Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1
    Awatar Kac_r

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie Dziwne badanie torby i aparatu podczas Security na Stansted


    Polecamy

    Witam.

    Przed wczoraj byłem na Stansted. Przy przejsciu przez security, pani celniczka sprawdzała mi plecak oraz aparat foto za pomocą dziwnego urzadzenia, mianowicie :

    ... napierw zapytala sie czy aparat jest moj nastepnie przejechala go do okola takim urządzeniem wielkości suszarki do włosów, na kocu chudej szyjki tego urządzenia był taki mini talerzyk z przymocowaną białą szmatką. Sprawdzono tak dokładnie aparat foto, a następnie cały plecak, wkładając to ustrojstwo nawet w każdą kieszonkę.

    Na koniec Pani celnicza zdjęła tą białą szmatkę, włożyła do jakiegoś urządzenia, poczekała na jakąś krótka analizę (?) i powiedziała, że ok .

    To był test na narkotyki ?

    z góry dziękuję za pomoc.
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 19-11-2010 o 13:44

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    EPBA / KHWD

    Domyślnie

    Na materiały wybuchowe. Standard wszędzie, ale zauważyłem, że w UK szczególnie lubią go używać. Mi tak kiedys wysprzątali każdy zakamarek plecaka. W tym samym czasie druga osoba 6 razy przepuszczała pudełko z babcinym sernikiem przez maszynę.

  3. #3
    Awatar Kac_r

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Aaaaa, a mnie to właśnie zdziwiło bo ze wszystkich moich 4 razy w na lotniskach w UK to był pierwszy raz.

    Dzięki za odp.

    Pozdrawiam : )
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 19-11-2010 o 15:18

  4. #4
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Miałem tak kiedyś badane buty na granicy izraelskiej ;-)
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Miałem tak kiedyś badane buty na granicy izraelskiej ;-)
    W Zurychu też pobierają próbki do badania.

  6. #6

    Dołączył
    Mar 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Miałem tak kiedyś badane buty na granicy izraelskiej ;-)
    Może Taba-Ejlat ? tez smyrali tym moje rzeczy, i ostatnio na Stansted równiez komoreczke
    Ciekawe jak to działa

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPLL-końcowa prosta

    Domyślnie

    Mnie również sprawdzali tym urządzeniem plecak na Stansted

  8. #8

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    tak robią na wielu lotniskach, np: we Frankfurcie na prześwietleniu wyszło że mam aparat w plecaku, następnie pocierali szmatką o zaślepkę obiektywu na body szybki test i okazało się że moja puszka nie jest wybuchowa

  9. #9
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Jak sie chce przejsc przez wszystko co tylko maja dostepne do kontroli to najlepiej latac wewnatrz Stanow na bilety standby, pozdroz w jedna strone
    Przy odprawie z automatu dostaje sie SSSS na karcie do bordingu a nastepnie obwachaja, przeswietla, rozbiora, rozkreca, sprawdza brud za uszami i pomiedzy palcami u nog i w ogole trzeba przyjsc pol godziny wczesniej niz normalnie
    Odnosnie samego sprawdzania na materialy wybuchowe to przy jednej kontroli przeszedlem przez "sniffera", nastepnie rozkrecono wszystko co mialem i sprawdzono pod katem materialow wybuchowych a nastepnie przywitalem sie z miejscowym psem w sluzbie ojczyzny
    Wszystkie sluzby bezpieczenstwa tylko do Waszej wylacznej dyspozycji
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 20-11-2010 o 02:54

  10. #10

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    W Australii to też standard na każdym lotnisku. Średnio co 4-5 osoba jest 'niuchana' i średnio co 4-5 lotów samemu się jest badanym pod kądem materiałów wybuchowych.
    Ale to jest w sumie paranoja, bo ostatnio wiozłem na trasie KTW - FRA - SIN - PER - BKK - FRA - KTW torbę białego proszku (odżywka białkowa ~1kg) w podręcznym i nikt nawet nie raczył zapytać, co to nie wspominając o przyprowadzeniu pieska... zaznaczam, że torba była już naruszona

  11. #11
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Chromatografia gazowa i spektrometr mas (GC-MS)
    To już prawie standard na lotniskach. Jeden sprzęt, a wykrywa ślady materiałów wybuchowych, narkotyki i jakiekolwiek inne substancje zakazane.

  12. #12
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Milek29a Zobacz posta
    W Australii to też standard na każdym lotnisku. Średnio co 4-5 osoba jest 'niuchana' i średnio co 4-5 lotów samemu się jest badanym pod kądem materiałów wybuchowych.
    Ale to jest w sumie paranoja, bo ostatnio wiozłem na trasie KTW - FRA - SIN - PER - BKK - FRA - KTW torbę białego proszku (odżywka białkowa ~1kg) w podręcznym i nikt nawet nie raczył zapytać, co to nie wspominając o przyprowadzeniu pieska... zaznaczam, że torba była już naruszona
    Ja wiozłem cały worek liści koki z Peru. Tam na to nikt absolutnie nie zwraca uwagi (trzeba tych liści bardzo dużo by cokolwiek znich zrobić), ale w Europie podobno robią problemy, zanim się nie zorientują, że to nic poważnego (tak przynajmniej było w 2001). Plecak na moich oczach wąchały psy i żaden nic nie wyczuł.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •