Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 34
Like Tree11Likes

Wątek: Cena biletu a koszty lotu

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie Cena biletu a koszty lotu


    Polecamy

    Z jednego z wątkow w dziale "PLL LOT":

    Cytat Zamieszczone przez PeK
    Czterosilniku - jako "mróweczka" wiesz co to konkurencja. Na Schwechat, HJS czy nad Men latają 2-3 linie. Idzie "trzymać ceny". Ale tranzytem do portów trzecich masz już zbyt wiele możliwości, by nie zauważyć walki. I dobrze. Warto spojrzeć na LH do Kolonii z odcinkiem kolejowym tańsze niż tylko FRA w wielu terminach.
    Szybki wniosek jest taki, ze ceny biletow mają sie *nijak* do rzeczywistych kosztow wykonania danego rejsu.

    Stad pytanie: Gdyby zsumowac koszt zuzytego paliwa, płace zalogi, poniesione oplaty za obsluge samolotu w porcie wylotowym i przylotowym, ew. oplate za przeloty nad danymi terytoriami itd., plus jakas nie-rozbojnicza prowizja, a nastepnie podzielic to przez liczbe miejsc w samolocie, to ile by kosztowal taki bilet w przykladowych rejsach: WAW-LHR na 737, WAW-JFK na 767? (Ale pytanie dotyczy nie tylko LOT-u, zeby bylo jasne.) Oczywiscie, trzeba by dzielic z wagami, tzn. bilet klasy C kosztowalby np. dwa (a nie szesc...) razy wiecej niz bilet klasy Y (fotel klasy C zajmuje wiecej miejsca i pewnie jest cięższy, ale z kolei jest mniej, wybaczcie, "kilogramow zywej wagi" do przewiezienia, a takze mniej porcji posilkow - skoro w kabinie C siedzi mniej osob na danej powierzchni).

    Uprzedzajac jedną z odpowiedzi: w obecnym systemie taryfowym jest tak, ze blisko terminu wylotu sa (w zasadzie) dostepne tylko drozsze bilety, niby po to, zeby samolot "mial szanse zarobic". A gdyby ceny biletow byly jednakowe, to czy byloby trudniej splacic dany rejs? Czy w obecnym systemie rejs sie splaci, jesli bilety zostaną kupione tylko przez "early birdów", tzn. jesli "pójdą" tylko te przyslowiowe "bilety za zlotowke", a tych drozszych juz nikt nie kupi?

  2. #2

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    poz

    Domyślnie

    Do przelotu przewożnik nie dopłaca, chyba że jest nierozsądny jak np. LOT lub sprytny jak FR - wtedy dopłacają radni po podstawówce.
    marecki2010 and aisle seat like this.

  3. #3
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Bardzo, ale to bardzo około - jeśli dobrze pamiętam, to taki A380 pali około 3l/fotel/100km, 737-800 około 2,7l/fotel/100km. Koszty paliwa to około 30% kosztów linii. Poszukaj cen kerozyny, pomnóż około*około i wyjdzie Ci mniej więcej

  4. #4

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez michastrain Zobacz posta
    jeśli dobrze pamiętam, to taki A380 pali około 3l/fotel/100km, 737-800 około 2,7l/fotel/100km.
    UWAGA: powyższe przeliczenie nie uwzględnia mas, prawdopodobnie jest policzone na zasadzie "pojemność/fotel*zasięg", i jako takie jest strasznie mylące. Jeśli ktoś chce policzyć koszt za fotel*100km, zachęcam do poszukania tabel BADA (w dostępnych w sieci 3.6 nie ma co prawda A380, ale może pojawią się nowsze lub np. projekt wróci do statusu otwarte; na upartego można też aproksymować z innych maszyn, np. 744).

    Oczywiście nie zmienia to faktu, że 30% kosztów linii (z grubsza) to paliwo, a więc zgrubnie (+/-20%) można oszacować koszty lotu.

    Pozdrawiam, Adam

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pasazer222 Zobacz posta
    wtedy dopłacają radni po podstawówce.
    Gdyby tak robili radni po podstawówce to pół biedy, gorzej że niestety robią tak radni wykształceni.



  6. #6
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    sprytny jak FR - wtedy dopłacają radni po podstawówce.
    Doplacanie na loty nie jest glupota jak rzad wie co robi. Jest to bledne stwierdzenie kiedy ktos mowi ze kazde doplacanie jest zle. Wiekszosc jest zlych dlatego ze rzad albo to zle robi albo jest to akt desperacji.
    aaben, aisle seat and szymonk2 like this.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  7. #7

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    poz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Doplacanie na loty nie jest glupota jak rzad wie co robi. Jest to bledne stwierdzenie kiedy ktos mowi ze kazde doplacanie jest zle. Wiekszosc jest zlych dlatego ze rzad albo to zle robi albo jest to akt desperacji.
    Pełna zgoda.

  8. #8
    prz
    prz jest nieaktywny

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    SCL/ANF/KRK

    Domyślnie

    Czy mógłbym prosić o rozwinięcie pozytywów dopłat do lotów przez władze (czy państwowe, czy samorządowe)? Śledząc - pobieżnie - wprawdzie bloga i wypowiedzi PolishAir42 wiem, że jest on bardzo kompetentną osobą, do tego zakorzenioną w realiach USA, które - przynajmniej u nas - uchodzą za wzór wolnego rynku, tj. braku działań tego typu. Wydaje mi się to rozsądne w sytuacji rozpoczynania działalności przez lotnisko bądź próby uzyskania pieniędzy wydawanych przez turystów podczas pobytu (tj. transport z lotniska, kwatery turystyczne, etc. - vide próba zainteresowania szerokiej publiczności Costa Daurada poprzez finansowanie lotów do Reus; z tym, że w tej sytuacji nie chciałbym, aby lotnisko było nazywane Barceloną; podobnie można by rozpocząć dyskusję o konkurencji TAT z - no właśnie czym - KRK z 'shuttlem' w naszą stronę Tatr?)



  9. #9

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Ottawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz Zobacz posta
    Czy mógłbym prosić o rozwinięcie pozytywów dopłat do lotów przez władze (czy państwowe, czy samorządowe)? Śledząc - pobieżnie - wprawdzie bloga i wypowiedzi PolishAir42 wiem, że jest on bardzo kompetentną osobą, do tego zakorzenioną w realiach USA, które - przynajmniej u nas - uchodzą za wzór wolnego rynku, tj. braku działań tego typu.
    Akurat ze Stanami baaaardzo sie mylisz. Haslo: Essential Air Service.
    EAS jest bardzo krytykowany. O ile mozna zrozumiec doplaty, aby lud z alaskanskich zadupi mogl doleciec do Anchorage i dalej w swiat, o tyle wywalanie 1 mln USD na polaczenie Watertown, NY - Albany, NY, trudno uznac za rozsadne, skoro z Watertown mozna dojechac w godzine do Syracuse.

    W Australii (a precyzyjniej, Western Australia) sa doplaty na kilku liniach operowancyh przez Golden Eagle Airlines. Rzad WA ma tez narzedzie zwane "protected route" - krotko mowiac jedna linia moze obslugiwac dana trase, konkretnie Perth - Derby. Cos podobnego bylo tez w New Soth Wales. Mialy byc jednak zmiany, ktore przestalem sledzic.
    Pozdrowionka

  10. #10
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Tak plus minus na oko: WAW-LHR na 737 kosztuje 200-300zł, WAW-JFK 500-800zł (w jedną stronę). Wszystko zależy od wielkości linii, wieku maszyn itp. No i od lotniska, bo z wszystkimi zniżkami na małym lotnisku linia może płacić 10zł za pasażera, a bez zniżek na dużym (lub w jakiś sposób wyjątkowo atrakcyjnym) lotnisku np. 100zł od osoby.

  11. #11
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Akurat ze Stanami baaaardzo sie mylisz. Haslo: Essential Air Service.
    EAS jest bardzo krytykowany. O ile mozna zrozumiec doplaty, aby lud z alaskanskich zadupi mogl doleciec do Anchorage i dalej w swiat, o tyle wywalanie 1 mln USD na polaczenie Watertown, NY - Albany, NY, trudno uznac za rozsadne, skoro z Watertown mozna dojechac w godzine do Syracuse.
    Mowa tutaj nie o EAS, to jest zupelnie cos innego niz dotacje/upusty o ktorych tutaj wydaje mi sie ze mowimy.

    Ja mam na mysli latanie dotowane przez wszelkie samorzadu/korporacje w danym rejonie. Np. loty zwiazane z hazardem do UTM, GPT, ACY.

    Powodow do dotacji jest duzo, moga to byc kasyna/rozrywka tak jak w 3 lotniskach u gory ale rownie dobrze moze byc promowany rejon i jego atuty....wlasnie tak sa dotowane loty np. do ECP lub do BKG.

    do tego zakorzenioną w realiach USA, które - przynajmniej u nas - uchodzą za wzór wolnego rynku, tj. braku działań tego typu.
    Niektore dotacje (szczegolnie te ktore opisalem u gory) dzialaja dokladnie na takiej samej zasadzie jak w Polsce czyli brak landing fees, minimum gwarantowany dochod lub wsparcie reklamowe za darmo.

    Tak plus minus na oko: WAW-LHR na 737 kosztuje 200-300zł, WAW-JFK 500-800zł (w jedną stronę). Wszystko zależy od wielkości linii, wieku maszyn itp.
    Powiedzialbym ze na WAW-JFK jest ta suma wieksza.

    Pomysl ile kosztuje samo paliwo.

    1 GAL JET A = 6.79lbs

    763ER fuel burn rate z PW4060/CF6 okolo 12,000lbs/hr

    8hrs x 12k = 96,000lbs

    96,000/6.79 = 14138 US Gal WAW-JFK

    14138 x $3.25 (Nizsza cena w USA) = $46000USD

    $46,000USD/196pax (przy 80%LF) = $234USD/pax fuel = 660PLN.

    Doliczamy teraz crew costs, MX, catering, depreciation, nav fees, landing fees itd.
    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 07-08-2011 o 05:21
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  12. #12

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Ottawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Mowa tutaj nie o EAS, to jest zupelnie cos innego niz dotacje/upusty o ktorych tutaj wydaje mi sie ze mowimy.

    Ja mam na mysli latanie dotowane przez wszelkie samorzadu/korporacje w danym rejonie. Np. loty zwiazane z hazardem do UTM, GPT, ACY.
    Piotrek, prz pytal o doplaty "państwowe, czy samorządowe", wiec jak najbardziej EAS tutaj pasuje. Ale dobra, dzieki za inne przyklady.

    Z innej beczki. Obilo mi sie o uszy, ze DEN nie pobiera "landing fees" od Lufy za loty do FRA. Czy wiesz cos o tym?
    Pozdrowionka

  13. #13
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Doliczamy teraz crew costs, MX, catering, depreciation, nav fees, landing fees itd.
    Do tego dochodzą jeszcze koszty kontrybucji na siatkę feederów itp, itd.

    I teraz pięknie widać na tym przykładzie jak trudnym biznesem jest prowadzenie linii lotniczej Ilość zmiennych jest tak olbrzymia, że dobry forecast wyniku finansowego to naprawdę wyższa szkoła jazdy.
    szymonk2 likes this.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  14. #14

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Cytat Zamieszczone przez pasazer222 Zobacz posta
    wtedy dopłacają radni po podstawówce.
    Gdyby tak robili radni po podstawówce to pół biedy, gorzej że niestety robią tak radni wykształceni.
    Może rzucę trochę światła na dopłacanie przez województwa i inne jednostki samorządu terytorialnego do połączeń wykonywanych zwłaszcza przez FR i W6.
    Przede wszystkim trzeba się trochę cofnąć w czasie, jakoś tak do 2004 roku, kiedy wstąpiliśmy do UE. Początek tego wieku to w Polsce było szybujące bezrobocie, zwłaszcza w regionach, z którym nikt nie był sobie w stanie poradzić. Idiotycznie tłumiona przez polityków przedsiębiorczość nie pozwalała dużej części młodych ludzi znaleźć pracy lub zostać przedsiębiorcą. Każdemu z bezrobotnych, których w tamtym czasie było w całej Polsce 3 mln (!), państwo i tak musiało wypłacać mniejsze lub większe zasiłki.

    Tutaj genialną (przynajmniej na krótką metę) w moim przekonaniu metodą zostały stworzone praktycznie od zera możliwości emigracji na zachód. Nie zapominajcie o tym, że w transporcie pasażerskim popyt pojawia się z reguły po tym, jak ktoś zdecyduje się na zapewnienie podaży. W skrócie z punktu widzenia pasażera - jest możliwość, to lecę/jadę/płynę.

    Jednocześnie weszliśmy do UE, co pozwoliło na rozwój rynku przewozów lotniczych - marszałkowie województw sypnęli kasą FR, i nieprzypadkowo przecież otworzone zostały połączenia tam, gdzie nie ma rąk do pracy, ale za to płaca i warunki są w porównaniu do polskich bardzo dobre. Te połączenia zresztą utrzymywane mogą być bardzo długo i zapewniać regularne wypełnienie, w przeciwieństwie do połączeń wakacyjnych itp.

    Tym sposobem, dopłacając obywatelowi 200zł do one-way-ticket, nie musimy mu co miesiąc wypłacać 300 zł zasiłku i szukać na siłę roboty, której nie ma. Ba, istnieje duże prawdopodobieństwo, że obywatel część pieniędzy odda do macierzy w formie podatków, a część prześle bezpośrednio do kraju. Takie przesłane i wydane później prywatnie pieniądze to czysty zysk, bo za każdym razem są opodatkowane VAT - to lepsze nawet niż duże inwestycje firm, które się przecież zawsze ostro targują.

    Jednym z poważnych minusów takiego działania jest na dłuższą metę drenowanie rynku pracy. Na razie objawia się to wzrostem płac. Nie zapomnijmy też o jeszcze jednym babolu, który nazywał się Centralwings. To smutne, że Ryanair potrafił zakumać czego potrzebuje Polska, a my sami nie potrafiliśmy skroić linii, która nie tylko zarobiłaby na przewozie, ale też na rządowych dopłatach.
    sven likes this.

  15. #15
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Piotrek, prz pytal o doplaty "państwowe, czy samorządowe", wiec jak najbardziej EAS tutaj pasuje
    Ahhh no przeoczylem masz racje...nie istotne bo porownywanie EAS (poza tam moze AK) jest muzealnym przedmiotem historycznym
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  16. #16

  17. #17

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Ciekawe, ale to są koszty i ceny sprzed 11 lat. Wg. tego zestawienia AT72 jest droższy o 1/3 w eksploatacji od E145...

  18. #18

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Hmm, pozwole sobie wrocic do pytania: czy sa, lub czy byly w historii, linie lotnicze, ktore bilety na dane polaczenie sprzedawaly w cenie stalej, niezaleznej od tego, ile dni przed wylotem to bylo, na ile dni planowany pobyt itd.?

    A jesli nie bylo (nie ma) takich linii, to jak uwazacie: mialby szanse sie przyjac taki wlasnie *prosty* system taryfowy? (Pomijajac protesty zwiazku zawodowego osob kalkulujacych taryfy w obecnym systemie.)

  19. #19
    Awatar Dash7

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Swego czasu Helvetic miał bilety za 99 EUR niezależnie od terminu zakupu. Helvetic Airways Customer Reviews | SKYTRAX
    Pozdrawiam

  20. #20
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Hmm, pozwole sobie wrocic do pytania: czy sa, lub czy byly w historii, linie lotnicze, ktore bilety na dane polaczenie sprzedawaly w cenie stalej, niezaleznej od tego, ile dni przed wylotem to bylo, na ile dni planowany pobyt itd.?
    Często mniejsi przewoźnicy, np po wyspekach itp mają taką płaską strukturę.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •