Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
Like Tree5Likes
  • 1 Post By Omega98
  • 2 Post By emesso1
  • 1 Post By aaben
  • 1 Post By saturn5

Wątek: Czy większe samoloty są bardziej komfortowe?

  1. #1
    Awatar Pushq

    Dołączył
    Apr 2018

    Domyślnie Czy większe samoloty są bardziej komfortowe?


    Polecamy

    Jako, że w tematach lotnictwa jestem komplletnym laikiem chciałbym zadać kilka pytań. Jako, że zgodnie z regulaminem można zadać tylko jedno pytanie na temat, zacznę od tego, które mnie najbardziej nurtuje.

    Otóż jestem osobą o dwóch bardzo ciekawych cechach - otóż lotnictwo mnie niesłychanie fascynuje. Z drugiej jednak strony samo latanie cholernie mnie przeraża

    Dlatego też chciałbym się dowiedzieć - czy większe samoloty, np. A340, A380 lub 747 i 787 cechują się większym komfortem podróżowania? Chodzi mi głównie o to, czy są one mniej podatne na turbulencje i wszelkie inne "trzęsawki" niż mniejsze konstrukcje?

    Pytam, bo jak na razie latałem jedynie Ryanairem, i lot 737 jest dla mnie cholernie stresujący. Przeżywam każdy wstrząs, każdy przechył do tego stopnia, że Ryanair lecący niedawno z Bolonii do Wrocławia do dzisiaj ma odciśnięte moje ręce w podłokietnikach

  2. #2

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Najważniejsza mimo wszystko jest atmosfera, w turbulentnym powietrzu każdy samolot będzie się trochę ruszał. Samoloty szerokokadłubowe mają środkowe rzędy siedzeń i w takim większym sprzęcie jak 747 czy A380 można nawet zapomnieć że się leci samolotem, gdyby nie tłok klasy eko.

    Jest tu temat dla osób bojących się latać, polecam.

  3. #3
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    To byś się musiał przelecieć jakimś maleństwem. Np JetStream 41. Tam jest dopiero jazda bez trzymanki. Czym większy i nowszy samolot tym bardziej komfortowy. Np A380 jest cichszy i przyjemniejszy niż B747.

  4. #4

    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    W skali turbulentnego powietrza każdy samolot jest piórkiem, chociaż w tych samych warunkach łatwiej wstrząsnąć cessną niż A380.
    Nie zmienia to faktu, że wśród moich stu kilkudziesięciu lotów największe turbulencje przeżyłem w 747-8, mimo że latałem nim wielokrotnie rzadziej niż znacznie mniejszym 737

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2016
    Mieszka w
    Ruda Śląska

    Domyślnie

    Tak się zastanawiam... czy w przypadku podobnej wielkości samolotów (mam na myśli ten sam rząd wielkości, np. duże samoloty pasażerskie) odczuwalność turbulencji nie zależy bardziej od generacji maszyny i stopnia jej załadowania, niż od samej wielkości maszyny? W końcu stosunek powierzchni nośnych do MTOW jest porównywalny?
    mux84 likes this.
    ,,Fizyka jest fundamentem wszystkich nauk przyrodniczych i technicznych. Przestańmy mówić o praktycznych „zastosowaniach” fizyki. Fizyka bowiem nie „znajduje” zastosowania w technice, fizyka stworzyła technikę, jest jej źródłem i istotą. I fizyka ciągle tworzy nowe techniki.'' Arkadiusz Piekara

  6. #6

    Dołączył
    Jul 2017

    Domyślnie

    Ci wy z tymi turbulencjami w kolko... Jak jedziesz rowerem albo samochodem i telepie to tez wpadasz w panike ? Nie rozumiem tego, przeciez jak sa rozne prady powietrza ktore samolot przecina to sila rzeczy musi trzasc, zreszta co to za wibracje, jeszcze zeby lot w lot pasazerowie latali po suficie to bym zrozumial a tak delikatne wibracje ci przeszkadzaja ??? Przeciez to darmowy masaz :-)

    Sent from my Redmi 4 using Tapatalk
    scomin and lew3k like this.

  7. #7

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Niektórzy mają z tym problem i wypada to uszanować.
    Jerry likes this.

  8. #8

    Dołączył
    Jul 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Niektórzy mają z tym problem i wypada to uszanować.
    Ok, ale na ich miejscu 10x bardziej balbym sie co poniektórych "operatorów przyciskow", majac na uwadze ile wypadkow/incydentow jest obecnie powodowane czynnikiem ludzkim...

    Sent from my Redmi 4 using Tapatalk

  9. #9

    Dołączył
    Dec 2016

    Domyślnie

    [QUOTE=emesso1;1291129]Ok, ale na ich miejscu 10x bardziej balbym sie co poniektórych "operatorów przyciskow", majac na uwadze ile wypadkow/incydentow jest obecnie powodowane czynnikiem ludzkim...]

    Ile?

  10. #10

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez emesso1 Zobacz posta
    Ok, ale na ich miejscu 10x bardziej balbym sie co poniektórych "operatorów przyciskow", majac na uwadze ile wypadkow/incydentow jest obecnie powodowane czynnikiem ludzkim...
    Opowiadasz bajki nie mając pojęcia w temacie który jest o czym innym.

  11. #11
    Awatar pitterek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Większe, cichsze i bardziej ekonomiczne. B737 to mimo wszystko jest duży samolot. Jetstreamem mi się nie udało, ale najmniejszym to leciałem Dornierem328, SAAB 340A - 33 miejsca i tutaj już jest fajnie. Motoparolotnią się przeleć, lub cześką to w Dashu będziesz spał jak dziecko.
    Pitterek

  12. #12

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    [QUOTE=witek_s;1291135]
    Cytat Zamieszczone przez emesso1 Zobacz posta
    Ok, ale na ich miejscu 10x bardziej balbym sie co poniektórych "operatorów przyciskow", majac na uwadze ile wypadkow/incydentow jest obecnie powodowane czynnikiem ludzkim...]

    Ile?
    Zakładając, że operator jest odpowiedzialny gdy nie ma problemów mechanicznych, to chyba jednak większość.

  13. #13
    Awatar Pushq

    Dołączył
    Apr 2018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez emesso1 Zobacz posta
    Ci wy z tymi turbulencjami w kolko... Jak jedziesz rowerem albo samochodem i telepie to tez wpadasz w panike ? Nie rozumiem tego, przeciez jak sa rozne prady powietrza ktore samolot przecina to sila rzeczy musi trzasc, zreszta co to za wibracje, jeszcze zeby lot w lot pasazerowie latali po suficie to bym zrozumial a tak delikatne wibracje ci przeszkadzaja ??? Przeciez to darmowy masaz :-)

    Sent from my Redmi 4 using Tapatalk
    Co ja Ci poradzę, że tak jest? Po prostu jak samolot leci gładko to nie ma czym się stresować. W sytuacji gdy się zaczyna trząść to ja zaczynam się zastanawiam czy to jest normalne czy może oznaka czegoś poważnego. Tak samo mam w samochodzie, jak jadę autostradą i zacznę odczuwać wibrację to zaczynam się zastanawiać czy to po prostu nierówny asfalt, czy też niewyważone koła, padające przeguby a może odkręcające się koło.

    Przyznam szczerze, że właśnie turbulencje mnie aż tak nie stresują (jeżeli turbulencje to jest to "wrażenie" spadania) tak długo jak piloci nas informują co się dzieje. Nasz ostatni lot wyglądał tak: Lecieliśmy z wrocławia do Bolonii. Już na etapie kołowania pilot poinformował nas, że w pierwszej fazie lotu możemy spotkać turbulencje. Kiedy te turbulencje faktycznie przyszły byłem całkowicie spokojny, bo wiedziałem czego się spodziewać. Siedziałem też z tyłu i obserwując skrzydło widziałem, że przy każdym przechyle samolotu chodziły spojlery - więc wiedziałem, że to intencja pilota. Było też tak, że za każdym razem jak zapalała się lampka zapięcia pasów pilot nadawał komunikat "proszę Państwa zbliżamy się do obszaru w którym możliwe są turbulencje" co sprawiało, że bardzo spokojnie udało mi się przebyć ten lot.

    W locie powrotnym turbulencje też występowały, ale pilot nie informował nas o niczym. Samolotem bardzo trzęsło (najbardziej po opuszczeniu klap przy podchodzeniu do lądowania - wtedy zaczęło tak trząść samolotem, jakbym jechał starym Passatem z kołami wyważonymi na betoniarce), a pilot przez cały lot nie odezwał się ani trochę. Jedynie co 5-6 minut zapalała się i gasła kontrolka zapięcia pasów. Ten lot mnie tak zestresował, że przez najbliższe pół roku raczej nie wsiądę do samolotu. Zwłaszcza jak zobaczyłem, jak pilot zawołał CC do swojej kabiny, coś im bardzo "gestykulując" tłumaczył, po czym zapaliła się kontrolka zapięcia pasów. Oczywiście żaden komunikat nie został podany...

  14. #14
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Czy większe samoloty są bardziej komfortowe?

    Cytat Zamieszczone przez Pushq Zobacz posta
    Dlatego też chciałbym się dowiedzieć - czy większe samoloty, np. A340, A380 lub 747 i 787 cechują się większym komfortem podróżowania? Chodzi mi głównie o to, czy są one mniej podatne na turbulencje i wszelkie inne "trzęsawki"
    Tak, im większy samolot tym z reguły większe tak zwane „wing loading” czyli obciążenie skrzydła (powiedzmy w kilogramach na metr kwadratowy). Możesz sprawdzić na necie typowe wing-loading dla wielu samolotów i z reguły im większy samolot tym większa ma ta liczbę. Według standardowej wiedzy lotniczej im większa ta liczba tym mniej samolot jest podatny na turbulencje.



    Sent from my iPad using Tapatalk Pro
    Pushq likes this.

  15. #15
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pushq Zobacz posta
    Zwłaszcza jak zobaczyłem, jak pilot zawołał CC do swojej kabiny, coś im bardzo "gestykulując" tłumaczył, po czym zapaliła się kontrolka zapięcia pasów. Oczywiście żaden komunikat nie został podany...
    Na pewno lampka była po zamknięciu drzwi do kokpitu? Standardem staje się raczej włączona lampka tuż przed otwarciem kokpitu. Jak zapala się lampka, a kokpit otwiera drzwi, to w 99% przypadków jedyna turbulencja jaka powstanie, to wir spłukiwanego sedesu zainicjowany przez pilota. Wir znika, pilot znika w kokpicie i wtedy gaśnie też lampka zapiąć pasy.

  16. #16
    Awatar Pushq

    Dołączył
    Apr 2018

    Domyślnie

    No właśnie nie widziałem żeby pilot te kabinę w ogóle opuszczał. Z tą lampką to nie pamiętam jak konkretnie było, bo jak mówię w czasie tego lotu co kilka minut zapalała się i gasła. Jedyne co pamiętam, to że bardzo mnie to zestresowało

  17. #17
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Pilot nie wychodził, ale wchodziło CC. Zapięcie pasów przez pasażerów to takie zabezpieczenie się, żeby ktoś na pałę nie wszedł do kokpitu, kiedy drzwi są otwarte. Jak wszyscy siedzą, łatwiej wypatrzeć osobę, która się porusza w kierunku kokpitu. Nie tlumaczy to może każdego zapalenia światełka, ale może przy następnym locie się takie coś trafi, to będziesz wiedział o co chodzi

  18. #18

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie


    Polecamy

    Tak - zazwyczaj w większych samolotach mniej trzęsie (już ktoś napisał o wing loading), ale jeśli chcesz aby Cię najmniej trzęsło, to, o ile możesz, siadaj w środku samolotu, a nie w ogonie - bez względu na wielkość samolotu. Swoją drogą turbulencji nie ma co się bać - swoją uwagę skup na czymś innym.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •