Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie Medical emergency - na jakich lotniskach?


    Polecamy

    Witam,

    Od jakiegoś już czasu zastanawiam się jakie kryteria biorą pod uwagę piloci samolotów w przypadku naglej choroby na pokładzie. Czy biorą pod uwagę najblizsze lotnisko na którym można bezpiecznie posadzić maszynę czy też najbliższe duże lotnisko w dużym ośrodku miejskim, gdzie wybór szpitali i specjalistów jest dużo większy niż w małej mieścinie. Mniemam, że zależy to od ciężkości przypadku, czy są na to specjalne przepisy węwnętrzne w liniach? Kojarzę takie przypadki w Warszawie, chyba Krakowie, ale już np. nie słyszałem, żeby do takiego lądowania samolotu lecącego tranzytem przez Polskę doszło w Bydgoszczy, Szczecinie czy Rzeszowie. Dlaczego?
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  2. #2
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku (po tym, jak Air France przelatujący nad moi lotniskiem zdecydował się na lot do Berlina z jakąś sytuacją medyczną), że zapewne kryterium jest to, czy kapitan w ogóle kojarzy dane lotnisko na zasadzie:
    -Nad jakim krajem my teraz przelatujemy?
    -Nad Polską
    -Znasz tam jakieś lotnisko?
    -Warszawę, mamy 400km, daleko.
    -Polska to koło Niemiec?
    -Tak
    -To lecimy do Berlina.

    itd

    A ponieważ Rzeszów czy Szczecin są mniej znane, to i mało tam mają lądowań.
    Zarazem nie wątpię (szczególnie po niegdysiejszej wizycie w biurowcu Pewnej Linii Lotniczej przy ul. 17 Stycznia w Warszawie), że niektórzy przewoźnicy mogą posiadać całkiem liczne osobowo działy, których wyłącznym zadaniem jest stała analiza dynamicznie rozwijającej się siatki połączeń pod kątem możliwości zapewnienia opieki medycznej choremu pasażerowi po lądowaniu na lotnisku innym, niż docelowe. Od lądowań awaryjnych jest zapewne inny dział.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Samolot bedacy na wysokosci przelotowej powyzej FL300 potrzebuje ponad 100 mil na zejscie do ladowania. Wiec nawet jesli przelatuje akurat w poblizu Rzeszowa czy Szczecina, to bez opozniania udzielenia pomocy mozna i tak poleciec do Warszawy, Krakowa czy Berlina. To nie samochod ze jestesmy 5 mil od miasta to zaraz w nim bedziemy.

  4. #4
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    FL200 w dół nad Poznaniem, akurat na zakręt i wejście na prostą.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  5. #5
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Pierwsza pomoc medyczna mozna zapewnic jednakowa wszedzie... Obojetnie, czy wyladuje sie w Rzeszowie, czy w Warszawie.

    Ladowanie "medyczne" na danym lotnisku jest na pewno konsultowane z kontrola lotow danego kraju i decyzja o ladowaniu na konkretnym lotnisku jest wspolna...

    Piloci znaja lotniska, nad ktorymi leca i ktore sa w okolicy i na pewno nie prowadza rozmowy w stylu Atco ;-)

  6. #6
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Obawiam się, że mylisz się we wszystkich trzech kwestiach.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  7. #7
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Z pomocą poza nietypowymi przypadkami wymagającymi wysokospecjalistycznej pomocy mimo wszystko sądzę, że nie ma to bezpośredniego związku z rangą lotniska. Częściej ważny jest czas i tu decydują względy topograficzne. Przykładowo w EPBY w porcie lotniczym jest baza śmigłowca LPR Ratownik-2 (jeśli jest na miejscu może pomóc), a do tego jest też jedna z podstacji bydgoskiego Pogotowia Ratunkowego z ambulansem specjalistycznym (dawna nomenklatura: reanimacyjny) czyli pierwsza pomoc i to profesjonalna jest pod bokiem. Ponadto lotnisko jest pod miastem bezpośrednio przy drodze wylotowej, a do najbliższego szpitala (wojewódzki) są max. 3 km. Na dodatek szpitale mają lądowiska dla śmigłowca. Także ewentualnemu choremu można byłoby pomóc sprawnie i skutecznie, nie gorzej niż tam gdzie większy ruch, większy problem na co zdecydują się piloci.
    Atco - z tymi działami to rozumiem ironia?
    Pozdrawiam!
    Maciek


  8. #8
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MaciekK84
    Z pomocą poza nietypowymi przypadkami wymagającymi wysokospecjalistycznej pomocy mimo wszystko sądzę, że nie ma to bezpośredniego związku z rangą lotniska. Częściej ważny jest czas i tu decydują względy topograficzne. Przykładowo w EPBY w porcie lotniczym jest baza śmigłowca LPR Ratownik-2 (jeśli jest na miejscu może pomóc), a do tego jest też jedna z podstacji bydgoskiego Pogotowia Ratunkowego z ambulansem specjalistycznym (dawna nomenklatura: reanimacyjny) czyli pierwsza pomoc i to profesjonalna jest pod bokiem. Ponadto lotnisko jest pod miastem bezpośrednio przy drodze wylotowej, a do najbliższego szpitala (wojewódzki) są max. 3 km. Na dodatek szpitale mają lądowiska dla śmigłowca. Także ewentualnemu choremu można byłoby pomóc sprawnie i skutecznie, nie gorzej niż tam gdzie większy ruch, większy problem na co zdecydują się piloci.
    Atco - z tymi działami to rozumiem ironia?
    Żaden pilot nie będzie wiedział, że mają tu akurat śmigłowiec i jakie ambulanse do dyspozycji. Jak ma się te 100-150nm tak czy owak do przelecenia, to w takiej odległości najczęściej znajdzie się lotnisko na którym pilot może już był, lub chociaż które jakoś kojarzy. Im chodzi o to żeby wylądować, karetka początkowo i tak będzie zbliżona na każdym lotnisku.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  9. #9
    Awatar whufc

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    EGLL

    Domyślnie

    Oglądałem niedawno dvd "Virgin Atlantic 747" lot z Heathrow do USA. Wszystkie rezerwowe lotniska na całej trasie mieli zaznaczone na mapie (którą dostali od flight dispatcher - chyba tak się to nazywa )jeszcze przed lotem.

  10. #10
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Mapa mapa, a lotnisko lotniskiem.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  11. #11
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wegi
    Żaden pilot nie będzie wiedział, że mają tu akurat śmigłowiec i jakie ambulanse do dyspozycji.
    Podałem jako przykład, że np. u nas zabezpieczenie jest przyzwoite. Swoją drogą wydaje mi się, że te dane też są w AIP-na pewno o śmiglaku ratowniczym jest i w przypadku EPBY, jak i EPDA (niedawno czytałem).
    Pozdrawiam!
    Maciek


  12. #12
    Awatar wegi

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    epby

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MaciekK84
    Cytat Zamieszczone przez wegi
    Żaden pilot nie będzie wiedział, że mają tu akurat śmigłowiec i jakie ambulanse do dyspozycji.
    Podałem jako przykład, że np. u nas zabezpieczenie jest przyzwoite. Swoją drogą wydaje mi się, że te dane też są w AIP-na pewno o śmiglaku ratowniczym jest i w przypadku EPBY, jak i EPDA (niedawno czytałem).
    Nikt nie ma aip'u w samolocie. To co mają (w 99% Jeppesen) o takich rzeczach nie pisze.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 6.03.2011

  13. #13
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    dziękuję za Wasze odpowiedzi - myślę, że jest tak jak pisze Atco. Chciałbym, aby jeszcze to potwierdzili bedrzich i AllOver i już będę na 100 procent pewny.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  14. #14
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Awaryjne ladowanie sporo kosztuje. Kto za to placi? Linia z kosztow operacyjnych czy jest jakies ubezpieczenie to obejmujace? A moze pax spłaca po $5 tygodniowo (zart a'la Hot Shot)?

  15. #15
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Lotniska i providerzy ATS nie pobierają opłat za tego typu lądowania, a linii nie kosztują więcej niż jakiekolwiek inne.

  16. #16
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Jak ja to robię? Wiele linii lotniczych, także QA ma opracowaną listę lotnisk tzw. adekwatnych (adequate airports) dla terenu swoich operacji. Są to lotniska które muszą spełniać pewne wymagania do wykonania bezpiecznego lądowania jak: odpowiednia długość i jakość pasa (PCN) zapewniające odpowiednie osiągi samolotu, system podejścia na przyrządy (przynajmniej jeden), ATC, oświetlenie, służby ratownicze itp. Spośród tych lotnisk Operations wybiera lotniska zapasowe, ETOPSowe. Do tych lotnisk mamy na pokładzie dokumentację Jeppesena a co najważniejsze - są w bazie danych komputera pokładowego czyli FMGC. W razie sytuacji awaryjnej jest w FMGC (A320/330/340) strona Closest Airports która pokazuje 5 najbliższych lotnisk (czasowo - z uwzględnieniem wiatru!) Po sprawdzeniu pogody można już wybrać właściwe lotnisko i do lądowania! Oczywistą sprawą jest, że załoga wybierze lotnisko duże i znane stąd nie spodziewajcie się lądowania z chorym w Szczecinie czy Rzeszowie! Pożar to już co innego - wtedy każda sekunda jest droga. W sytuacji awaryjnej schodzi się oczywiście jak najszybciej, tak więc ścieżka będzie raczej podwójna, bliska 6 stopniom a nie 3, stąd z FL400 można się wyrobić się w 70-80NM. Problemu z wyborem lotniska nie ma praktycznie w Europie, gdzie lotnisk jak na.....ł, gorsza sprawa to lot ETOPS czy nad wodą - wtedy wyboru nie ma - jest jedno lotnisko gdzie trzeba chwilę lecieć - godzinę czy dwie, czasem i więcej...
    Edit: Oczywiście - wszystko przy założeniu, że na pokładzie nie może zostać udzielona pomoc - nieważne, czy to przez brak lekarza czy środków. Lądowanie pozaplanowe z przyczyn medycznych to w sumie poważna sprawa, bo oprócz spraw medycznych ważna jest też chociażby obsługa samolotu, bo takie ekstra lądowanie, może być dużym problemem dla załogi i linii - jeszcze na dodatek z masą większą niż maksymalna do lądowania? Takie lądowanie to przegląd specjalny, który musi zrobić uprawniony mechanik - jeszcze jeden argument za dużymi lotniskami...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  17. #17
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    I jeszcze jedno - niedawna możemy korzystać z SOS International poprzez HF i Stockholm Radio lub SATCOM. Po nawiązniu kontaktu załoga może się skontaktować z dyżurującym personelem medycznym, który w razie braku wykwalifikowanego personelu medycznego na pokładzie, może udzielić ew. porad. Jeżeli konieczne jest poza planowe lądowanie, SOS International może asystować pilotom w wybraniu najlepszego lotniska w celu uzyskania wlaściwej pomocy medycznej. Pilot informuje o przypuszczalnym czasie dolotu, zaś SOS International bierze na siebie poinformowanie i przygotowanie odpow. służb medycznych.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  18. #18
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco
    Lotniska i providerzy ATS nie pobierają opłat za tego typu lądowania, a linii nie kosztują więcej niż jakiekolwiek inne.
    Na moj rozum wydaje mi sie, ze takie ponadplanowe ladowanie jednak kosztuje. Mozliwe, ze nawet samolot powinien dotankowac paliwa przed dalszym lotem. Ponadto, takie ladowanie zawsze powoduje opoznienie, a przy obecnym skracaniu pobytow samolotow na lotnisku do minimum moze to spowodowac powazne zaklocenie w operowaniu tym samolotem.

    Dlatego tez nie sadze, zeby moje pytanie bylo az tak bardzo bez sensu.

  19. #19

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie


    Polecamy

    Miedzy innymi po to providerzy uslug ATS w kazdym kraju pobieraja od wszystkich oplaty za wykonywane operacje, zeby wszelakie sluzby mogly byc zawsze utrzymywane w pogotowiu. Nieporozumieniem byloby wiec pobranie oplat za awaryjne ladowanie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •