Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
  1. #1
    Awatar da-w-id

    Dołączył
    Feb 2008

    Domyślnie Tanie linie lotnicze


    Polecamy

    Witam! Może to i głupie pytanie ale czym tanie linie np.Wizzair róznią sie od tradycyjnych np.LOT??Cena??Czy w tradycyjnych liniach placimy wiecej bo dostajemy jedzenie za darmo?
    Przecież tanie linie tak samo jak tradycyjne maja tak samo dobre samoloty(w niektórych przypadkach nawet w lepszym stanie technicznym).
    Jaka w tym róznica jesli lecimy tanimi liniami za np.120zł (bywają przypadki że za 35 zł ) z Polski do Anglii a lot trwa 2 godz,a tradycyjnym linia placimy 600zł??Dla mnie nie ma żadnej róznicy(no tylko cena)

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wieś z tramwajami.

    Domyślnie

    Cathering, "elastyczność biletu", możliwość łączenia rejsów (bagaż), programy lojalnościowe, klasa business, standard wyposażenia samolotu, odległość lotniska od centrum miasta, itp...
    Jeżeli sporadycznie lecisz tylko z punktu A do punktu B to w zasadzie nie ma większej różnicy.

  3. #3
    Awatar 6182

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    (bywają przypadki że za 35 zł )
    Pomyłka w wyborze emotikona czy naprawdę frustruje Cię taka niska cena


    Nikon D50,Nikkor 18-55 ED i 55-300 VR
    Maycom AR-108

    Pozdrawiam
    Daniel

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lamer
    możliwość łączenia rejsów (bagaż)
    W_Stanach LCC oferują loty przesiadkowe, oczywiscie z_jedną odprawą bagazu (tzn._od_razu do punktu docelowego).

  5. #5
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    Przecież tanie linie tak samo jak tradycyjne maja tak samo dobre samoloty(w niektórych przypadkach nawet w lepszym stanie technicznym).
    Jakbym miał do wyboru nowiutkiego 738 Ryanaira a kilkunastoletni LOTowski 735 w podobnej cenie to bym się sekundy nie zastanawiał i leciał LOTem.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  6. #6
    zebuu
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    Przecież tanie linie tak samo jak tradycyjne maja tak samo dobre samoloty(w niektórych przypadkach nawet w lepszym stanie technicznym).
    Jakbym miał do wyboru nowiutkiego 738 Ryanaira a kilkunastoletni LOTowski 735 w podobnej cenie to bym się sekundy nie zastanawiał i leciał LOTem.
    Frik a możesz wytłumaczyć dokładniej dlaczego?
    Twój post sugeruje iż lotowski benek jest bezpiczniejszy, lepszy od nowego Ryanaira.

  7. #7
    Awatar bukow

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Rotterdam

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    Dla mnie nie ma żadnej róznicy(no tylko cena)
    Taki przykład: Linia "tania" lata na danej trasie we wtorki i soboty, Twój lot zostaje odwołany, a Ty możesz liczyć na zwrot pieniędzy, ew. lecieć za kilka dni, a może z innego miasta...
    W linii tradycyjnej np. LOT, który jest członkiem Star Alliance zostaniesz potraktowany zupełnie inaczej. Masz wtedy dostęp do bardzo szerokiej siatki połączeń sojuszu i choćby przez MUC, FRA, ZRH, CPH itd. dolecisz do portu docelowego, w miarę możliwości jeszcze tego samego dnia.
    Tego nie zaoferuje żaden LCC

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bukow
    W linii tradycyjnej np. LOT, który jest członkiem Star Alliance zostaniesz potraktowany zupełnie inaczej. Masz wtedy dostęp do bardzo szerokiej siatki połączeń sojuszu
    Tak naprawde to przy odwolanym czy opoznionym rejsie "upycha sie" pasazerow na kazdym dostepnym miejscu (byc moze rzeczywiscie sprawdzajac najpierw dostepnosc w_liniach z_danego sojuszu).

    PS. Koszmarny sen agenta biletowego czy operacyjnego na lotnisku: pelny booking na A380 - i_odwolany rejs... Albo jeszcze mocniej: odwolany wieczorny rejs.

  9. #9
    Awatar pawelw

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    Dla mnie jest glownie roznia obsluga klienta. Mozesz sobie pojsc do biura LOTu, czy BA czy innej linii i zalatwic wszystko na Okeciu. NIe musisz dzwonic do call-centre i modlic sie zeby odebrali telefon i zeby zalatwili pomyslnie Twoja sprawe. Redukcja kosztow jest wszedzie.

    Jezeli komus nie zalezy na zakresie uslug otaczajacych sama fizyczna podroz, to low cost jest OK. Jezeli komus zalezy na czasie i pewnosci lotow to wybierze tradycyjnego przewoznika.

    Jedno i drugie ma sens na rynku Decyzja nalezy do konsumenta i to mi sie najbardziej podoba.

  10. #10
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zebuu
    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    Przecież tanie linie tak samo jak tradycyjne maja tak samo dobre samoloty(w niektórych przypadkach nawet w lepszym stanie technicznym).
    Jakbym miał do wyboru nowiutkiego 738 Ryanaira a kilkunastoletni LOTowski 735 w podobnej cenie to bym się sekundy nie zastanawiał i leciał LOTem.
    Frik a możesz wytłumaczyć dokładniej dlaczego?
    Twój post sugeruje iż lotowski benek jest bezpiczniejszy, lepszy od nowego Ryanaira.
    Jest tak samo bezpieczny, linie europejskie nie mają niebezpiecznych maszyn, nie ma najmniejszego sensu brać pod uwagę "bezpieczeństwa" jak się lata normalnymi liniami z cywilizowanych krajów. LOT jest po prostu o wiele wygodniejszy od Ryana, nawet ze starym wnętrzem. Nie lecisz z kolanami pod brodą, możesz wybrać miejsce, dostaniesz coś do jedzenia i picia, nie musisz się tłoczyć na Etiudzie i latać na lotniska 120km od miasta.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  11. #11
    zebuu
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez zebuu
    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez da-w-id
    Przecież tanie linie tak samo jak tradycyjne maja tak samo dobre samoloty(w niektórych przypadkach nawet w lepszym stanie technicznym).
    Jakbym miał do wyboru nowiutkiego 738 Ryanaira a kilkunastoletni LOTowski 735 w podobnej cenie to bym się sekundy nie zastanawiał i leciał LOTem.
    Frik a możesz wytłumaczyć dokładniej dlaczego?
    Twój post sugeruje iż lotowski benek jest bezpiczniejszy, lepszy od nowego Ryanaira.
    Jest tak samo bezpieczny, linie europejskie nie mają niebezpiecznych maszyn, nie ma najmniejszego sensu brać pod uwagę "bezpieczeństwa" jak się lata normalnymi liniami z cywilizowanych krajów. LOT jest po prostu o wiele wygodniejszy od Ryana, nawet ze starym wnętrzem. Nie lecisz z kolanami pod brodą, możesz wybrać miejsce, dostaniesz coś do jedzenia i picia, nie musisz się tłoczyć na Etiudzie i latać na lotniska 120km od miasta.
    OK Frik zgadzam się z Tobą (choć z tymi kolanami pod brodą nie do końca) Twój poprzedni post mogł sugerować różnicę w bezpieczeństwie ( nie każdy jest ekspertem w dziedzinie lotnictwa, jesli sie pyta o różnice pomiędzy LCC a liniami tradycyjnymi)

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    wrocek

    Domyślnie

    Różnica między tzw. "tanimi liniami" (Low Cost Carrier) a "innymi" jest głównie historyczna. Do deregulacji w 78 w US a potem w EU w latach dziewięćdziesiątych istniejące linie miały zagwarantowaną pozycję z ustalonymi regułami gry (odgórnie ustalona cena za usługę, decyzyjny monopol na swoich hubach etc.), konkurowały między sobą praktycznie tylko jakością usług. Płaciłeś za bilet kilka tysięcy, ale szampan na pokładzie za darmo i w dowolnych ilościach. LCC zaczęły epokę konkurencji cenowej oraz wprowadziły inny model zarządzania i marketingu. Między innymi wprowadziły zasadę różnicowania ceny biletu w zależności od daty jego zakupu, co znacząco wpłynęło na zmniejszenie efektu sezonowości lotu i zwiększyło LoadFactor.
    Line tradycyjne, głównie przewoźnicy flagowi (narodowi) pod wpływem takiej konkurencji ze strony LCC (chyba najważniejszym powodem kryzysu z 2001 była właśnie konkurencja ze strony LCC) aby utrzymać się na rynku zaczeli kopiować niektóre ich rozwiązania i z czasem coraz bardziej zaczynają przypominać swych nowych konkurentów. Jak do dzisiaj praktycznie jedyną większą różnicą jest system połączeń (bardziej podobny do modelu hub and spokes niż połączeń bezpośrednich) i jeszcze praktycznie utrzymanie swych starych bastionów na lotach długodystansowych, transoceanicznych. Ale pewnie i to się niedługo zmieni.

    Polecam wyguglowanie hasła Low cost carrier.

  13. #13
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zebuu
    OK Frik zgadzam się z Tobą (choć z tymi kolanami pod brodą nie do końca)
    No poza wyjściami awaryjnymi to nawet ludzie niezbyt wysocy (jak ja - niecałe 175cm) nie mogą normalnie usiąść i jest niewygodnie, wolę nie myśleć co czują ludzie mający >185cm.
    Cytat Zamieszczone przez zebuu
    Twój poprzedni post mogł sugerować różnicę w bezpieczeństwie ( nie każdy jest ekspertem w dziedzinie lotnictwa, jesli sie pyta o różnice pomiędzy LCC a liniami tradycyjnymi)
    Nie przesadzajmy z ekspertami od razu. Po prostu w liniach europejskich, amerykańskich i innych solidnych z całego świata nie ma czegoś takiego jak mniej bezpieczna lub bardziej bezpieczna linia, bez różnicy czy to lowcost, czy tradycyjny przewoźnik. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie oszczędzał na bezpieczeństwie.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  14. #14
    zebuu
    Goście

    Domyślnie

    Frik mam 180cm i nie było tak źle.
    NIe muszisz mi tłumaczyć że i tu i tu jest bezpiecznie. Mówiłem że osoby nie znające tamatu mogły odebrać Twój post tak iż low costy oszćzędzają na bezpieczeństwie i nawet nowe ich samoloty są w gorszym stanie niż używane Lotu

    Kończymy dyskusję pozdrawiam i życzę miłego dnia

  15. #15
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    frik ma racje - w Ryanie i innych taniakach jest baaaaaardzo malo miejsca na nogi. Nawet stary LOTowski 735 ma jego znaaaaacznie wiecej!!! - wiem, bo latam Ryanem srednio co 2-3 tygodnie. Jesli sie nie dostanie miejsca w 1 rzedzie, to sie siedzi jak z owsikami w D - nie wiadomo jak sie ulozyc...

  16. #16
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Jesli sie nie dostanie miejsca w 1 rzedzie, to sie siedzi jak z owsikami w D - nie wiadomo jak sie ulozyc...
    Ja latam na wyjściach awaryjnych, z przodu kabiny pasażerskiej to nigdy nie siedziałem .
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  17. #17
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Jesli sie nie dostanie miejsca w 1 rzedzie, to sie siedzi jak z owsikami w D - nie wiadomo jak sie ulozyc...
    Ja latam na wyjściach awaryjnych, z przodu kabiny pasażerskiej to nigdy nie siedziałem .
    tam jest najfajniej - po wyladowaniu wychodze jako pierwszy (nie musze czekac az tlum sie ubierzeeeeeeee, wyciagnie waliiiiiiiiiizki, porozglada sie czy nic nie zostalo i powoli wyyyyyyyyjdzie) - i jako ze zazwyczaj mam tylko bagaz podreczny, zmykam szybko z lotniska i w chwile pozniej jestem w domu ;-) - na STN na szczescie nie ma autobusow tylko sie "sciezka" przechodzi do terminala.
    no i do tego w pierwszym rzedzie jest ciszej.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •