Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1
    Awatar wesley

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    DCT MAPIK

    Domyślnie kierunek wiatru a turbulencje


    Polecamy

    Witajcie,

    Czy kierunek wiatru i jego siła podczas lotu ma wpływ na intensywność turbulencji?

    Pozdrawiam,
    Wes

  2. #2
    Awatar Loth

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    Łowicz/Warszawa

    Domyślnie

    Wydaje mi się, że ma.
    Turbulencja jest związana z nagłą zmianą prędkości wiatru. Także im większa ta zmiana tym większa turbulencja. Nie wiem co z kierunkiem.

    Oczywiście lepiej poczekać na wypowiedzi mądrzejszych osób

  3. #3

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Turbulencje to większe lub mniejsze miejscowe zawirowania powietrza powstające w skutek opływu powietrza wokół nieregularnej rzeźby terenu lub jego ruchów pionowych (wzbudzanych konwekcją).

    Nierównomierne nagrzewanie terenu powoduje wznoszenie powietrza tylko w niektórych miejscach. Przelatujący samolot znajduje się w prądach wznoszących tylko przez ułamek chwili i odczuwane są wtedy "wyboje".

    Przelatując w sąsiedztwie nawet do 20nm od chmur CB ten efekt się nasila, ponieważ występujące tam prądy wschodzące i schodzące powodują o wiele silniejsze turbulencje i ruchy pionowe (zmiana kierunku wiatru o 180 stopni, prędkości poziomej o 50kts i pionowej nawet do 6000ft/min).

    Co do ogólnego kierunku i siły wiatru, to sprawa staje się poważna w bezpośrednim sąsiedztwie gór. Wiatr wiejący prostopadle do grzbietu góry powoduje silne zawirowania od strony zawietrznej. Występujące tam prądy schodzące mogę kompletnie uniemożliwić małemu samolotowi jakiekolwiek wznoszenie i przelot nad grzbietem góry.

  4. #4
    Awatar twinsen

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez El Wieczor
    Co do ogólnego kierunku i siły wiatru, to sprawa staje się poważna w bezpośrednim sąsiedztwie gór. Wiatr wiejący prostopadle do grzbietu góry powoduje silne zawirowania od strony zawietrznej. Występujące tam prądy schodzące mogę kompletnie uniemożliwić małemu samolotowi jakiekolwiek wznoszenie i przelot nad grzbietem góry.
    Czy to jest najczęstsza przyczyna wypadków lotniczych z udziałem takich małych
    samolotów? Co jakiś czas właśnie słyszymy lub czytamy, że taki to a taki samolot
    rozbił się o zbocze góry... Być może to błąd pilota, ale może właśnie nie?
    --
    Leszek A. Szczepanowski


  5. #5

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Jeżeli samolot rozbił się przez tego rodzaju turbulencje to tak czy inaczej jest to wina pilota. Pilot powinien obserwować chmury rotorowe przed zboczem i odpowiednio wcześniej osiągnąć odpowiednią nad nimi wysokość. A najczęstszą przyczyną jest i zawsze będzie błąd człowieka.

    A jeśli chodzi o turbulencje, to jeszcze są wake turbulence, czyli powodowane przez zawirowania powietrza wywołane przez końcówki skrzydeł samolotu. Także bardzo niebezpieczne, mogące obrócić mały samolot "do góry nogami" jeszcze na pasie startowym.

  6. #6
    Awatar wesley

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    DCT MAPIK

    Domyślnie

    czy te wake turbulence to owe świsty i gwizdy, które słyszymy na podejściu? mogłbyś to nieco przybliżyć?

  7. #7
    Awatar radian

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Wake turbulence to turbulencja powodowana przez statki powietrzne.
    Zwykle im statek powietrzny cięższy, tym turbulencja większa.
    Na lotniskach kontrolowanych stosuje się odpowiednie separacje poprzez zachowanie odpowiedniej odległości pomiędzy samolotami lub odpowiedniego odstępu czasowego pomiędzy operacjami startu i lądowania.

    Zrobiono wiele doświadczeń i testów, m.in. tu:
    http://youtube.com/watch?v=E1ESmvyAmOs

  8. #8

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Jeszcze dodam, że poza tym, że większe samoloty powodują większe turbulencje, także mniejsza ich prędkość ma wpływ na ich siłę. Wingtip vortices powstają w skutek spływu strug powietrza pod skrzydłem (większe ciśnienie jest pod skrzydłem, niż nad nim) w stronę końcówki skrzydła. Im mniejsza prędkość, tym większy opór indukowany, czyli większe ciśnienie pod skrzydłem wytwarzające siłę nośną. W związku z tym szybszy spływ powietrza i większe vortexy (wiry).

    Jeśli chodzi o separację, to wymagane są odpowiednie odstępy w czasie między samolotami starującymi, lądującymi na tym samym, krzyżującym lub równoległym pasie. Oprócz separacji w czasie należy niekiedy określić punkt przyziemienia/oderwania poprzedzającego nas samolotu i lecieć po ścieżce wyższej niż ten samolot, tzn. przyziemić dalej lub oderwać wcześniej niż on.

  9. #9

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bruksela

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez "twinsen
    Czy to jest najczęstsza przyczyna wypadków lotniczych z udziałem takich małych samolotów?
    Waham sie miedzy brakiem paliwa a bezmyslnoscia :) Chociaz to pewnie wychodzi na jedno :) Jestem jednak pewien, ze to nie turbulencje sa glowna przyczyna wiekszosci wypadkow malych samolotow.

  10. #10
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wesley
    czy te wake turbulence to owe świsty i gwizdy, które słyszymy na podejściu? mogłbyś to nieco przybliżyć?
    Nie to nie to, wpadnięcie w te wiry zazwyczaj się kończy tragicznie. Tutaj je ładnie widac: http://www.airliners.net/photo/Virgi...-ER/1229391/L/ Parę miesięcy temu był o tym obszerny artykuł w "Lotnictwie" bodajże.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  11. #11

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik
    Nie to nie to, wpadnięcie w te wiry zazwyczaj się kończy tragicznie.
    Nie przesadzaj. Samolot sie nie rozleci na kawałki i nie wybuchnie jak na amerykańskim filmie tylko dlatego, że wleciał w ślad. W większych ptakach po prostu mocno trzęsie, a małymi mocno rzuca lądując za czymś dużym.

  12. #12
    Awatar S.W.A.T

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2.0nm NE of OKE

    Domyślnie

    historia mowi co innego, bylo wiele wypadkow z tego powodu.
    osobiscie nie wiem jak sie leci za 747 ale np za beechkingiem lekko rzucalo po starcie ~~

  13. #13

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie chce zeby ta dyskusja zmienila sie w popychanke typu ja to, a ja tamto Ze swojego punktu widzenia dodać moge doświadczenie kilkukrotnego lądowania (number two) pierdzikółkiem za rajanem czy centralem. Blisko ziemi rzucało przywoicie, ale samolot nie wybuchł
    Naturalnie długotrwałe przebywanie w silnym śladzie może prowadzić do różnych złych rzeczy. Na szczęście nie miałem przyjemności tego testować.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •