Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Atco

Wątek: Czy pilot może regulować ciśnienie powietrza w kabinie pasażerskiej?

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie Czy pilot może regulować ciśnienie powietrza w kabinie pasażerskiej?

    Witam,

    Za kilka dni wybieram się w lot z synem, który ma problemy z uszami i może boleśnie przejść przelot samolotem.
    Czy pilot ma jakiś wpływ na to jakie jest i jak zmienia ciśnienie w kabinie, ewentualnie czy może zadecydować w jakiś granicach, aby zwolnić szybkość obniżania wysokości samolotu, tak aby ucho zdążyło się adaptować do różnicy ciśnień? Największy problem z uchem jest przy schodzeniu do lądowania.

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Generalnie pilot ma kontrolę nad prędkością zniżania kabiny, ale tylko w pewnym zakresie, zależnym od prędkości zniżania samolotu. Jeśli pozwalają na to procedury operatora i sytuacja ruchowa pilot może zmniejszyć prędkość zniżania kabiny. Proponowałbym zgłosić się z taką prośbą przed lotem.

  3. #3
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Generalnie proponuję nie przesadzać - tempo zmian wysokości we współczesnych samolotach to raptem 400 do 600 stóp/min czyli 2-3 m/s i nie to powinno być problemem! Z zasady większa jest zmiana przy wznoszeniu niż przy schodzeniu a mimo to większość ludzi wrażliwych na zmiany odczuwa GORZEJ te podczas schodzenia. Jedyny problem który jest i na niego w zasadzie nie ma nikt wpływu to tempo przełączania automatyki ciśnieniowania kabiny - pomimo, że wynikowa prędkość zmian jest w ramach opisanych powyżej mogą zdarzać się chwilowe "piki" zmian ciśnienia - i to jest najczęściej to, co MOŻE spowodować ból, na szczęście - krótkotrwały. Na szczęście - im nowszy samolot, tym rzadziej to występuje.
    Ostatnio edytowane przez bedrzich ; 16-08-2011 o 23:46
    Pozdrawiam!
    Piotr
    Moje Fotki

  4. #4

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    Sokolniki Las / EPLL

    Domyślnie

    W końcowej fazie, bezpośrednio przed lądowaniem, może i jest 600 ft/sek, ale podczas startu, i wznoszenia potrafi być i 3000 ft/sek, także to nie jest takie oczywiste.
    Uspokoję. Po przekroczeniu 3000 ft ciśnienie jest utrzymywane mniej więcej na tym poziomie, zatem jako takich zmian nie będzie. Bardziej obawiałbym się reakcją...
    wymiotną.

    Generalnie tak jak poprzednik - nie przesadzać, tylko latać i pokazywać synkowi samoloty )

    Szanuję, kocham całym sercem


    WSZYSTKIE AIRBUSY SĄ RÓŻOWE!

  5. #5

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    bedrzich sprawę wyjaśnił, a Ty poplątałeś. Szybkość zmian ciśnienia w kabinie jest pochodną zmiany wysokości samolotu, które wykorzystałeś zamiennie. Te Twoje 3000ft są też bardzo mocno dyskusyjne.

  6. #6

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Poza tym z względu na budowę ucha środkowego łatwiej jest nam wyrównać ciśnienie w trakcie wznoszenia, jeśli ciśnienie na zewnątrz jest niższe niż w uchu niż w sytuacji odwrotnej, czyli podczas zniżania. Stąd też wynika większy dyskomfort.

  7. #7

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ORMO_PL Zobacz posta
    W końcowej fazie, bezpośrednio przed lądowaniem, może i jest 600 ft/sek, ale podczas startu, i wznoszenia potrafi być i 3000 ft/sek, także to nie jest takie oczywiste.
    Uspokoję. Po przekroczeniu 3000 ft ciśnienie jest utrzymywane mniej więcej na tym poziomie, zatem jako takich zmian nie będzie. Bardziej obawiałbym się reakcją...
    wymiotną.

    Generalnie tak jak poprzednik - nie przesadzać, tylko latać i pokazywać synkowi samoloty )

    Po co piszesz kosmiczne bzdury!!! Czy Ty sobie wyobrażasz wznoszenie samolotu pasażerskiego z szybkością 3000 stóp na sekundę , albo opadanie 600 stóp na sekundę .

    Zresztą pytanie było bezpośrednio do pilota samolotu pasażerskiego, i Bedrzich wyczerpał temat.

  8. #8

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ORMO_PL Zobacz posta
    może i jest 600 ft/sek, ale podczas startu, i wznoszenia potrafi być i 3000 ft/sek,
    Zakladam ze pomyliles jednostki i to mialo byc 3000 ft/min i 600 ft/min. To juz ciut bardziej zblizone do prawdy, oczywiscie nie sa to szybkosci zmian cisnienia w kabinie tylko samolotu. Przeciez pytajacemu chodzilo o zmiany tempa cisnienia w kabinie wiec po co tu mieszac sama wysokosc.
    Cytat Zamieszczone przez ORMO_PL Zobacz posta
    Po przekroczeniu 3000 ft ciśnienie jest utrzymywane mniej więcej na tym poziomie
    To zupelna nieprawda i trudno tu cos lekko poprawic aby przyblizyc to do realnosci.

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Popytam jeszcze:

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_K Zobacz posta
    Generalnie pilot ma kontrolę nad prędkością zniżania kabiny, ale tylko w pewnym zakresie, zależnym od prędkości zniżania samolotu
    Może zadam pytania laika, ale na chłopski rozum, biorąc pod uwagę, że kabina jest częścią samolotu, czy prędkość zniżania kabiny może być inna niż prędkość zniżania samolotu?


    Cytat Zamieszczone przez bedrzich Zobacz posta
    Jedyny problem który jest i na niego w zasadzie nie ma nikt wpływu to tempo przełączania automatyki ciśnieniowania kabiny - pomimo, że wynikowa prędkość zmian jest w ramach opisanych powyżej mogą zdarzać się chwilowe "piki" zmian ciśnienia
    Miałem kiedyś wrażenie, że automatyka zaczęła działać jeszcze na płycie lotniska, zanim samolot rozpoczął kołowanie. Możliwe to?
    Na czym polega przełączanie automatyki - z "czego" na "co" jest to przełączanie?

    Cytat Zamieszczone przez ORMO_PL Zobacz posta
    Po przekroczeniu 3000 ft ciśnienie jest utrzymywane mniej więcej na tym poziomie
    Czyżby? 3000ft to ok 900m, to przez następne 10 km wznoszenia ciśnienie nie byłoby już zmienianie ???


    ***
    Mówi się o różnych typowych metodach radzenia z ciśnieniem typu przełykanie, żucie. Zastanawiam się czy próba dmuchania z jednoczesnym zatkanym nosem dobra jest na wznoszenie czy na opadanie czy oba. Syn ma w uchu środkowym za błoną bębenkową płyn. Który może powodować ucisk od zmian ciśnienia atmosferycznego

  10. #10
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Zatkać nos, zamknąć usta i próbować wydmuchać przez taki zatkany nos powietrze. Mnie pomaga. Można też ziewać, latanie jest dość nudne.
    Mike5 likes this.
    "Proszę nie domniemywać, że ludzie w PLL LOT nie umieją używać Excela"
    - Sebastian Mikosz, Prezes PLL LOT SA, 21.02.2013, Komisja Infrastruktury

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_K Zobacz posta
    Może zadam pytania laika, ale na chłopski rozum, biorąc pod uwagę, że kabina jest częścią samolotu, czy prędkość zniżania kabiny może być inna niż prędkość zniżania samolotu?

    Miałem kiedyś wrażenie, że automatyka zaczęła działać jeszcze na płycie lotniska, zanim samolot rozpoczął kołowanie. Możliwe to?
    Na czym polega przełączanie automatyki - z "czego" na "co" jest to przełączanie?
    Prędkość pionowa kabinowa jest zawsze mniejsza niż samolotu tak jak wysokość "przelotowa" kabiny jest dużo niższa niż samolotu.

    Niektóre samoloty mają tzw wstępną hermetyzację jeszcze na ziemi a niektóre zaczynają się hermetyzować podczas startu lub wręcz po starcie.

  12. #12
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Guma do zucia jest pomocna. Lub zelki. Wczoraj przetestowane na synku(12). Zeby bylo weselej ,mlodszy(6) przebrnal spiewajaco.
    Bywalo roznie wczesniej i mlodszy ostro reagowal
    Come on Arsenal--))

  13. #13
    Awatar alfsky

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Zywiec, Poland

    Domyślnie

    Hermetyzuje sie ( a w zasadzie wytwarza nadciśnienie w kabinie)przed startem, aby uniknąć zassania spalin do kabiny.
    Ciśnienie w kabinie na przelotowej to na ogół odpowiednik 8000ft. Dzieląc przez czas znizania wyjdzie kabinowa zmiana ciśnienia. Bardzo na oko licząc wychodzi 300-400ft/min. Natomiast co do pytania zasadniczego, to najlepiej byłoby chyba zapytać lekarza prowadzącego czy nie ma przeciwwskazań do podróży samolotem. Czasem zwykly katar moze zakończyć sie bardzo nieprzyjemnym bólem głowy przy znizaniu.

  14. #14

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_K Zobacz posta
    Może zadam pytania laika, ale na chłopski rozum, biorąc pod uwagę, że kabina jest częścią samolotu, czy prędkość zniżania kabiny może być inna niż prędkość zniżania samolotu?
    Haha, to jest bardzo dobre pytanie, z którego pewnie niejeden pilot by się uśmiał. Ale to nie Twoja wina - po prostu "prędkość zniżania/wznoszenia kabiny" to skrót myślowy w lotnictwie oznaczający szybkość zmiany ciśnienia w tej kabinie.

    ORMO_PL w ogóle nie słuchaj, bo bzdury gada.

  15. #15

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alfsky Zobacz posta
    Ciśnienie w kabinie na przelotowej to na ogół odpowiednik 8000ft.
    To zależy od kilku zmiennych - przede wszystkim poziomu lotu i dopuszczalnej różnicy ciśnień między kabiną a zewnątrz. Większość samolotów dużego transportu ma dopuszczalną różnicę między 7.5 a 8.5 psi (bywa więcej w samolotach dyspozycyjnych, jeśli latają np. na poziomach 450+). Dla typowego koło 8 (A32x, E170 żeby wziąć pierwsze z brzegu mają ciut powyżej 8) na poziomie 360 jest koło 7500ft, o ile dobrze pamiętam.
    Co do prędkości "pionowych kabiny", ciśnienie w kabinach wzrasta po hermetyzacji (z tego co pamiętam nieznacznie, jakieś 5% wystarcza), po czym spada niemal natychmiast po starcie, by uniknąć konieczności zbyt gwałtownego spadku w trakcie wznoszenia (gdyby poczekać do różnicy 8 psi i dopiero rozpocząć zmniejszanie, to efekty zwłaszcza w mniej załadowanych maszynach byłyby dość nieprzyjemne, z uwagi na dużą prędkość pionową całego samolotu). Zależnie od profilu (masy startowej, typu) prędkość kabiny jest mniejsza lub większa, ale zwykle nie większa niż odpowiadająca wznoszeniu 700-800fpm.

    Pozdrawiam, Adam

    PS Przypuszczam, że to jeden z powodów, dla których żona tak lubi A346 - wznoszenie trwa wyjątkowo długo przy typowym ładunku (vs maszyny przy MTOW pozwala na wejście na poziom 310 w ok. 25-30min ) - tam prędkość kabiny pewnie nie przekracza 400 fpm.

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •