Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
  1. #1
    Awatar elcin

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław/EPWR

    Domyślnie Czy na Princess Juliana zdarzają się starty ''na wodę''??


    Polecamy

    Po zdjęciach nie widać ale może się praktykuje takie rzeczy.

  2. #2
    Awatar QmP3L

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRG / EPRZ

    Domyślnie

    W zależności od kierunku wiatru, są stary w obie strony, a poza tym w obie strony startuje się tam "na wodę" :P
    http://qmp3l.deviantart.com/ - zapraszam do galerii
    (\__/) This is Bunny. Copy Bunny into
    (O.o ) your signature to help him
    (> < ) on his way to world domination!!!

  3. #3
    Awatar pbciderek

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie Re: Czy na Princess Juliana zdarzają się starty ''na wodę''?

    Cytat Zamieszczone przez elcin
    Po zdjęciach nie widać ale może się praktykuje takie rzeczy.
    Po zdjęciach też widać
    http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6213203
    http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6150028
    [SIGPIC][/SIGPIC]

  4. #4
    Awatar banan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

  5. #5

    Dołączył
    Jul 2007

    Domyślnie

    Mnie zawsze zastanawiała sprawa zawirowań powstających za samolotem i lądowań na st. marteen. Jeśli w smugi 747 wleciałaby np. cessna 152, to zapewne by się rozpadła. Stojąc na lotnisku, pod ścieżką również słychać to 'wirujące' powietrze za lądująym samolotem. Tak więc mam pytanie: Czy te wiry mogłyby opaść i pourywać ludziom głowy (na st.marteen)? Głupie pytanie, ale ta sprawa jakiś czas mnie dręczy.
    Pozdrawiam

  6. #6
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Truman
    Mnie zawsze zastanawiała sprawa zawirowań powstających za samolotem i lądowań na st. marteen. Jeśli w smugi 747 wleciałaby np. cessna 152, to zapewne by się rozpadła.
    Lotnisko na St.Marteen nie jest tu zadnym wyjatkiem, niebezpieczne wiry powietrzne za duzymi startujacymi czy ladujacymi samolotami powstaja na kazdym lotnisku, na kazdym pasie startowym. Jak robisz PPL to ucza sie co robic aby unikac takich wirow jesli twoja 172 znajdzie sie w towarzystwie pasazerskich odrzutowcow.

  7. #7

    Dołączył
    Jul 2007

    Domyślnie

    Rozumiem i dlatego właśnie się zastanawiam czy te wiry mogłyby opaść i pourywać ludziom np. głowy? :P Samolot przelatuje zaledwie kilka(naście?) metrów nad ludźmi i ciekawi mnie, co się dzieje z tymi wirami. One cały czas zostają na tej samej wysokości i tam się uspokajają?
    Pozdrawiam

  8. #8
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Nie, w jakimś "Lotnictwie" albo "Skrzydlatej" był ładny artykuł o tych wirach, jak się tworzą, zachowują, na co zwracać uwagę itd. Ale te wiry na pewno niczego nikomu nie pourywają, może najwyżej by kogoś przewróciły.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    KORD/EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Truman
    Rozumiem i dlatego właśnie się zastanawiam czy te wiry mogłyby opaść i pourywać ludziom np. głowy? :P Samolot przelatuje zaledwie kilka(naście?) metrów nad ludźmi i ciekawi mnie, co się dzieje z tymi wirami. One cały czas zostają na tej samej wysokości i tam się uspokajają?
    Pozdrawiam
    To sa "wake turbulences" (wolne tlum. : turbulencje wzbudzajace) i to sa zawirowania powstale na krawedzi splywu w miejscu gdzie sie koncza klapy. Powietrze splywajace z gory platowca zderza sie na koncu klapy z powietrzem plynacym pod spodem plata (klapy sa ulozone tak jak krawedz splywu czyli skosnie do osi kadluba a zarazem do kierunku lotu wiec wypychaja dodatkowe masy powietrza na zewnatrz - i w miejscu gdzie sie klapa konczy to powietrze zderza sie ze splywajacym z gory tworzac wir ktory ma kierunek od dolu go gory - kreci sie zawsze w strone "do gory"). Samolot na wyskosci przelotowej zostawia mniejsze turbulnecje posladowe (bo to sie chyba tak fachowo nazywa) natomiast przy podejsciu (i po starcie) sa one znacznie wieksze ze wzgledu na niska predkosc , kat natarcia i wieksza powierzchnie skrzydel. Ladnie to bylo w SP z zeszlego roku (zdajesie chyba z sierpnia) opisane - co i jak.
    Widzialem gdzies filmik jak goscie szli sobie po krawedzi pasa i tuz nad nimi przelecial ladujacy 747 zostawiajac oczywiscie wlasny slad - goscie zostali porwani przez te zawirowania o odrzuceni na bok (robiac przy tym akrobacje). Napewno glow nie urwie ale troche sponiewiera.
    Turbulencje zwiekszaja swoja srednice i odleglosc miedzy soba wprost proporcjonalnie do odleglosci za maszyna. Wraz ze wzrostem odleglosci turbulencje slabna az do calkowitego rozproszenia. Crosswind moze taka turbulencje przesunac. Na podejsciu jezeli leci jakis heavy to slot za nim jest wiekszy , natomiat jezeli heavy podaza za jakims malym to slot jest normalny a czasami mniejszy (wpadniecie cessny w turbulnecje po jumbo moze spowodowac katasatrofe , natomiast jumbo jak wpadnie w turbulencje po cessnie to nawet tego nie odczuje). Tak wiec nazwa "heavy" w callsignie danego samolotu to informacja dla innych ze zostawia wieksze turbulencje. I taki 757 niby troche wiekszy od MD80 a zawsze ma w callsignie heavy poniewaz platowiec jest tak zbudowany ze zostawia turbulencje takie jak duzo wiekszy samolot typu 767 czy A330.
    Tutaj taka ciekawostka : http://img375.imageshack.us/img375/3590/dpp0127yq5.jpg
    Widac wyraznie turbulencje na koncach platowca (te znieksztalcone elementy obrazu).

    Ale jak siegam pamiecia to juz o tym dyskutowalismy?
    Pozdrawiam
    http://my.flightmemory.com/banner2/Gabik.gif

  10. #10

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Giżycko

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gabik
    Widzialem gdzies filmik jak goscie szli sobie po krawedzi pasa i tuz nad nimi przelecial ladujacy 747 zostawiajac oczywiscie wlasny slad - goscie zostali porwani przez te zawirowania o odrzuceni na bok (robiac przy tym akrobacje).
    Nie wiem czy chodzi o ten film, ale coś podobnego było w Zmęczeniu materiału. Fajna scena ale to jest film fabularny

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    KORD/EPKK

    Domyślnie

    Byc moze , wiem ze goscie amatorsko to krecili (przynajmniej tak to wygladalo). Po tym jak samolot przelecial - troche ich sponiewieralo i mieli z tego frajde...
    http://my.flightmemory.com/banner2/Gabik.gif

  12. #12

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WAW czyli EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QmP3L Zobacz posta
    W zależności od kierunku wiatru, są stary w obie strony, a poza tym w obie strony startuje się tam "na wodę" :P
    Witam wszystkich, to moj pierwszy post na forum. Pozdrawiam Egona, ktory mnie zna, ale nie wie o tym .

    Niezupelnie prawda. 99.9% startow z SMX odbywa sie w kierunku "na gory".
    Te rzadkie okazje gdy samolot startuje w kierunku "na wode" zwiazane sa z masa (przeladowaniem) samolotu, a nie, o dziwo, z kierunkiem wiatru.
    Bylem na St.Maarten pare razy, rozmawialem z barmanami (barmankami) z Sunset Beach Bar na plazy Maho (tak, to ta plaza) i jeden taki pracujacy tam 5 lat widzial takie starty cos 3-4 razy tylko. Z glosnika w barze plyna zapowiedzi z wiezy kontroli lotow, jest wiec czas, by sie przygotowac, gdy przylatuje cos duzego, np. 747 KLM - a przylatuje zawsze od strony oceanu.

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    109

    Domyślnie

    najbardziej ciekawe wiry tworzą się na końcówkach skrzydeł, dlatego "wynaleźli" winglety, coby nie przeszkadzały za bardzo, zresztą posiedziałem trochę na "krzesełkach" na EL PRAT i skoro piszę te słowa to głowy mi nie urwało.

  14. #14
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie


    Polecamy

    Akurat priorytetem przy opracowaniu wingletów było zmniejszenie spalania paliwa (poprzez redukcję wirów schodzących ze skrzydła), a nie mniejsze przeszkadzanie .

    Na LHR jak byłem, największe wiry schodziły z 777, większe niż z 747 czy 340 (podwozie było ok. 50-80m nad głową). Wrażenie było takie jakby nagle gwałtownie zaczynał wiać silny szkwał. Latających kończyn nie zauważyłem
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •