Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
Like Tree1Likes
  • 1 Post By sanfran

Wątek: Pojęcie sterylności kokpitu a uwarunkowania prawne

  1. #1
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie Pojęcie sterylności kokpitu a uwarunkowania prawne


    Polecamy

    Witam,

    Mam takie jedno proste pytanie:
    Czy są jakieś uwarunkowania prawne lub wytyczne linii lotniczych zabraniające podczas lotu obecności osób postronnych (wszystkich innych niż personel pokładowy) w kokpicie? Jak to się ma do popularnego w mediach pojęcia sterylności kokpitu.

    Czy w tej kwestii wszystko zależy od podejścia pilota?
    Z tego co udało mi się znaleźć w jakimś artykule (poprawcie mnie jeśli to jest błąd) procedury startu i wznoszenie aż do osiągnięcia 2000ft są etapem wyłączonym ze wszystkiego co mogłoby rozpraszać pilotów i jest to jakoś uwarunkowane.

  2. #2
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Wpuszczanie osob postronnych do kokpitu, a podjecie "sterylnego kokpitu", to dwie rozne sprawy.

    O tym kogo mozna wpuscic do kabiny pilotów decyduje Instrukcja Operacyjna przewoźnika, opracowana (w przypadku przewoźników Europejskich) na podstawie przepisów EU-OPS, oraz przepisów krajowych. Te zapisy bywają rożne w zależności od operatora. Jedne dają wiecej swobody Kapitanowi w decydowaniu kogo moze wziąć, inne mniej, ale generalnie zabranie kogos postronnego na jumpseat jest utrudnione, głownie z powodu szeroko pojętego "security"

    Pojęcie "sterylnego kokpitu" polega na tym, zeby załoga w krytycznych fazach lotu mogła skoncentrować sie na robocie. Zabrania sie wtedy pilotom rozmów na tematy niezwiązane z lotem, ogranicza sie do minimum komunikację z personelem pokladowym itd. itp. Po prostu nie przeszkadza sie pilotom, o ile nie jest to konieczne ze wzgledow bezpieczenstwa. Zwykle "sterylny kokpit" obowiązuje ponizej FL100, choć podejrzewam, ze u rożnych przewoźników zapisy w Instrukcji Operacyjnej mogą sie różnić...

    Sam fakt obecności osoby postronnej w kokpicie nie oznacza wcale naruszenia zasady sterylnosci. Dopóki została ona odpowiednio poinstruowana i krotko mówiąc siedzi cicho i nie zawraca niepotrzebnie d..., to kokpit jest sterylny

  3. #3
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Dzięki bardzo za wytłumaczenie

    A jak wygląda sprawa szczęśliwców którym podczas lotu jest dane zrobić sobie za uprzejmością kapitana np. zdjęcie w kokpicie... Nie ukrywam że zawsze lecąc korci mnie aby poprosić.. jest jakaś szansa na coś takiego czy lepiej nie robić z siebie idioty?

    Zdarzało Ci się coś takiego podczas lotu?

  4. #4
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moraw2008 Zobacz posta
    Dzięki bardzo za wytłumaczenie

    A jak wygląda sprawa szczęśliwców którym podczas lotu jest dane zrobić sobie za uprzejmością kapitana np. zdjęcie w kokpicie... Nie ukrywam że zawsze lecąc korci mnie aby poprosić.. jest jakaś szansa na coś takiego czy lepiej nie robić z siebie idioty?

    Zdarzało Ci się coś takiego podczas lotu?
    Pytać zawsze mozna, bo to Kapitan wie najlepiej na ile moze pozwolić w ramach przepisów i zwyczajów obowiązujących w danej linii. Niemniej jednak w czasach wszechobecnych kamer, facebooka, oraz nienajlepszej sytuacji na rynku pracy dla pilotów, raczej liczyłbym sie z odmową...

  5. #5
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Dzięki

    Lecę Wizzem więc może być ciężko faktycznie, może chociaż po wylądowaniu, stojąc na płycie pozwoli strzelić jakieś ujęcie za sterami

    Pozdrawiam

  6. #6
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Podczas lotu zapomnij, od razu by poszo w ruch, że ludzie chodzą do kokpitu podczas lotu.
    A po wylądowaniu, raczej nigdy problemu nie ma, zwłaszcza kiedy jest to ostatni lot tego dnia.
    Moje dzieciaki (10 i 16 lat) mają komplety zdjęć za sterami benków (thomas cook) i arbuzów (easyjet). Piloci sami mówili: tu się steruje, tutaj sie dodaje gazu tu spokojnie możesz trzymać ręce, a na facebooku napisz, że samemu sprowadziłeś(łaś) samolot na ziemię.


    Raczej nie polecam podchodzić gdy:
    - samolot jest opóźniny;
    - na pasażerów czeka autobus;

    W przypadku rękawów oraz spacerków po płycie możesz zawsze liczyć na kilka minut rozmowy z załogą. Po prostu kwestie PR.

  7. #7
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    dzięki w sumie dobre i to..

    Gdzieś czytałem (nie wiem czy nie na tym forum nawet) że podczas lotu, poprzez stewkę można poprosić i czasem się udaje - ktoś nawet jakiś filmik wrzucił i dłuższą chwilę spędził z załogą w kabinie podczas lotu. Ale na zdrowy rozsądek, gdyby tak udawało się każdemu to kokpit stałby się z czasem główną atrakcją rejsów

    Pozdrawiam

  8. #8
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Kiedys w Saabie 340ym lecialo cale piec pasazerow. Robilem podchody ale wszystko co wynegcjowalem to to, ze moim aparatem nakrecili troche kokptu na przelotowej. Ladowania juz nie chcieli.

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Łódź/Chełm

    Domyślnie

    Przypomniała mi się historia jak po (ostatnim tego dnia dla tej maszyny) locie zostałem w kokpicie, żeby cyknąć kilka fotek. Wywiązała się też dłuższa rozmowa z pilotem. Inni pasażerowie już dawno poszli, drzwi już zamknęli do terminalu, a ja i znajomi zostaliśmy uwięzieni na płycie w Stansted.
    Na szczęście jakiś ktoś nas zauważył i przepuścił. Nie powiem - adrenalinka była.

  10. #10
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sanfran Zobacz posta
    Kiedys w Saabie 340ym lecialo cale piec pasazerow. Robilem podchody ale wszystko co wynegcjowalem to to, ze moim aparatem nakrecili troche kokptu na przelotowej. Ladowania juz nie chcieli.
    dobre i to

    A historia ze Stansted - pomyśl ile osób marzy o tym aby móc być przez chwile zamknętym na płycie ))?? to zmienia postać rzeczy, hehe. A tak na poważnie to ja także spróbuje, tyle że na Luton.

    Ciekaw jestem swoją drogą czy nasi forumowi Panowie Piloci odmawiają i są nieugięci w negocjacjach..

  11. #11
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    O forumowych pilotach zapomnij, natomiast jeśli masz znajomego kapitana możesz próbować.
    Żona w pracy ma kumpelę, której mąż jest pilotem, lata w UK na liniach LowCost, ma uprawnienia kapitanskie.
    Spotykamy się czasem na grilowaniu w ogródku podczas spotkań kumpelek z mężami. Mowi, ze wizyty w kokpicie dla znajomych odbywaja sie nastepujaco.
    Siadasz jako pax w samolocie, ubrany w normalny gangol. Podczas lotu jak wszystko jest ok to stewka przychodzi i zaprasza do kokpitu. Wtedy zrzucasz marynarę a pod spodem masz koszule z dwoma lub trzema belkami na pagonach (zależy co ci znajdą).
    Tak ubrany nie powodujesz żadnych zdziwionych min podczas wchodzenia do kokpitu zarówno wśród pasażerów jak i wśród załogi, którzy cię mogą chętnie podkablować. Problem jest z obserwowaniem lądowania, bo bardzo trudno jest się ulotnić po wylądowaniu, a przed zatrzymaniem się na stanowisku postojowym, gdzie może oczekiwać kontrola, która w takich wypadkach nie będzie pobłażliwa dla kapitana.

    Jako, że znamy się tylko przez żony, to nie pytałem się o możliwość wizyty. Gdybyśmy wypili razem beczkę cajdra, to może by było inaczej.

    Poza tym miałem już przyjemność obserwowania załogi oraz pasa podczas podejścia i lądowania samolotem rejsowym na lotnisku Glasgow International.
    Samolot ten to DHC Twinn Otter, 18 miejscowy; drzwi do kokpitu tam nie ma w ogóle.



    Podczas lotu powrotnego siedziałem w pierwszym rzędzie, czyli z bezpośrenim widokiem na wszystko (tam gdzie na zdjęciu czarna kurtka leży).

    A samolot wygląda tak:
    Canonier likes this.

  12. #12
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sanfran Zobacz posta
    O forumowych pilotach zapomnij, natomiast jeśli masz znajomego kapitana możesz próbować.
    Broń Boże, nie miałem na myśli wyłapywania naszych Panów Kapitanów i wpraszania się im do kokpitu Chodziło mi bardziej o samo pytanie jak często spotykają się z takimi chętnymi podczas lotu i czy są w stanie na to przystać, czy udzielając się aktywnie na forum i wiedząc jaką frajdę mogą komuś sprawić... ale to już chyba nie temat tutaj.

    Faktycznie pełna konspiracja z tym przebieraniem, ale pomysł bardzo rozsądny. Może kiedyś i mi będzie dane

    Pozdrawiam

  13. #13
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Chetni na zwiedzanie kokpitu pewnie znalezliby sie w kazdym locie, a dla nas takie wizyty, to tez frajda - jest co pokazac i wiem, jaka to radocha dla kazdego entuzjasty. Niestety jednak w dzisiejszych czasach takie zabawy to szybka droga do utraty pracy, wiec z mojego punktu widzenia nie warto sie podkladac... Dopoki nie mam "dupokryjki", typu zgoda kierownictwa i nie jestem w stanie goscia "podciagnac" pod zapisy Instrukcji Operacyjnej, to "sorry Winnetou", ale nic z tego. A juz pomysly w stylu przebieranie sie za pilota wogole mi sie nie podobaja - radze nie wychodzic poza snucie ich przy grillu i cidrze...

    Za to na ziemi nie ma problemu - kokpit jest otwarty i jeszcze nigdy nikomu nie odmowilem

  14. #14
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    A juz pomysly w stylu przebieranie sie za pilota wogole mi sie nie podobaja - radze nie wychodzic poza snucie ich przy grillu i cidrze...
    Spokojnie, przebierać się nie zamierzam;

    Przy okazji wymyśliłem (to już sam), że trzeba by napisać do pana nazwiskiem Michael O'Leary i wspomnieć mu, że jest jeszcze jedna nisza na rynku, za którą może brać pieniądze: miejsce na jumpie w kokpicie. Przy okazji jeden więcej wejdzie wtedy do kabiny
    Skoro drukuje mniejsze gazetki i zastanawiał się nad wyjęciem podłokietników, to czemu nie?

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Też miałem okazję lecieć Twin Otterem na trasie MYY-BBN. Jeden z pilotów nawet nic sobie nie robił z włączonego własnoręcznie "no smoking"

  16. #16

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Mi w ubiegłym roku udało się wejść do kokpitu podczas lotu. Spędziłem tam dobrych kilkanaście minut (chociaż tego nie jestem pewny, bo czas mi tam inaczej płynął ). Fantastyczny kapitan oraz FO i bardzo miło nam się rozmawiało. Akurat robiliśmy CDA do EPWA, w kokpicie byłem mniej więcej od Poznania prawie do samej Warszawy. Po tej wizycie byłem już zdeterminowany by zrobić przynajmniej PPL-kę, co i właśnie robię. Nie zdradzę, która to była linia, a tym bardziej, która załoga, bo nie chcę nikomu robić kłopotów.
    A mile of highway only takes you one mile, a mile of runway can take you anywhere in the world.
    http://eplatanie.wordpress.com/

  17. #17
    Awatar moraw2008

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lusik Zobacz posta
    Mi w ubiegłym roku udało się wejść do kokpitu podczas lotu. Spędziłem tam dobrych kilkanaście minut(...)
    Możesz napisać coś więcej jak CI się udało? Zapewne nie podszedłeś do drzwi kokpitu i nie zapukałeś grzecznie z pytaniem czy możesz wejść pogadać .
    Mam znajomych pracujących na EPWA w dosyć dużej bliskości z załogami i z tego co mi radzili to nie próbować takich manewrów w Wizz`ach, bo podobno to z góry będzie skazane na porażkę

    Swoją drogą to taka usługa wykupienia miejsca na jumpie byłaby genialna - może kiedyś

  18. #18
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie


    Polecamy

    Bylaby genialna taka usluga - problem w tym, ze pewnie baliby sie, ze wykupia taka atrakcje nie tylko entuzjasci, ale tez rozni zlosliwcy.

    W zeszlym roku lecialem Brussels i na pokladzie byla corka kapitana z kolezanka. Spedzily w kokpicie start i ladowanie. Poza zazdroscia moglem sobie co najwyzej pogadac z sympatycznym purserem - mowil, ze trzeba byc co najmniej znajomym, a najlepiej rodzina pilota, zeby dostac zgode.

    Przed olimpiada w Vancouver poranny KTW-FRA byl odwolany i grupa olimpijczykow przebukowana na pelny KTW-MUC na e145. Paulina Ligocka dostala miejsce w kokpicie na caly lot.

    WAW-JFK - w kokpicie troche czasu spedzil facet z wielkim aparatem, wczesniej fotografowal stewardesy, moze jest na forum? ;-)

    Wiec zdarza sie, ale to pewnie raczej kwestia szczescia, zeby wejsc jako osoba postronna. Na forum jest pare relacji z podrozy, na ktorych sie udalo. Ja jeszcze nigdy nie probowalem, moze kiedys sprobuje kogos namowic


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •