Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    Awatar defunes

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Radom

    Domyślnie ATI Okęcie Tail Strike


    Polecamy

    Witam, mam pytanko o procedury po tail strike samolotów cargo, czy są one inne niż w przypadku pasażerskich samolotów? Byłem na lotnisku wczoraj po fotografować trochę i zobaczyłem startujący cargo ATI. Niestety nie zrobiłem zdjęcia jak się odrywał do lotu gdyż moja ogniskowa nie wystarcza na ładne zdjęcie z takiej odległości. Swoją uwagę skupiłem na kołującej w moją stronę Lufce gdy kontem oka zobaczyłem snop iskier i trący dźwięk spowodowany uderzeniem ogona przy starcie ATI. Oczywiście strasznie się na siebie wkurzyłem za nieuchwyceniu tego momentu ale cóż, trudno się mówi. I tu moje pytanie, samolot nie powrócił na ziemie na oględziny uszkodzeń mimo tego, że byłem na lotnisku jeszcze ok 2h czyli mógłby wytracić paliwo, czy po prostu pilot stwierdził że nie ma o czym mówić i poleciał dalej lub nie zauważył w ogóle tego jakby nie było incydentu?

  2. #2

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Myślałem, że dziś miał tailstrike, bo byłem na tarasie, ale start był ok.

    Na wszystko chyba są procedury, może paliwo zrzucał (nie wiem czy dc 8 może zrzucać je), może mógł polecieć dalej, ale wątpie

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Wszystko zalezy od decyzji zalogi. Jesli uszkodzenia nie byly duze i nie ma zagrozenia, to powrot na lotnisko na ktorym samolot nie bedzie mogl byc szybko naprawiony mija sie z celem.

  4. #4
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Behemot Zobacz posta
    Wszystko zalezy od decyzji zalogi. Jesli uszkodzenia nie byly duze i nie ma zagrozenia, to powrot na lotnisko na ktorym samolot nie bedzie mogl byc szybko naprawiony mija sie z celem.
    A po czym załoga ma poznać, że nie ma poważnych uszkodzeń? Prawdopodobnie w ogóle nie poczuli tail strike'u i dlatego nie wrócili.
    W przypadku potwierdzonego tail strike'u ląduje się tak szybko jak to możliwe, wątpię żeby cokolwiek miało tu do rzeczy, że to był cargo.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  5. #5
    Administrator Senior Screener
    Awatar meschiash

    Dołączył
    Nov 2006
    Wpisów
    52

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wegi Zobacz posta
    A po czym załoga ma poznać, że nie ma poważnych uszkodzeń?
    Załoga nie czuje przywalenia.
    POZDRAWIAM TOMASZ

    "Mniej znaczy więcej" - Ludwig Mies van der Rohe
    "Nobody is perfect, I'm nobody..."

  6. #6
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    Załoga nie czuje przywalenia.
    To w tym momencie nie wie o tail strike'u (chyba że ATC ich pofinromuje). Zresztą załogi, które to spotkało często wspominają o fakcie, że absolutnie nic nie czuły/nic nie słyszały.
    Na A320 nie ma rozróżnienia tail strike'u - przywaliłeś, wracasz. Określone jest to też mianem land asap (ląduj tak szybko jak to tylko możliwe).
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •