Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1
    Awatar Lotnik21

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie Potwierdzenie lotu przez pasażera


    Polecamy

    Witam,

    może głupie pytanie, ale do myślenia dał mi wujek, który powiedział mi, że on przed każdym lotem potwierdza, że na sto procent będzie leciał wcześniej zarezerwowanym lotem. I tu moje pytanie. Rzeczywiście jest taki obowiązek? Czy jeśli lecę Lufthansą 7 lutego z późniejszą przesiadką na United to czy muszę potwierdzać, że na pewno będę leciał u u tych przewoźników?

    Pozdrawiam

    P.S. To mój pierwszy tak daleki lot i w sumie każda dziwna informacja wprawia mnie w niepokój
    "Kiedy fruwałem pierwszy raz, poczułem życie. Nic mnie nie uciskało od spodu. Żyłem w pełni powietrza: wszędzie wokół powietrze,ani jednej bariery łamiącej powietrzne przestrzenie. Wszystko warto oddać za to, by znaleźć się w powietrzu i być żywym."

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Nic nie musisz potwierdzać. Kupiłeś bilet, dostałeś potwierdzenie i o nic więcej się nie martwisz


  3. #3
    Awatar Chudy

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Trzemeszno

    Domyślnie

    Pewnie wujek z USA? U znajomych Polaków "zza Atlantyku" zauważyłem ten sam nawyk - jakiegoś wydzwaniania do przewoźnika i potwierdzania przelotu. Może kiedyś istniał taki obowiązek, który się głęboko zakorzenił
    http://maciej-n.blogspot.com/ --> Moje słów kilka... :)
    PPL(A) C150 C172 PZL104


  4. #4
    Awatar Lotnik21

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    Pewnie wujek z USA?
    Dokładnie tak

    Dzięki wielkie za pomoc!
    "Kiedy fruwałem pierwszy raz, poczułem życie. Nic mnie nie uciskało od spodu. Żyłem w pełni powietrza: wszędzie wokół powietrze,ani jednej bariery łamiącej powietrzne przestrzenie. Wszystko warto oddać za to, by znaleźć się w powietrzu i być żywym."

  5. #5
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Na 100% był taki obowiązek w LOT jeszcze kilkanaście lat temu. Pamiętam jak kupując bilet kobieta w biurze wyraźnie powiedziała, że jak nie potwierdzę w biurze LOT w Nowym Jorku, że będę wracał to mogę nie polecieć mimo wykupionego biletu. To był 1999 rok.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Pomorze

    Domyślnie

    mi LOT kazał potwierdzać powrót jeszcze w 2009r...

    Natomiast samo potwierdzanie moim zdaniem nie zaszkodzi. Mój przykład z wczoraj. Za 5 dni lece do USA i coś mnie tknęło by sprawdzić rezerwację. Loguję się na stronie przewoźnika i zonk. 4 z 6ciu odcinków są dla mnie niedostępne. A jeszcze miesiąc temu wszystko było ok. Dopiero telefoniczna interwencja wyprostowała problem. Okazało się, że przewoźnik zmienił mi godziny i trasę lotu. Nie poinformował mnie o tym, bo twierdzi że to na moje wyraźne życzenie. Ja oczywiście o niczym nie wiem, bo i niczego sobie nie życzyłem. Po kilku godzinach doszli do wniosku, że to im się pomylio. Dostałem nowy numer rezerwacji, jeszcze inne godziny i trasę.
    Ciekaw jestem co by było gdybym ze starym rozkładem i numerem rezerwacji pojawił się na lotnisku...
    Latacz amator

  7. #7

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    U mnie ostatnio wujek i ciocia jak mieli wracać to też potwierdzali. Tyle, że nie mieli żadnych rezerwacji na papierze, bo wszystko via phone w usa załatwiał i nazwiska były w bazie danych (stawiają się na lotnisku z torbami i jak się dane zgadzają to dostają boarding pass i lecimy).

    Druga sytuacja to inny wujek by Lufthansa. Tyle, że zarezerwował sobie bilet w pierwszą stronę, a w drugą "2 terminy" dał i miał tam do któregoś dnia miesiąca potwierdzić, który termin wybiera (oczywiście z takie coś dodatkową opłatę miał of coz)


    Ogólnie to takie potwierdzanie telefoniczne mnie trochę śmieszy, bo w dobie internetowych rezerwacji to nie sądzę, by ktoś wydając grubą kasę nie stawił się na lotnisku (jak coś to dzwoni informując, że rezygnuje z rezerwacji lub chce zmienić termin itp. )

  8. #8
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Dokladnie - LOT potrafil wykopac ludzi ze swoich lotow PL-US / US-PL ktorym bedac przyzwyczajonym do latania prawdziwymi cywilizowanymi liniami nie przyszlo do glowy dzwonienie i potwierdzanie czegokolwiek.
    KZ

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Ale potwierdzenie (reconfirmation, czyli zmiana statusu HK na RR), choc nieobowiazkowe, bywa dobrym pomyslem, takze z punktu widzenia agenta - bo czasem durny system potrafi cos popsuc (takze na krotkich trasach) z segmentami ktore mają "tylko" HK...

    PS. Czy ten LOT-owski obowiazek RR-owania powrotow z USA nie bral sie z tego, ze zapewne by(wa)lo na nich duzo tzw. noł-szołów?

  10. #10
    Awatar Dominix

    Dołączył
    Aug 2012
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO
    Na 100% był taki obowiązek w LOT jeszcze kilkanaście lat temu (...) To był 1999 rok.
    Cytat Zamieszczone przez DaRu
    mi LOT kazał potwierdzać powrót jeszcze w 2009r (...)
    Potwierdzam, że...też potwierdzałem lot w Locie A dokładnie, to kazali potwierdzić najpóźniej 3 dni przed terminem lotu. W 2003 roku to było, sama trasa to ORD-WAW
    "Ladies and Gentlemen, this is your Captain speaking..."


  11. #11
    Awatar Jerry

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    PS. Czy ten LOT-owski obowiazek RR-owania powrotow z USA nie bral sie z tego, ze zapewne by(wa)lo na nich duzo tzw. noł-szołów?
    Tylko że można zadzwonić i powiedzieć, że się będzie a i tak nie być ;]

  12. #12
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Ja potwierdziałem w LH jeszcze w 2005.

  13. #13

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Jerry Zobacz posta
    Tylko że można zadzwonić i powiedzieć, że się będzie a i tak nie być
    Tylko po co? Jak rozumiem Czterosilnik pisał o sytuacji gdy wielu z naszych rodaków zostawało w USA nielegalnie. Tacy musieli kupić bilet powrotny (raz pewnie bo taniej, dwa bo bez powrotnego by ich do USA nie wpuścili), a powrotem, w zarezerwowanym terminie, nie byli zainteresowani. Nie sądzę, by ktokolwiek z takich osób zawracał sobie głowy fałszywym potwierdzaniem powrotu.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •