Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1
    Awatar Rysiekxx

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Oświęcim

    Domyślnie Deszcz podczas lotu?


    Polecamy


    Może jestem laikiem lecz zawsze interesowało mnie jak zachowuje sie silnik odrzutowy w czasie deszczu?Czy dostaje czkawki?
    Czy nie ma znaczenia ze do dysz dostaje sie woda?
    Jak to wygląda od strony technicznej?

  2. #2
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Silnik moze przyjac tylko okreslona ilosc wody z reguly wystarcza to do operowania w "normalnych" warunkach. Chociaz w przypadku silnego opadu w polaczeniu z silnymi pradami wstepujacymi moze dojsc do sytuacji ze duza ilosc wody zostanie "zawieszona" w okreslonym miejscu - jezeli samolot akurat w to wleci moze dojsc do zatrzymania silnika - najczesciej chodzi o chmury burzowe dlatego sie je m in omija.

  3. #3
    Awatar Rysiekxx

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Oświęcim

    Domyślnie

    To samo dotyczy śniegu?
    Wielokrotnie podczas lotów nie widziałem różnicy czy deszcz czy śnieg ,zazwyczaj było to podczas podchodzenia do lądowania.Teraz już wiem dlaczego tak sie dzieje .Tzn małe ilości wody ew sniegu nie wpływają na prace silnika.
    Dziekuje za odpowiedz

  4. #4
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Naprawde musi lac sie z nieba strugami aby "zdlawic" silnik - w normalnych deszczach jest to praktycznie niemozliwe. Piloci ustawiaja wtedy specjalnie zaplon w silniku odzrutowym aby zapobiec takiemu zgaszeniu.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław/Rzeszów

    Domyślnie

    Trzeba by chyba lać wodę wiadrami do takiego silnika. W komorze spalania takiego silnika występują ogromne temperatury i ciśnienie, więc parę kropel wody czy kilka płatków śniegu nie zrobi krzywdy silnikowi odrzutowemu. A chmury burzowe omija się z zupełnie innej przyczyny.

  6. #6
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vincenzo
    Trzeba by chyba lać wodę wiadrami do takiego silnika. W komorze spalania takiego silnika występują ogromne temperatury i ciśnienie, więc parę kropel wody czy kilka płatków śniegu nie zrobi krzywdy silnikowi odrzutowemu. A chmury burzowe omija się z zupełnie innej przyczyny.
    1 minuta w google i opis wypadku ktorego przyczyna byl podwojny flame-out z powodu opadow deszczu - link tutaj

    Co do chmur burzowych to czynnikow jest wiele dlaczego sie je omija a duze nagromadzenie wody to wlasnie jeden z nich.
    Nastepny wypadek

    "At 16:19 the flight encountered an area of severe turbulence and thunderstorm activity with extremely heavy precipitation and hail. The crew attempted to fly towards a gap between two storm cells. About 90 seconds after entering the thunderstorm, as the airplane descended through about FL 180 at a flight idle power setting, both engines flamed out. "

    Jak napisalem, silnk moze przyjac tylko okreslona ilosc wody, a wiadrami to do silnika mozna lac paliwo...

    4 na 5 wypadkow z tej strony to "engine flame-out" spowodowany wlotem w chmure burzowa i silnym opadem

  7. #7
    Awatar Rysiekxx

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Oświęcim

    Domyślnie Deszcz podczas lotu.

    Czyli generalnie zdarzają sie takie wypadki!Intrygowało mnie tez podejście do lądowania w czasie ulewnego deszczu,gdyż razu pewnego mnie to spotkało podczas lądowania.B737 poradził sobie nadzwyczaj sprawnie.Nie było to odczuwalne w samolocie.
    Vincenzo dlaczego piszesz ze można by lać wodę wiadrami do takiego silnika? wtedy to chyba dostałby czkawki...

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław/Rzeszów

    Domyślnie

    No może z tymi wiadrami to przesadziłem nieco ale zwykły deszcz raczej nie może zaszkodzić silnikom odrzutowym czy turbinowym. Po prostu zanim te krople deszczu przejdą przez sprężarkę zdążą wyparować i raczej jest małe prawdopodobieństwo aby dotarły do komory spalania, gdzie woda mogła by trochę namieszać Oczywiście są przypadki, że woda doprowadziła do uszkodzenia silnika, które przytoczył nam kol. thewho

  9. #9
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Samoloty podczas certyfikacji sa testowane na odpornosc na wode w silnikach. Robia to w ten sposb ze leja sporo wody na pas startowy i probuja startowac. Silniki nie maja prawa sie "udlawic" fontanna wody wzniecona kolami startujacego samolotu. Widzialem cos takiego na video - rzeczywiscie wyglada to na samolot startujacy w piuropuszu wody.

  10. #10
    Awatar Pawel.Guraj

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    W specyfikacji któregoś z silników (poszukam) czytałem, że
    dopuszczalna proporca powietrze/woda do 5:1 (20% wody).

    Pytanie dodatkowe:
    Czy jest jakakolwiek szansa na uruchomienie zgaszonego w locie silnika...?

    pzdr,
    Paweł.

  11. #11
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Coddy
    Czy jest jakakolwiek szansa na uruchomienie zgaszonego w locie silnika...?
    .
    Jest jak najbardziej. Ale czesto musi zejsc na nizsza wysokosc gdzie powietrze jest gestsze.

  12. #12
    Awatar krecik01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    New Sącz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Coddy
    Pytanie dodatkowe:
    Czy jest jakakolwiek szansa na uruchomienie zgaszonego w locie silnika...?

    pzdr,
    Paweł.
    Ostatnio bylo nawet o takiej próbie w "Katastrofie w przestworzach" ... Piloci próbowali odpalić silnik w B747 który zgasł na wysokości 11 tyś m. Próba nie udała się gdyż piloci zamiast zejść niżej i próbować odpalić wtedy silnik (zgodnie z procedurami) próbowali go uruchomić na tej samej wysokości. Badający wypadek stwierdzili, że nie było opcji aby taka próba sie udala na tej wysokości.

    PS. Jumbo wylądował szczesliwie ale sam wypadek był dość dziwny a zaraz "fascynujący" (Jednakże to temat na inną rozmowę)
    Wszystko jest kwestią czasu...

  13. #13
    t.wojtek
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho
    About 90 seconds after entering the thunderstorm, as the airplane descended through about FL 180 at a flight idle power setting, both engines flamed out. "
    Zwróćcie uwagę na wyboldowanie, tak samo było w pozostałych podanych przypadkach - silny opad + idle power. Pod jednym z opisów są podane zalecenia i zmiany:
    Following these incidents OMB 88-5 and AD 6-14-88 were issued to require minimum rpm of 45% and to restrict the use of autothrust in moderate/heavy precipitation; engine modification was provided for increased capacity of water ingestion.
    Tak więc, jak zwykle, był to zbieg kilku czynników.

  14. #14
    t.wojtek
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krecik01
    S. Jumbo wylądował szczesliwie ale sam wypadek był dość dziwny a zaraz "fascynujący"
    To ten, który wleciał w chmurę pyłu wulkanicznego?

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPST

    Domyślnie

    Tak, ten. Z tego, co dało się zrozumieć z mowy przedstawiciela RR, po zejściu na niższą wysokość z elementów silników "oderwał" się pył wulkaniczny, co spowodowało, że mogły one ponownie zadziałać.

  16. #16
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vizact
    Tak, ten. Z tego, co dało się zrozumieć z mowy przedstawiciela RR, po zejściu na niższą wysokość z elementów silników "oderwał" się pył wulkaniczny, co spowodowało, że mogły one ponownie zadziałać.
    Nie, to nie ten odcinek. Krecio mówi chyba o przypadku AirChina (?) (czegoś chińskiego w każdym razie).
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  17. #17
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez t.wojtek
    Cytat Zamieszczone przez thewho
    About 90 seconds after entering the thunderstorm, as the airplane descended through about FL 180 at a flight idle power setting, both engines flamed out. "
    Zwróćcie uwagę na wyboldowanie, tak samo było w pozostałych podanych przypadkach - silny opad + idle power.

    A jakie to ma znacznie?
    Przestal pracowac? Przestal...W dalszym ciagu nie zmienia to tego co napisalem, ze silnik moze przyjac tylko okreslona ilosc wody
    Wypadki te podalem jako dowod, ze moze sie zdarzyc taka sytuacja, ze silnik przestanie pracowac pod wplywem wody bo niektorzy zdaje sie sadza, ze silnik z samolotu moznaby stosowac w niezmienianej formie to napedzania lodzi podwodnych...

  18. #18
    t.wojtek
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho
    A jakie to ma znacznie?
    Przestal pracowac? Przestal...W dalszym ciagu nie zmienia to tego co napisalem, ze silnik moze przyjac tylko okreslona ilosc wody
    Jasne, na tym forum nie ma to żadnego znaczenia, przestał to przestał i już. Jak ktoś chce sobie podociekać i porozmawiać o szczegółach niech pisze na profesjonalnych forach Onetu
    A poważnie, to przecież nie zaprzeczam temu co napisałeś, jedynie wydaje mi się istotnym również to, że ilość przyjętej wody może być różna w różnych sytuacjach, że po tych wypadkach przyjęto zalecenia dotyczące konstrukcji silników i minimalnej prędkości obrotowej w takich sytuacjach i że nie ma co straszyć ludzi.

  19. #19
    Awatar krecik01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    New Sącz

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez wegi
    Nie, to nie ten odcinek. Krecio mówi chyba o przypadku AirChina (?) (czegoś chińskiego w każdym razie).
    Dokładnie to był Air China ... Nie miało to związku z pyłem wulkanicznym ... Ale jak pisałem to rozmowa na osobny temat.

    PS.Wiem, że mój post to OT ale odpowiadałem na pytanie Coddy'iego
    Wszystko jest kwestią czasu...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •