Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 34
Like Tree4Likes

Wątek: Pytanie o liczenie wagi bagażu kilku współpasażerów

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie Pytanie o liczenie wagi bagażu kilku współpasażerów


    Polecamy

    cześć,

    chwilę temu odstawiłem żonę i córkę na samolot Lufthansy GDN-FRA i po raz pierwszy zdarzyła się nam taka oto ciekawostka. Otóż, walizka żony miała 25 kg, a córki 21 kg. W LH dopuszczalna waga to 23 kg na osobę. Nie jesteśmy może jakimiś wielkimi "frequent travellerami", ale trochę już lotów za sobą mamy. Prawie zawsze jest tak, że przynajmniej jedna osoba z naszej rodziny ma bagaż cięższy, niż dopuszczalna waga, ale uśredniając łączną wagę naszego bagażu mieścimy się w granicach i nikt nie ma do nas żadnych pretensji. Dziś jednak pani obsługująca żonę i córkę przy odprawie stwierdziła, że już od wielu, wielu lat taka praktyka nie jest tolerowana (czym mocno nas zirytowała, bo lepiej wiemy, czy czepiano się nas z tego powodu, czy też nie) i albo żona zapłaci za nadbagaż, albo przeładuje część rzeczy do walizki córki. Cóż zostało robić - przełożyliśmy kilka rzeczy do walizki córki i wszystko było ok...

    Ja rozumiem, że są określone zasady przewoźników dot. przyjmowanego przez nich bez dopłaty bagażu i jest dla mnie jasne, że gdyby żona lub córka leciała sama i miała 25-kilogramowy bagaż, za 2 kg trzeba byłoby zapłacić dodatkowo. Ale jaki miała sens zagrywka pani z check-in'u w opisanych powyżej okolicznościach, nie rozumiem, Lecą przecież dwie osoby podróżujące razem, posiadające to samo nazwisko, siedzące obok siebie, odprawiające się w tym samym czasie. Po co traktować wagę ich bagażu oddzielnie, skoro w sumie bagaż ten mieści się w dopuszczalnych granicach. Czy jest ku temu jakieś rozsądne wytłumaczenie?

    Pozdrawiam, Bartek

  2. #2
    Awatar aisle seat

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tropikey Zobacz posta
    Po co traktować wagę ich bagażu oddzielnie, skoro w sumie bagaż ten mieści się w dopuszczalnych granicach. Czy jest ku temu jakieś rozsądne wytłumaczenie?
    Choćby fakt, że ktoś to dźwiga i w grę wchodzą lokalne przepisy BHP?

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie

    hm, to raczej nie - gdyby chodziło o BHP, to przecież bagaż o wadze większej, niż pewien limit, byłby całkowicie zabroniony. Tak nie jest - wystarczy zapłacić za ponadlimitowe kilogramy i wszystko gra...

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    tropikey to zatrudnij się na lotnisku i dźwigaj sobie 100kg bagaże, bo przecież 4 osobowa rodzina spakowała się w jeden, nadbagaż też ma jakiś limit i jego ceny są dość wysokie więc mało opłacalne, druga kwestia, wyważenie samolotu, trzecia linie też musza się mieć czego czepiać i za coś kasować tyle mi do głowy na szybko przyszło.

  5. #5
    Awatar aisle seat

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tropikey Zobacz posta
    to przecież bagaż o wadze większej, niż pewien limit, byłby całkowicie zabroniony
    Ależ oczywiście, że jest w wielu przypadkach zabroniony. Praktycznie większość przewoźników ogranicza wagę jednej sztuki bagażu do 23kg/50lbs. W wyższych klasach rezerwacyjnych i dla pasażerów statusowych ten limit jest czasem podniesiony do 32kg/70lbs.
    Ten limit (23/50) znajdziesz m.in. w IATA Airport Handling Manual. Znajdziesz tam również wymóg oznaczania cięższych bagaży jako heavy. Znajdziesz oczywiście przewoźników, którzy przyjmą powyżej 32kg/70lbs, ale to jest wyjątek i wymaga wcześniejszych uzgodnień.
    Praktycznie nikt nie przyjmie bagażu pow. 45kg/100lbs. Limit zatem istnieje.
    Odpowiednie zalecenia znajdziesz m.in. w IATA Handling Manual. Jest to oczywiście powiązane z lokalnymi zaleceniami z zakresu BHP, np. NIOSH (US), HSE (UK), MPiPS (Polska), itp.
    Jeżeli pracownicy handlingu stale byliby zmuszeni do noszenia cięższych walizek to groziłoby to uszczerbkiem na ich zdrowiu.

  6. #6

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie

    Myślę, że w sprawie chodzi o brak kompetencji agenta odprawy pasażerskiej. Musi on postępować zgodnie z zasadami,
    a każde odstępstwo musi być zaakceptowane przez osobę nadzorującą. Dużo łatwiej sprawę będzie załatwić bezpośrednio z przewoźnikiem (pracownikiem/przedstawicielem) niż z agentem z handlingu. W Gdańsku w przypadku LH jest to trudne ...

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez user4 Zobacz posta
    tropikey to zatrudnij się na lotnisku i dźwigaj sobie 100kg bagaże, bo przecież 4 osobowa rodzina spakowała się w jeden,
    OK, argument związany z BHP w jakimś zakresie do mnie przemawia, ale nie w przypadku, gdy walizka zamiast 23 kg waży 25 kg. Czysto hipotetycznie taką 100 kg walizkę dla 4 osób można sobie pewnie wyobrazić (choć mi trudno to przychodzi), ale nie o taką sytuację mi chodziło.


    Cytat Zamieszczone przez aisle seat Zobacz posta
    Ależ oczywiście, że jest w wielu przypadkach zabroniony. Praktycznie większość przewoźników ogranicza wagę jednej sztuki bagażu do 23kg/50lbs.
    No tak, ale w mojej sytuacji, pracownik check-in'u nie powiedział, że walizka jest zbyt ciężka i dlatego nie może jej przyjąć na pokład, tylko, że za 2 kg nadwagi trzeba zapłacić, albo przepakować te 2 kg do walizki lżejszej. Nie ma tu zatem sytuacji polegającej na tym, że waga bagażu była niedopuszczalna.

    Reasumując, rozumiem doskonale, że muszą być pewne ograniczenia, choćby po to, by nie narażać pracowników lotniska na ciągłe podnoszenie zbyt ciężkiego bagażu. W naszej sprawie nie chodziło jednak na pewno o kwestie BHP - gdyby kierowano się troską o zdrowie pracowników lotniska, stwierdzono by, że walizka musi być lżejsza, bo inaczej nie przepuszczą jej dalej. Tymczasem mieliśmy alternatywę w postaci pozostawienia zawartości walizki bez zmian i zapłacenia opłaty za nadwagę.

    Moim skromnym zdaniem, przyczyną było tylko i wyłącznie zbyt rygorystyczne i nieracjonalne podejście do regulacji dot. limitu bagażu przypadającego na pasażera w ramach ceny biletu. Jak się domyślam, linie wprowadzają te limity po to, by:
    a) ograniczyć wagę samolotu w czasie lotu,
    b) wyciągnąć od przynajmniej niektórych pasażerów dodatkową opłatę, gdy ci chcą przewieźć dodatkowy bagaż (mam na myśli zwłaszcza te linie, które obniżają wagę bagażu wliczonego w cenę biletu, np. do 20 kg),
    c) by przestrzegać przepisy BHP.

    W sytuacji, gdy lit. c) już wykluczyłem (chyba słusznie), pozostają nam lit. a) i b). W opisanym przeze mnie przypadku nie wiem, w jaki sposób interes linii (nie wspominając o lotnisku) mógłby być naruszony przez to, że dwie osoby podróżujące razem mają dwie walizki, z których - gdy są ważone osobno - jedna ma lekką nadwagę, a druga mieści się w limicie, ale gdy zsumuje się ich wagę, ważą tyle ile bez dopłaty może przewieźć dwóch pasażerów.
    Być może patrzycie na ten temat inaczej, bo latacie głównie w pojedynkę, ale ja nie widzę w tym żadnego sensu. Mieliśmy przynajmniej kilka sytuacji, w których przekroczenia limitu na jednej walizce było większe, niż o 2 kg, ale nigdy nikt nie miał z tego powodu żadnych do nas pretensji, bo po zsumowaniu wagi naszych walizek i podzieleniu przez liczbę osób (najczęściej 3, czasem 2) nasz bagaż ważył tyle, ile trzeba... Tak więc, stawiam jednak nad nadgorliwość.

    Pozdrawiam, Bartedk

  8. #8
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Jest przyjęte, że walizka nie może przekraczać 32 kg. Chodzi tu o możliwości fizyczne człowieka. Natomiast czepianie się o 4kg to fanaberia. Trzeba było poprosić o warunki przewozu

  9. #9

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Jest przyjęte, że walizka nie może przekraczać 32 kg. Chodzi tu o możliwości fizyczne człowieka. Natomiast czepianie się o 4kg to fanaberia. Trzeba było poprosić o warunki przewozu
    Ba, tu chodziło o 2 kg . Tak, czy inaczej, nie było już czasu na dyskusję, więc szybciej nam poszło z przełożeniem kilku rzeczy z jednej walizki do drugiej...

  10. #10
    Awatar payder87

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    STR

    Domyślnie

    Trochę jest z tym chyba tak, że jest regulamin, są warunki przewozu, ale jest też nadgorliwość pracowników.
    Lecąc Deltą BOG-JFK musiałem przy check-in wyjąć ładowarkę, bo pan przy odprawie zażądał dopłaty za 23,2kg, czyli 200g nadbagażu. Z drugiej strony przewoziliśmy Aeroflotem rowery HAN-SVO-WAW (w ramach podstawowego bagażu) i jak tylko stawiliśmy się na odprawie, to nasze kartony z rowerami (mój miał np. 27,5kg z dozwolonych 23kg) od razu - bez ważenia - zabrano bocznym wejściem jako bagaż ponadwymiarowy.
    Swoją drogą niektóre linie (kiedyś na pewno nasz Centralwings) oficjalnie ogłaszają, że w ramach jednej rezerwacji jest wspólny limit kg

  11. #11
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tropikey Zobacz posta
    Ba, tu chodziło o 2 kg . Tak, czy inaczej, nie było już czasu na dyskusję, więc szybciej nam poszło z przełożeniem kilku rzeczy z jednej walizki do drugiej...
    Niczym nie uzasadnione było nękanie Ciebie. Ja osobiście jestem od razu na takie rzeczy nastawiony bojowo Ale rozumiem, że nie miałeś na to specjalnie czasu.

  12. #12

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Gdynia, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Niczym nie uzasadnione było nękanie Ciebie. Ja osobiście jestem od razu na takie rzeczy nastawiony bojowo Ale rozumiem, że nie miałeś na to specjalnie czasu.
    Ja akurat jestem mało asertywny i raczej potulny jak baranek, ale żona już była gotowa wdać się w dłuższą "rozmowę". Czas jednak naglił, więc dopiero po powrocie do domu usiadłem do komputera i postanowiłem poszukać rozwiązania na forum, tak na przyszłość...

  13. #13
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aisle seat Zobacz posta
    Praktycznie większość przewoźników ogranicza wagę jednej sztuki bagażu do 23kg/50lbs. W wyższych klasach rezerwacyjnych i dla pasażerów statusowych ten limit jest czasem podniesiony do 32kg/70lbs.
    Czyli jednak nie ogranicza do 23kg, a do kawałka plastiku w portfelu. Typowe narzędzie represji wobec pasażerów i tyle.

    Mi generalnie często zdarza się ponad 23kg mieć w bagażu, ale w jednej torbie na przykład, nawet jeśli przysługują trzy. Nikt nigdy się generalnie nie czepiał, poza raszplami z tandetnego Westjeta, dla których koncepcja limitu bagażu dla jednego biletu była obca.

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    dla których koncepcja limitu bagażu dla jednego biletu była obca.
    Zdaje sie, ze w zamierzchlych czasach (czyli jeszcze o datach zaczynajacych sie od "200"), gdy na stosownych rejsach bylo PC2, to lepiej (tzn. taniej) bylo w razie czego wziac kolejną sztuke bagazu, niz "przeciazyc" ktorąs z nich.

  15. #15

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    EPBA / KHWD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Czyli jednak nie ogranicza do 23kg, a do kawałka plastiku w portfelu. Typowe narzędzie represji wobec pasażerów i tyle.
    To też niekoniecznie. Jakiś czas temu odprawialiśmy się z żoną oboje jako *Silver w priorytetowej kolejce United (lot USA - Europa). Walizka żony poszła jako pierwsza i była grubo poniżej limitu. Moja zważyła się na 50.2 lbs czyli niespełna 100g ponad limit. Po kilkunastu długich sekundach ciszy zostałem zapytany, czy chcę kontynuować odprawę i czy na pewno tak, bowiem opłata za nadbagaż wyniesie mnie $100.

    Po dwukrotnym upewnieniu się, że pani sobie nie żartowała, poprosiłem o cofnięcie walizki żony, po czym z namaszczeniem i po głębokim namyśle oraz konsultacji z żoną przepakowałem parę kalesonów z jednej walizki do drugiej, bacząc przy tym, by rosnący za nami w kolejce Priority ogonek porannych garniturów dokładnie widział, co się odbywało.

    Do dziś jedyne logiczne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to to, że nasze srebro było z Lufy a nie z United.

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Natomiast czepianie się o 4kg to fanaberia
    4 kg to bardzo duzo, to zadna fanaberia.
    Trzeba znac limity i albo ich przestrzegac albo byc przygotowanym na dodatkowe oplaty, oczywiscie ze linie chetnie sobie zarobia na czyms takim tak samo jak chetnie ci policza za drinka, za kanapke, itp. Jak sie to komus nie podoba to mozna latac wyzsza klasa gdzie limity sa wyzsze i drinki tez nic nie kosztuja.
    aisle seat likes this.

  17. #17
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    raszplami z tandetnego Westjeta
    Ręce opadają jak się czyta takich haterów. Jeżeli nie darzysz sympatią linii to nie obrażaj jej pracowników. Mi pracownica LO powiedziała na lotnisku w JFK że trzeba było myśleć o wadze bagażu w trakcie zakupów , a nie żebrać o kilogramy w check-in. A wszystko poszło o kilogram nadwagi w klasie Y

  18. #18

    Dołączył
    Mar 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stnm Zobacz posta
    To też niekoniecznie. Jakiś czas temu odprawialiśmy się z żoną oboje jako *Silver w priorytetowej kolejce United (lot USA - Europa). Walizka żony poszła jako pierwsza i była grubo poniżej limitu. Moja zważyła się na 50.2 lbs czyli niespełna 100g ponad limit. Po kilkunastu długich sekundach ciszy zostałem zapytany, czy chcę kontynuować odprawę i czy na pewno tak, bowiem opłata za nadbagaż wyniesie mnie $100.

    Po dwukrotnym upewnieniu się, że pani sobie nie żartowała, poprosiłem o cofnięcie walizki żony, po czym z namaszczeniem i po głębokim namyśle oraz konsultacji z żoną przepakowałem parę kalesonów z jednej walizki do drugiej, bacząc przy tym, by rosnący za nami w kolejce Priority ogonek porannych garniturów dokładnie widział, co się odbywało.

    Do dziś jedyne logiczne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to to, że nasze srebro było z Lufy a nie z United.
    A od kiedy Silver uprawnia do większych limitów bagażu?

    Ogólnie nie wiem skąd bierze się ta dyskusja. Zasady gry są ogólnodostępne, to że czasami pracownik pójdzie wam na rękę i pozwoli połączyć limity bagażu to jest tylko jego dobra wola - nie ma takiego obowiązku, i nie macie prawa tego od niego oczekiwać.
    aisle seat and QbaqBA like this.

  19. #19
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czterosilnik Zobacz posta
    Zdaje sie, ze w zamierzchlych czasach (czyli jeszcze o datach zaczynajacych sie od "200"), gdy na stosownych rejsach bylo PC2, to lepiej (tzn. taniej) bylo w razie czego wziac kolejną sztuke bagazu, niz "przeciazyc" ktorąs z nich.
    System sztukowy raczej podbija świat, więc nadal tak jest :-). Choć np LH po prostu wprowadza sztywną opłatę za >23<32kg.

    Cytat Zamieszczone przez stnm Zobacz posta
    Do dziś jedyne logiczne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to to, że nasze srebro było z Lufy a nie z United.
    Ponieważ dodatkowy limit bagażu obowiązuje tylko w liniach zintegrowanych M&M. Nie jest przywilejem związanym ze statusem star silver.
    UA wychodzi zresztą trochę przed szereg i daje chociaż na krajówkach torbę za darmo dla obcych sreber (płatną dla szaraków).

    Cytat Zamieszczone przez 787-8 Zobacz posta
    Ręce opadają jak się czyta takich haterów. Jeżeli nie darzysz sympatią linii to nie obrażaj jej pracowników. Mi pracownica LO powiedziała na lotnisku w JFK że trzeba było myśleć o wadze bagażu w trakcie zakupów , a nie żebrać o kilogramy w check-in. A wszystko poszło o kilogram nadwagi w klasie Y
    A kogo mam obrażać? Z pracownikiem miałem do czynienia przy odprawie, a nie korporacyjnym logo.

  20. #20

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    EPBA / KHWD

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Tsun Zobacz posta
    A od kiedy Silver uprawnia do większych limitów bagażu?
    Od zawsze uprawnia, choć akurat nie w przypadku tamtego lotu. Natomiast odpowiadałem tylko L4 żeby pokazać, że status nie zawsze oznacza bardziej pobłażliwe traktowanie i że jak się trafi na służbistę to może się uczepić głupich 100g nadwagi, która po prawdzie jest chyba w granicy błędu tych wag.

    Wiem, że z formalnego punktu widzenia pretensji mieć nie mogę, natomiast ze zdroworozsądkowego jak najbardziej mam. Uczepienie się 0.2 lbs przy limicie 50 lbs to albo strajk włoski, albo wyrafinowana ludzka upierdliwość. Zwłaszcza, że sam United podaje limit 50 lbs (czyli 22.68 kg) lub 23 kg (czyli 50.71 lbs) w swoich zasadach.

    Natomiast zgadzam się, że kolega mający pretensje o 4 kilogramy odleciał w kosmos ze swoimi oczekiwaniami.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •