Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16
Like Tree23Likes
  • 17 Post By tigga
  • 1 Post By aaben
  • 1 Post By pawmor
  • 2 Post By lelek7
  • 2 Post By layoverlover

Wątek: Dziwne podejście do lądowania

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2017

    Domyślnie Dziwne podejście do lądowania


    Polecamy

    Dzień dobry. Jak na przeciętnego obywatela wydaje mi się, że latam dość często (20-30 razy w roku) i różne rzeczy już widziałem, ale w sobotę zdziwiło mnie (i prawdę mówiąc nieco zaniepokoiło) podejście do lądowania w Poznaniu (lot z Frankfurtu).

    Otóż jak tylko pamiętam, zniżania trwają mniej więcej 20-30 minut, są dość łagodne, czasami nie da się ich odczuć. Natomiast w sobotę było bardzo krótkie, samolot (Bombardier) ewidentnie leciał nosem w dół, co było zauważalne i na linii horyzontu w oknie i podczas przejścia stewarda na tył samolotu – w widoczny sposób szedł pod górę, jakby po schodach (to się często widzi w drugą stronę, jak samolot po starcie się wznosi, a obsługa już zaczyna chodzić po samolocie, choć pasażerowie mają jeszcze obowiązek siedzieć zapięci w fotelach).

    Czy takie podejścia są normalne, tylko akurat ja na takie nigdy w życiu nie trafiłem? Czy może muszą wystąpić jakieś nadzwyczajne okoliczności, żeby pilot schodził w taki sposób?

    Dziękuję za odpowiedzi.

  2. #2
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Mogło być np. tak, że samolot został z jakichś przyczyn przyrzymany wyżej przez ATC (np. ze względu na ruch, albo przestrzeń wokół lotniska) i później musiał szybciej zniżać, żeby wyrobić się do lotniska.

    Tak jest np. zawsze, gdy podchodzi się w Poznaniu na pas 10 (czyli "z prostej" od zachodu) - samoloty trzymane są na wysokości 10000 stop do ok 27-28 mili od pasa i później trzeba się sprężać, żeby sprawnie zrzucić nadmiar wysokości. Normalna rzecz, chociaż trochę mniej komfortowa dla pasażerów.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2017

    Domyślnie

    bardzo dziękuję :-)

  4. #4
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Hehe, jak raz Wizzair z Doncaster do Gdańska był w plecy z półtorej godziny (i tak rozkładowo lądując koło północy) to nie nadążałem śliny przełykać. Jeden z pasażerów zorientowawszy się w chytrym planie załogi skomentował "bomby będziemy q...wa zrzucać"?

  5. #5
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Może po prostu skrót dostał i skorzystał żeby bez sensu nie latać naokoło
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  6. #6
    Awatar pawmor

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Mr_slam, to był poranny czy popołudniowy FRA?

  7. #7

    Dołączył
    Aug 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pawmor Zobacz posta
    Mr_slam, to był poranny czy popołudniowy FRA?
    popołudniowy.

  8. #8

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    Tak jest np. zawsze, gdy podchodzi się w Poznaniu na pas 10 (czyli "z prostej" od zachodu) - samoloty trzymane są na wysokości 10000 stop do ok 27-28 mili od pasa i później trzeba się sprężać, żeby sprawnie zrzucić nadmiar wysokości.
    Bez przesady, 30 NM z FL100 to nie taki dramat

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Zależy z jaką prędkością postępową, wiatrem, masą.
    thewho likes this.

  10. #10
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QbaqBA Zobacz posta
    Bez przesady, 30 NM z FL100 to nie taki dramat
    Dramat nie, ale już trzeba się sprężać, zwłaszcza np. jak wieje w ogon. Zresztą zależy też od tego, jak "śliski" jest samolot. Np. A330 z FL100 potrzebuje ok 40NM, A330 ok 33-35NM. W POZ OIDP dawali zniżanie tak z 27-30NM od LAW, wiec prawie zawsze trzeba było zniżać na hamulcach.

  11. #11
    Awatar pawmor

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mr_slam Zobacz posta
    popołudniowy.
    Z tego co widzę, to późno zaczęliście zniżać, więc może dlatego tak gonili. Nad Babimostem, przy podejściu na 28 mieliście około FL230. Lufy czasem tak mają, że na APP wpadają wysoko. Dlaczego - tego nie wiem. W większości przypadków samoloty lecące tak jak wy, w rejonie EPZG mają wysokości w okolicach FL130-150 albo i niżej.

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    W POZ OIDP dawali zniżanie tak z 27-30NM od LAW, wiec prawie zawsze trzeba było zniżać na hamulcach.
    Tak dawali i tak dają, bo niestety tak jest skonstruowana przestrzeń. Ale nie przypominam sobie, żeby WZZ kiedykolwiek narzekał na to, że musi od Słubic na 10 podchodzić
    hawky likes this.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    99

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez layoverlover Zobacz posta
    . A330 z FL100 potrzebuje ok 40NM, A330 ok 33-35NM.
    mam dylemat w którym miejscu cyferka sie pomyliła
    vivere and Kazor like this.

  13. #13
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Wydaje mi się, że wystarczy zmienic "3" :-P

  14. #14
    Awatar layoverlover

    Dołączył
    May 2009
    Wpisów
    76

    Domyślnie

    Aha, o.k. Dopiero się połapałem A320 to ten co potrzebuje mniej.
    Kazor and vivere like this.

  15. #15

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    100 milowy las

    Domyślnie

    Standardowy visiual

  16. #16

    Dołączył
    Mar 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    A btw - czy takiego podejscia o jakim pisal kolega mr_slam nie nazywa sie potocznie "slam dunk"?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •