Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Dołączył
    Sep 2010

    Domyślnie Go Around - ile razy?


    Polecamy

    Cześć.
    Zastanawia mnie taka sprawa. Dajmy na to lądowanie samolotem pasażerskim poszło nie tak i robimy GA. Drugie podejście też z jakiejś przyczyny nie wypaliło, więc robimy drugi GA. I teraz pytanie, czy piloci będą robili trzeci GA na tym samym lotnisku? Jeżeli tak, to wydaje mi się, że to może w jakiś sposób wpłynąć na psychikę pilota. Czy trochę nie jest tak, że piloci będą chcieli za tym trzecim razem w końcu wylądować, bo wiadomo, pilot tez człowiek i swój honor ma. Ile razy wg przepisów można próbować lądować na tym samym lotnisku, zakładając, że warunki do lądowania są całkiem znośne i absolutnie nie przekraczają żadnych minimów?
    Sytuacja mocno hipotetyczna, ale może się zdarzyć. Jak sądzicie? Głównie chodzi mi o frustracje pilotów po nieudanych dwóch podejściach.
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Póki paliwa starczy.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  3. #3

    Dołączył
    Sep 2010

    Domyślnie

    A jak często zdarzają się takie sytuacje, żeby zrobić GA trzy razy pod rząd? Podejrzewam, że bardzo rzadko, ale muszą się zdarzać. Miałeś taki przypadek u siebie na lotnisku?

  4. #4
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Przepisy tego nie reguluja, wiec teoretycznie, tak jak pisal ATCO mozna probowac poki paliwa starczy. W praktyce jest to manewr dosc obciazajacy zaloge praca, a do tego rzadko trenowany (moze sie zdarzyc, ze wylacznie na symulatorze co pol roku, jak komus sie nie trafi "na zywo"), a co za tym idzie wymagajacy koncentracji i meczacy. Ponadto mowi sie (nie mam niestety tego "na pismie"), ze trzecia z kolei proba podejscia niesie ze soba duzo wieksze ryzyko wypadku niz poprzednie. Dlatego "dobra praktyka" lotnicza, a u niektorych przewoznikow rowniez instrukcja operacyjna nie zaleca wiecej jak 2 prob podejscia z rzedu. I z praktyki wiem, ze ma to sens - przerobilem kiedys 2 "go-aroundy" pod rzad (pierwszy z powodu zablokowania pasa przez plug, a drugi z powodu niestabilnego podejscia) i pamietam, ze po wyladowaniu nie wiedzialem jak sie nazywam...

  5. #5
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    I absolutnie to nie sprawa honoru ani odwagi, tylko racjonalna decyzja. Tak myślę, jak jest inaczej to przestaje latac :P:P
    Pitterek

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FlySoft Zobacz posta
    za tym trzecim razem w końcu wylądować, bo wiadomo, pilot tez człowiek i swój honor ma.
    Pytanie chyba wysoce sztuczne jesli chodzi o lotnictwo cywilne no bo jesli pogoda jest w porzadku to niby dlaczego tyle tych GA, nagle pilot zapomnial jak sie laduje?? Ma jakis zly dzien, zona go zdradzila? Co innego wyjatkowe sytuacje w lotnictwie wojskowym, naprzyklad ladowanie w nocy na lotniskowcu co podobno potrafi byc wyjatkowo stresowe i tutaj rzeczywiscie byl kiedys slynny wypadek bo pilot probowal wiele razy az w koncu sie .. rozbil ... ale to dluga historia.

    A jak pogoda jest przyczyna - madrzy piloci mowia ze probowanie wiecej niz jeden raz nie tylko jest niewskazane ale wrecz moze byc niebezpieczne bo stres wewnetrzny rosnie i piloci sa bardziej sklonni do popelniania bledow. Richard Collins w magazynie lotniczym FLYING kiedys przytaczal statystyki jak szalenie rosnie prawdopodobienstwo wypadku jak pierwsze podejscie nie wyszlo, duzo madrzej szybko podjac decyzje i leciec na lotnisko zapasowe. Piloci nie sa placenie za "honor" tylko za podejmowanie wlsciwych decyzji.

  7. #7
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FlySoft Zobacz posta
    bo wiadomo, pilot tez człowiek i swój honor ma.
    Nowoczesnie samoloty sa grubo za drogie zeby latac na "honor", nie mowiac o zyciu pasazerow ktorych raczej nie interesuje ile masz tego honoru, duzo bardziej ich interesuje ile masz oleju w glowie. Na honor to latali Japonscy kamikaze.

  8. #8
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Myślę, że właściwym podsumowaniem tej dyskusji jest stwierdzenie, że cmentarze są pełne tych, którzy nie polecieli na zapasowe. Nic na siłę.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  9. #9

    Dołączył
    Sep 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Dzięki chłopaki za odpowiedzi. Szczególnie za post layovelover'a, szczery. Może z tym honorem to źle to ująłem, ale tak jak myślałem, że po nieudanych dwóch podejściach poziom stresu znacząco wzrasta. Zresztą zdziwiłbym się, gdyby było inaczej.
    Pozdrawiam i jak najmniej GA życzę.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •