Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie Wypadanie z pasa. Czy można coś więcej zrobić ?


    Polecamy

    Patrząc choćby na ostanie dni gdy Irańczyk i Marokańczyk wypadali z pasów, wspominając gdy nie tak dawno TAM w Sao Paulo się rozbił czy AF w Kanadzie, nasuwa się pytanie czy nic zrobić się nieda aby zapobiegać takim wypadkom ?
    Mam na myśli rozwiązanie stosowane na lotniskowcach i np ( o czym kilka tygodni temu się przekonaliśmy) na Krzesinach, czyli liny hamujące.
    Rozwiązań takich się nie stosuje bo ? Nasuwają mi się wypisane poniżej powody, lecz częściowo sam je obalam. Czy są inne przesłanki aby lin czy siatek czy czegoś innego nie montować ?

    1.Pasażerski samolot nie jest przystosowany do przeciążenia jakim jest zatrzymanie w "miejscu" ? Lecz argument mierny , bo lepiej aby konstrukcja się odkształciła niż ma się rozbić.

    2.Organizmy pasażerów mogą być za mało odporne na gwałtowne zatrzymanie (choć to przecież mniej gwałtowne niż walnięcie w wał ziemi) .

    3. Instalacja takiego systemu jest strasznie kosztowna ?

    4. W wielu przypadkach samolot wypada z pasa przed jego końcem gdy piloci tracą nad nim kontrolę, więc lina na końcu wiele by nie dała. Ale może być kilka lin.

    Co myślicie o tym ?



  2. #2
    ModTeam
    Awatar RzEmYk

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tarnów i okolice

    Domyślnie

    Na lotniskowcu lądują samoloty w przybliżeniu do 30 ton zahaczając specjalnym hakiem o trzecią linę (z czterech). Samolot pasażerski nie ma takiego haka, a jego masa nieraz przekracza 50 (i więcej) ton. Jeśli lina miała mieć charakter ratunkowy, to liny by po prostu pościnały podwozie, czyniąc więcej szkód niż pożytku.
    Lepszym "lotniskowcowym" rozwiązaniem była by siatka wyłapująca, ale siatkę taką montuje się na lotniskowcu dopiero przed wiadomym awaryjnym lądowaniem samolotu. Siatka taka nie może leżeć na pasie podczas normalnych operacji, bo mogła by zostać zahaczona i porwana przez podwozie samolotu uszkadzając je.
    [Blaszak: MSI Z87-G43, 4670K, 4x4GB dual, GTX970, W7 Ult 64b SP1, P3D v4.2. EOS 500D+C 15-85 IS USM]

  3. #3
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RzEmYk
    Siatka taka nie może leżeć na pasie podczas normalnych operacji, bo mogła by zostać zahaczona i porwana przez podwozie samolotu uszkadzając je.
    Tyle że ona leżałaby w miejscu w którym żaden samolot w normalnej sytuacji by się nie znalazł.



  4. #4
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas
    Cytat Zamieszczone przez RzEmYk
    Siatka taka nie może leżeć na pasie podczas normalnych operacji, bo mogła by zostać zahaczona i porwana przez podwozie samolotu uszkadzając je.
    Tyle że ona leżałaby w miejscu w którym żaden samolot w normalnej sytuacji by się nie znalazł.
    A ile masz takich wypadniec w skali konkretnego lotniska, np ile bylo wypadniec na EPPO przez ostatnie 5 lat? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze
    no risk, no fun ;D


  5. #5
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Znalazłby się gdyby startował z przeciwnego kierunku.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    O wypadaniu z pasa było zdaje się w jakiejś Katastrofie w przestworzach (chyba Air Canada).
    Była tam mowa o wysypaniu terenu za pasem żwirem (czy jakimś tam piachem), oczywiście na odpowiednią głębokość. Według ekspertów jest to bardzo dobry sposób na wyhamowanie samolotu na dość krótkim dystansie.
    Wydaje mi się, że jest to lepszy sposób na zatrzymanie niż liny.
    UL984, UL986, UM866/UM66, UM985, LETKI-BABKO, BABKO-TOSPO i jeszcze parę innych skrótów.

  7. #7
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez B.A.
    Była tam mowa o wysypaniu terenu za pasem żwirem (czy jakimś tam piachem), oczywiście na odpowiednią głębokość. Według ekspertów jest to bardzo dobry sposób na wyhamowanie samolotu na dość krótkim dystansie.
    I tak się robi dośc powszechnie! Wszędzie gdzie tylko jest na to miejsce zostawia się pas ziemi, często są tam np. światła podejścia. Pamietac trzeba o jednym drobiazgu - wszelkie łapacze są z punktu widzenia niczym innym jak... przeszkodą dla samolotu startującego czy wykonującego manewr nieudanego podejscia i jako taka OGRANICZAJĄ OSIĄGI SAMOLOTU!! Czyli - efekt ZNACZĄCO niepożądany...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  8. #8
    Awatar twinsen

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin

    Domyślnie

    bedrzich, a czy zdarzyło się w twojej karierze, że byłeś blisko wypadnięcia z pasa,
    ale nie na skutek Twojego czy kolegi błędu, tylko np. coś w samolocie zawiodło,
    zbyt późno się otworzyło, itd. ?

    czy nawet jeśli do niczego nie dojdzie, spisuje się to w jakimś raporcie?
    --
    Leszek A. Szczepanowski


  9. #9
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Nie, raczej nie.
    Twoje pytanie jest charakterystyczne dla ludzi spoza branży, często szukających dreszczyku niebezpieczeństwa, sensacji w naszej pracy. Oczywiście - wszystkiego nie przewidzisz, np. pogody, ale procedury stosowane przez pilotów w liniach lotniczych polegaja na tym, aby do takich sytuacji NIE dopuścic i aby nie byc nawet BLISKO takich sytuacji. Nam ABSOLUTNIE nie wolno RYZYKOWAC podczas lotu! To nie jest latanie samolotem bojowym nad terytorium wroga. Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości - nie możemy dopuścic do wykonania lotu lub - trzeba wylądowac jak najszybciej! Po to cwiczy się co 6 miesięcy na symulatorze, żeby umiec ocenic sytuację i zminimalizowac ryzyko w działaniu.
    Czasem powtarzam, że najniebezpiecznieszą sytuację w powietrzu miałem, kiedy w turbulencji... wylałem sobie gorącą kawę na spodnie! Wcale nie było mi do śmiechu...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  10. #10
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bedrzich
    kiedy w turbulencji... wylałem sobie gorącą kawę na spodnie! Wcale nie było mi do śmiechu...
    I potem te zalane i pełne okruszków pedestal'e ;-)
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  11. #11
    Awatar S.W.A.T

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2.0nm NE of OKE

    Domyślnie


    Polecamy

    Czasem powtarzam, że najniebezpiecznieszą sytuację w powietrzu miałem, kiedy w turbulencji... wylałem sobie gorącą kawę na spodnie! Wcale nie było mi do śmiechu...
    i do tego byles przypiety pasami i nie mogles wstac ? hah sory za offtopic

    pzdr.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •