Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie Start na mniejszej mocy


    Polecamy

    Witam
    Jestem lotniczy laik, więc w razie chęci skrytykowania mojego pytania proszę to wziąć pod uwagę

    Niedziela, Dortmund. Lot Wizzem do Łodzi. Pogoda idealna, bezwietrznie, słońce, 21 stopni. Boarding, kołowanie - wszystko standard. Start również bez zastrzeżeń. I się zaczęło - wznosząc się kapitan dwa razy obniżał moc silników - ewidentnie było słychać charakterystyczne buczenie. O dziwo wszystko pod linią chmur. Samolot wciąż się wznosi, powoli. Przy okazji wykonywany był manewr skrętu przez prawe skrzydło.
    Około 5 minut potrzebował samolot aby wyjść ponad "chmury" (w cudzysłowie, bo tych chmur raczej nie było, widać jednak było ich podstawę). Gdy już pokonaliśmy je silniki wracają do maksymalnej pracy, czuć wciskanie w fotel - samolot wciąż się wznosi.

    Przy ładnej pogodzie wejście na przelotową trwało 15 minut. Pierwszy raz coś takiego przeżyłem. A że mam spory strach przed lataniem i nie zdążyłem skoczyć na piwo przed lotem - było wręcz zatrważająco

    Ktoś mi wytłumaczy o co kaman?

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 27-09-2011 o 19:35

  2. #2

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    EPKT

    Domyślnie

    Pewnie pilot dostał takie polecenia z kontroli ruchu by utrzymać odpowiedną separacje pionową i poziomą z innymi samolotami w odpowiednim miejscu i czasie. W okolicach lotnisk jest zawsze gęściej. Często miałem takie "nierówne" wznoszenia

  3. #3
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Prędkość (a zatem i szybkość wznoszenia) zależy od dosyć dużej ilości czynników:
    - instrukcji kontrolerów (separacje z innymi statkami)
    - lokalnych procedur danego lotniska czy nawet danej procedury odlotowej (czasem trzeba się wznosić w określony sposób ze względu na procedury antyhałasowe, albo bliskość wysokiego terenu)
    - ewentualnej redukcji ciągu do wznoszenia na mniejszy niż nominalny (do pewnej wysokości wznoszenie odbywa się na zredukowanym ciągu celem oszczędzenia silników)
    - omijania pogody (np. chmur burzowych itp).
    - masy samolotu

    Jak połączysz te wszystkie kombinacje, to wyjdzie Ci mnóstwo możliwości. Z perspektywy pasażera trudno jest ocenić komuś prędkość wznoszenia, a czasem nawet i to, czy w końcowych etapach wznoszenia samolot się jeszcze de facto wznosi czy nie...
    Ostatnio edytowane przez wegi ; 27-09-2011 o 21:17
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Dziękuję za odpowiedzi. Się uspokoiłem

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •