Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Wątek: Kurs samolotu

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie Kurs samolotu


    Polecamy

    Witam wszystkich. Któregoś dnia tak zupełnie przypadkowo uzmysłowiłem sobie pewną sprawę związaną z kierunkiem lotu. O co chodzi?
    Powiedzmy, przykładowo, że samolot startuje chociażby z Warszawy i obiera kierunek na północ. Minie Bałtyk, potem Skandynawie, itd. itd aż doleci prędzej czy później nad biegun północny. I lecąc dalej tym samym kursem po minięciu bieguna właściwie będzie już chyba leciał na południe, chociaż nic się nie zmieniło. A konkretniejszy przykład kolejny, leci samolot transatlantycki powiedzmy, że znów z Polski do USA. I podobnie, będzie leciał na północny zachód, ale na drugiej półkuli zbliżając się już do Ameryki będzie leciał kursem na południowy zachód. Jak to jest rozwiązane? Czy urządzenia nawigacyjne przestawiają się jakoś automatycznie? Pewnie pytanie jest banalne, ale mi nic nie przychodzi do głowy.

  2. #2
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Weź nitkę, przyłóż do globusa między np. Warszawą a Nowym Jorkiem i zobaczysz, o co biega.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  3. #3
    ols
    ols jest nieaktywny
    Awatar ols

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Dużo liter, ale warto je wszystkie obejrzeć uważnie i po kolei, najdalej przy 5-6 przebiciu się przez całość powinno zacząć się rozjaśniać: Nawigacja

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertkuch Zobacz posta
    Jak to jest rozwiązane? Czy urządzenia nawigacyjne przestawiają się jakoś automatycznie?
    Wyobraz sobie ze rzucasz z Polski kamieniem do USA, oczywiscie zakladamy ze masz sporo sily i potrafisz niezle rzucic ...
    Ten kamien by tez tak lecial na polnocy zachod a potem na poludniowy zachod.. a czy kamien ma w sobie urzadzenia nawigacyjne? Czy w tym kamieniu cos sie przestawia?
    Zastanow sie troche ... a moze odkryjesz prawa fizyki (prawa Newtona?)

  5. #5
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Myślę, że autor wątku myśli, że jeśli samolot leci w jednym kierunku to leci ciągle z tym samym kursem - oczywiście, że tak nie jest. Lot po prostej na kuli z takim układem współrzędnych wymaga ciągłej zmiany kursu (po za przypadkami szczególnymi: lot wzdłuż południków i równika).

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2008

    Domyślnie

    A mi się wydaje, że autor wątku zdaje sobie sprawę z tych zmian kursu, ale pytanie dotyczyło tego, skąd samolot/pilot wie jak ma ten kurs zmieniać w trakcie lotu, żeby lecieć po ortodromie?

    Cytat ze strony, która podał ols:
    Cytat Zamieszczone przez heading.pata.pl
    Na statkach powietrznych nie wyposażonych w wyrafinowane systemy nawigacyjne dla lotów dalekodystansowych dzieli się ortodromę na szereg odcinków loksodromicznych w taki sposób żeby różnice długości odpowiednich odcinków loksodromicznych i ortodromicznych były pomijalne.
    O samych ortodromach i loksodromach też jest tam sporo napisane.

    Jeśli przyjmiemy, że w trakcie lotu do autopilota wprowadzany jest aktualny kurs, to należałoby go cały czas aktualizować.
    Ale taki samolot lecąc nad Atlantykiem korzysta z IRS (bezwładnościowy system nawigacji opisany na wymienionej stronie) i wydaje mi się, że nie leci według zadanego kursu magnetycznego, tylko, że tak powiem "prosto" nad powierzchnia globu, jak kamień, o którym pisał N077GL, a kurs tylko sam się zmienia "na wyświetlaczu", pozostając bez wpływu na faktyczny kierunek lotu.

    A nad lądem, kiedy pozycja jest też aktualizowana przy użyciu VOR/DME, wyobrażam sobie, że komputer automatycznie wszystko oblicza, bo też wie, jak przebiega ortodroma (FMS ma mapę z wszystkimi punktami nawigacyjnymi, może sobie wyznaczyć najkrótszą drogę), więc na bieżąco wie, że samolot powinien być pod kątem/kursem x i w odległości y od radiolatarni.

    Mam nadzieję, że ktoś zweryfikuje moją twórczość. Nie chcę się tu wymądrzać, wiem, że mało wiem na temat systemów nawigacji, ale poprzednie odpowiedzi chyba nie do końca wyjaśniały istotę sprawy.

    Jakby samolot leciał tylko wg kursu magnetycznego to autopilot nad biegunem chyba by "zgłupiał".

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    wydaje mi się, że nie leci według zadanego kursu magnetycznego, tylko, że tak powiem "prosto" nad powierzchnia globu, jak kamień, o którym pisał N077GL, a kurs tylko sam się zmienia "na wyświetlaczu", pozostając bez wpływu na faktyczny kierunek lotu.
    Urzadzenia nawigacyjne (IRS + komputer) sa jak najbardziej swiadome aktualnego kursu magnetycznego.
    Ja pisalem pogladowo o tym kamieniu zeby pokazac "idealna" sytuacje ale faktycznie samolot nie leci po taki idealnym kursie z uwagi na wiatr i dostepne korytarze dlatego leci naprawde od jednego punktu do drugiego, punkty sa pewnie rozstawione okolo 200-400 km od siebie (liczby wylacznie pogladowe). Miedzy tymi punktami zaklada sie albo staly niezmienny kurs magnetyczny albo komputer jest w stanie robic potrzebne poprawki co kilka minut. Dzis w dobie komputerow to zadna filozofia...

  8. #8
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    Jakby samolot leciał tylko wg kursu magnetycznego to autopilot nad biegunem chyba by "zgłupiał".
    W okolicach bieguna przechodzi sie z kierunku magnetycznego na kierunek "True" (prawdziwa polnoc). I o tyle nie ma tu zadnego "glupienia" ze komputer potrafi przewidziec ze jestes w bezposrednim sasiedztwie bieguna i przejsc chwilowo na mod "wings level" a wiec nawet przelot nad samym biegunem jest normalny i samolot nie bedzie wariowac ...
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 03-01-2011 o 22:57

  9. #9

    Dołączył
    Apr 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Ja pisalem pogladowo o tym kamieniu.
    No tak, kamień był idealizacją, a kurs magnetyczny może się przydać, ale skoro możemy rzucić ten kamień, to tak samo możemy "rzucić" samolotem, który ma w sobie akcelerometry, więc chyba obliczy, że w stosunku do toru, jakim leciałby w próżni, znosi go wiatr i może to skompensować.
    Ale może za bardzo filozofuję.

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Dzis w dobie komputerow to zadna filozofia.
    OK, skoro ortodromę można wyznaczyć ręcznie, to tutaj robi to komputer i już.

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    komputer potrafi przewidziec ze jestes w bezposrednim sasiedztwie bieguna i przejsc chwilowo na mod "heading"
    Znowu te komputery. Tacy programiści w Boeingu, czy raczej Honeywell-u to dopiero mają odpowiedzialną robotę.
    Dziękuję Wam za odpowiedzi.

  10. #10
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    Tacy programiści w Boeingu, czy raczej Honeywell-u to dopiero mają odpowiedzialną robotę.
    Zebys wiedzial ze to odpowiedzialna robota, taki samolot musi przejsc przez sprawdzian lotu nad biegunem, naprzyklad 787 zrobil to 23 sierpnia - sprawdzali tego dnia nawigacje w okolicach bieguna.

    Boeing 787 Flying To The North Pole Today | Autopia | Wired.com

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Miedzy tymi punktami zaklada sie albo staly niezmienny kurs magnetyczny albo komputer jest w stanie robic potrzebne poprawki co kilka minut.
    Mała pomyłka, jeśli już to stały kąt drogi. Kurs w tym przypadku będzie się zmieniał zależnie od wiatru. Wiele osób myli te pojęcia (heading - kurs, course - kąt drogi). Ku pełnej jasności, kurs jest mierzony od północnego kierunku południka do osi podłużnej statku powietrznego. Kąt drogi natomiast od tegoż południka do linii drogi, czyli naszej loksodromy lub ortodromy.
    Przy wykorzystaniu busoli, możemy wykonywać lot wyłącznie po loksodromie. Teoretycznie lecąc wystarczająco długo ze stałym kursem zawsze dolecimy do bieguna (tor lotu będzie spiralą, kończącą się właśnie na biegunie). Natomiast lecąc po ortodromie, samolot musiałby mieć cały czas minimalne przechylenie.
    Na odległościach do 100km różnice pomiędzy ortodromą, a loksodromą są pomijalne. Do około 300-400km, jak najbardziej zadowalające jest utrzymywanie kąta drogi obliczonego dla środka odcinka ortodromy (na umiarkowanych szerokościach geograficznych różnica wyniesie ok 1%). Jeśli mimo wszystko chcemy lecieć po ortodromie, lub w sposób do niej zbliżony jest na to kilka sposobów: aproksymowanie ortodromy odcinkami loksodrom. Albo po prostu systemy kursowe, co z praktycznego punktu widzenia jest najłatwiejsze. (lekko przestarzałe systemy giroskopowe, np. GPK - żyropółkompas lub nowoczesne komputery)
    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    A nad lądem, kiedy pozycja jest też aktualizowana przy użyciu VOR/DME, wyobrażam sobie, że komputer automatycznie wszystko oblicza, bo też wie, jak przebiega ortodroma (FMS ma mapę z wszystkimi punktami nawigacyjnymi, może sobie wyznaczyć najkrótszą drogę), więc na bieżąco wie, że samolot powinien być pod kątem/kursem x i w odległości y od radiolatarni.
    Co do lotu według radiolatarni, to jest jeszcze takie jedno pojęcie jak radiodroma. A jest to droga (względem ziemi) po jakiej porusza się samolot lecąc metodą bierną do lub od radiolatarni. W ciszy lub w łożu wiatru radiodroma pokrywa się z ortodromą.
    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Zebys wiedzial ze to odpowiedzialna robota, taki samolot musi przejsc przez sprawdzian lotu nad biegunem, naprzyklad 787 zrobil to 23 sierpnia - sprawdzali tego dnia nawigacje w okolicach bieguna.
    Nawigacja w okolicach bieguna jest wyjątkowo wymagająca z wielu powodów. Najprostsze busole są mało przydatne ze względu na dużą inklinację, pojęcie kursu też niewiele pomaga. A co najfajniejsze, GPS na dużych szerokościach geograficznych ma często niewystarczającą dokładność ze względu na usytuowanie orbit satelitów względem Ziemi.
    PS. Jeśli kogoś to bardzo interesuje, mogę zamieścić skany opisujące ręczne obliczanie ortodromy
    Life is brutal...

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez norbak26 Zobacz posta
    Kurs w tym przypadku będzie się zmieniał zależnie od wiatru....Ku pełnej jasności, kurs jest mierzony od północnego kierunku południka do osi podłużnej statku powietrznego...
    Nie w nomenklaturze miedzynarodowej. To co opisujesz powyzej conajwyzej jest heading, course natomiast jest niezmienny bez wzgledu na wiatr. Polecam jakas strone internetowa bo to asbsolutne ABC nawigacji. Z tym ze nawet heading wcale nie jest mierzony wzgledem poludnika tylko wzgledem polnocy magnetycznej (poza lataniem kolo bieguna). Nie wiem co to "kat drogi", ja stosuje miedzynarodowa nomenklature angielska, w Polsce nie latam ale watpie aby ktos celowo powykrecal polskie definicje aby utrudnic pilotom zycie i z heading zrobil nagle kurs!
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 04-01-2011 o 01:14

  13. #13

    Dołączył
    Aug 2008

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    w Polsce nie latam ale watpie aby ktos celowo powykrecal polskie definicje aby utrudnic pilotom zycie i z heading zrobil nagle kurs!
    "Polacy nie gęsi..." Po polsku to będzie tak:
    Magnetic Heading (MH) - Kurs Magnetyczny (KM)
    Magnetic Course (MC) - Kąt Drogi Magnetyczny (KDM)
    True Heading (TH) - Kurs Geograficzny (KG)
    True Course (TC) - Kąt Drogi Geograficzny (KDG)
    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Z tym ze nawet heading wcale nie jest mierzony wzgledem poludnika tylko wzgledem polnocy magnetycznej
    Tutaj też jest problem w tłumaczeniu, po angielsku będzie mierzony od "Magnetic/True North", ale po polsku od "północnego kierunku południka magnetycznego/geograficznego przechodzącego przez statek powietrzny". Co nie zmienia faktu, że jest to dokładnie to samo.
    Life is brutal...


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •