Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Like Tree1Likes
  • 1 Post By layoverlover

Wątek: Lądowanie na oblodzonym pasie.

  1. #1
    Awatar Piotrek22

    Dołączył
    Dec 2010

    Domyślnie Lądowanie na oblodzonym pasie.


    Polecamy

    Przeszukałem masę stron, jednak nie znalazłem odpowiedzi. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie marznący deszcz styka się z pasem startowym. Powierzchnia pasa jest oblodzona i co z lądowaniem w takiej sytuacji ? Moje pytanie brzmi:
    1. Jak pozbywają się tego lodu i czy w ogóle to robią ?
    2. Co z lądowaniem w owej sytuacji, powierzchnia jest śliska, samolot ma łatwą drogę do zsunięcia się z pasa.
    Nie mam pojęcia jak to robią, moja hipoteza jest taka, że gorące gazy spalinowe (przy użyciu odwracaczy ciągu) roztapiają natychmiast osadzający się lód a następnie siła podmuchu usuwa wilgoć z pasa. Czy tak to działa ?
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 17-01-2013 o 10:03 Powód: edycja tytułu

  2. #2

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Pas zabezpiecza sie z wyprzedzeniem, spryskujac go odpowiednimi plynami. Jesli sie dopusci do zalodzenia, to juz amen w pacierzu.

    http://www.youtube.com/watch?v=at-FiqTRHyc

  3. #3
    Awatar dzikun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPSC

    Domyślnie

    No nie do końca amen w pacierzu, bo te same płyny potrafią też zadziałać na lód, który już jest na pasie.
    A jak jest ślisko, to należy zmierzyć jak bardzo ślisko i tą informację przekazać załogom samolotów. Wylądować czasem da radę nawet na czystym lodzie, ale to zależy od wielu rzeczy - przede wszystkim wiatru.

  4. #4

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    To byla oczywiscie pewna przenosnia, generalnie chodzilo o to, ze standardem jest proba niedopuszczenia do zalodzenia.

  5. #5
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    W kazdym razie soli sie nie stosuje (koroduje aluminium).
    A tych co nie stac lub nie maja pod reka drogich plynow to stosuja posypywanie piaskiem....
    Nawet Boeing sie wypowiada jaki piasek stosowac a jaki nie, sa tu pewne standardy ale nawet ci najbiedniejsi nie powinni miec duzo problemow.

    http://www.google.com/url?q=http://w...uGSu5pjIgGgk-A
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 16-01-2013 o 23:48

  6. #6
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    W najbiedniejszych krajach czarnego lądu
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Pługi jeżdżą i się tym zajmują. Jak ktoś wspomniał płyny które rozpuszczają i nie dopuszczają (za szybko) do powstania pokrywy lodowej.
    Ponadto załogi dostają informację (w metarze, snowtamie) o pokrywie pasa, robi się testy przyczepności co także jest zawarte w informacjach.

    Co do pomysłu z rewersami, działałoby to tylko w okolicach głównego podwozia, przednie mogłoby latać jak chce więc to trochę kiepski pomysł I co wtedy z turbopropami? Mają rewersy ale działają na zasadzie zmiany ustawienia śmigła, nie "ogrzeją" sobie pasa.

  8. #8
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Ci "najbiedniejsi", to np. Szwedzi i Norwegowie, gdzie ekolodzy wymuszaja zakazy stosowania chemii na pasie...

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek22 Zobacz posta
    2. Co z lądowaniem w owej sytuacji, powierzchnia jest śliska, samolot ma łatwą drogę do zsunięcia się z pasa.
    Nie mam pojęcia jak to robią, moja hipoteza jest taka, że gorące gazy spalinowe (przy użyciu odwracaczy ciągu) roztapiają natychmiast osadzający się lód a następnie siła podmuchu usuwa wilgoć z pasa. Czy tak to działa ?
    Gazy spalinowe nic nie topia. Samolot dalej uzywa hamulcow na kola i rewersow. Dobieg samolotu jest w na sliskim pasie jest po prostu duzo dluzszy, wprowadza sie tez ograniczenia bocznej skladowej predkosci wiatru. Pilot przed ladowaniem dostaje informacje o stanie pasa (rodzaj i grubosc pokrycia, wsp. hamowania) i musi sprawdzic w odpowiednich tabelach, czy sie zmiesci na pasie przy danych warunkach... Jesli na pasie jest jakiekolwiek hamowanie i osiagi sie zgadzaja - mozna lądować.
    dzikun likes this.

  9. #9
    Awatar dzikun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPSC

    Domyślnie


    Polecamy

    A w wersji ekstremalnej (np. na Antarktydzie) pasy są po prostu z lodu. Ale lód się rowkuje, żeby dawał jako-taką przyczepność.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •