Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26
Like Tree1Likes

Wątek: Ratownictwo medyczne w samolocie

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPL

    Domyślnie Ratownictwo medyczne w samolocie


    Polecamy

    Po awaryjnym lądowaniu w Lubece zacząłem zastanawiać się jak samoloty wyposażone są w sprzęt ratujący życie. Co znajduje się na pokładzie dajmy na to 737?
    Na pewno tlen, ale co jeszcze?
    I jak wygląda udzielanie pomocy na pokładzie?

    -Pozdrawiam, boeing787

  2. #2
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Na pewno tez automatyczny defibrylator (taki malenki co sam rozpoznaje rodzaj pracy serca, sam wykonuje wstrzasy i wydaje glosowe polecenia ratownikom co robic dalej).

    Moze tez byc adrenalina (w zastrzykach).
    lucasmadi likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPL

    Domyślnie

    Tak myślałem, że normalnego nie będzie, bo to pewnie dla stewardess za trudne :P
    A czy na pokładzie jest rurka intubacyjna, albo worek AMBU?
    W końcu często latają lekarze, więc ktoś mógłby zaintubować pacjenta.

  4. #4
    Awatar RobCopter

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez boeing787
    A czy na pokładzie jest rurka intubacyjna, albo worek AMBU?
    W końcu często latają lekarze, więc ktoś mógłby zaintubować pacjenta.
    Tylko, że przed intubacją należy podać środki zwiotczające. Laryngoskop, venflony, leki, komplet rurek (są różne rozmiary w zależności od "wielkości" pacjenta), strzykawki, idąc tym torem z samolotu zrobilibyśmy, na wszelki wypadek, małą karetkę reanimacyjną.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPL

    Domyślnie

    No tak, zapomniałem.

  6. #6
    Awatar Michał Przybysz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez boeing787
    Tak myślałem, że normalnego nie będzie, bo to pewnie dla stewardess za trudne :P
    A czy na pokładzie jest rurka intubacyjna, albo worek AMBU?
    W końcu często latają lekarze, więc ktoś mógłby zaintubować pacjenta.
    A czy ty poradzisz sobie z normalnym defibrylatorem? ;-)
    W niektórych samolotach pasażerskich są defibrylatory automatyczne (AED).
    Dodatkowo są też apteczki z podstawowymi lekami, środkami opatrunkowymi i drobnym sprzętem medycznym (szyny usztywniające, rurki ustno-gardłowe, maski do sztucznego oddychania itp.)
    Personel pokładowy przechodzi też co roku szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej.

    M

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Przybysz
    Cytat Zamieszczone przez boeing787
    Tak myślałem, że normalnego nie będzie, bo to pewnie dla stewardess za trudne :P
    A czy na pokładzie jest rurka intubacyjna, albo worek AMBU?
    W końcu często latają lekarze, więc ktoś mógłby zaintubować pacjenta.
    A czy ty poradzisz sobie z normalnym defibrylatorem? ;-)
    M
    Tak, bo po pierwsze prawie cała moja rodzina to lekarze, a ja swego czasu interesowałem się medycyna i to bardzo. Byłem nawet na kilku 24godzinnych dyżurach, więc mnie przeszkolili
    Co do szkolenia to nie miałem wątpliwości, ale dzięki za szczegółową odpowiedz

  8. #8
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    W wielu liniach jak np. w Qatar Airways na wyposazeniu samolotu sa 2 apteczki - jedna z podstawowymi srodkami (panadol, plaster itp) a druga, zaplombowana tzw. lekarza, do otwarcia ktorej (i uzycia oczywiscie!) wymagana jest obecnosc i/lub nadzor lekarza lub wykwalifikowanej pielegniarki, a jej otwarcie kazdorazowo MUSI byc odnotowane w pokladowym dzienniku technicznym - w cz.2 - dotyczacej wyposazenia kabiny pasazerskiej. Nie pamietam dokladnie co tam jest, ale zawartosc jest opisana na pokrywie apteczki. Jest tez defibrylator, ale z tego co pamietam moze byc uzywany przez osoby z wykwalifikowane. Poniewaz jestem teraz poza domem sprawdze jak wroce i podam dokladnie co i jak.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Na pewno tez automatyczny defibrylator (taki malenki co sam rozpoznaje rodzaj pracy serca, sam wykonuje wstrzasy i wydaje glosowe polecenia ratownikom co robic dalej).
    Obawiam się, że nie masz racji.
    Eee tam, podpis ;)

  10. #10
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mimis
    Cytat Zamieszczone przez SWISSboi
    Na pewno tez automatyczny defibrylator (taki malenki co sam rozpoznaje rodzaj pracy serca, sam wykonuje wstrzasy i wydaje glosowe polecenia ratownikom co robic dalej).
    Obawiam się, że nie masz racji.
    A ja obawiam sie, ze mam....

    Takie cos (czyli AED) jest nawet w sądach w Polsce.. kazde lotnisko to ma, dworce, kina i wiekszosc miejsc publicznych...

    W UK takie cos jest na KAZDYM dworcu i KAZDEJ stacji metra - w malej skrzyneczce na scianie z logo NHS...

    To dlaczego takiego urzadzenia (ktore obsluguje sie praktycznie 2 przyciskami) nie mialoby byc w samolotach- szczegolnie tych dalekiego zasiegu..? - skoro nawet bedrzich wspomnial, ze jest to na wyposazeniu np Qatar Airways?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Sprawdź sobie w liniach, które latają samolotami średniego/krótkiego zasięgu. Ryanair, Easyjet, BMIBaby... Zapytaj kogoś z cabin crew... Owszem, wiele linii ma defibrylatory (większość samolotów dalekiego zasięgu), ale na pewno nie wszystkie.
    Eee tam, podpis ;)

  12. #12
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    No jeśli nie ma, to na moje powinno to zostać wdrożone, ewentualnie nakazane odpowiednimi przepisami. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia samo sztuczne oddychanie plus masaż serca ma tak na dobrą sprawę w sensie szans przeżycia chorego niewielką skuteczność, szanse znacząco rosną im szybciej zostanie zastosowana defibrylacja. A koszt takiego aparatu rzędu tysiąca euro, to dla linii lotniczej nie majątek.
    Pozdrawiam!
    Maciek


  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    MaciekK84, zgadzam sie jak najbardziej. Tyle tylko, ze ZTCW na razie nie ma wymogow, a jedynie zalecenia. Co jest dziwne, bo w miejscu publicznym niekoniecznie da sie w momencie zatrzymania serca znalezc osobe umiejaca uzyc defibrylator, a w samolocie mozna do tego spokojnie przeszkolic cabin crew.
    Eee tam, podpis ;)

  14. #14
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Dokładnie, na wiele spraw idzie kupa forsy, a to są w sumie w tej skali patrząc nie tak duże koszty, a na pewno by to niejednej osobie uratowało życie. Ciekawe czy gdzieś są dane, ile osób dostaje NZK w samolotach, ile umiera itd... na pewno nie tłumy, ale jakby sie uratowało choć jedną rocznie to moim zdaniem warto. Przeszkolenie odnośnie defibrylatora to nie jest jakaś wielka znowu sprawa-przecież takowe są już często w urzędach, fabrykach, na stacjach benzynowych, dworcach itd.
    Pozdrawiam!
    Maciek


  15. #15
    Awatar robjag

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    FRA

    Domyślnie

    AED jest naprawde prosty w użyciu i sadze ze ludzie nie ze nie umieja go uzywac tylko sie boja. Tu niema co uimiec ta maszynka sama mowi co trzeba zrobic.




    Networking the world.

  16. #16
    Awatar Bartek

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Ludzie boją się pomoc w najprostszych przypadkach, a co dopiero AED... Mimo że jego obsługi uczą na podstawowym szkoleniu pierwszej pomocy.
    Pozdrawiam :)

  17. #17
    Awatar robjag

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    FRA

    Domyślnie

    O to chodzi bartek. Wlasnie AED mozna zrobic mniej szkod niz czym kolwiek innym (teoretycznie oczywiscie) i uwazam ze moga tego uzywac nawet osoby nie preszkolone.




    Networking the world.

  18. #18
    Awatar kszyhu77

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    EGKB / BQH

    Domyślnie

    Taaaaaaaak, Bartek?? na podstawowym ucza?? ciekawe jest to co mowisz. jakos od prawie 12 lat jestem 'udzielaczem' pierwszej pomocy, w tym od ponad 4 lat, z dodatkowym specjalistycznym przeszkoleniem w dziedzinie ratownictwa medycznego przy wypadkach lotniczych GA (wymog konieczny do wykonywania pracy) i jakos dopiero na tym dodatkowym pokazano nam jak obslugiwac AED. na podstawowym zostal on tylko wspomniany i nawet go nie pokazano. takze nie wiem gdzie takie podstawowe szkolenia sie przechodzi. mozesz podac wiecej szczegolow??

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    No właśnie. Na żadnym podstawowym szkoleniu nie uczą. A z umiejętnością (bądź nie) obsługi AED chodzi raczej o to, że jak zrobisz komuś "bubu" defibrylatorem, następne pytanie będzie czy zostałeś przeszkolony do używania tego urządzenia.
    Eee tam, podpis ;)

  20. #20
    Awatar robjag

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    FRA

    Domyślnie


    Polecamy

    Ucza tego na podstawowych szkoleniach w Liceach na śląsku. Wlasnie wczoraj mialem takowe i zostalo ono przeprowadzone przez ratownikow medycznych pogotowia w Pszczynie. Jak ktorys z nich tu jest to pozdrawaim.




    Networking the world.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •