Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Like Tree1Likes
  • 1 Post By dak04

Wątek: Pasażer lecący "w asyście"

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    EPPO/EPPI

    Domyślnie Pasażer lecący "w asyście"


    Polecamy

    Wczoraj podczas porannego lotu do WAW z jednego z państw europejskich miała miejsce taka sytuacja:

    Przy gate przed boardingiem 3 panów w mundurach (każdy w innym). Po wejściu do samolotu wszyscy pasażerowie siedzący w "przedniej" połowie samolotu. Natomiast w przedostatnim rzędzie mężczyzna krzyczący "w niebogłosy" przytrzymywany przez dwóch panów słusznej postury w cywilu i kobietę. Wrażenie średnio przyjemne i wprowadzające w konsternację chyba wszystkich pasażerów. Jeden z nich nawet wdał się w dyskusję ze stewardesą na temat konieczności przewozu takich pasażerów w osobnych transportach.

    Cały lot przebiega bez niespodzianek i krzyków. Po przylocie do WAW w rękawie czeka "Pan" z identyfikatorem (niestety nie udało mi się dostrzec jakim, ale na "smyczy" Cropp). Chwilę po wyjściu wszystkich pasażerów z samolotu wyszedł "asystowany" pasażer w towarzystwie pana z identyfikatorem, który niósł torbę pasażera.

    Zastanawiam się co to mogła być za sytuacja, w której pasażer jest asystowany przez funkcjonariuszy, po czym na lotnisku docelowym opuszcza samolot jak gdyby nigdy nic. Nie wspominając o tym, że jego zachowanie przed startem było bardzo niepokojące.
    Relacje i fotki z niektórych moich podróży: http://blog.prywatny.eu

  2. #2

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Poseł😉? A na poważnie to może po prostu w Polsce załatwiono to delikatniej (wszystkiego nie musiałeś widzieć).

    Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka
    suszykuba likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    EPPO/EPPI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dak04 Zobacz posta
    (wszystkiego nie musiałeś widzieć).
    Jest to prawdopodobne. Nie mniej jestem na 99,9% pewien, że ów pasażer wyszedł z rękawa swobodnie sobie dyskutując z "panem z identyfikatorem".

    Cóż więc tu załatwiać delikatniej?



    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    Relacje i fotki z niektórych moich podróży: http://blog.prywatny.eu

  4. #4

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Masz zbyt mało danych, żeby cokolwiek oceniać. Ciekawe co było za rękawem. Zresztą mogła być to zwykła deportacja i w Polsce facet mógł być "czysty". Tylko służby chciały z nim porozmawiać...

    Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    A co krzyczał? Też mi się wydaje, że za mało danych aby cokolwiek ustalić, może gość był rzeczywiście deportowany, może jakiś chory psychicznie, zgadywać można

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    EPPO/EPPI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez user4 Zobacz posta
    A co krzyczał? Też mi się wydaje, że za mało danych aby cokolwiek ustalić, może gość był rzeczywiście deportowany, może jakiś chory psychicznie, zgadywać można
    Krzyk nie zawierał żadnych zrozumiałych wyrazów. Przypominał raczej krzyk z bólu... Panowie z asysty próbowali utrzymać go na miejscu. Przy czym tak jak pisałem wyżej, po starcie wszystko ucichło.

    Z całej tej sytuacji dziwi mnie tylko to, że gość wyszedł jak gdyby nigdy nic przez rękaw do strefy otwartej lotniska. Z uśmiechem na twarzy. Udało mi się jeszcze usłyszeć, że jest z Białorusi.
    Relacje i fotki z niektórych moich podróży: http://blog.prywatny.eu

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    No to jak z Białorusi to możliwe, że deportacja a w Polsce już mógł mieć prawo pobytu, może jakiś chory przy okazji i dlatego taka asysta? Można tak sobie spekulować :E

  8. #8

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie


    Polecamy

    Niekoniecznie prawo pobytu, przybył przez Polskę i Polska ma obowiązek deportować go dalej. A dopóki nie ka decyzji sądu, nie musi przebywać w areszcie.

    Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •