wyrosły nagle jakies przeszkody .
    Ostatnio edytowane przez Mimis ; 11-07-2009 o 21:07 Powód: literówka
    Eee tam, podpis ;)

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mimis Zobacz posta
    żeby sprawdzić czy nie wyrosły nagle jakies przeszkody .
    Tak, przeszkody moga zawsze sie pojawic w postaci naprzyklad innych samolotow/heli, dlatego naprzyklad przy szkoleniu na PPL uczysz sie przed dokonaniem skretu zrobic maly zakret w przeciwna strone aby zobaczyc co jest za skrzydlem (ten manewr dotyczy glownie samolotow gornoplatowych). Przy lataniu VFR wpajane jest pilotom aby wiedzieli co sie wokol nich dzieje. W koncu calkiem nie tak dawno byl powazny wypadek dwoch helikopterow ratowniczych ktore wpadly na siebie nad szpitalem wiec znowu sytuacje ktore wydaja sie laikowi na pierwszy rzut oka niemozliwe faktycznie sie zdarzaja.
    Ostatnio edytowane przez N077GL ; 11-07-2009 o 22:43

  5. #5
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Ale dziwne jest to wznoszenie na "wsteczu". Przecież nawet, jeśli ma się lusterka czy kamerę, to i tak widoczność do przodu jest zawsze lepsza.

    Parę lat temu w Polsce widziałem A109 (chyba - zdaje się, że oprócz tej jednej Agusty nic poza Mi-2 nie nosi barw LPR) lądującą i startującą w nocy z przyszpitalnego lądowiska. Manewr z rozglądaniem się wyglądał tak samo, tyle, że w innej kolejności. Pilot najpierw wzniósł się pionowo w górę na te 30 metrów, potem się rozejrzał i bezceremonialnie dał rurę. I tyle go widziałem.

    Widziałem też kilka Mi-2 startujących z tego samego lądowiska (ale oczywiście w dzień). Pilotom plemników nigdy nie przychodziły do głowy takie numery jak wznoszenie w zawisie, startowali zawsze przed siebie, i to z poziomą składową prędkości większą niż pionową.Tym samym z rozglądania oczywiście też nici. No chyba, że podczas go-around przed startem.
    Kontrast pomiędzy zachowaniem w powietrzu tych dwóch typów był naprawdę uderzający - startujące Mi-2 sprawiały zawsze wrażenie, jakby z najwyższym trudem zdobywały wysokość, a Agusta wystrzeliła w górę jak sprężyna, jakby nic nie ważyła.
    For every solution there is a problem.

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    No akurat tu wychodzi różnica stosunków mocy do masy w obu tych śmigłowcach . Z tego co czytałem, Mi-2 w ogóle nie da się wystartować najpierw wchodząc w zawis. Mi też ten wstecz nie daje spokoju...
    Eee tam, podpis ;)

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Mi-2 w ogóle nie da się wystartować najpierw wchodząc w zawis.
    Mógłbyś przybliżyć?

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Źródła nie podam bo nie pamiętam, ale dość już dawno temu wyczytałem że Mi-2 nie da się wystartować w zawisie, tylko właśnie trzeba mieć niemałą poziomą składową prędkości. Jak źle to mnie popraw.
    Eee tam, podpis ;)

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Nie wiem czy to prawda, nigdy o tym nie słyszałem - jednak z filmików na Youtube wynika, że pionowy start jest możliwy:
    YouTube - Mi-2 take off from Monki
    YouTube - Start Pogotowia Lotniczego
    Na pewno wiele zależy od masy, w końcu czasem obciążone helikoptery musiały rozpędzać się przed startem:
    YouTube - Another crazy MI-17 takeoff

  10. #10
    Awatar clmisiu

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków, Gorce

    Domyślnie

    Jakiś czas temu obserwowałem Mi 2 startującego z krakowskich Błoń z zawisu. Oderwał się od ziemi, wisiał nad lądowiskiem dobre dziesięć sekund, a następnie odleciał w stronę Balic. Jedno ze zdjęc, które wtedy zrobiłem (tutaj Mi w zawisie).

    Skrzydla.org - nowa galeria internetowa!

  11. #11

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Bo pewnie chodzilo o Mi 8.

  12. #12
    Awatar marcin_epkk

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Behemot Zobacz posta
    Bo pewnie chodzilo o Mi 8.
    Też da radę:
    YouTube - MI-8 Taking off UNMIS Torit Team Site

    Co to w ogóle za teoria ze startem ze składową poziomą prędkości, szczerze to nigdy o tym nie słyszałem (chyba że chodzi o start z rozbiegu, jazda na kółkach po ziemi i dopiero poderwanie).

  13. #13
    YaS
    YaS jest nieaktywny

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Ale dziwne jest to wznoszenie na "wsteczu". Przecież nawet, jeśli ma się lusterka czy kamerę, to i tak widoczność do przodu jest zawsze lepsza.
    ale trochę ciężej wylądować "na wstecznym" w razie problemów przy starcie
    YaS

  14. #14
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marcin_epkk Zobacz posta
    Co to w ogóle za teoria ze startem ze składową poziomą prędkości, szczerze to nigdy o tym nie słyszałem (chyba że chodzi o start z rozbiegu, jazda na kółkach po ziemi i dopiero poderwanie).
    Teoria jest taka, panie marcinó, że przy przejściu do lotu poziomego następuje zmiana warunków opływu wirnika z konsekwencjami dla siły nośnej analogicznymi do zwiększenia prędkości w stałopłacie.
    A specyficzne dla wiatraków jest jeszcze to, że w locie poziomym wirnik pracuje w powietrzu niezaburzonym przez swoje własne działanie, co też mu nie przeszkadza.

    Co oznacza, że w kontekście uzyskiwanej siły nośnej lepiej jest lecieć do przodu. (Przynajmniej po osiągnięciu wysokości, na krórej zanika efekt przyziemny.)

    Jeszcze jakieś pytania we temacie? - proszszsz.
    For every solution there is a problem.

  15. #15
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    ZTCW poczatkowe wznoszenie na "wsteczu", jak to opisaliscie jest po to, aby w przypadku awarii jednego silnika mozna bylo "z prostej" wyladowac spowrotem w miejscu startu - sprytny patent :-)

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Layoverlover, dzięki bardzo za odpowiedź - wreszcie ktoś wiedział . Wiele mi rozjaśniło - no bo rzeczywiście w razie problemów z silnikiem przy starcie z helipada w inny sposób nie bardzo się da szybko i bezpiecznie z powrotem znaleźć na ziemi (zazwyczaj w okolicy typu szpital jest ciasno i nie ma miejsca na przygodne lądowanie).
    Eee tam, podpis ;)

  17. #17
    Awatar marcin_epkk

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Teoria jest taka, panie marcinó, że przy przejściu do lotu poziomego następuje zmiana warunków opływu wirnika z konsekwencjami dla siły nośnej analogicznymi do zwiększenia prędkości w stałopłacie. A specyficzne dla wiatraków jest jeszcze to, że w locie poziomym wirnik pracuje w powietrzu niezaburzonym przez swoje własne działanie, co też mu nie przeszkadza. Co oznacza, że w kontekście uzyskiwanej siły nośnej lepiej jest lecieć do przodu. (Przynajmniej po osiągnięciu wysokości, na krórej zanika efekt przyziemny.)
    Dzięki!

  18. #18

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    ZTCW poczatkowe wznoszenie na "wsteczu", jak to opisaliscie jest po to, aby w przypadku awarii jednego silnika mozna bylo "z prostej" wyladowac spowrotem w miejscu startu - sprytny patent :-)
    Niestety nie pracuję już w "Lidze Polskich Rodzin" ale wiem: takie są procedury jako rzecze Layoverlover ( dla EC 135 ) ! Za start do przodu ( który jest odnotowany w chipie śmigłowca a po połączeniiu wysyła raport do centrali ) dostaje się pierwsze chińskie ostrzeżenie. A ze znalezieniem pracy dla pilotów nie tak łatwo... W Mi2 można było latać jak się chciało... ( prawie ).

  19. #19
    Awatar SAR37

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez hnatowy Zobacz posta
    W Mi2 można było latać jak się chciało... ( prawie ).
    Własnie - prawie.
    Na EC135 wykorzystuje się do startów procedury Kategorii "A" (wymagania prawne odnośnie pewnych operatorów oraz lotów HEMS). Mamy 3 rodzaje tzw. VTOL oraz CLEAR HELIPORT - wykorzystywane wg uznania pilota po określeniu wysokości przeszkód w rejonie lądowiska oraz wymiarów minimalnych lądowiska.
    Jak wspomniano w powyższych postach, śmigłowiec wykonuje lot do tyłu z naborem wysokości do punktu decyzji a następnie rozpędzanie w locie postępowym. Lot do tyłu ma zapewnić ciągłą projekcję miejsca do lądowania w ten sposób, aby w razie awarii jednego silnika przed TDP pilot mógł bezpiecznie wylądować w miejscu startu a po TDP wykonać start kontynuowany z zachowaniem bezpiecznej odległości nad przeszkodami (min 35ft wg JAR).
    Takie operacje na Mi-2 byłyby trudne do wykonania ze względu na ograniczenia zespołu napędowego oraz osiągi. Stąd Mi-2 zawsze startował do przodu.
    BTW: Mi-2 potrafi zrobić zawis - to podstawowy manewr każdego śmigłowca
    heliHansa

    "Największe zagrożenia dla Polski to nacjonalizm i klerykalizm"
    Jerzy Giedroyc


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •