Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 34
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie Dlaczego przed lądowaniem w nocy gasną światła w przedziałach pasażerskich?


    Polecamy

    Znajomy mnie o to zapytał i nie wiedziałem jaka jest prawdziwa przyczyna, ale wydaje mi się że chodzi jedynie o pasażerów, żeby zniechęcić do wstawania i w jakiś sposób zmienić klimat na moment lądowania.
    Sam nie pamiętam jak to było kiedy ostatnio leciałem więc nie wiem czy we wszystkich liniach tak jest.
     

  2. #2
    Awatar nikooo

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Żeby ludzki wzrok przyzwyczaił się do ciemności. Nie tylko w kabinie, bo w kokpicie też ląduję się bez oświetlenia. Był ten temat już na forum parę razy.
     

  3. #3
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Jak bylby jakis wypadek i bylaby potrzeba ewakuacji to wtedy dobrze miec jest wzrok przystosowany do nocy, wtedy kazda sekunda sie liczy. To jest powodem.
     

  4. #4
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Do tego by poprawić widoczność za okno, szczególnie ważne z wiadomych powodów w kokpicie (silne oświetlenie powoduje refleksy na szybach, przez które widać zdecydowanie gorzej).
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011
     

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie

    A dla mnie to zupełna głupota. W sytuacji awaryjnej???? A kto się zastanawia w takiej sytuacji, czy za moment po opuszczeniu samolotu będzie widział lepiej, czy gorzej????? Zapewne po głowach, po trupach każdy by starał się uciekać, i nie w głowie mu byłoby wtedy takie rzeczy. A może tu chodzi o to, że tak jak przed startem wyłączane jest oświetlenie??? Nawet w ciągu dnia, kiedy i tak wszystko doskonale widać
    pozdrawiam
     

  6. #6
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertkuch Zobacz posta
    A dla mnie to zupełna głupota. W sytuacji awaryjnej???? A kto się zastanawia w takiej sytuacji, czy za moment po opuszczeniu samolotu będzie widział lepiej, czy gorzej?????
    Głupotą to jest takie myślenie jak Twoje. To nad czym się pasażer zastanawia nie znaczy że dana procedura (gaszenia oświetlenia) nie ma sensu i uzasadnienia. Nikt nie będzie pytał pasażera czy może zgasić światło, tylko wprowadza taką procedurą w myśl zasad bezpieczeństwa. Nie wiem czego tu można nie rozumieć!
    Tak samo jak nie pozwalają mieć zasłoniętych okien przy lądowaniu.
    Cytat Zamieszczone przez robertkuch Zobacz posta
    A może tu chodzi o to, że tak jak przed startem wyłączane jest oświetlenie???
    Przed startem masz wyłączone m.in. światła, bo jest potrzebna maksymalna moc silników. Przy lądowaniu już nie! Więc nie o to samo chodzi.
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 14-05-2011 o 07:04
     

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertkuch Zobacz posta
    Zapewne po głowach, po trupach każdy by starał się uciekać,
    Wlasnie podczas ewakuacji nie polega na tym zeby uciekac po glowach i trupach - wtedy spowalniasz wszystko. Jak ludzie widza lepiej to ewakuacja nie jest po glowie i trupach i jest duzo szybsza. Gwarantuje ci ze nikt tego nie wymyslil tak sobie zeby na polskim forum rechotali ze smiechu - zrobione eksperymenty z prawdziwymi ludzmi i tak wyszlo.

    Cytat Zamieszczone przez raffij Zobacz posta
    Przed startem masz wyłączone m.in. światła, bo jest potrzebna maksymalna moc silników.
    Tak czesto ludzie mysla ale to nie jest prawda. Przy starcie chodzi o dokladnie to samo co przy ladowaniu.
     

  8. #8

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Czy z tym wygaszaniem świateł kabinowych (w sumie ładnych parę kilowatów mocy) nie jest tak, że pracujące na b. małej mocy podczas lądowania turbiny nie są w stanie zapewnić odpowiednich obrotów prądnicom i konieczne byłoby zupełnie niepotrzebne przejście na zasilanie akumulatorowo-przetwornicowe ?
    UM 70, UM 860, UM 977, UL 980 nad głową, UN 191.
     

  9. #9
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Panowie,

    Wylaczanie oswietlenia przysstarcie nie ma ABSOLUTNiE NIC wspolnego z zapotrzebowaniem mocy itd. Silniki, ktore sa w stanie utrzymac w powietrzu kilkudziesiecio (kilkuset) tonowy samolot na pewno nie beda mialy problemu z zasileniem dodatkowo kilku - kilkunastu zarowek

    "Load shedding", czyli odciazanie sieci elektrycznej czasem stosuje sie przy pewnych usterkach elektrycznych (np. awaria jednego generatora) po to, zeby odciazyc pozostale pradnice (nie silniki!). W takich sytuacjach odlacza sie (najczesciej automatycznie) takie rzeczy, jak zasilanie piekarnikow w kuchniach (bo to one sa najwiekszymi "pradozercami") itp., nigdy zas oswietlenie w kabinie (a juz na pewno nie cale)
    Ostatnio edytowane przez layoverlover ; 14-05-2011 o 10:05
     

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    O proszę! No to wyprostował mi się kolejny stereotyp
     

  11. #11
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Nie wiem skad sie ten stereotyp wzial, ale widac, ze jest dosc popularny

    Jeszcze gwoli uscislenia, (choc nie ma to zwiazku z oswietleniem). Aby uzyskac maksymalna moc/ciag do startu, w pewnych warunkach wylacza sie "bleed'y" (po naszemu "odbiory powietrza ze sprezarki"), bo one faktycznie potrafia sporo odebrac silnikom...
     

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Havilland Zobacz posta
    Czy z tym wygaszaniem świateł kabinowych (w sumie ładnych parę kilowatów mocy) nie jest tak, że pracujące na b. małej mocy podczas lądowania turbiny nie są w stanie zapewnić odpowiednich obrotów prądnicom i konieczne byłoby zupełnie niepotrzebne przejście na zasilanie akumulatorowo-przetwornicowe ?
    NIE
     

  13. #13
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    A tak przy okazji, może ktoś wie, to jaka jest moc zainstalowana oświetlenia kabiny w takim - dla przykładu, 738 ?
    To tak w kontekście odbierania mocy silnikom
    Na moje oko to będzie poniżej kilowata - jest jeden bezpiecznik to obsługujący czy jakoś sekcjami?
    W ogóle to zna ktoś szczegóły jak wygląda zasilanie świetlówek w AC ?
     

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Niektórzy pisali tutaj w światłach w kabinie pilotów - to oczywiste, że oni wygaszają, tak robi nawet kierowca autobusu. Chodziło mi tylko o światła dla pasażerów.
     

  15. #15
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gime Zobacz posta
    Niektórzy pisali tutaj w światłach w kabinie pilotów - to oczywiste, że oni wygaszają, tak robi nawet kierowca autobusu. Chodziło mi tylko o światła dla pasażerów.
    Ale powód jest i tu i tu ten sam.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011
     

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Havilland Zobacz posta
    Czy z tym wygaszaniem świateł kabinowych (w sumie ładnych parę kilowatów mocy) nie jest tak, że pracujące na b. małej mocy podczas lądowania turbiny nie są w stanie zapewnić odpowiednich obrotów prądnicom
    Pomysl chwile .. gdyby tak faktycznie bylo to wylaczali by swiatla zaraz po zaczeciu znizania z wysokosci przelotowej bo wtedy silniki faktycznie pracuja na najnizszych mozliwych obrotach. Jak zaczyna sie ostateczne podejscie i kiedy faktycznie te swiatla sa gaszone to silniki pracuja na zwiekszonych obrotach bo wypuszczone klapy, podwozie stanowia dodatkowe opory aerodynamiczne ktore trzeba pokonac.
     

  17. #17

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    zaraz po zaczeciu znizania z wysokosci przelotowej bo wtedy silniki faktycznie pracuja na najnizszych mozliwych obrotach
    Eeee?
    Akurat obroty są najniższe nisko przy ziemi, bo jest najwięcej powietrza. Im wyżej, tym idle wyższe, bo jakby zejść (dla przykładu) CFMem 56 do obrotów rzędu 23/61 (N1/N2) to by zgasł. Za mało powietrza by tłoczyło dla podtrzymania obrotów.

    Co do mocy generatorów - nie przesadzajcie, tam jest elektronika wprzęgnięta, jak na wale pojawi się większy odbiornik (skrót, znaczy większa moc będzie potrzebna) to elektronika po prostu wpompuje więcej paliwa, zgodnie z potrzebami. Niezauważalnie dla pilota i przy okazji, podobnie jak w samochodzie (włączcie kiedyś klimę na jałowych obrotach i patrzcie co się dzieje z obrotami).

    A blackout - w oczywisty sposób potrzebny do ewakuacji. Po nocnym lądowaniu w wypadku konieczności ewakuacji łatwiej się wydostać - kto choć raz po zgaszeniu światła w pokoju miał podejść z 5-10m (czy to do łóżka, czy w odwrotnym kierunku), ten wie o czym mowa. Po 20-30sek zaczyna się "widzieć" kształty i drogę. 20-30 sek w samolocie (gdzie ewakuacja to <90sek) może ocalić lub nie życie 1/3 pasażerów.

    Pozdrawiam, Adam
     

  18. #18
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gloom Zobacz posta
    Eeee?
    Akurat obroty są najniższe nisko przy ziemi, bo jest najwięcej powietrza.
    Napewno podczas fazy podejscia (a o tym tu mowa) silniki musza rozwijac znacznie wiecej mocy/ciagu niz podczas typowego znizania na wysokosciach, po prostu utrzymywanie sciezki okolo 3 st. z klapami i podwoziem wymaga znacznie wiecej mocy od silnikow. Kazdy pilot ci to powie obojetnie czy latasz mala Cessna czy Boeingiem. O ile wiem typowy N1 idle bedzie okolo 25-30% podczas znizania a jak jestes na podejsciu to bedziesz miec cos okolo 40-50%. Moze ci co lataja czyms wiekszym potwierdza to (lub nie).
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 15-05-2011 o 10:02
     

  19. #19

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Napewno podczas fazy podejscia (a o tym tu mowa) silniki musza rozwijac znacznie wiecej mocy/ciagu niz podczas typowego znizania na wysokosciach
    Myślisz, że w czasie podejścia nie da się silników postawić w idle, np. przy "high and hot"? Wysoko idle to typowo trzydzieści parę procent, przy ziemi poniżej 30.

    Pozdrawiam, Adam
     

  20. #20
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie


    Polecamy

    Powtarzam - nie wykonasz podejscia na "idle", musisz dac grubo wiecej. Nie wiem co "sie da", wiem jak to typowo wyglada.
     

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •