Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
  1. #1
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie Jak jest ze statecznoscia samolotu?


    Polecamy

    Do napisania tego pytania zainspirowal mnie program "Katastrofy w przestworzach" o blizniaczych katastrofach B737 - problem z zaworem hydraulicznym - powodujacym "odwrotne dzialanie sterow". W skrocie - dla osob, ktore nie widzialy - (wedlug mojego zrozumienia, prosze fachowcow o poprawienie) problem polegal na wadliwym dzialaniu zaworu sterujacego wspomaganiem - przy skrecie w lewo wspomaganie wykrecalo w prawo. Ponadto opisany byl trzeci przypadek, kiedy samolot dwukrotnie ustwil sie w pozycji "skrzydla pionowo" a potem sam wrocil do polozenia horyzontalnego.

    Ogladajac program zdziwilem sie, ze Boeing (oprocz wymiany wadliwej czesci) wprowadzil specjalne szkolenia jak sie zachowywac i podobno piloci majac ta wiedze wyszli by z tych dwoch sytuacji bez szwanku. Dopowiedzialem sobie, ze najprawdopodobniej chodzilo o cakowite puszczenie sterow. Mój idol lotniczy Witold Rychter pisze w swojej ksiazce Skrzydlate Wspomnienia (ksiazke polecam!!!), a pamietajmy sa to lata 20-30 ubieglego wieku - o niesamowitych wlasciwosciach niektorych samolotow pozwalajacych na wyjscie z korkociagu tylko poprzez calkowite puszczenie sterow.
    Teraz moje pytanie: jak to jest w przypadku wspolczesnych odrzutowcow - czy puszczenie sterow przywraca je do "naturalnego" polozenia? Oczywiscie nie mowie o wyrafinowanych urzadzeniach elektroniczych stabilizujacych lot, ale o zwykle dzialenie sil aerodynamicznych.

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Re: Jak jest ze statecznoscia samolotu?

    Cytat Zamieszczone przez sanfran
    o niesamowitych wlasciwosciach niektorych samolotow pozwalajacych na wyjscie z korkociagu tylko poprzez calkowite puszczenie sterow.
    Byc moze takie samoloty kiedys istnialy lub nadal istnieja ale raczej jest to wyjatek a nie regula. Obecnie nawet zwykla Cessna 152 nie wyjdzie ci sama z korkociagu a o odrzutowcach to wogole zapomnij. Nawet taki dwusilnikowy turboprop jak Beech King Air raz wprowadzony w korkociag nie wyjdzie z niego - nawet zakladajc ze najbardziej wykwalifikowany pilot jest za sterami.

  3. #3
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    To moze spytam sie inaczej. czy samoloty (mysle od odrzutowcach ze sterami wspamaganymi hydraulicznie) maja takie wlasciwosci jak samoczynny powrot sterow do pozycji neutralnych - cos porownywalnego do powrotu kierownicy do pozycji "jazda na wprost" w samochodzie?

  4. #4
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sanfran
    To moze spytam sie inaczej. czy samoloty (mysle od odrzutowcach ze sterami wspamaganymi hydraulicznie) maja takie wlasciwosci jak samoczynny powrot sterow do pozycji neutralnych - cos porownywalnego do powrotu kierownicy do pozycji "jazda na wprost" w samochodzie?
    Porownanie z kierownica samochodu i "jazda na wprost" jest w tym wypadku zgubne. W samolocie powrot wolanta do pozycji "neutralnej" wcale nie jest rownoznaczny z "lotem na wprost" - to taka fundamentalna zasada budowy samolotow. I obojetnie czy to Cessna 150 czy 777. Oczywiscie w takiej Cessnie 150 charakterystyka sil na wolancie bedzie troche inna niz w 777 a w samolotach Airbus bedzie jeszcze inna. Wolant rzeczywiscie ma tendencje do powrotu do pozycji neutralnej ale to wszystko zalezy od wychylenia, absolutnie bym nie polecal porownywanie tego naprzyklad ze sprezyna.

  5. #5
    Awatar Leonidas

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Chorzów

    Domyślnie

    Ogólnie jeśli samolot jest stateczny statycznie i dynamicznie, to po wyprowadzeniu go z położenia równowagi będzie do niego wracał.

    Korkociąg natomiast bardziej związany jest z przekroczeniem krytycznego kąta natarcia. A to czy wyprowadzimy samolot z niego to zależy od budowy samolotu i jaki to będzie korkociąg. Jak saturn5 napisał niektórych samolotów nie da się wyprowadzić z niego.
    Być może w tamtym filmie chodziło o to żeby piloci potrafili rozpoznać odwrotne działanie sterów.

    Co do powrotu sterów do poziomu neutralnego to przy normalnym opływie powietrza będą one wracały, co natomiast nie znaczy, że wróci powiedzmy do lotu poziomego. Natomiast jak samolot jest dobrze wytrymowany i nie ma turbulencji to możesz puścić stery i będzie leciał prosto.

  6. #6
    Awatar Dreamliner

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPWA (niegdyś EPBY)

    Domyślnie

    Panowie,
    Przede wszystkim należy zaznaczyć, że powrót wolantu lub dżojstika do pozycji neutralnej zależy od statku powietrznego. W niektórych (głównie starych) modelach, powierzchnie sterowe są połączone mechanicznie z wolantem/dżojstikiem, czyli występują mechaniczne połączenia jak linki, rurki, przekładnie itp. A w niektórych nowszych maszynach i w dużej części myśliwców występuje tzw "fly by wire", czyli system, który działa praktycznie tak jak domowy dżojstik. Czyli ruchy kontrolera są przesyłane cyfrowo do komputera, w przypadku fly by wire, do komputerów znajdujących się w samolocie, a następnie do siłowników powierzchni sterowych. Inną opcją jest przekazanie ruchu wolantu mechanicznie, ale z użyciem systemu hydraulicznego, który odbiera ruchy wolantu i przekazuje je do pompy hydraulicznej, która zwiększając ciśnienie w przewodach, powoduje przesunięcie siłowników hydraulicznych. Tak jest w większości liniowców, nie chcę mówić, że we wszystkich, bo dokładnych statystyk nie znam. Ale wracając. W przypadku "fly by wire" dżojstik lub wolant powracają do pozycji neutralnej, bez względu na ruchy powierzchni sterowych, które również powinny się wyzerować, ale w wypadku korkociągu, nie zawsze tak jest. Podobną sytuację mamy w systemach hydraulicznych, które po powrocie wolantu "na zero", wyłączają nacisk na np. lotki, przez co powinny się wyzerować, lub w przypadku korkociągu, ulec różnym siłom. Jeśli chodzi o bezpośrednie, mechaniczne połączenie, to wszystkie powierzchnie sterowe mają takie położenie, jak dżojstik i vice versa. Czyli jeśli taki Sztukas z II wojny światowej wpadał w korkociąg, a lotki się wychylały, to drążek lądował tak, jak lotki się ustawiały. Można było nimi manipulować, ale od pilota była wymagana siła tak duża, żeby przewyższyła tą, dawaną przez powietrze.

    Wracając do powyższego wątku, to wyzerowanie wolantu nie powoduje "jazdy do przodu" tylko z wcześniej zadanym kierunkiem, odpowiednio korygowanym przez różne siły, jak opór czy siłą grawitacji.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Wyprowadzenie samolotu z korkociągu przez puszczenie sterów jest mało możliwe. Natomiast po wytrąceniu ze stabilnego lotu - to czy samolot będzie sam się stabilizował, zależy od jego konstrukcji i charakterystyki aerodynamicznej. Np. przedwojenne samoloty transportowe były "wewnętrznie stabilne" (czy jak to tam tłumaczyć z angielskiego) - po odchyleniu same wracały do stabilnego lotu. Są samoloty neutralne - jak np. wprowadzić taki samolot w przechył i puścić stery, to w przechyle zostanie. Są też "niestabilne" - same z siebie wytrącają się ze stabilnego lotu, a nad korektami czuwa już awionika, bo pilot sam nie byłby w stanie tym latać (głównie myśliwce). Ogólnie, im większa "wrodzona stabilność", tym gorsza manewrowość i na odwrót.
    Eee tam, podpis ;)

  8. #8

    Dołączył
    Jan 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sanfran
    Do napisania tego pytania zainspirowal mnie program "Katastrofy w przestworzach" o blizniaczych katastrofach B737 - problem z zaworem hydraulicznym - powodujacym "odwrotne dzialanie sterow". W skrocie - dla osob, ktore nie widzialy - (wedlug mojego zrozumienia, prosze fachowcow o poprawienie) problem polegal na wadliwym dzialaniu zaworu sterujacego wspomaganiem - przy skrecie w lewo wspomaganie wykrecalo w prawo. Ponadto opisany byl trzeci przypadek, kiedy samolot dwukrotnie ustwil sie w pozycji "skrzydla pionowo" a potem sam wrocil do polozenia horyzontalnego.
    W przypadku tych katastrof i jednego przypadku powodem był zawór od steru kierunku który blokował się w jednej pozycji wychylając ster kierunku w bok i blokując go, przez co samolot obracał się na plecy no i bum.
    Pierwszy przypadek to 25 ofiar, 3 Marca 1991 Colorado Springs, Colorado
    United Air Lines, lot 585
    Boeing B-737-291
    March 3, 1991
    Colorado Springs, Colorado
    United Air Lines, Flight 585
    Boeing B-737-291
    N999UA
    Ostatnie 2 minuty rozmów
    Rekonstrukcja NTSB

    Drugi przypadek to 132 ofiary
    8 Wrzesień 1994
    Aliquippa, Pennsylvania
    USAir, lot 427
    Boeing 737-300
    N513AU
    Ostatnie rozmowy pilotów

    Lot który pomógł rozwiązać zagadkowe katastrofy (a było jeszcze kilka o podobnym przebiegu) to lot 517 linii Eastwind N221US 09 Czerwca 1996 lot Z Trenton (TTN)-Richmond (RIC) w tym przypadku udało się wylądować a relacje załogi przyczyniły się do wyszukania źródła problemu.

    Opis problemu (po anglijsku)

  9. #9
    Awatar krecik01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    New Sącz

    Domyślnie Re: Jak jest ze statecznoscia samolotu?

    Tak troszkę OT:
    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Obecnie nawet zwykla Cessna 152 nie wyjdzie ci sama z korkociagu a o odrzutowcach to wogole zapomnij. Nawet taki dwusilnikowy turboprop jak Beech King Air raz wprowadzony w korkociag nie wyjdzie z niego - nawet zakladajc ze najbardziej wykwalifikowany pilot jest za sterami.
    Hmmm, a mnie sie wydaje, że szansa jest zawsze. Przytoczyć tu można przykład B747 (bodaj Air China), a więc odrzutwiec z 4 silnikami, który spadał kilka ładnych kilometrów w dół wykonując różne przedziwne ewolucje i tylko dzięki znakomitej postawie pilota samolot ten udało się przywrócić do normalnego lotu poziomego (swoją drogą, że cpt przyczynił się do zaistnienia tego wypadku)

    PS. Wypadek ten, również był omawiany w "Katastrofach w przestworzach".
    Wszystko jest kwestią czasu...

  10. #10
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Re: Jak jest ze statecznoscia samolotu?

    Cytat Zamieszczone przez krecik01
    Tak troszkę OT:
    Przytoczyć tu można przykład B747 (bodaj Air China), a więc odrzutwiec z 4 silnikami,
    Oni nigdy nie byli w korkociagu wiec to raczej zly przyklad.
    A tak na marginesie - piloci sie tu raczej nie popisali. :>

    Cytat Zamieszczone przez Mimis
    Są samoloty neutralne - jak np. wprowadzić taki samolot w przechył i puścić stery, to w przechyle zostanie.
    Lekko zmylkowe zdanie. Wszystkie samoloty sa tak budowane, innych obecnie nie ma. Nota bene nawet tu trzeba zaznaczyc ze "pozostanie w przechyle" bedzie wymagalo lekkich korekt pilot. Zaleznie od ilosci przechylu samolot bedzie miec tendencje albo do powrotu do poziomu albo bedzie staral sie zwiekszac przechyl.

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2007

    Domyślnie Re: Jak jest ze statecznoscia samolotu?

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Cytat Zamieszczone przez krecik01
    Tak troszkę OT:
    Przytoczyć tu można przykład B747 (bodaj Air China), a więc odrzutwiec z 4 silnikami,
    Oni nigdy nie byli w korkociagu wiec to raczej zly przyklad.
    A tak na marginesie - piloci sie tu raczej nie popisali. :>

    Cytat Zamieszczone przez Mimis
    Są samoloty neutralne - jak np. wprowadzić taki samolot w przechył i puścić stery, to w przechyle zostanie.
    Lekko zmylkowe zdanie. Wszystkie samoloty sa tak budowane, innych obecnie nie ma. Nota bene nawet tu trzeba zaznaczyc ze "pozostanie w przechyle" bedzie wymagalo lekkich korekt pilot. Zaleznie od ilosci przechylu samolot bedzie miec tendencje albo do powrotu do poziomu albo bedzie staral sie zwiekszac przechyl.
    Oto filmik w 3 częściach:
    http://www.youtube.com/watch?v=ovQDY...eature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=PE92x...eature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=ovhcD...eature=related

    Naprawdę aż dziw bierze że ten samolot wylądował. Statecznik poziomy niemal wyrwany.
    N4522V
    Już nie lata, zezłomowany w 2006 roku. W chwili awarii miał 3 lata.

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Gdansk!!!

    Domyślnie

    Najprostsza metoda na wyjswcie z korkociagu w czesce 172 jest wlasnie puszczenie wszystkiego i po kilku sekundach jest po sprawie.

    Oczywiscie zalecane jest przejscie przez cala procedure zredukowania gazu, neutralizowania lotek, i kopniecia steru kierunku w przeciwna strone itd, itp.... ale puszczenie wszystkiego dziala nawet szybciej

    jesli chodz o stabilnosc no to po pierwsze stateczna stabilnosc jest wymagana zeby miec jakakolwiek dynamiczna stetcznosc, dalsze zachowanie samolotu jest juz chyba zalezne od dynamicznej statecznosci

    Pozdro

  13. #13
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pilotmichu
    ale puszczenie wszystkiego dziala nawet szybciej
    Czy jests pilotem, wychodziles kiedys z korkociagu w 172? Nie, przepraszam ze mam inne zdanie ale wychodzilem z korkociagu w 172 wielokrotnie i NIE puszczenie wszystkiego wcale nie dziala szybciej. Wszystko tez zalezy w jakiej fazie jestes ale jak jestes poza pierwszym obrotem to napewno co napisales mija sie z prawda. Pokutuje wsrod publicznosci takie przekonanie ze jak "puscisz stery" to samolot sam sie ustabilizuje - niestety w wiekszosci krytycznych przypadkow to sie nie sprawdza, nie sprawdza sie przy korkociagu, nie sprawdza przy spirali smierci.

  14. #14

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Gdansk!!!

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Cytat Zamieszczone przez pilotmichu
    ale puszczenie wszystkiego dziala nawet szybciej
    Czy jests pilotem, wychodziles kiedys z korkociagu w 172? Nie, przepraszam ze mam inne zdanie ale wychodzilem z korkociagu w 172 wielokrotnie i NIE puszczenie wszystkiego wcale nie dziala szybciej. Wszystko tez zalezy w jakiej fazie jestes ale jak jestes poza pierwszym obrotem to napewno co napisales mija sie z prawda. Pokutuje wsrod publicznosci takie przekonanie ze jak "puscisz stery" to samolot sam sie ustabilizuje - niestety w wiekszosci krytycznych przypadkow to sie nie sprawdza, nie sprawdza sie przy korkociagu, nie sprawdza przy spirali smierci.
    jak do tej pory zawsze mi sie udawalo, kilka razy tego probowalem, prawdopodobnie po 2 albo 3 obrotach juz by to nie dzialalo i wtedy nie ma co ryzyowac i czas na procedure. zalezy tez gdzie jest twoj srodek ciezkosci.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •