Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
Like Tree4Likes
  • 1 Post By blom
  • 1 Post By N077GL
  • 2 Post By miszka_80

Wątek: Naprawa kompozytowego samolotu

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    waw

    Domyślnie Naprawa kompozytowego samolotu


    Polecamy

    Witam, ciekawi mnie sprawa naprawy kompozytowego samolotu.
    O ile w metalowym kadłubie, wymienia się element czy mocuje łatę. Jak wygląda to w przypadku kompozytu? Taki 787 czy A350, ma bardzo dużo dużych elementów kompozytowych.
    mikii77 likes this.

  2. #2
    Awatar Fazi

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    Siewierz, Poland

    Domyślnie

    Podobno łatwiej się łata niż duraluminium...gdzieś w jakimś programie o tym mówili, ale nie chce czegoś pokręcić.

  3. #3
    Awatar Witek Z

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Kompozytów w takich samolotach się nie naprawia. Owszem, jak ci się zepsuje szybowiec, to można łatwo łatać. Tu wszystko powstaje w autoklawie (swoją drogą mamy dwa takie autoklawy u nas w BPTLu) i struktura jest w zasadzie nie do naprawienia. Dlatego te elementy muszą być takie mocne. Oczywiście, wymieniać można panele, ewentualnie łatać elementy o mniejszym znaczeniu
    „Gdy panowali na ulicy / Drobnomieszczańscy drobni dranie, / Już znakomici „katolicy”, / Tylko że jeszcze nie chrześcijanie; / Gdy się szczycili krzepą pustą,
    A we łbie grochem i kapustą, / Gdy bili Żydów z tej tężyzny, / Tak bili, rozjuszeni chwaci, / Że większy wstyd był za ojczyznę, / Niż litość dla mych bitych braci” Julian Tuwim "Kwiaty polskie"

  4. #4
    Awatar MichalWroc

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Witek Z Zobacz posta
    Kompozytów w takich samolotach się nie naprawia. Owszem, jak ci się zepsuje szybowiec, to można łatwo łatać. Tu wszystko powstaje w autoklawie (swoją drogą mamy dwa takie autoklawy u nas w BPTLu) i struktura jest w zasadzie nie do naprawienia. Dlatego te elementy muszą być takie mocne. Oczywiście, wymieniać można panele, ewentualnie łatać elementy o mniejszym znaczeniu
    Czyli w podobnym przypadku (jak z SP-LPC), 787 byłby nie do naprawy?

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie

    Dokładnie tak jak napisane wcześniej, duże elementy mocno obciążone raczej nie do naprawienia, ale niemożliwe raczej to nie jest. Drobniejsze jak najbardziej. Trochę się w życiu "nareperowałem" wszelkich szybowców i łopat śmigieł do elektrowni wiatrowych.


  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    waw

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gryni Zobacz posta
    Dokładnie tak jak napisane wcześniej, duże elementy mocno obciążone raczej nie do naprawienia, ale niemożliwe raczej to nie jest. Drobniejsze jak najbardziej. Trochę się w życiu "nareperowałem" wszelkich szybowców i łopat śmigieł do elektrowni wiatrowych.
    To nie rozumiem, taki 787 jest jednorazówką? Przecie zarówno on jak i A350, ukazywane były na fotografiach z produkcji, jakie to wielkie elementy konstrukcyjne są jednolite z kompozytu.
    Czy raczej wytrzymałość takiego elementu, jest większa od duraluminium, a po jego przekroczeniu w porównaniu do poprzednika, i tak nic nie zostaje?

  7. #7
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    787 łata sie, podobno jest to latwiejsze i szybsze niz w metalowym samolocie. Oczywisie wszystko zalezy od wielkosci naprawy i lokalizacji. Dodatkowo material kompozytowy jest duzo mocniejszy a wiec typowe "stluczki" (czeste jesli chodzi o samochody dostawcze) na lotnisku wogole nie zostawia na takim 787 zadnego sladu, latania wiec beda rzadsze.

    To samo pytanie bylo tu juz zadawane parokrotnie, mozna odpowiadac ale jak widac nic z tego nie zostaje...

    Tutaj masz troche szczegolow, dokumenty od Boeinga, sa obrazki:

    http://www.google.com/url?sa=t&rct=j...nuse6w&cad=rja

    http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&ved=0CEIQ FjAD&url=http%3A%2F%2Fservidor-da.aero.upm.es%2Fwip%2Fapuntes%2Fquinto%2Fmaterial es-compuestos%2Ftolerancia%2520al%2520dano.pdf.pdf&ei =ConDUJCmLumxiQLp9YGoCg&usg=AFQjCNGyEdkgEMxckqlcMA F46usDgMOVhw&cad=rja


    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 08-12-2012 o 20:07

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie

    Wszystko jest kwestią odpowiedniego przygotowania naprawianego elementu. W przypadku kompozytów najpierw wycina się cały zniszczony fragment konstrukcji, potem wykonuje tzw. fazy czyli miejsce na materiał którym trzeba odbudować zniszczenie, przeważnie jest to 1:5 (grubość:szerokość). Pozostaje jeszcze kwestia techniki samej naprawy czyli laminowanie ręczne lub np. infuzja. Nie jest to niemożliwe, ale nie sądzę aby np w przypadku uszkodzenia dźwigara czy samych pasów dźwigarów technicy bawiliby się w naprawę. Osobiście robiłem taką naprawĘ na pasie dźwigara łopaty śmigła do elektrowni, ale jest to bardzo pracochłonne, i trzeba to wykonać możliwie najdokładniej. Więcej przygotowań niż samego laminowania.


  9. #9

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Heh, sam nie wiem czy łatwiej czy trudniej. Sądzę jednak, że producent projektując samolot bierze wiele różnych kwestii włącznie właśnie z takimi naprawami i na pewno robiono jakieś testy, naprawy na próbnym kawałku poszycia w celu treningu, wypracowania pewnych standardów, procedur jakie trzeba podjąć w takich przypadkach naruszenia poszycia. W lotnictwie wiele rzeczy jest bardzo ściśle kontrolowanych, testowanych. Nie ma miejsca tutaj na fuszerki (słynne "wyklepie się i będzie").

  10. #10
    Awatar Witek Z

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez blom Zobacz posta
    ukazywane były na fotografiach z produkcji, jakie to wielkie elementy konstrukcyjne są jednolite z kompozytu.
    Nie takie znowu wielkie. Co do zasady, poza panelami, które można łatać, pozostałe elementy się będzie wymieniać. Wymienia się z reszta je także w konstrukcjach metalowych.
    To jest z resztą temat rzeka także w lotnictwie GA. Tu działają dużo mniejsze siły i konstrukcje są samonośne i jednolite. Ale także tu zaczyna się myśleć o połączeniu konstrukcji szkieletowej z panelami - wszystko z kompozytu, albo tylko panele z kompozytu. Z resztą nawet w PL już trwają nad tym prace.
    A jeszcze poza tym, to kompozyt to słowo nieprecyzyjne, bo kompozytem jest każdy materiał powstały z połaczenia dwóch lub więcej. W praktyce to mieszanka "maty" i "kleju" - ale tu masz dziesiątki materiałów pełniących funkcję "maty" i setki "klei". Możliwość naprawy jest tym większa im mniejszy jest stopień powiązania rzeczonych. Ale im mniejszy jest ten stopień tym mniejsza wytrzymałość. Dlatego kompozyty o wielkich wytrzymałościach powstają w autoklawie - tam pod wpływem temperatury i ogromnego ciśnienia "warstwy" są zbijane. Jak wyjdzie produkt to jest wytrzymały jak niemal nic innego na świecie. Ale naprawa takiego kompozytu metodą o której pisze Gryni a która praktykował zapewne u Papiorka, Edka Margańskiego czy u Beresia jest w zasadzie nie możliwa bez ponownej wizyty w autoklawie
    „Gdy panowali na ulicy / Drobnomieszczańscy drobni dranie, / Już znakomici „katolicy”, / Tylko że jeszcze nie chrześcijanie; / Gdy się szczycili krzepą pustą,
    A we łbie grochem i kapustą, / Gdy bili Żydów z tej tężyzny, / Tak bili, rozjuszeni chwaci, / Że większy wstyd był za ojczyznę, / Niż litość dla mych bitych braci” Julian Tuwim "Kwiaty polskie"

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez slavco Zobacz posta
    Sądzę jednak, że producent projektując samolot bierze wiele różnych kwestii włącznie właśnie z takimi naprawami i na pewno robiono jakieś testy
    Dokladnie tak jest, nie tylko samolot musi byc wykonany tak aby takie naprawy byly mozliwe (co Boeing podkresla) to jeszcze same metody naprawy musza przejsc osobna certyfikacje. Liniom glownie chodzi o problem napraw ktorych maja najwiecej i ktore ich kosztuja najwiecej pieniedzy - stluczki na lotnisku wskutek samochodow dostawczych. Podobno taka stluczke w 787 naprawisz w ciagu godziny - jest to tymczasowa naprawa z ktora mozesz latac 2 lata a jak czas przyjdzie na dluzszy przeglad samolotu to naprawiasz na zawsze. Nie ma analogicznej metody na szybki powrot do latania samolotu aluminiowego jesli podobna stluczka miala miejsce.
    flugzeugwerke likes this.

  12. #12
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Witek Z Zobacz posta
    W praktyce to mieszanka "maty" i "kleju" ... Możliwość naprawy jest tym większa im mniejszy jest stopień powiązania rzeczonych. Ale im mniejszy jest ten stopień tym mniejsza wytrzymałość. Dlatego kompozyty o wielkich wytrzymałościach powstają w autoklawie - tam pod wpływem temperatury i ogromnego ciśnienia "warstwy" są zbijane.
    Chociaż wyniki uzyskiwane ostatnio przy produkcji w warunkach OOA (out-of-autoclave) są naprawdę obiecujące.
    Co oczywiście nie znaczy, że wysokowytrzymałe laminaty produkowane metodą vacuum bag only będzie można naprawiać na kolanie wyciskając nadmiar powietrza wałkiem z podkładek i muterek.
    For every solution there is a problem.

  13. #13

    Dołączył
    May 2011

    Domyślnie

    hm upłynłeło prawie 10 lat więc już pewnie sprawa Cię nie interesuje. Jeśli chodzi o naprawę to ja właśnie naprawiam kompozyt lotnicze i to nie tylko lekkie statki powietrzne ale ciężkie duże i szybkie lotnictwo, oprócz tego opracowuję własne technologie napraw struktur zarówno kompozytowych jak metalowych z wykorzystaniem kompozytów. Oczywiście sprawa nie jest banalna, studia itp, i zanim zacząłem zajmować się dużym lotnictwem budowałem szybowce utralighty, potem szkolenia zagraniczne, staże praktyka, badania i pierwsze wdrożenia. Teraz mam dwa patenty i poważne wdrożenia w dużych firmach... i z tego żyję, nawet efektem "ubocznym" mojej pracy było zrobienie doktoratu, ale nadal jestem praktykiem i inżynierem.
    Mogę rozwiać wątpliwości, naprawić da się praktycznie każdy kompozyt lotniczy i strukturę metalową z wykorzsytaniem kompozytu, kwestia ceny i czasu .
    Canonier and flugzeugwerke like this.

  14. #14

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Witek Z Zobacz posta
    Nie takie znowu wielkie. Co do zasady, poza panelami, które można łatać, pozostałe elementy się będzie wymieniać. Wymienia się z reszta je także w konstrukcjach metalowych

    Hmmmm, w LRA naprawili dziurę w poszyciu kadłuba bez wymiany sekcji. Tego z pożarem baterii ELT na LHR też chyba łatali więc da się.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •