Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Awatar Corsarz

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie Uszkodzenie bagażu - SWISS International Air Lines


    Polecamy

    Czy ktoś z Was miał doświadczenia z postępowaniem w przypadku uszkodzenia bagażu ? W trakcie przeładowywania bagażu mojego syna na lotnisku w Zurychu uszkodzono mu walizkę (odpadło kółko) Co ciekawe był tego świadkiem i posiada kompletną dokumentację foto (osoby dokonujące przeładunku i leżące kółko na lotnisku). Pani w Swiss Polska prosiła o przesłanie pisemnej skargi.

    Jakie są szanse że skarga zostanie uwzględniona ?

    Pozdrawiam
    „Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista o kompozycje, a artysta o światło.”

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Nie wiem jak jest teraz, ale kilka lat temu lecielismy ze znajomymi do Barcelony, na miejsce dwie walizki dolecialy mocno uszkodzone. Zglosilismy to w biurze LX na ElPrat i zobowiazali sie pokryc koszty naprawy jednej walizki (ktora doleciala bez kolka) i kupna drugiej (ktora w zasadzie nie nadawala sie do dalszego uzytku).

    Najwazniejsze to zglosic uszkodzenie bagazu natychmiast po jego odbiorze na lotnisku. Jesli skarga wplynie pozniej moze byc roznie.

  3. #3
    Agi
    Agi jest nieaktywny
    Awatar Agi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW Podejscie na 33

    Domyślnie

    Tak, kilka tygodni temu walizke uszkodzil nam Austrian. Oderwali kolko razem z calym tym trzymadlem. Torba byla kupiona w Chinach, za smieszne pieniadze - w zamian dostalismy nowego Delsey'a wartego ok 150 USD (znalazlam w necie podobna).
    Szanse sa praktycznie 100%, nowa torba albo zwrot pieniedzy - w zaleznosci na ile ja oszacuja.

  4. #4
    Awatar Corsarz

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez higher
    Najwazniejsze to zglosic uszkodzenie bagazu natychmiast po jego odbiorze na lotnisku. Jesli skarga wplynie pozniej moze byc roznie.
    Pani w biurze na lotnisku powiedziała, że jest tylko agentką SWISS i skargę trzeba złożyć pisemnie w siedzibie linii w Warszawie. Poza tym ląduje samolot dzisiaj o 19:15 a biuro na lotnisku jest czynne do 19:30

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

    Pozdrawiam
    „Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista o kompozycje, a artysta o światło.”

  5. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Nie ma problemow z reklamacja bagazu, tym bardziej, ze chodzi o renomowana linie, jaka jest SWISS. Procedura jest nastepujaca: uszkodzenie zglasza sie na lotnisku, na ktorym bagaz otrzymano z uszkodzeniem. Agent w "reklamacji bagazu" spisuje protokol, ktory jest wysylany do linii. Nalezy po jakims czasie zadzwonic i sie dowiedziec, jak sie sprawy maja. Ale najczesciej linia sama sie zglasza. W reklamacji nalzy wpisac ile bagaz kosztowal (suma nie musi byc zgodna z prawda) oraz jakiego odszkodowania oczekuje pasazer.
    Jesli nie zglosilo sie uszkodzenia na lotnisku, to ma sie na to 21 dni roboczych od zakonczenia podrozy. Czasami bagaz ginie, i dopiero po dostarczeniu pzrez kurioara okazuje sie, ze jest uszkodzony.

    Ja mialem juz cala mase zniszczonych walizek w mojej karierze lotniczej. Pamietam w zeszlym roku, ze wylatujac na 4 miesiace do Nowej Zelandii, Australii, RPA i Brazylii wrocilem z innym kompletem walizek niz wylecialem, po drodze wymieniajac je dwukrotnie! Oczywiscie niezle na tym zarobilem, majac obecnie ladny komplecik dwoch Delseyow, ktore mi bardzo dobrze sluza (maja inaczej zbudowane koleczka i system raczki, wiec sie tak latwo nie psuja).

  6. #6
    Awatar SWISSboi

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    takie cos trzeba od razu zglaszac na lotnisku - wtedy widza to na wlasne oczy i wiedza, ze nie uszkodzil tego np taksowkarz w drodze do hotelu...

    co do protokolu - roznie jest w roznych liniach:
    w zeszlym miesiacu walizke zniszczyly mi british airways - przyslali mi od razu nowa walizke american tourister (to samo to samsonite- jedna firma) - warta tyle samo co ta, ktora mialem, wiec stratny nie bylem, jednak miala byc dostarczona w ciagu 72h a czekalm ponad 3 tyg - musialem sie sam dopomniec i ladnie im nagadac ze sa gorsi niz ryanair...
    ale przy innej okazji zglaszalem reklamacje w LOT i Lufthansie - i wowczas jezeli jest pytanie o wiek walizki - to najlepiej pisac, ze ma max pare miesiecy - bo za kazdy rok odejmuja "10% na amortyzacje"... no i warto wpisac wartosc jak najwyzsza - ale w granicach zdrowego rozsadku - bo pani "w okienku" marke walizki tez sobie spisuje w formularzu... ;-)

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Corsarz
    i skargę trzeba złożyć pisemnie w siedzibie linii w Warszawie. Poza tym ląduje samolot dzisiaj o 19:15 a biuro na lotnisku jest czynne do 19:30
    Biuro operacyjne na lotnisku nie jest siedzibą linii. Trzeba sie zglosic do biura miejskiego lub biura reklamacji bagazowych danej linii (oczywiscie, po zalatwieniu sprawy w_LL-u, czyli w_biurze bagazu zaginionego, czyli tym ogolnym na przylotach na lotnisku), wedlug zwyczajow konkretnego przewoznika.

    A swoją drogą, kto wie czy jako bagaz lotniczy nie bylyby najlepsze jakies pancerne metalowe skrzynie... (Tylko ze screeningiem bylby klopot.) Zdaje sie, ze pod tym wzgledem najlepsze sa male lotniska, gdzie nie_ma tak ogromnych (i_brutalnych) systemow bagazowych...

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    SWISS nie ma biura miejskiego. Wszystkie sprawy się załatwia przez biuro na lotniskowym Mezzanine, zaraz na przeciwko wyjścia ze schodów ruchomych po lewej w hali odlotów T1.

  9. #9
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie


    Polecamy

    Ale czuje, ze jest tutaj cos mieszane.... Z uszkodzonym (lub zaginionym) bagazem jest tak, ze jesli sie zdejmie go z tasmy i zobaczy uszkodzenie (lub w ogole sie go nie znajdzie na tasmie), to idzie sie do agenta handlingowego, ktory obsluguje dana linie (na Okeciu jest to WAS lub LGS, nie pamietam, ktorzy obsluguja SWISS, ale zdaje sie, ze LGS, podobnie jak LH, LO i OS) i tam spisuje sie protokol wydarzenia. Pracownik wrecza takowy protokol i idzie sie do domu. Po kilku dniach przedstawiciel przewoznika sie zglasza (w przypadku dobrych przewoznikow, a SWISS do takich nalezy) i umawia sie na odszkodowanie. Ot i cala procedura...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •