Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26
Like Tree10Likes

Wątek: Czy OLT Express był linią niskokosztową

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie Czy OLT Express był linią niskokosztową


    Polecamy

    Witam,
    Mam takie pytanie, otóż. Czy OLT Express był przewoźnikiem niskokosztowym? Tak jak informowały mass media, przy okazji zaprzestania działalności O2. Przecież przewoźnik prowadził działalność tak jak linia tradycyjna, nawet nie próbował zarabiać na dodatkowych usługach. Darmowa odprawa na lotnisku(nawet długi brak odprawy online), bagaż rejestrowany i catering w cenie biletu, loty odbywały się w godz. i z częstotliwością dla biznesu, zróżnicowanie taryf etc.
    Jedynie co może mówić, że O2 to linia low-costowa to cena biletu. A więc czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć?

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    LGW/POZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Albanczyk Zobacz posta
    A więc czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć?
    W sumie to sam sobie dosć zgrabnie to wytłumaczyłes Dodałabym jeszcze koszty leasingu, które dodatkowo zwiększały koszty.

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Albanczyk Zobacz posta
    Witam,
    Mam takie pytanie, otóż. Czy OLT Express był przewoźnikiem niskokosztowym?
    Dla pasażera zdecydowanie tak

  4. #4
    Awatar Awerik

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    OLT Express było niskotaryfową pseudolinią wysokokosztową.
    jarekch, Jerry, mgab and 2 others like this.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Albanczyk Zobacz posta
    Jedynie co może mówić, że O2 to linia low-costowa to cena biletu. A więc czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć?
    Mysle, ze najlepiej jest to w stanie wytlumaczyc nie ktos, a sam fakt bankructwa tej linii prawie natychmiast po otwarciu... Po prostu taki twor nie mial prawa dzialac i tyle.
    PeK likes this.
    Eee tam, podpis ;)

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    IMHO trudno ich tak nazwać. Argumenty:

    - latali z głównych lotnisk (odrzucali WMI)
    - oferowali bezpłatny catering
    - bezpłatną rezerwację miejsc
    - bezpłatną odprawę na lotnisku
    - zamierzali oferować gwarantowane przesiadki

    Tyle mi do głowy przyszło.

  7. #7
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    OLT było prawie jak Ryanair, który reklamuje się nie jako low-cost, tylko jako low-fare airline. Tylko że Ryanair jest także low-costem, a OLT nie. W sumie takie rozróżnienie interesuje klienta, bo co mnie obchodzi, że linia ma niskie koszty, jeśli bilety są drogie i profit z tego ciągnie tylko linia (wysoka marża).

  8. #8
    Awatar avda

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie Czy OLT Express był linią niskokosztową

    Niech spoczywa w pokoju OLT. Brakuje mi go biorąc pod uwagę ze muszę robić minimum raz w tygodniu WAW-GDN-WAW. Jak dla mnie to był lowcost ale generalnie było im bliżej do przewoźnika tradycyjnego. W pewnym momencie oni sami już nie wiedzieli kim sa. Na początku był plan lini regularnej z hubem w Gdańsku. Następnie powstały połączenia p2p z przesiadkami w nieprzystosowanych do tego portach regionalnych. Siatka międzynarodowa była już typowo lowcostowa miały to być połączenia typowo p2p i zanika idea hubu w Gdańsku.

    Oczywiście oferowanie darmowego cateringu i bagażu na trasie krajowej to nie był najlepszy pomysł ale w tym temacie dużo zostało już powiedziane.

    Niestety pan Frankowski i spółka żyli w świecie marzeń i chcieli stworzyć hybryde lowcostowa z tradycyjnym przewoźnikiem co generalnie jest niemożliwe.


    Sent from my iPad using Tapatalk

  9. #9
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Co niemożliwe, co niemożliwe? Da nam przykład Lufthansa...
    For every solution there is a problem.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o wymagalne koszty działalności bieżącej to myślę, że poziom Pan Am, Swissair, starej Alitalii albo SASu

    Albanczyk@ Napiszę to po raz któryś już na tym forum: nie istnieje coś takiego jak linie "tanie", "niskokosztowe", "LCC", "no-frills", "tradycyjne", "hybrydowe", "legacy" itd.

    Powyższe określenia zostały wymyślone przez niektórych przewoźników - określanych później jako "tanich" - w celu wywołania w pasażerze wrażenie, jakoby z racji niższych cen biletów mniej się pasażerowi takiemu należało, a przede wszystkim, jakoby pasażer takiego przewoźnika miał mniej praw.

    Podział ten powieliła później doktryna transportowo-ekonomiczna i przedstawiciele różnych miast i portów chwaląc się, ile "tanich przewoźników" przyciągnęli, ale najlepiej w ogóle o tym zapomnieć.


    Oficjalnie nie istnieje żaden taki podział i warto o tym pamiętać korzystając z linii RYANAIR, EasyJet czy Norwegian

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Albanczyk Zobacz posta
    nawet nie próbował zarabiać na dodatkowych usługach
    Zdaje sie (bez ironii) ze byla jakas wypozyczalnia samochodow?

  12. #12
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie Odp: Czy OLT Express był linią niskokosztową

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Zdaje sie (bez ironii) ze byla jakas wypozyczalnia samochodow?
    Z ironią ten post wypadły znacznie lepiej.

    Naklepane ze sprytnofonu
    avda and TomaszRT like this.

  13. #13
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Jak rozumiem chodzi Ci o to, czy OLT było tanią linią? Bo niskokosztową, można różnie interpretować.

    Teraz różnica między "tanimi" przewoźnikami, a tradycyjnymi, powoli się zaciera..
    Audi RS7 '16 4.0 TFSI 720KM/800NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

  14. #14
    PeK
    PeK jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Nie ma żadnego sensu jakakolwiek klasyfikacja modelu OLTa. I nie dlatego, że jak pisze Stoarn nie ma porządnych kryteriów takiej klasyfikacji, jak również nie dlatego, że różnice modeli się zacierają, jak pisze Mateusz Janiec. Powód podał Mimis - OLT nie był linią lotniczą co to miała przynieść zwrot na inwestycji. Dane znane dziś dowodzą, że model zaprezentowany publicznie nie miał zapewnionego finansowania od operacyjnego startu, to jaki jest sens traktowania go na poważnie jak modeli linii lotniczych.

    Piotr
    letowniak likes this.

  15. #15
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Podział na linie tanie-drogie, normalne - nie normalne już chyba nie ma racji bytu.
    Ani my, ani same linie nie wiedzą do końca czym to ma się różnić.
    Ani płatny bagaż, ani łączone bilety nie są już wykładnią. Air Berlin który uchodził za tanią linię, bez ogłoszeń i informacji zaczął robić to co tak zwane linie zwykłe. W pięciogwiazdkowej Malezyjce na stronie są mega ceny a dopiero klikając dalej pojawiają się opłaty ponad 100% przewyższające ceny biletów, łącznie z opłatą za zwykłe miejsce.
    Pozostaje chyba tylko kryterium zapewnienia alternatywnego przelotu w razie problemów i to jest jedyny powód dla którego warto wybierać przewoźników zwanych tradycyjnymi.



  16. #16

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Ja tam w porównaniu z Wami jestem niemal laikiem ale się nie zgadzam. Kiedyś był taki fajny schemat pokazujący czym różni się LCC od "tradycyjnych" linii - niestety nie umiem go teraz wykopać. Jednolita flota, ciasny układ foteli, połączenia point-to-point, krótkie nawrotki, latanie na tanie lotniska, płatne wszystko co się da - to chyba nadal są jakieś wyznaczniki? Zgadzam się, że różnice się zacierają, ale niektóre są nadal wyraźne.

  17. #17
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Ja tam w porównaniu z Wami jestem niemal laikiem ale się nie zgadzam. Kiedyś był taki fajny schemat pokazujący czym różni się LCC od "tradycyjnych" linii - niestety nie umiem go teraz wykopać. Jednolita flota, ciasny układ foteli, połączenia point-to-point, krótkie nawrotki, latanie na tanie lotniska, płatne wszystko co się da - to chyba nadal są jakieś wyznaczniki? Zgadzam się, że różnice się zacierają, ale niektóre są nadal wyraźne.
    Więc wymień chociaż pięć linii lotniczych, które ściśle! spełniając postawione przez Ciebie warunki.
    Audi RS7 '16 4.0 TFSI 720KM/800NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

  18. #18

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mateusz Janiec Zobacz posta
    Więc wymień chociaż pięć linii lotniczych, które ściśle! spełniając postawione przez Ciebie warunki.
    Nie umiem wymienić pięciu, umiem wymienić tylko dwie, waham się jeszcze co do trzeciej (EasyJet). Ale nie twierdzę też i nie za bardzo zgadzam z poglądem, że Air Berlin czy Air Baltic, czy Norwegian to "tanie linie".

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    "Tanie linie" nie korzystają ze skomputeryzowanych systemów rezerwacyjnych typu Amadeus, co niewątpliwie utrudnia życie przy nieregularnościach

    Shiver@ A jaki jest sens bądź cel takiego dzielenia przewoźników?

    Co to ma za znaczenie czy Norwegian to tanie linie?

    Żeby Pani doktor na SGH miała dodatkowy temat na zajęcia?

    Czy żeby wmówić pasażerom Norwegian'a że nie należy im się część świadczeń które od kilkudziesięciu lat w pojęciu przeciętnej głowiny się należą każdemu pasażerowi samolotu?


    Jeśli FRanca każe płacić pasażerom za bagaż, to nie dlatego że jest tania, tylko dlatego że jest (...)

    -----

    Ja od podziału na przewoźników tanich i tradycyjnych preferuję subiektywny podział na przewoźników solidnych i tandetnych

  20. #20

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    OK, pas. Zwłaszcza, że też bym wolał żeby nikt mi nie wmawiał, że nie mam żadnych praw, bo kupiłem bilet w promocyjnej cenie.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •