O ile pamietam, linie Frontier (te ze zwierzakami na statecznikach pionowych, by nie powiedziec "na ogonach") funkcjonowaly kiedys pod haslem LCC. Natomiast teraz polaczenia Frontierem widac w zwyklych systemach rezerwacyjnych (np. na Expedii). Czy to oznacza, ze Frontier jest obecnie traktowany jako przewoznik sieciowy?

W tym pytaniu chodzi, w szczegolnosci, o to, co sie dzieje z pasazerem w przypadku np. odwolanego rejsu.

A swoją drogą, LCC w Stanach i w Europie to kosmiczna roznica. Tu LCC lata z A do B np. 3 razy w tygodniu po razie dziennie, o [----] godzinach - tam kilka razy dziennie, o godzinach do dogodnego wyboru, w dodatku z transferem bagazu przy lotach przesiadkowych (no dobrze: nie kazdy tamtejszy LCC oferuje loty przesiadkowe)... No dobrze, moze inaczej jest przy lotach LCC do/z np. Polski, a inaczej np. wewnatrz Anglii - tak czy owak, zagladanie na stronki LCC w Stanach moze wpedzic w kompleksy.