Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1
    Awatar Asta

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie ATR, źle zamontowane wyjście awaryjne


    Polecamy

    Podczas wczorajszego lotu ATR72 (SP-LFA) trochę się zdziwiłem, gdy w czasie kołowania zobaczyłem jak jest zamontowane wyjście awaryjne. Z boku brakowało uszczelki oraz pewnie czegoś tam więcej. Gdy patrzyłem przez ten „otwór”, widziałem zewnętrzną szybę i tylko ona dzieliła mnie od tego, co jest na zewnątrz. Czy oprócz fatalnych odczuć wizualnych, taka sytuacja zagraża to w jakiś sposób bezpieczeństwu lotu oraz dehermetyzacji samolotu? Oczywiście powiedziałem w czasie kołowania o tej sprawie stewardowi, który powiedział, że zobaczy to po zgaszeniu kontrolki "zapięcia pasów". Gdy byliśmy już po starcie powiedział, że jest wszystko ok.

    Zdjęcie, niestety kiepskiej jakości.
    http://img825.imageshack.us/img825/3631/emergency.jpg

    Swoją drogą ATRy są w fatalnym stanie.

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    To tylko wewnętrzny, "kosmetyczny" panel odszedł.

  3. #3

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie

    To samo miałem w tym tygodniu, w czeskim ATR72. Na wewnętrznej ścianie było duże rozszczelnienie, takie że spokojnie mogłem wsadzić miedzy to palec.
    Może to w ATRach jakaś wada, bo kiedyś na Youtube widziałem filmik, właśnie z ATRa, gdzie ktoś sfilmował takie rozszczelnienie?

  4. #4
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Lecialek kiedys SAAbem 340 na miejscu "VIPopwskim" (czyli w rzedzie 7, gdzie jest duzo miejsca).
    Z wyjscia awaryjnego tak wialo zimnym powietrzem, ze musialem sie kurtka oslaniac.
    Nie wiem, czy mial hernetyzacje kabiny, na trasach w Szkocji loty sa krotkie i watpie czy sie zbijal powyzej 3000 metrow

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez sanfran Zobacz posta
    Lecialek kiedys SAAbem 340 na miejscu "VIPopwskim" (czyli w rzedzie 7, gdzie jest duzo miejsca).
    Z wyjscia awaryjnego tak wialo zimnym powietrzem, ze musialem sie kurtka oslaniac.
    W 747 BA o świcie chciałem popatrzeć na świat, a jako że było zaciemnienie kabiny, to poszedłem usiąść na rozkładanym krzesełku w ogonie, i patrzeć przez okienko w drzwiach. Po 15 minutach poszedłem po koc, po godzinie było już tak bardzo zimno że wróciłem na miejsce.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •