Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 31
Like Tree5Likes

Wątek: Płyny antyoblodzeniowe a gorące lato

  1. #1
    Awatar Piotrek22

    Dołączył
    Dec 2010

    Domyślnie Płyny antyoblodzeniowe a gorące lato


    Polecamy

    Witam, mam pytanie dotyczące płynów antyoblodzeniowych, które jak wiadomo używane są w zimę. Jednak dlaczego nie używa się ich np. w lato, gdzie na wysokości kilku tysięcy metrów panują temperatury ekstremalnie minusowe ? Proszę o dokładne WYJAŚNIENIE a nie odpowiedź, w stylu ,,to już było, temat do kosza"

  2. #2
    Awatar Sinozęby

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    W portach lotniczych, na płycie do odladzania przy ujemnych temperaturach, gdzie istnieje ryzyko wystąpienia lodu na całej powierzchni skrzydła używa się płynów przeciwoblodzeniowych. Natomiast na wysokości przelotowej lód zbiera się na krawędziach skrzydeł i do usuwania tegoż lodu służą systemy przeciwoblodzeniowe, zaznaczone no obrazku kolorem zielonym.

    Link:

    http://dlapilota.pl/files/images/cir...ng.preview.jpg

  3. #3
    Awatar piciuuu

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Ponieważ latem temperatury na ziemi są dodatnie. Zimą na ziemi przeprowadza się odladzanie, które ma na celu oczyszczenie powierzchni samolotu z lodu. Poniekąd zapobiega to powstawaniu nowej warstwy, jednak do tego przewidziane są systemy przeciwoblodzeniowe samolotu (różnica między de-ice a anti-ice). Powstanie oblodzenia na samolocie podczas lotu nie jest spowodowane tylko i wyłącznie niską temperaturą.



  4. #4
    Awatar Sinozęby

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    W gwoli ścisłości, odkładanie się lodu na powierzchniach samolotu może nastąpić jedynie przy spełnieniu poniższych warunków:

    1. Temperatura otoczenia poniżej 0 stopni C.
    2. Temperatura płatowca poniżej 0 stopni C.
    3. Woda występująca w stanie ciekłym (przechłodzone kropelki wody).

  5. #5
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek22 Zobacz posta
    Jednak dlaczego nie używa się ich np. w lato, gdzie na wysokości kilku tysięcy metrów panują temperatury ekstremalnie minusowe ?
    Oblodzenie to z reguły nie jest oblepianie samolotu przez latający w powietrzu lód, ale zamarzanie osiadających na samolocie kropel przechłodzonej (ale wciąż ciekłej w chwili zetknięcia z samolotem) wody. A ta występuje w powietrzu - jeżeli w ogóle występuje (bo wcale nie musi) - tylko w temperaturach umiarkowanie minusowych, bo w ekstremalnie minusowych (poniżej -43°C) po prostu sama z siebie zamarza.
    I takie jest wytłumaczenie - do powstania oblodzenia potrzebna jest obecność w powietrzu o odpowiedniej temperaturze (dokładniej: zakresie temperatur) odpowiedniej ilości ciekłej wody o odpowiedniej temperaturze i w postaci kropel o odpowiedniej wielkości.
    For every solution there is a problem.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Ogólnie chodzi o to aby samolot był czysty do startu, te płyny pozwalają też utrzymać ten stan jakiś czas po użyciu.
    W powietrzu używa się już systemów o których jest wspomniane wyżej. Na ziemi w czasie startu się ich nie używa ponieważ zawsze w jakiś sposób "osłabiają" maszynę a do startu ważne aby wszystko było skupione na mocy, która wypchnie samolot na w miarę bezpieczną wysokość (tj. taką gdzie piloci mają trochę więcej czasu na działanie w razie awarii).

    P.S. Pamiętam jak kiedyś, gdzieś jakaś kobieta spanikowała podczas odladzania i zaczęła krzyczeć, że samolot się pali i trzeba uciekać..

    Btw. Niech potwierdzi ktoś latający w liniach ale jeśli chodzi o odladzanie to w checklistach jest przeważnie tylko pitot prawda?

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sinozęby Zobacz posta
    W gwoli ścisłości, odkładanie się lodu na powierzchniach samolotu może nastąpić jedynie przy spełnieniu poniższych warunków:

    1. Temperatura otoczenia poniżej 0 stopni C.
    2. Temperatura płatowca poniżej 0 stopni C.
    3. Woda występująca w stanie ciekłym (przechłodzone kropelki wody).
    Gwoli ścisłości, to nie tylko.
    Punkt 1: różnie różne podręczniki mówią, niektóre że nawet przy +10 w specyficznych warunkach. Generalnie już przy plus kilku może wystąpić lód (zwłaszcza tam gdzie pojawia się podciśnienie - woda/para może wówczas przejść do fazy stałej przy temperaturach dodatnich).
    Punkt 3: Z tym ciekłym też bym uważał. Mało to było samolotów, co siadało z włączonym antiice, były zamykane na noc, a rano bez de-icingu by nie poleciały (śnieg topniejący na skrzydle)?

    Generalnie blisko, ale dla jasności dodałem ja, trener drugiej kategorii.


    Pozdrawiam, Adam

  8. #8

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Wszystko fajnie, nikt nie wspomnial najistotniejszego powodu - plyny odpadaja od samolotu podczas rozbiegu, wiec nie maja znaczenia dla lotu.
    tigga, Szynus, thewho and 1 others like this.

  9. #9

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Pytanie od poczatku niejasnie postawione bo o jakie płyny konkretnie chodzi?
    W lotnictwie GA używa się naprzyklad często płynów antyoblodzeniowych do samego paliwa. Wszystko zależy od samolotu, silnika i co konkretnie jest zalecane ale dla przykładu w takim turbinowym Pilatusie PC-12 praktycznie musisz dodawać tego płynu bez względu na porę roku. Nie tak dawno był dość głośny wypadek PC-12 w którym z 8 osob zginęło a wszystko się zaczęło od błędu pilota który tego płynu nie dodał przy tankowaniu.

  10. #10
    Awatar Buashy

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa - EPBC

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sinozęby Zobacz posta
    1. Temperatura otoczenia poniżej 0 stopni C.
    2. Temperatura płatowca poniżej 0 stopni C.
    Pierwszy warunek nie jest konieczny, a wręcz przeciwnie, jak już wyżej wspomniano, przy bardzo niskich temperaturach ilość wody w atmosferze jest za mała, żeby dać oblodzenie. Najważniejszy jest pkt.2, bo jeśli samolot leciał bardzo wysoko, gdzie temperatura jest bardzo niska, powierzchnia płatowca ochładza się do niskiej temperatury, a następnie podczas zniżania temperatura otoczenia rośnie, a płatowiec nie ogrzewa się aż tak szybko i jego powierzchnia może mieć ciągle ujemną temperaturę nawet jak temperatura otoczenia jest już dodatnia. Jednocześnie wraz ze wzrostem temperatury otocznia zwiększa się ilość wody w atmosferze, albo przechłodzony samolot wleci w chmurę składającą się z kropelek wody i bez anti-ice katastrofa gotowa.

    Cytat Zamieszczone przez gloom Zobacz posta
    Punkt 3: Z tym ciekłym też bym uważał. Mało to było samolotów, co siadało z włączonym antiice, były zamykane na noc, a rano bez de-icingu by nie poleciały (śnieg topniejący na skrzydle)?
    Woda w stanie stałym nie może dać oblodzenia, bo nie przyklei się do powierzchni samolotu. Kryształki lodu przelatują wraz z opływającym powietrzem. No chyba, że coś je rozpuści np. włączony de-icing, albo anti-icing Wówczas kryształki po rozpuszczeniu przez instalację przeciwoblodzeniową, mogą przykleić się i przymarznąć jak samolot zostanie postawiony w hangarze Stąd śnieg topniejący na skrzydle rano.
    Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

  11. #11

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Buashy Zobacz posta
    Woda w stanie stałym nie może dać oblodzenia, bo nie przyklei się do powierzchni samolotu. Kryształki lodu przelatują wraz z opływającym powietrzem. No chyba, że coś je rozpuści np. włączony de-icing, albo anti-icing Wówczas kryształki po rozpuszczeniu przez instalację przeciwoblodzeniową, mogą przykleić się i przymarznąć jak samolot zostanie postawiony w hangarze Stąd śnieg topniejący na skrzydle rano
    Dokładnie o tym samym piszemy Samolot nocujący na mrozie nie potrzebuje wody - wystarczy śnieg i rozgrzany po locie (grzałki antiice) frame. Rano lodek aż miło.

    A

  12. #12
    Awatar Buashy

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Warszawa - EPBC

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gloom Zobacz posta
    Dokładnie o tym samym piszemy Samolot nocujący na mrozie nie potrzebuje wody - wystarczy śnieg i rozgrzany po locie (grzałki antiice) frame. Rano lodek aż miło.
    Tak, mówimy o tym samym ale nie stosujmy za mocnych skrótów myślowych, bo jeszcze ktoś czytający pomyśli, że lód + samolot = oblodzenie. Podkreślmy wyraźnie, że aby doszło do oblodzenia, ten lód lub śnieg musi najpierw coś roztopić, czyli musi przejść przez stan płynny, żeby mogło dojść do oblodzenia. No chyba, że śnieg ma temperaturę blisko zera, to wtedy może się przylepić do powierzchni samolotu.
    Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

  13. #13
    Awatar Flycat

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    bloku

    Domyślnie

    Jeden ze starszych podręczników wojskowych mówił, że oblodzeniu skutecznie zapobiega tarcie kinetyczne począwszy od prędkości 600 km/h. Ale tu też wpływ może mieć cieńszy niż w samolotach cywilnych profil.

  14. #14
    Awatar Piotrek22

    Dołączył
    Dec 2010

    Domyślnie

    Hmm. widzę, że Panowie znają się na rzeczy a odpowiedzi są konkretne. Dzięki za wyjaśnienie

  15. #15
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Ale to też nie musi być tak, że do oblodzenia potrzebna jest woda w stanie ciekłym, bo oblodzenie może też powstać wprost z resublimacji pary wodnej, choć ten typ oblodzenia zwykle nie jest zbyt groźny.

  16. #16
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Buashy Zobacz posta
    Najważniejszy jest pkt.2, bo jeśli samolot leciał bardzo wysoko, gdzie temperatura jest bardzo niska, powierzchnia płatowca ochładza się do niskiej temperatury, a następnie podczas zniżania temperatura otoczenia rośnie, a płatowiec nie ogrzewa się aż tak szybko i jego powierzchnia może mieć ciągle ujemną temperaturę nawet jak temperatura otoczenia jest już dodatnia. Jednocześnie wraz ze wzrostem temperatury otocznia zwiększa się ilość wody w atmosferze, albo przechłodzony samolot wleci w chmurę składającą się z kropelek wody i bez anti-ice katastrofa gotowa.

    Jaka pogoda/pora roku/strefa geograficzna przy zniżaniu do tego "niebezpiecznego" momentu jest najgorsza? Pytanie jest ogólne i też o taką odpowiedź mi chodzi, bez wnikania w niuanse.

  17. #17
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Jaka pogoda/pora roku/strefa geograficzna przy zniżaniu do tego "niebezpiecznego" momentu jest najgorsza? Pytanie jest ogólne i też o taką odpowiedź mi chodzi, bez wnikania w niuanse.
    Zjawisko osadzania sie lodu na przechlodzonym skrzydle w powietrzu raczej nie występuje. Takie cos często sie dzieje na ziemi, kiedy na górnej i dolnej powierzchni skrzydła osadza sie szron. Zwłaszcza, gdy po locie zostało duzo zimnego paliwa, ktore jest niejako "zbiornikiem cieplnym" ochladzajacym strukturę skrzydła. Taki szron jest niebezpieczny i przed startem trzeba go usunąć za pomocą płynu odladzajacego.

    Do wystapienia ludu wpowietrzu potrzebna jest:
    - woda
    - lokalna temperatura ponizej 0 st. C

  18. #18
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    Zjawisko osadzania sie lodu na przechlodzonym skrzydle w powietrzu raczej nie występuje.
    Hmmm, to zaprzeczenie tego o czym pisano wyżej, choć mnie osobiście bardziej podoba się Twoja wersja Ale czy wypadek z premierem Millerem czy Bombardiera (chyba) w Kanadzie, nie wpisuje się w to o co pytam?

  19. #19
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Hmmm, to zaprzeczenie tego o czym pisano wyżej, choć mnie osobiście bardziej podoba się Twoja wersja Ale czy wypadek z premierem Millerem czy Bombardiera (chyba) w Kanadzie, nie wpisuje się w to o co pytam?
    Pisałem o mechanizmie powstawania oblodzenia w powietrzu, ktory jest nieco inny niz pisał Buahy. Natomiast samo zjawisko oczywiscie występuje i moze byc bardzo groźne. Co do katastrof, o ktore pytałeś, to pierwsza była jak najbardziej spowodowana oblodzeniem, natomiast w drugim przypadku (o ile dobrze sie domyslam chodzi Ci o wypadek Q400 Colgan Air w Buffalo) początkowo podejrzewano obliczenie, ale okazało sie, ze przyczyny były inne.


    Wracajac do mechanizmow powstawania oblodzenia w powietrzu, to głównym "sprawcą" nie jest temperatura powierzchni samolotu, tylko przechlodzona woda, czyli woda w stanie cieklym o temp. ponizej 0 st C. Okazuje sie, ze woda aby zamarznac, potrzebuje nie tylko ujemnej temperatury, ale rowniez musi miec na czym zamarznac. Tym czymś moze byc np. samolot. Jeśli wleci on w chmure składająca sie z kroplel przechlodzonej wody, krople te po zetknięciu z powierzchnia samolotu natychmiast zamarzają. To, czy powierzchnia samolotu ma temperaturę -5 C, czy - 50 C ma drugorzędne znaczenie - moze byc nawet lekko dodatnia. Bardziej istotne są warunki zewnętrzne, tj. ilośc przechlodzonej wody w chmurze, wielkość kropel i temperatura. Paradoksalnie najgorsze oblodzenie występuje w temperaturach do ok. -10 C. Przy niższych temperaturach zawartość przechlodzonej wody spada, a ponizej -40 C nie ma jej wcale - a wiec oblodzenie nie wystąpi.

  20. #20
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Dziękuję layoverlover. Tak jeszcze podpytując..., te groźne chmury "lodowe" są wykrywane i skutki ich potencjalnego działania niwelowane przez odpowiednie systemy zainstalowane w samolocie, prawda? Czy to w ogóle można rozpatrywać jako groźne zjawisko dla lotnictwa komunikacyjnego mając te wszystkie urządzenia ostrzegania w kokpicie? Pytam jako zwykły pasażer

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •