Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 29
Like Tree28Likes

Wątek: Czy pilot awionetki moglby poprowadzic samolot pasazerski

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2013
    Mieszka w
    KrakĂłw, Poland, Poland

    Domyślnie Czy pilot awionetki moglby poprowadzic samolot pasazerski


    Polecamy

    Witam

    Z gory chcialbym podkreslic, ze moja wiedza na temat lotnictwa jest zerowa, a moja obecnosc na tym forum jest wynikiem pewnej dyskusji jaka odbylem z kolega nt dosc ogolnej sprawy, a mianowicie roznicy pomiedzy pilotowaniem awionetki a samolotu pasazerskiego.

    Moj kolega stwierdzil, ze moglby po kursie na awionetke, przejsc na samolot pasazerski i wykonac na nim te same manewry co awionetka bez wczesniejszego kursu pilotazu samolotem pasazerskim.

    Dlatego chcialbym aby ktos nam wytlumaczyl jakie sa podstawowe roznice w pilotazu obu maszyn. Czy istnieja skomplikowane manewry samolotem pasazerskim, ktorych po kursie awionetki nie da sie zrobic i wymagaja one praktyki na wiekszych maszynach.

    Spor powstal na temat dyskusji o uderzeniu w Pentagon przez samolot pasazerski, w jednym z wideo obaj dowiedzielismy sie od pilota z jakims tam stazem, ze manerw ktory byl wtedy wykonany, byl bardzo skomplikowany i ze on sam by tego nie zrobil a wedlug oficjalnych informacji, zostal dokonany przez osobe, ktora wlasnie taki kurs na awionetke odbyla.

    Moj kolega obstawia, ze to nic trudnego na pewno nie jest. Mi wydaje sie, ze jest to dosc skomplikowane.

    Takze jesli ktos z Was ma czas i chcialby go poswiecic na rozwiazanie naszych watpliwosci, sprawi ze na tym swiecie dwoch ignorantow w temacie lotnictwa bedzie posiadalo jakies jego podstawy

    Z gory dziekuje, za wszystkie odpowiedzi.

    Tutaj 2 symulacje wypadku.




    Chcialbym jeszcze zaznaczyc, ze nikt z nas nie kwestionuje tego, ze nie byl to samolot pasazerski.
    Ostatnio edytowane przez Pawel Stepien ; 20-07-2013 o 07:57

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Jak mozesz sobie łatwo wyobrazić temat był omawiany dogłębnie przez fachowców w specjalistycznych magazynach lotniczych (naprzyklad FLYING) i jakkolwiek manewr nie jest latwiutki nie jest tez bardzo trudny dla kogoś z odpowiednim przygotowaniem. Ci ludzie zafundowali sobie setki godzin z instruktorem (nie pamietam dokładnie ile tych godzin było) na najdroższych, komercjalnych symulatorach na ktorych ćwiczą zawodowi piloci Boeingow dlatego porównanie z 'awionetka' nie bardzo tu ma sens.

  3. #3
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    prawda jest taka że latanie samolotem jest bardzo proste o czym miedzy innymi świadczy ten oto film : An amateur trying to land a Boeing 737 CL -- Baltic Aviation academy - YouTube
    RedLite, djzybi, mgab and 1 others like this.

  4. #4
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Ale ten samolot wyladowal sam
    Plociu likes this.

  5. #5

    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Luboń k. Poznania

    Domyślnie

    Filmik nawet ciekawy

    Ale tak ogólnie, to nawet mnie rzuciły się w oczy pewnie nieścisłości: np. nigdzie w instruktażu od "ATCO" nie pada polecenie, żeby po przyziemieniu przyciągnąć przepustnicę do tyłu - co nasza urocza pani "pilot" czyni. A do tego, nigdzie nie miała powiedziane (chyba), żeby wyłączyć A/T - czy mogła zatem manualnie operować przepustnicą? (Było ostatnio sporo o A/T przy okazji Asiana 214 - że można ręcznie "wymusić posłuszeństwo", ale że wymaga to sporo siły, a tutaj wygląda na to, że wszystko idzie gładko).

    Po drugie - do samego końca Natalia w zasadzie nie operuje wolantem: czy zatem ostatnią fazę lądowania, tj. zadarcie nosa do góry (flare) wykonał automat?

    Widać oczywiście, że film jest edytowany (cięty itp.) - chociażby dodatkowe zbliżenia kontrolek itp., ale Natalia dostała chyba jednak więcej wskazówek od kolegi niż słychać to na filmie...

  6. #6
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Jest w sieci material jak pilot z PPL i doswiadczeniem tylko GA, jest sadzany w symulatorze E170 (bodajze). Z pomoca instrukcji kontrolerow udaje mu sie wyladowac. Najwiekszy problem dla pilotow przy przesiadce z "Cessny" na "Boeinga" byloby chyba ogarniecie kokpitu.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  7. #7
    Awatar Patryk13

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Zależy, jak ktoś lata w rzeczywistości na małym samolocie, a na domowym symulatorze (np. FSX) na B757, któy ma idealnie odwzorowany kokpit to po przejściu na taki profesjonalny symulator problemem raczej nie będą przełączniki, a samo wyczucie samolotu . Zresztą z tego co piszą piloci, to latanie na dzisiejszych dużych samolotach wcale nie jest takie trudne . Na necie są filmiki, na których ludzie bez licencji pilota potrafią wylądować B737NG na profesjonalnym symulatorze .

  8. #8
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    Jest w sieci material jak pilot z PPL i doswiadczeniem tylko GA, jest sadzany w symulatorze E170 (bodajze). Z pomoca instrukcji kontrolerow udaje mu sie wyladowac. Najwiekszy problem dla pilotow przy przesiadce z "Cessny" na "Boeinga" byloby chyba ogarniecie kokpitu.


    Zależy, jak ktoś lata w rzeczywistości na małym samolocie, a na domowym symulatorze (np. FSX) na B757, któy ma idealnie odwzorowany kokpit to po przejściu na taki profesjonalny symulator problemem raczej nie będą przełączniki, a samo wyczucie samolotu ..
    Sam jestem ciekawy jak za sterami maszyny poradziłby sobie doświadczony VATSIMowiec latający na maszynach np. PMDG...
    shiver likes this.

  9. #9
    Awatar chudy183

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPRA/EPWA

    Domyślnie

    Na forum VATSIM jeden kolega który przelatał wiele na 737-800NGX (moim zdaniem obecnie najlepiej odwzorowanym samolotem pod FSXa) miał możliwość polatania na symulatorze 738. Bez większego problemu wykonał kilka startów i lądowań, przelot z jednego lotniska na drugie z pełną obsługą FMSa, MCP, everheada itp.
    lew3k, portwajn, Mateos33 and 1 others like this.

  10. #10
    Awatar peterfly

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    Wielka Brytania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vonMises Zobacz posta




    Sam jestem ciekawy jak za sterami maszyny poradziłby sobie doświadczony VATSIMowiec latający na maszynach np. PMDG...

    Ja uważam, że ktoś kto serio traktuje latanie na płatnym oprogramowaniu, to nie będzie dla niego problemem wylądowanie jakimkolwiek samolotem na którym wcześniej 'latał' i żywo interesował się daną maszyną.

    Co do samego pytania uważam, że nawet niedoświadczona osoba, może (przy odpowiednim przygotowaniu) lub nawet bez niego, wylądować współczesnym "jetem". Ważne jest to, jak ktoś słucha instrukcji jakie otrzymuje i jak wg. nich postępuje (zob pow. filmik)

    Pozdrawiam

  11. #11
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez peterfly Zobacz posta
    Co do samego pytania uważam, że nawet niedoświadczona osoba, może (przy odpowiednim przygotowaniu) lub nawet bez niego, wylądować współczesnym "jetem". Ważne jest to, jak ktoś słucha instrukcji jakie otrzymuje i jak wg. nich postępuje (zob pow. filmik)

    Pozdrawiam
    Też jestem podobnego zdania. Czy w związku z tym, załoga nie powinna być szkolona przynajmniej ze znajomości rozmieszczenia poszczególnych urządzeń w kokpicie po to, aby w razie sytuacji awaryjnej i niedyspozycji obydwu pilotów móc, z pomocą ATC, sprowadzić samolot bezpiecznie na ziemię? Bo tak trochę głupio ginąć w zupełnie sprawnym samolocie...

  12. #12
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vonMises
    Też jestem podobnego zdania. Czy w związku z tym, załoga nie powinna być szkolona przynajmniej ze znajomości rozmieszczenia poszczególnych urządzeń w kokpicie po to, aby w razie sytuacji awaryjnej i niedyspozycji obydwu pilotów móc, z pomocą ATC, sprowadzić samolot bezpiecznie na ziemię? Bo tak trochę głupio ginąć w zupełnie sprawnym samolocie...
    Ze swojego doświadczenia pozwolę sobie mieć nieco inne zdanie.
    Po pierwsze - sytuacja, kiedy JEDNOCZEŚNIE obaj piloci byliby niedysponowani jest wysoce mało prawdopodobna czyli najzwyczajniej - szkolenie do tego INNYCH osob niz piloci - jest nieopłacalna! Dzisiaj, kiedy linie oszczędzają na papierze toaletowym wy chcecie doszkalać w lataniu stewardessy??
    ZUPEŁNIE inne są kryteria w przyjmowaniu do pracy stewardess a zupełnie inne pilotow! A już kompletnie inne są ich szkolenia! Nie bardzo wyobrażam sobie jak należałoby to zrobić? N.P. - skąd wiadomo ILE tego szkolenia zrobić? Skoro nawet nie ma standardowej ilości godzin szkolenia... pilotow! Owszem, są określone przepisami minima i inne wymagania, ale praktycznie NIE MA dwoch pilotow umiejących dokładnie TO SAMO na danym etapie, z tą samą ilością godzin?! Reasumując - nauka latania (podobnie jak każdej innej działalności typu operatorskiego) jest wysoce indywidualna, mam na codzień z tym do czynienia przeszkalając pilotów z innych samolotow. Stąd POJEDYNCZE przypadki nie mogą być regułą, nawet jeśli odbyło się to na symulatorze. Doswiadczenie podpowiada, że choć samolot reaguje podobnie, to MIMO WSZYSTKO do pełnego realizmu jeszcze droga daleka, nawet w przypadku symulatorów typu full flight. Sprawa podstawowa - przeciążenia i przyspieszenia (opoźnienia) - te na symulatorach są symulowane najsłabiej, i to one stanowią największą rożnicę dla niedoświadczonych pilotow. Druga sprawa - psychika. Podświadomie, nawet doświadczeni piloci wiedzą, że w razie czego... nic im się nie stanie, a w prawdziwym samolocie - i owszem! Stąd większe (o wiele!) emocje - czy to bardziej czy mniej świadome i to one znacząco wpływają na nasze,ludzkie możliwości. Że wspomnę o takich podstawowych elementach jak ograniczona percepcja w stresie (np. tzw. widzenie tunelowe) zapominanie podstawowych umiejętności - przykłady można mnożyć. O symulatorach komputerowch, domowych nie wspomnę, bo tu "lista rozbieżności" jest dłuższa - to co widać za oknem a na monitorze komputera jednak się rożni, że nie wspomnę o hałasie wibracjach, przeciążeniach itd.
    Można wyrożnić tu parę przypadków.
    Pierwszy - osoba w kokpicie zarządza czy steruje samolotem za pomocą autopilota - co moim zdaniem powinno być podstawą działania w takim przypadku - praktycznie każdy samolot z trzyosiowym autopilotem może wylądować automatycznie - tylko mu broń Boże nie przeszkadzać! Warunek zewnętrzny - pas z ILSem, co wkrótce może się zmienić.
    Gorzej, kiedy tego autopilota trzeba by odłączyć - tu zaczynają się schody - jak wyżej, krotko mowiąc - poziom trudności jest diametralnie większy.
    I ostatni truizm - jedne samoloty są łatwiejsze a inne trudniejsze, a ocena tego jest dość indywidualna - samolot ktory pasuje jednemu moźe "nie leżeć" komuś innemu.
    Jak widać ilość elementow, ktore muszą "zagrać" żeby się udało jest duża lub... bardzo duża.
    Reasumując - KAŻDE latanie opiera się na tych samych zasadach, czy to małym samolotem czy dużym, czy nawet na domowym komputerowym symulatorze ale to, czy niedoświadczony posiadacz PPLki czy miłośnik FSXa da radę dużej maszynie to jest sprawa baardzo indywidualna. To, że każdy może w domu "polatać" FSXem nie oznacza, źe każdy da radę zdać egzamin na... PPL, że o CPL czy ATPL nie wspomnę - przypominam, że obok teorii trzeba zdać też część praktyczną!
    A tak w ogóle może przekornie należałoby odwrócić sytuację jakiejkolwiek katastrofy, jej przyczyny. JEŚLI na skutek błędów doświadczonych pilotów zdarza się (rzadko!) że samolot się rozbija to MOŻE się zdarzyć, że laik sobie poradzi! Ot - prawo wielkich liczb
    Ostatnio edytowane przez bedrzich ; 23-07-2013 o 23:58
    lew3k, t.wojtek, cichy75 and 8 others like this.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  13. #13

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Dodam swoje 3 grosze do tematu:

    Person With No Flying Experience Can Land : Discovery Channel

    W odcinku "Pogromcy mitów" sprawdzana była teza czy "nie-pilot" jest wstanie wylądować samolotem pasażerskim z pomocą "wieży".

    Pierwsze podejście było bez jakiejkolwiek pomocy - samolot w powietrzy siadasz i próbujesz lądować - z wiadomym skutkiem oczywiście.

    NastępnieWykonywane były polecenia przekazywane przez radio ze skutkiem wg. mnie dopuszczalno - pozytywnym.
    Ostatnio edytowane przez fazerxlo ; 23-07-2013 o 15:35 Powód: literówka

  14. #14
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    A ja może odwrócę pytanie.
    Czy pilot komunikacyjny, ktory latał tylko odrzutowcem poradzi sobie w małym samolocie typu Cessna? Na przykład pilot komunikacyjny leci jako pasażer a tu pilot "właściwy” zaniemógł.
    I moźe pytanie dodatkowe, czy licencja pilota komunikacyjnego uprawnia do lotów GA?

  15. #15

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sanfran Zobacz posta
    czy licencja pilota komunikacyjnego uprawnia do lotów GA?
    Teoretycznie sobie poradzi ale z punktu widzenia prawa to automatycznie w lotnictwie nic sie nie dzieje.
    Taki pilot bedzie musial wziac pare lekcji i dostac wpis do logbooka upowazniajacy go do lotow konkretnym samolotem, czy to Cessna, Piper, itp.
    Byl nie tak dawno wypadek ze wlasnie taki pewny siebie pilot "komunikacyjny" wsiadl i przy ladowaniu rozwalil Cessne i jak sie okazalo nigdy nie zostal sprawdzony na tym samolocie, jego lot byl nielegalny.

  16. #16
    Awatar DCTunlimited

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Nie ma co się śmiać z latania na Cessnie. Są duże różnice odczuwalne na sterach przy lądowaniu. Jeśli ktoś przywykł do ciągnięcia samolotu za rogi przy lądowaniu (większym samolotem) odruchowo pociągnie z tą samą siłą za stery w Cessnie. Nie ma się co dziwić, że w ten sposób można rozwalić samolot. Dodatkowo, jakby nie patrzeć, wbrew pozorom latanie VFR jest o wiele trudniejsze od latania IFR. Także C hundred-fifty flyers czapki z głów!
    Po drugiej stronie marzeń znajdują się wyrzeczenia.

  17. #17

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DCTunlimited Zobacz posta
    wbrew pozorom latanie VFR jest o wiele trudniejsze od latania IFR
    Tu sie zupelnie nie zgodze. Gdyby tak bylo to nie byloby statystyk ze 60% pilotow VFR ktorzy sie znalezli w warunkach IFR przyplaca to smiercia.

  18. #18
    Awatar DCTunlimited

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Też się nie zgodzę Każdy pilot posiadający uprawnienie IR musiał wcześniej latać VFR, natomiast osoba latająca tylko i wyłącznie VFR nie musi mieć pojęcia o lataniu IFR. Dla osoby posiadającej już jakieś doświadczenie w lataniu IFR, latanie VFR wydaje się być o wiele bardziej skomplikowane Żeby była jasność, biorę pod uwagę doświadczenie z latania po Europie podejrzewam, że VFR w USA może być o wiele łatwiejszy.
    Po drugiej stronie marzeń znajdują się wyrzeczenia.

  19. #19
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DCTunlimited Zobacz posta
    Dla osoby posiadającej już jakieś doświadczenie w lataniu IFR, latanie VFR wydaje się być o wiele bardziej skomplikowane
    Tworzysz na poczeczkaniu opowiesci i ballady...
    Nie znam pilota IFR dla ktorego latanie VFR "jest o wiele bardziej skomplikowane", to jest o tyle zupelnie niedorzeczna teza ze z lotu IFR latwo zrobic (wyrzucajac wiele elementow i tym samym upraszczajac) lot VFR. Piloci IFR bardzo chetnie lataja VFR jak tylko sa warunki - bo prosciej.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 25-07-2013 o 01:25

  20. #20
    Awatar DCTunlimited

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Żeby zaplanować lot VFR musisz wziąć pod uwagę na prawdę dużo czynników: dostępność przestrzeni powietrznej na planowanej trasie, rozmieszczenie tymczasowych wojskowych tras dolotowych ich granice pionowe i czasy ich zajęcia, dostępność paliwa na lotnisku docelowym/zapasowym (w Polsce na lotniskach aeroklubowych jest z tym na prawdę krucho), to samo ze stanem pasów startowych (o stan niektórych lotnisk lepiej zapytać kogoś kto był tam ostatnio), oczywiście o sprawdzeniu pogody nie wspomnę...
    Po drugiej stronie marzeń znajdują się wyrzeczenia.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •